Gazeta.pl Forum Regionalne Dolnośląskie Wrocław Wrocław Dramatyczne wezwanie n...
- Jestem na płaskiej drodze, mój mąż nie oddycha - tylko tyle zdążyła powiedzieć kobieta, która dziś po południu dodzwoniła się do GOPR. Pary turystów ratownicy szukali w górach przez kilka godzin. Bezskutecznie. Teraz zastanawiają się, czy telefon było dramatycznym wołaniem o pomoc, czy może tylko głupim żartem.