Kontrrewolucja w teatrze: młodzi walczą o demok...
Stek bzdur niedouczonej Pani. Kim ona jest? Ciekawe, ze GW wrocław drukuje takie wypracowania. Poziom już jest tak zaniżony? Na poziomie redaktów GW chyba. Żenujące. Jeśli dyskusje o kulturze mamy prowadzić bez argumentów merytorycznych w takim stylu to rece opadaja. "równy dostęp do wszystkich jego odmian, języków, estetyk" - a co widzowie nie mają równego dostępu? czy Pan Dyrektor Głąb nie ma dostępu do splendoru?
"bez podziału na to, co nowe, stare, modne dziś i modne kiedyś" - nowe jest kategorią sztuki od zawsze proszę pani, "stare" jest kategorią rzemieśliników odtwarzających to, co inni wymyślili kiedyś, jak w fabryce, nie jak w przestrzeni sztuki.
"Wywyższanie kategorii nowości ponad poziom artystyczny, warsztat, oryginalność czy pasję nie wróży najlepiej i współczesnemu teatrowi, i samemu widzowi." - nowe od razu oznacza niski poziom artystyczny? ciekawe. "nowe" to nie orginalność? ciekawe. "Nowe" tworzy się bez pasji? skąd Pani to wie? No, tak "stare" tworzy się pewnie z ogromną pasją, to oczywiste:) Nie logiczne i słabe.
"widza nie uczy się poszukiwania, porównywania i samodzielnego myślenia, ale zarzuca z każdej strony jedną wizją gloryfikowanego, nowoczesnego teatru." - co to znaczy? Jeśli "nowe" nie uczy poszukiwania, samodzielnego myślenia to nie wiem co tego uczy, to co już było? Itd, itd...
Proszę Pani już na poziomie przeprowadzenia argumentów jest Pani pogubioną we frazesach, mało sprawną osobą. Ale to nie Pani wina. Może sobie Pani pisać w swoim piśmie co chce, ale to że nie widzi tego Redakcja GW - jest prawdziwym chosem, którego nalezy się bać.