nie raz bywałem już na sali sądowej i choć nie uważam się za oszołoma uważam że to najlepsza droga. Mogę raz jeszcze, bo w imię zasad warto zawsze... Myślałem już o procesie cywilnym i nie byłoby w tym nic trudnego ale większa ilość pokrzywdzonych to znacznie lepsza sytuacja. Proponuję abyśmy się wszyscy po prostu zorganizowali - proponuję ustalić jakiś wspólny front działań - jestem w stanie to pilotować, wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt na email, koszt takiej sprawy na pewno byłby w przypadku pozwu zbiorowego naprawdę symboliczny, mój email: tomasz(kropka)czarniak(małpka)gmail(kropka)com.
Przepraszam za kod ale nikt dziś nie lubi spamu
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.