Dodaj do ulubionych

gdzie najlepiej zaparkować wieczorem koło Opery ?

15.02.13, 14:18
Edytor zaawansowany
  • jureek 15.02.13, 14:44
    Na przykład na parkingu wielopoziomowym na skrzyżowaniu Szewskiej i Kazimierza Wielkiego.
    Jura
  • urko70 15.02.13, 15:06
    jureek napisał:

    > Na przykład na parkingu wielopoziomowym na skrzyżowaniu Szewskiej i Kazimierza
    > Wielkiego.

    Za 6zł za godzinę + 2x400m piechotą, przy obecnym śniegu/błocie
    albo niezwykła atrakcja dla butów właściwych do opery lub przemarsz z torbą z
    butami na zmianę.

    Swego czasu, można było parkować na Podwalu lub na Zamkowej ok 2x200m od opery i wieczorem za free.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • greges58 15.02.13, 15:14
    parking w Renomie !!!
    dawny PDT...
    wychodzisz przez ( jeszcze czynny ) sklep i wsiadasz w tramwaj 6 lub 7 - wysiadka na przystanku Opera !
    dokładnie na wprost wejścia ;)

    przy cenach biletów na fajne miejsca w Operze koszt parkingu jest błahostką !
  • greges58 15.02.13, 15:16
    P.S.
    tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !!!
    ;)
  • baca63 15.02.13, 15:37
    greges58 napisał:

    > P.S.
    > tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !!!

    Z Renomy do opery tramwajem. Może jeszcze lektyka by się przydała?
  • Gość: Uprzejmy Wrocek IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 18:41
    Najlepiej i za darmo koło Pałacu Królewskiego na Kazimierza Wielkiego. Tam jest taki szeroki chodnik, przyjacielu. Tuż obok drogi dla rowerów. Tam sobie spokojnie zaparkuj i leć do Opery. To raptem 200 metrów stamtąd.
  • garym 15.02.13, 18:57
    > Najlepiej i za darmo koło Pałacu Królewskiego na Kazimierza Wielkiego. Tam jest
    > taki szeroki chodnik, przyjacielu. Tuż obok drogi dla rowerów. Tam sobie spoko
    > jnie zaparkuj i leć do Opery. To raptem 200 metrów stamtąd.


    nie do końca za darmo

  • Gość: Uprzejmy Wrocek IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 19:03
    Nieaktualne, teraz już po 473 złote.
    Wiem, wiem. To miał być żart po wrocławsku.
  • garym 15.02.13, 18:31
    > P.S.
    > tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !!!
    > ;)

    widziałem ludzi którzy jeździli do Bayerische Staatsoper na rowerach, nawet starsi elegancko ubrani, ale to pewnie jakieś biedaki niemieckie. Nowobogacki w Polsce musi zaparkować swojego SUV'a kilka metrów od drzwi wejściowych.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 14:46
    > P.S.
    > tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !

    I to jest najlepsze rozwiązanie.
    Zamawiasz rikszę i podwiozą wprost pod drzwi na podjeździe.
    Koszt około 10 zł a jak potargujesz to od PDT zawiozą za 5 zł.
    Ale jaki to wstyd rowerem , lepiej 25 letnim Golfem I ale z fasonem i z gestem zapłacić 6 zł za godzinę.
    W PDT pierwsza godzina za darmo.
    Można wyjść w antrakcie i wyjechać na minutę.Jest opcja dla biedaków, bo ze względu na błocko budowy zrobili darmowe parkowanie na Podwalu
  • urko70 22.02.13, 14:50
    Gość portalu: benek napisał(a):

    > > P.S.
    > > tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !
    >
    > I to jest najlepsze rozwiązanie.

    Kleeeeeeeeeeeeemeeeeeeeeeeeeeeeeeent!!!!
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • urko70 15.02.13, 15:40
    greges58 napisał:

    > parking w Renomie !!!
    > dawny PDT...
    > wychodzisz przez ( jeszcze czynny ) sklep i wsiadasz w tramwaj 6 lub 7 - wysi
    > adka na przystanku Opera !
    > dokładnie na wprost wejścia ;)

    Widok kobiety w sukni wieczorowej, maszerującej z parkingu przez sklep do
    tramwaju bezcenny.

    > przy cenach biletów na fajne miejsca w Operze koszt parkingu jest błahostką !

    Kobieta bez cienia Strauusa to ca 3h + dojscie =4hx6=24zł

    Dla jednych to dużo, dla innych mało dla jeszcze innych bezsensowny wydatek.

    > P.S.
    > tutejszy Taliban tumanów odpowiedziałby - jedź rowerem !!!

    A wieczorową suknię suknię i pantofelki do plecaka, w operze pod prysznic, szybkie przebranie się i już!
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • greges58 15.02.13, 15:57
    nie takich " Cudaków " pospólstwu oglądało ...
    odkąd Pannę Młodą w ślubnej sukni możesz spotkać na sesji zdjęciowej praktycznie wszędzie ???
    widziałem taką na ławce, Wyspa Słodowa latem, mina Tubylców - bezcenna !!!

    a elegantki z a w s z e mają pantofelki na zmianę ;)
    niedługo będzie sucho, więc tramwaj odpada ?
    ^^
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 14:59
    > Widok kobiety w sukni wieczorowej, maszerującej z parkingu przez sklep do
    > tramwaju bezcenny.

    To ja już ciebie zupełnie nie rozumiem.
    Chcesz nawet z parkingu do Opery jechać autem ?
    Często widywałem wieczorami w tramwajach jadących w stronę Opery ludzi w wieczorowych strojach
  • urko70 22.02.13, 15:49
    Gość portalu: benek napisał(a):

    > > Widok kobiety w sukni wieczorowej, maszerującej z parkingu przez sklep do
    > > tramwaju bezcenny.
    >
    > To ja już ciebie zupełnie nie rozumiem.
    > Chcesz nawet z parkingu do Opery jechać autem ?

    Bo Ty w ogóle mało rozumiesz.
    A najchętniej do opery pojechałbyś z partnerką na rowerach, a dzieci zapakował do wózka dziecięcego i tak pojechał na przedstawienie, mając na nogach kalosze, a w plecaku smoking. Przyjechałbyś i poprosił o udostępnienie łazienki, żeby nie ubierać czystego ubrania na spocone ciało.
    Dla niewtajemniczonych to są wszystko propozycje benka.

    > Często widywałem wieczorami w tramwajach jadących w stronę Opery ludzi w wieczo
    > rowych strojach

    Tak jak i auta po 50-100zł.....
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 15:09
    > > przy cenach biletów na fajne miejsca w Operze koszt parkingu jest błahost
    > ką !
    >
    > Kobieta bez cienia Strauusa to ca 3h + dojscie =4hx6=24zł
    >
    > Dla jednych to dużo, dla innych mało dla jeszcze innych bezsensowny wydatek
    urko czy ty jesteś zdrowy an umyśle ?
    Ludzie kupują auta za 50-100 zł a często i droższe.
    Stać ich na jazdę codziennie przy cenach benzyny 5-6 zł bo byle pietruszkę.
    Stać ich parkować na jezdni za 3,60 zł na godzinę i pchać się co centrum po byle pierdołę.
    Po co ktoś tankuje ołowiową skoro ołów upośledza mu myślenie ?
    Po co ktoś utrzymuje auto skoro go na nie nie stać ?
    Po co ktoś chodzi do opery jak go nie stać na parking ?
    Po co budować parkingi dla tumanów którzy czekają aby były za darmo ?
    Niech kupi studencki bilet i niech usiądzie na schodach w Operze to zaoszczędzi na parking i jeszcze zostanie na bilet miesięczny

  • Gość: Cassi IP: *.dibre.com.pl 22.02.13, 15:20
    Benka wypuscili z Kraszewskiego. Znów pisze.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 19:55
    klony Trudno nie reagować jak idiota romanbrydzysta vel bella i jego pisze pod różnymi nickami (teraz jako Cassi).
    Nikogo nie zmylisz, bo raz nie ma tylu idiotów w mieście a dwa stopień zidiocenia twoich postów jest tak wielki że nawet gdyby tu pisało wielu idiotów to twoje posty wyróżniałby się z nich poziomem głupoty.
    Już pisano nie raz ze dyskusja z tobą jest bezprzedmiotowa , można cię tylko karmić jak trolla.Nikogo nie interesuje czy jesteś debilem od urodzenia czy pomieszało ci się we łbie bo za dużo ćpałeś.
    Jesteś człek chory i rajcuje cię jak cię wyzywają od idiotów dlatego tak często się podkładasz.
    Dobrze, że jesteś zagorzałym kierowcą, bo jest szansa, że społeczeństwo rychło się ciebie pozbędzie.
    Mi to wsio równo chociaż wolałbym abyś skończył na drzewie a nie pociągnął ze sobą niewinne osoby.
    Pisałem ci nie raz, że ci współczuję chory człowieku i nie jestem w stanie ci pomóc.
    Idź do lekarza.
  • urko70 22.02.13, 15:45
    Gość portalu: benek napisał(a):

    > > > przy cenach biletów na fajne miejsca w Operze koszt parkingu jest b
    > łahost
    > > ką !
    > >
    > > Kobieta bez cienia Strauusa to ca 3h + dojscie =4hx6=24zł
    > >
    > > Dla jednych to dużo, dla innych mało dla jeszcze innych bezsensowny wydat
    > ek
    > urko czy ty jesteś zdrowy an umyśle ?

    benek, sugerujesz, że mogłem się od Ciebie zarazić?

    > Ludzie kupują auta za 50-100 zł a często i droższe.

    Benku, nie ma takich tanich aut.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • jureek 15.02.13, 18:44
    urko70 napisał:

    > Za 6zł za godzinę + 2x400m piechotą, przy obecnym śniegu/błocie
    > albo niezwykła atrakcja dla butów właściwych do opery lub przemarsz z torbą z
    > butami na zmianę.

    Założyciel wątku ani nie pisał, że jest biedakiem żyjącym z socjalu, ani że ma problemy z chodzeniem.
    Jura

  • garym 15.02.13, 19:18
    > Założyciel wątku ani nie pisał, że jest biedakiem żyjącym z socjalu, ani że ma
    > problemy z chodzeniem.
    > Jura
    >

    ani że jedzie nie na operę, ale do opery by zaprezentować buty i suknie
  • Gość: kologega IP: 91.90.161.* 15.02.13, 19:49
    durnie, w tym po...banym miescie nie ma jak elegancko i z klasą podjechać do opery, durne szczeniaki rowerowe.
    Normalnie podjezdza sie pod samą operę a potem auto stawia sie krok obok, musi byc parkimh podziemny blisko ale nie tu, nie w tym archaicznym miescie bez klasy.
  • greges58 15.02.13, 19:55
    a właściwie to masz całkowitą rację !!!
    podjeżdżasz POD samą Operę ??? i tyle...
    no parking - no business !
    dzieci nie wiedzą, po co tam ( w cywilizowanym świecie ) naprawdę idziesz ?
    POKAZAĆ SIĘ !!! równym sobie.
    napić szampana, poplotkować, ocenić kreację i docenić starania innych !

    a nie przemykać chyłkiem w jeansach...
  • sverir 15.02.13, 20:58
    Niestety. Debile, które budowały wrocławską operę, przeoczyły rozwój techniki transportowej i nie wybudowały parkingu podziemnego. A szkoda.
  • garym 15.02.13, 21:02
    napisz da pana Carl Ferdinand Langhans który projektował Operę Wrocławską i zapytaj dlaczego zapomniał o parkingu
  • sverir 16.02.13, 00:02
    To nie ja powinienem pisać, tylko człowiek czepiający się braku parkingu pod wrocławską operą. Myślałem, że dość jasno napisałem, dlaczego tego parkingu nie ma. Ale ponieważ nie chcę ci psuć humoru, to z wrażenia otworzę usta, palnę się w łeb i napiszę: "o rety, rety, rety! to wrocławska opera jest taka stara?".
  • wielki_czarownik 16.02.13, 00:28
    Nie chodzi o budowniczych Opery, ale o rządzących tym miastem, którzy jakoś nie pomyśleli, że przy takim miejscu, jak opera powinien powstać parking dla samochodów (miejsca tam aż nadto). Do opery wypada się elegancko ubrać, być świeżym i pachnącym, stąd odpada podróż komunikacją miejską, rowerem czy dłuższy spacer (szczególnie w taką pogodę).
    W XXI wieku do opery przyjeżdża się własnym samochodem albo taksówką.
    Od razu uprzedzając pytania jak to jest w świecie - w Wiedniu tuż przy operze jest parking (jakieś 50 metrów od wejścia) i na dodatek posiadacze biletów do opery płacą za postój według bardzo obniżonych stawek.
    No ale to Wiedeń i wiedeńska opera a nie Wrocław.
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • prawdziwy-ghostdog 16.02.13, 03:43
    wielki_czarownik napisał:

    > Nie chodzi o budowniczych Opery, ale o rządzących tym miastem, którzy jakoś nie
    > pomyśleli, że przy takim miejscu, jak opera powinien powstać parking dla samoc
    > hodów (miejsca tam aż nadto). Do opery wypada się elegancko ubrać, być świeżym
    > i pachnącym, stąd odpada podróż komunikacją miejską, rowerem czy dłuższy spacer
    > (szczególnie w taką pogodę).
    > W XXI wieku do opery przyjeżdża się własnym samochodem albo taksówką.
    > Od razu uprzedzając pytania jak to jest w świecie - w Wiedniu tuż przy operze j
    > est parking (jakieś 50 metrów od wejścia) i na dodatek posiadacze biletów do op
    > ery płacą za postój według bardzo obniżonych stawek.
    > No ale to Wiedeń i wiedeńska opera a nie Wrocław.
    poza roweremot oczywiście jedna wielka bzdura do kwadratu
  • radeberger 16.02.13, 04:34
    prawdziwy-ghostdog napisał:

    > poza roweremot oczywiście jedna wielka bzdura do kwadratu

    Kłamstwem to jest twój post.
    www.wiener-staatsoper.at/Content.Node/home/service/parkpauschale/Detailseite.de.php
    Czarownik prawdę rzecze.
    --
    Ego contemno Latin.
  • prawdziwy-ghostdog 16.02.13, 17:41
    radeberger napisał:

    > prawdziwy-ghostdog napisał:
    >
    > > poza roweremot oczywiście jedna wielka bzdura do kwadratu
    >
    > Kłamstwem to jest twój post.
    > www.wiener-staatsoper.at/Content.Node/home/service/parkpauschale/Detailseite.de.php
    > Czarownik prawdę rzecze.
    no jak komus się cztery litery do auta przykleiły to pewnie, że prawda, to się nazywa autoholizm.
  • sverir 16.02.13, 10:13
    Opera Garnier ma parking oddalony o 120 metrów, w dodatku poleca komunikację zbiorową (jeden z reklamowanych przystanków znajduje się aż 250 metrów od opery!). Royal Opera House ma parking 5 minut pieszo od budynku. Opera w Rzymie jest lepiej obstawiona, bo ma dwa parkingi w pobliżu opery - jeden 50 metrów, drugi raptem 300 metrów. Ale podobnie jak Francuzi, także polecają komunikację publiczną. Najwyraźniej Francuzi, Anglicy i Włosi nie wiedzą tyle o operze, co Austriacy.

    W każdym razie, uprzedzając zarzuty, chcę jedynie pokazać, że w świecie parkingi są, ale korzystanie z komunikacji zbiorowej - a także piesze spacery - są akceptowane.
  • jureek 16.02.13, 11:02
    sverir napisał:

    > W każdym razie, uprzedzając zarzuty, chcę jedynie pokazać, że w świecie parking
    > i są, ale korzystanie z komunikacji zbiorowej - a także piesze spacery - są akc
    > eptowane.

    Nie tylko akceptowane, ale wręcz preferowane. Na przykład we Frankfurcie masz w cenie biletu do opery darmowy dojazd komunikacją publiczną.
    Jura
  • urko70 18.02.13, 10:35
    jureek napisał:

    > sverir napisał:
    >
    > > W każdym razie, uprzedzając zarzuty, chcę jedynie pokazać, że w świecie p
    > arking
    > > i są, ale korzystanie z komunikacji zbiorowej - a także piesze spacery -
    > są akc
    > > eptowane.
    >
    > Nie tylko akceptowane, ale wręcz preferowane. Na przykład we Frankfurcie masz w
    > cenie biletu do opery darmowy dojazd komunikacją publiczną.

    Nie ma czegoś takiego jak "darmowe".
    W takiej czy innej formie trzeba za to zapłacić, w przypadku osób posiadających bilety okresowe na linię którą dojechaliby w tym przypadku do opery płaci się dwukrotnie.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • jureek 18.02.13, 11:37
    urko70 napisał:

    > Nie ma czegoś takiego jak "darmowe".

    Jest tylko "za free"?
    Jura
  • urko70 18.02.13, 15:39
    jureek napisał:

    > > Nie ma czegoś takiego jak "darmowe".
    >
    > Jest tylko "za free"?

    Obojętnie jak to nazwiesz to przejazd komunikacją miejską nie jest za darmo, ktoś musi za to zapłacić czasami podwójnie.

    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • jureek 18.02.13, 15:57
    urko70 napisał:

    > Obojętnie jak to nazwiesz to przejazd komunikacją miejską nie jest za darmo, kt
    > oś musi za to zapłacić czasami podwójnie.

    Tak właśnie myślałem, że określenia "darmowe" i "za free" oznaczają to samo, chciałem się tylko upewnić, czy tak samo to widzisz, bo zdziwiłem się trochę, gdy przeczytałem Twoje słowa "Nie ma czegoś takiego jak 'darmowe'", a w pamięci miałem jeszcze, jak nie tak dawno pisałeś o parkowaniu "za free".
    Jura

  • urko70 18.02.13, 20:30
    jureek napisał:

    > urko70 napisał:
    >
    > > Obojętnie jak to nazwiesz to przejazd komunikacją miejską nie jest za dar
    > mo, kt
    > > oś musi za to zapłacić czasami podwójnie.
    >
    > Tak właśnie myślałem, że określenia "darmowe" i "za free" oznaczają to samo, ch
    > ciałem się tylko upewnić, czy tak samo to widzisz, bo zdziwiłem się trochę, gdy
    > przeczytałem Twoje słowa "Nie ma czegoś takiego jak 'darmowe'", a w pamięci mi
    > ałem jeszcze, jak nie tak dawno pisałeś o parkowaniu "za free".

    Pamiętałeś dobrze, ale to że nie odróżniasz specyfiki jednego od drugiego to niedobrze.
    :)
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: kongo IP: 91.90.161.* 18.02.13, 20:48
    ty sie miescisz? ilu gosci opery sie tam zmiesci? dwunastu? kpisz trollu?
  • wielki_czarownik 16.02.13, 11:25
    No właśnie - w świecie parkingi są a w dynamicznej, europejskiej stolicy kultury jakoś nie pomyślano o parkingu przy operze. Po co parking? Postawmy stojaki na rowery i pomnik sternika.
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • jureek 16.02.13, 11:58
    wielki_czarownik napisał:

    > No właśnie - w świecie parkingi są a w dynamicznej, europejskiej stolicy kultur
    > y jakoś nie pomyślano o parkingu przy operze.

    Jak nie ma, jak są? I jeszcze jeden w podziemiach NFM się buduje.
    Więc nie gadaj, że nie pomyślano.
    Jura
  • wielki_czarownik 16.02.13, 12:49
    W krajach cywilizowanych parking jest kilkadziesiąt sekund pieszo od wejścia do opery a nie niemal ćwierć kilometra dalej!
    A koło NFM się buduje... Nie dość, że nadal daleko, to jeszcze dopiero się buduje. Świdnicka umiera, bo nie ma tam gdzie samochodu zaparkować - pozostają nieliczne, oddalone od siebie parkingi płatne, gdzie ceny są wyższe, niż w Wiedniu (casus opery) a Ty uważasz, że wszystko gra. Gratuluję niskich wymagań. W sumie można żyć w lepiance i jeść robactwo, ale nie można wtedy udawać, że się żyje na poziomie.
    --
    "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
    Georges Freche

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • czechofil 16.02.13, 13:07
    wielki_czarownik napisał:

    > W krajach cywilizowanych parking jest kilkadziesiąt sekund pieszo od wejścia do
    > opery a nie niemal ćwierć kilometra dalej!

    W krajach cywilizowanych dawno zamknięto centra miast dla aut i ludzie korzystają tam z komunikacji zbiorowej, rowerów lub poruszają się na własnych nogach. W owych krajach obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m uznany by został za osobę niepoczytalną...
  • wielki_czarownik 16.02.13, 15:55
    Naprawdę przestań pieprzyć o zamykaniu centrów miast dla aut na zachodzie. Nie te czasy, kiedy można było ludziom wciskać kit. Dzisiaj wszyscy byli w tych "cywilizowanych krajach" a kto nie był, ten może sobie za pomocą google sprawdzić jak to wygląda.
    Otóż chcę Cię uświadomić, że w Pradze możesz zaparkować auto tuż obok zamku na Hradczanach, w Wiedniu może z minutę pieszo od katedry św. Szczepana a w Kopenhadze auta stoją przy samym wejściu do Christiansborgu. Chcesz zdjęcie na dowód? Proszę
    maps.google.pl/maps?client=opera&oe=utf-8&channel=suggest&q=google+maps+vienna&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x476d079e5136ca9f:0xfdc2e58a51a25b46,Wiede%C5%84,+Austria&gl=pl&sa=X&ei=-pwfUZTaN4j_4QSJq4GIBQ&ved=0CDAQ8gEwAA
    Więc naprawdę - nie pierdziel.

    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • wielki_czarownik 16.02.13, 15:57
    Tu poprawny link
    maps.google.pl/maps?q=kopenhaga&hl=pl&ll=55.67488,12.57647&spn=0.003727,0.011319&sll=48.208174,16.373819&sspn=0.281881,0.724411&t=h&gl=pl&hnear=Kopenhaga,+Dania&z=17&layer=c&cbll=55.674798,12.576586&panoid=ujcvv8fa8_Xpc1zNsC5zsg&cbp=12,333.3,,0,0
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • czechofil 16.02.13, 16:22
    wielki_czarownik napisał:

    > Naprawdę przestań pieprzyć o zamykaniu centrów miast dla aut na zachodzie. Nie
    > te czasy, kiedy można było ludziom wciskać kit.

    A czy ja napisałem, że zamyka się centra dla aut wszędzie oraz w całości? Rozumiem, że jakiś głupawy troll może nie rozumieć po polsku, ale Ty? Zawiodłeś mnie Wielki Czarowniku...

    Nie jestem specjalistą od komunikacji, poza tym nie znam sytuacji we wszystkich miastach cywilizowanego świata, ale jestem pewien, że nie wszędzie da się tam zaparkować, a już zwłaszcza pod drzwiami wszystkich instytucji kulturalnych w danym mieście. W tym kontekście robienie dramatu z przejścia na piechotę 250 m jest żałosne, histeryczne i świadczy o skrzywieniu psychicznym. Samochód to nie wózek inwalidzki, choć po niektórych wpisach w tym wątku można byłoby przypuszczać, że wiele kierowców tak go traktuje...
  • wielki_czarownik 16.02.13, 16:52
    Nie wypieraj się. Od lat piszesz o zamykaniu centrów miast dla aut na zachodzie a prawda jest zupełnie inna. Poza zamykaniem najściślejszego centrum (czyli czegoś pokroju naszego Rynku) to żadnych ulic się nie zamyka.
    --
    "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
    Georges Freche

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • jureek 16.02.13, 16:58
    wielki_czarownik napisał:

    > Poza zamykaniem najściślejszego centrum (czyli cz
    > egoś pokroju naszego Rynku) to żadnych ulic się nie zamyka.

    Uważałbym z tym "żadnych", bo tak samo mogę Cię zarzucić przykładami, gdzie jednak się zamyka i to trochę więcej, niż ścisłe okolice rynku.
    Jura
  • czechofil 16.02.13, 17:08
    wielki_czarownik napisał:

    > Nie wypieraj się. Od lat piszesz o zamykaniu centrów miast dla aut na zachodzie
    > a prawda jest zupełnie inna. Poza zamykaniem najściślejszego centrum (czyli cz
    > egoś pokroju naszego Rynku) to żadnych ulic się nie zamyka.

    Pod wrocławską operą można przecież zaparkować, ulic przy operze nikt też zamykać na razie zamiaru nie ma. Więc o co Ci chodzi?
  • urko70 18.02.13, 10:46
    czechofil napisał:

    > wielki_czarownik napisał:
    >
    > > Naprawdę przestań pieprzyć o zamykaniu centrów miast dla aut na zachodzie
    > . Nie
    > > te czasy, kiedy można było ludziom wciskać kit.
    >
    > A czy ja napisałem, że zamyka się centra dla aut wszędzie oraz w całości?

    A gdzie masz tu zastrzeżenie że w niektórych i w części?:
    "W krajach cywilizowanych dawno zamknięto centra miast dla aut"
    Jak zwykle na czarne powiesz białe.


    > W tym kontekście robienie dramatu z przejścia na piechotę 250 m

    Byłem jedną z pierwszych osób odpowiadających w tym wątku i podałem własnie
    odległe o ok 200m miejsca.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: kotuch IP: *.centertel.pl 16.02.13, 21:38
    czarownik udowodnił czechofilowi brednie ale czechofil udaje, ze nie napisal tego, co napisal. Komedia.
  • radeberger 16.02.13, 23:19
    Gość portalu: kotuch napisał(a):

    > czarownik udowodnił czechofilowi brednie ale czechofil udaje, ze nie napisal te
    > go, co napisal. Komedia.

    Widać, żeś nowy tutaj na forum ;-)
    --
    Ego contemno Latin.
  • Gość: klocek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 23:50
    radeberger napisał:

    > > czarownik udowodnił czechofilowi brednie ale czechofil udaje, ze nie napi
    > sal te
    > > go, co napisal. Komedia.
    >
    > Widać, żeś nowy tutaj na forum ;-)

    szkoda, że czarownik nie odniósł się do postu jurka, który twierdzi, że jednak nie ma racji i może mu to udowodnić podając przykłady
  • urko70 18.02.13, 11:17
    Gość portalu: klocek napisał(a):

    > > > czarownik udowodnił czechofilowi brednie ale czechofil udaje, ze ni
    > > > e napisal tego, co napisal. Komedia.
    > >
    > > Widać, żeś nowy tutaj na forum ;-)
    >
    > szkoda, że czarownik nie odniósł się do postu jurka, który twierdzi, że jednak
    > nie ma racji i może mu to udowodnić podając przykłady

    Żadnej szkody tu nie ma, bo jak rzeczywiście użycie słowa "żadnych" było
    ryzykowne czy raczej nie właściwe tak zawsze można jakąś zamkniętą tam
    uliczkę znaleźć co znów niczego nie dowodzi.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: WK IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 17:26
    Za osobę niepoczytalną to w krajach cywilizowanych zostałby raczej uznany projektant, który by nie zaprojektował podjazdu i możliwości wysadzenia pasażerów przed samym wejściem do opery/teatru/sali koncertowej. Wygodny i bezpieczny dostęp do placówek kulturalnych również dla osób niepełnosprawnych (które nie mogą przejść nie tylko 250m ale nawet jednego metra) oraz grup dzieci (których lepiej nie przepędzać przez jezdnię bez potrzeby) jest bowiem oczywistym standardem krajów cywilizowanych.
    Natomiast standard: "komunikacja zbiorowa, rowery lub pieszo" to klimaty Bangladeszu, nie Paryża.
  • czechofil 19.02.13, 07:51
    Gość portalu: WK napisał(a):

    > Za osobę niepoczytalną to w krajach cywilizowanych zostałby raczej uznany proje
    > ktant, który by nie zaprojektował podjazdu i możliwości wysadzenia pasażerów pr
    > zed samym wejściem do opery/teatru/sali koncertowej. Wygodny i bezpieczny dostę
    > p do placówek kulturalnych również dla osób niepełnosprawnych (które nie mogą p
    > rzejść nie tylko 250m ale nawet jednego metra) oraz grup dzieci (których lepiej
    > nie przepędzać przez jezdnię bez potrzeby) jest bowiem oczywistym standardem k
    > rajów cywilizowanych.

    Opera ma przed wejściem podjazd dla niepełnosprawnych na wózkach, można również zatrzymać się autem bądź autobusem pod samym budynkiem i wysadzić osoby starsze bądź grupę dzieci. Także zanim następny raz palniesz bzdurę na forum, sprawdź najpierw, o czym mowa...

    > Natomiast standard: "komunikacja zbiorowa, rowery lub pieszo" to klimaty Bangla
    > deszu, nie Paryża.

    Nie wiedziałem, że takie miasta jak Amsterdam oraz Kopenhaga leżą w Bangladeszu...
  • Gość: WK IP: *.internetia.net.pl 19.02.13, 09:14
    czechofil napisał:
    > Opera ma przed wejściem podjazd dla niepełnosprawnych na wózkach, można również
    > zatrzymać się autem bądź autobusem pod samym budynkiem i wysadzić osoby starsz
    > e bądź grupę dzieci. Także zanim następny raz palniesz bzdurę na forum, sprawdź
    > najpierw, o czym mowa...
    Sam się tam wybierz i sprawdź, gdzie rzeczywiście można zatrzymać samochód obok Opery - na Świdnickiej przed Operą po obu stronach ulicy jest tylko jeden pas ruchu, nie ma żadnej zatoczki dla wysiadających a chodnik ogrodzono pachołkami, zaś ul.Modrzejewskiej jest zawsze zastawiona taksówkami czekającymi na klientów. Nieraz autobus przywożący gości do "Monopolu" musi ich wysadzać na środku jezdni, jednak dość ruchliwej.
    Po drugiej stronie pl.Teatralnego jest podobnie - przed Teatrem Lalek też nie ma możliwości wysadzenia dzieci z autokaru (w okolicy nie ma w ogóle miejsca dla zatrzymania autokaru!) i były już przypadki potrąceń. W obu wypadkach projektant popisał się bezmyślnością, nie zapewniając bezpiecznego podjazdu pod drzwi teatru. Ignorowanie potrzeb niepełnosprawnych (patrz: zakaz wjazdu pojazdów inwalidzkich do Rynku) i bezpieczeństwa dzieci to ponury wrocławski standard.

    > > Natomiast standard: "komunikacja zbiorowa, rowery lub pieszo" to klimaty
    > Bangladeszu, nie Paryża.
    >> Nie wiedziałem, że takie miasta jak Amsterdam oraz Kopenhaga leżą w Bangladeszu
    Twoje przykłady są bez sensu - znajdź w Amsterdamie lub Kopenhadze chociaż jeden przybytek kultury, do którego nie możesz dojechać (nie: zaparkować) samochodem lub taksówką. Powszechne na Zachodzie, celowe OGRANICZANIE ruchu kołowego w centrum nie oznacza jego WYKLUCZENIA - zrozumienie tej różnicy jest poza Twoim zasięgiem, czego dowodzisz niemal każdym swoim wpisem.
  • czechofil 22.02.13, 09:27
    > Sam się tam wybierz i sprawdź, gdzie rzeczywiście można zatrzymać samochód obok
    > Opery - na Świdnickiej przed Operą po obu stronach ulicy jest tylko jeden pas
    > ruchu,

    Rozumiem, że według ciebie winą obecnych władz Wrocławia jest to, że przy budowie opery w XIX w. nie pomyślano o tym, że kiedyś powstanie taki wynalazek jak samochód oraz że będą funkcjonować tacy ich użytkownicy, którzy będą koniecznie musieli zaparkować pod drzwiami tegoż przybytku...?

    > w. Nieraz autobus przywożący gości do "Monopolu" musi ich wysadzać na środku je
    > zdni, jednak dość ruchliwej.

    Zarówno goście Monopolu jak również miłośnicy opery wysadzani są z autobusów na ulicy (wcale nie ruchliwej), co jakoś nikomu do tej pory nie przeszkadzało, oprócz paru frustratów na forum...

    > Po drugiej stronie pl.Teatralnego jest podobnie - przed Teatrem Lalek też nie m
    > a możliwości wysadzenia dzieci z autokaru (w okolicy nie ma w ogóle miejsca dla
    > zatrzymania autokaru!) i były już przypadki potrąceń. W obu wypadkach projekta
    > nt popisał się bezmyślnością, nie zapewniając bezpiecznego podjazdu pod drzwi t
    > eatru.

    Jak wyżej. Miej pretensje do tych, co projektowali wrocławskie ulice w XIX wieku. Twoje wymagania są absurdalne, a na proponowane przez ciebie rozwiązania nie ma fizycznie miejsca...

    > Ignorowanie potrzeb niepełnosprawnych (patrz: zakaz wjazdu pojazdów inwa
    > lidzkich do Rynku) i bezpieczeństwa dzieci to ponury wrocławski standard.

    A co ma piernik do wiatraka? Rozmawiamy o operze, a nie o rynku...

    > Twoje przykłady są bez sensu - znajdź w Amsterdamie lub Kopenhadze chociaż jede
    > n przybytek kultury, do którego nie możesz dojechać (nie: zaparkować) samochode
    > m lub taksówką.

    Napisałeś wyraźnie, że standard: "komunikacja zbiorowa, rowery lub pieszo" to klimat Bangladeszu, nie Paryża., teraz zaś odwracasz kota ogonem. Poza tym pod operę możesz podjechać zarówno taksówką jak i prywatnym autem. Pod samą operą jest ogólnodostępny parking, poza tym w dość bliskiej okolicy masz dwa parkingi wielopoziomowe, a za chwilę powstanie jeszcze trzeci...

    >Powszechne na Zachodzie, celowe OGRANICZANIE ruchu kołowego w c
    > entrum nie oznacza jego WYKLUCZENIA - zrozumienie tej różnicy jest poza Twoim z
    > asięgiem, czego dowodzisz niemal każdym swoim wpisem.

    Wykluczony to ty masz rozum, chyba że nie jesteś z Wrocławia i ktoś ci jakichś kitów nawciskał. Obie ulice, przy których leży opera, czyli Świdnicka oraz Modrzejewskiej są w tym miejscu ulicami przejezdnymi, także twierdzenie, że ruch aut jest na nich wykluczony jest popisem niewiedzy albo zwykłym kłamstwem...

  • urko70 22.02.13, 13:20
    czechofil napisał:

    > > Sam się tam wybierz i sprawdź, gdzie rzeczywiście można zatrzymać samochó
    > d obok
    > > Opery - na Świdnickiej przed Operą po obu stronach ulicy jest tylko jeden
    > pas
    > > ruchu,
    >
    > Rozumiem,

    Wątpię.

    > że według ciebie winą obecnych władz Wrocławia jest to, że przy budow
    > ie opery w XIX w. nie pomyślano o tym, że kiedyś powstanie taki wynalazek jak s
    > amochód oraz że będą funkcjonować tacy ich użytkownicy, którzy będą koniecznie
    > musieli zaparkować pod drzwiami tegoż przybytku...?

    I słusznie wątpiłem.
    To, że ktoś stwierdza, ze nie ma tam gdzie zaparkować, czy zatrzymać się nie
    znaczy jeszcze, że ma pretensje do ówczesnych budowniczych.


    > > w. Nieraz autobus przywożący gości do "Monopolu" musi ich wysadzać na śro
    > > dku jezdni, jednak dość ruchliwej.
    >
    > Zarówno goście Monopolu jak również miłośnicy opery wysadzani są z autobusów na
    > ulicy

    O tym właśnie przedpiśca napisał, a takie wysadzanie normalnym nie jest.

    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: WK IP: 156.17.33.* 22.02.13, 13:27
    czechofil napisał:
    > Rozumiem, że według ciebie winą obecnych władz Wrocławia jest to, że przy budow
    > ie opery w XIX w. nie pomyślano o tym, że kiedyś powstanie taki wynalazek jak s
    > amochód oraz że będą funkcjonować tacy ich użytkownicy, którzy będą koniecznie
    > musieli zaparkować pod drzwiami tegoż przybytku...?
    Odpowiedź bez sensu nr 1. Obok Opery jest parking, na którym można było z powodzeniem wydzielić zatoczkę dla wysiadających/wsiadających (bez postoju oczywiście).
    Akurat w XIXw przed KAŻDYM obiektem użyteczności publicznej była zatoczka dla powozów konnych (informuję Cię, że przed erą samochodów ludzie też poruszali się różnymi pojazdami i nie były to rowery).

    > Zarówno goście Monopolu jak również miłośnicy opery wysadzani są z autobusów na
    > ulicy (wcale nie ruchliwej), co jakoś nikomu do tej pory nie przeszkadzało
    Pytałeś, czy nie przeszkadzało? Bo ja miałem okazję usłyszeć niepochlebne uwagi zagranicznych turystów, którzy musieli się przeciskać z walizkami na kółkach między zaparkowanymi samochodami do "Monopolu".

    > > Po drugiej stronie pl.Teatralnego jest podobnie - przed Teatrem Lalek też nie m
    > > a możliwości wysadzenia dzieci z autokaru (w okolicy nie ma w ogóle miejsca dla
    > > zatrzymania autokaru!) i były już przypadki potrąceń. W obu wypadkach projekta
    > > nt popisał się bezmyślnością, nie zapewniając bezpiecznego podjazdu pod drzwi t
    > > eatru.
    >
    > Jak wyżej. Miej pretensje do tych, co projektowali wrocławskie ulice w XIX wiek
    > u. Twoje wymagania są absurdalne, a na proponowane przez ciebie rozwiązania nie
    > ma fizycznie miejsca...

    Odpowiedź bez sensu nr 2. Widać od niedawna jesteś we Wrocławiu i nie wiesz, że PRZED REMONTEM Teatru Lalek taki podjazd był i autokary z dziećmi podjeżdżały bezpiecznie przed drzwi. Dodajmy, że często są to autokary z dziećmi, które w dużym mieście są po raz pierwszy i naprawdę o wypadek nietrudno (zresztą już wypadki były potrąceń maluchów na ul.Teatralnej).

    > Wykluczony to ty masz rozum, chyba że nie jesteś z Wrocławia i ktoś ci jakichś
    > kitów nawciskał. Obie ulice, przy których leży opera, czyli Świdnicka oraz Modr
    > zejewskiej są w tym miejscu ulicami przejezdnymi, także twierdzenie, że ruch au
    > t jest na nich wykluczony jest popisem niewiedzy albo zwykłym kłamstwem...
    Ciekawe, ponoć jazda na rowerze działa korzystnie na organizm a jesteś tego żywym zaprzeczeniem:
    1) Brak umiejętności koncentracji i zrozumienia przeczytanego tekstu - tematem wątku jest brak możliwości wygodnego przywiezienia i odwiezienia gości do/z Opery z powodu braku odpowiedniej zatoczki dla zatrzymania samochodu i autobusu - możliwość przejechania obok budynku nie ma tu nic do rzeczy.
    2) Brak równowagi psychicznej - gdy zabraknie Ci argumentów (czyli praktycznie zawsze), w 2. lub 3. odpowiedzi dajesz popis chamstwa a'la czechofil.
    Przyczyną może być nadmiar metali ciężkich w organizmie ze spalin samochodowych wdychanych intensywnie podczas jazdy rowerem po ulicach miasta. To jest po prostu bardzo niezdrowe a skutki zaczynają być widoczne dla otoczenia.
  • czechofil 22.02.13, 16:15
    > Odpowiedź bez sensu nr 1. Obok Opery jest parking, na którym można było z powod
    > zeniem wydzielić zatoczkę dla wysiadających/wsiadających (bez postoju oczywiści
    > e).

    Zdecyduj się wreszcie, czy chcesz mieć parking dla aut parkujących pod operą, czy zatoczkę dla autobusów? Obu tych rzeczy mieć nie możesz, pisałem ci już, że za mało miejsca...

    > Akurat w XIXw przed KAŻDYM obiektem użyteczności publicznej była zatoczka dla p
    > owozów konnych (informuję Cię, że przed erą samochodów ludzie też poruszali się
    > różnymi pojazdami i nie były to rowery).

    Może i była taka zatoczka, ale teraz tacy inwalidzi jak ty, urko70, WC oraz jeszcze paru innych trolli muszą mieć tam parking, bo im nogi do dupy powrastają, jak będą musieli do opery dojść z Renomy albo parkingu na Szewskiej... Aha, i jeszcze jedno. Co mają z tym tematem wspólnego rowery?

    > Pytałeś, czy nie przeszkadzało? Bo ja miałem okazję usłyszeć niepochlebne uwagi
    > zagranicznych turystów, którzy musieli się przeciskać z walizkami na kółkach m
    > iędzy zaparkowanymi samochodami do "Monopolu".

    Jak wyżej. Nie można w tym rejonie zorganizować parkingu dla autobusów, ponieważ jest już parking dla aut, zarówno pod Monopolem jak i pod operą. Jak widzisz więc, to dla wygody kierowców utrudnia się wysiadanie turystom oraz melomanom przyjeżdżającym tam autobusami...

    > Odpowiedź bez sensu nr 2. Widać od niedawna jesteś we Wrocławiu i nie wiesz, że
    > PRZED REMONTEM Teatru Lalek taki podjazd był i autokary z dziećmi podjeżdżały
    > bezpiecznie przed drzwi. Dodajmy, że często są to autokary z dziećmi, które w d
    > użym mieście są po raz pierwszy i naprawdę o wypadek nietrudno (zresztą już wyp
    > adki były potrąceń maluchów na ul.Teatralnej).

    Wszystko się zgadza, tylko znów odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego ten podjazd zlikwidowano. Już wiesz, dla czyjej wygody? Czy mam ci podpowiedzieć...?

    > 1) Brak umiejętności koncentracji i zrozumienia przeczytanego tekstu - tematem
    > wątku jest brak możliwości wygodnego przywiezienia i odwiezienia gości do/z Ope
    > ry z powodu braku odpowiedniej zatoczki dla zatrzymania samochodu i autobusu -
    > możliwość przejechania obok budynku nie ma tu nic do rzeczy.

    Napisałeś wyraźnie, że WYKLUCZA SIĘ ruch z ulic we Wrocławiu, co akurat w przypadku ulic wokół opery nie jest prawdą. Brak zatoczki ruchu przecież nie wyklucza. Tak więc to u ciebie kłania się brak umiejętności czytania (a raczej pisania) ze zrozumieniem...

    > 2) Brak równowagi psychicznej - gdy zabraknie Ci argumentów (czyli praktycznie
    > zawsze), w 2. lub 3. odpowiedzi dajesz popis chamstwa a'la czechofil.
    > Przyczyną może być nadmiar metali ciężkich w organizmie ze spalin samochodowych
    > wdychanych intensywnie podczas jazdy rowerem po ulicach miasta. To jest po pro
    > stu bardzo niezdrowe a skutki zaczynają być widoczne dla otoczenia.

    Przyzwyczaiłem się już do tego, że sporo moich adwersarzy na tym forum, w momencie, kiedy nie mają już żadnych argumentów, zaczynają mi ubliżać od "rowerzystów". Nie mając nawet pojęcia, kiedy ostatni raz tym pojazdem się poruszałem. Niezmiernie mnie również bawi przeświadczenie wielu kierowców, że ołów i spaliny dokuczają tylko rowerzystom. Jeśli myślisz, że podczas jazdy autem po Wrocławiu wdychasz powietrze z boru bukowo-grabowego z domieszką świerka, to głęboko się mylisz...



  • sverir 19.02.13, 12:04
    > Opera ma przed wejściem podjazd dla niepełnosprawnych na wózkach, można również
    > zatrzymać się autem bądź autobusem pod samym budynkiem

    Ale jest to wybitnie nierozsądne. Mało miejsca, w dodatku słupki na chodniku, a wysiadanie całej grupy z autobusu, zwłaszcza dzieci, zajmuje sporo czasu. W tym przypadku zgodzę się ze zwolennikami opcji samochodowej - możliwość podjechania pod budynek opery (i szeregu innych budynków) powinien być, przynajmniej dla autokarów.
  • tay2 19.02.13, 14:01
    standardowe dwa argumenty: Kopenhaga i Amsterdam. Więcej nie ma. No nie ma.
  • urko70 19.02.13, 14:44
    tay2 napisał(a):

    > standardowe dwa argumenty: Kopenhaga i Amsterdam. Więcej nie ma. No nie ma.

    Jedno ma ok 2x, drugie ok 3x większą gęstość zaludnienia.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • marmoladowiec 19.02.13, 14:54
    Dyżurne argumenty pedałowców: Amsterdam i Kopenhaga. To miasta specyficzne, unikatowe pod tym względem nawet na zachodzie. Po części wynika to z mentalności mieszkańców obu tych krajów, Danii i Holandii, ich stylu zycia, tradycji itd.
    Jednak żadne inne większe miasto zachodnie tak nie wygląda. No ale, zdaniem pedałowców, czechofilów, benków i sverirów, nasze miasto powinno być koniecznie takie jak tamte dwa.

    Prawda o zachodzie jest inna: samochodów w miastach jest zatrzęsienie, ale jest też masa parkingów, jest często metro, znacznie lepsze połączenia autobusowe czy tramwajowe, itd. Jednak nigdzie, kompletnie nigdzie, nie wydziera się niezliczonych hektarów terenów w centrach miast, żeby wywalać za wszelką cenę z nich ruch. Nasi forumowi pedałowcy o tym nie wiedza, więc pitolą co im ślina na język przyniesie.
  • jureek 16.02.13, 13:18
    wielki_czarownik napisał:

    > Świdnicka umiera, bo nie ma tam gdzie samochodu zaparkować -

    Zaparkować jest gdzie, gdy jeszcze przyjeżdżałem autem do Wrocławia, nigdy nie miałem z tym problemów. Ludzie przyzwyczaili się tylko, że parkować trzeba na ulicy i najlepiej na krzywy ryj i dlatego narzekają.
    No i kogoś, kto twierdzi, że parking w odległości 250 metrów (czyli dwie i pół minuty piechotą) to jest za daleko, też nie sposób nigdy zadowolić, no chyba że pod każdym budynkiem wybuduje się podziemne parkingi.
    Masz jakieś informacje o inwestorach, którzy chcieliby w centrum budować parkingi, ale miasto im na to nie pozwala?
    Jura

  • wielki_czarownik 16.02.13, 16:09
    To przyjedź teraz i zobaczymy :)
    Ja nie mam nic przeciwko przejściu 250 metrów, kiedy idę do pracy (choć akurat moja firma zapewnia mi miejsce parkingowe) czy do znajomego. Jednak jeżeli chce się prowadzić jakąś poważną działalność - a taką jest opera, to trzeba ludziom umożliwić bliskie zaparkowanie samochodu.
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

    Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
  • jureek 16.02.13, 16:55
    wielki_czarownik napisał:

    > To przyjedź teraz i zobaczymy :)

    W ciągu czterech lat tyle się zmieniło? Zburzyli w międzyczasie jakieś parkingi wielopoziomowe? Czy aż tyle samochodów przybyło? Przeważnie parkowałem na tym parkingu wielopoziomowym na rogu Szewskiej i Kazimierza Wielkiego i zawsze było tam dużo wolnych miejsc.
    A tylko po to, żeby sprawdzać, jak jest teraz, nie będę się fatygował samochodem do Wrocławia. Z wiekiem człowiek robi się wygodny - wolę, kiedy mnie wożą, niż wozić się samemu.

    > Ja nie mam nic przeciwko przejściu 250 metrów, kiedy idę do pracy (choć akurat
    > moja firma zapewnia mi miejsce parkingowe) czy do znajomego. Jednak jeżeli chce
    > się prowadzić jakąś poważną działalność - a taką jest opera, to trzeba ludziom
    > umożliwić bliskie zaparkowanie samochodu.

    Jesteś boski - opera jako działalność gospodarcza, niezłe :)
    No ale skoro już patrzysz na to z tego punktu widzenia, to trzeba by przeprowadzić rachunek ekonomiczny - jaki jest koszt inwestycji w parking podziemny pod operą i ile opera traci z powodu takich, którym za trudno przejść parę metrów.
    Jura
  • prawdziwy-ghostdog 16.02.13, 17:47
    wielki_czarownik napisał:

    > To przyjedź teraz i zobaczymy :)
    > Ja nie mam nic przeciwko przejściu 250 metrów, kiedy idę do pracy (choć akurat
    > moja firma zapewnia mi miejsce parkingowe) czy do znajomego. Jednak jeżeli chce
    > się prowadzić jakąś poważną działalność - a taką jest opera, to trzeba ludziom
    > umożliwić bliskie zaparkowanie samochodu.
    a najlepiej jeszcze wjazd samochodem do opery prosto pod wyznaczone na bilecie miejsce.
  • greges58 16.02.13, 13:31
    Świdnicką jednak " zabił " samochód i jego powszechna dostępność !!!
    dziwne ?
    kiedyś to była piesza trasa dla tłumów z Uniwersytetu i Rynku
    na Dworzec PKP i autobusowy - przez ulicę Piłsudskiego ( też wymarłą ) ...
    po drodze pusty dzisiaj PDT ;)
    a teraz ? po co łazić bez sensu ??? wsiadasz i jedziesz autem prosto do celu !!!
    pasażerowie tramwajów idą na Dominikański, a tam - Galeria ! przy Oławskiej fajne nowe sklepy !
    jedynie knajpki na Świdnickiej i się trzymają...
    oraz marki których brak w okolicznych domach handlowych, np.H & M.

    czynsze szalone - stąd ceny wysokie ?
    ;)
  • radeberger 16.02.13, 14:49
    greges58 napisał:

    > kiedyś to była piesza trasa dla tłumów z Uniwersytetu i Rynku
    > na Dworzec PKP i autobusowy - przez ulicę Piłsudskiego ( też wymarłą ) ...

    Analogicznie należałoby ubolewać nad antybiotykami, że poprawiły leczenie rzeżączki i już nie trzeba wyskrobywać metalowym drągiem niczego z dróg moczowych.
    Generalnie nazywa się to postęp - nie ma powrotu do jaskiń w najbliższym czasie przewidzianego.

    > a teraz ? po co łazić bez sensu ??? wsiadasz i jedziesz autem prosto do celu
    > !!!

    No dramat, dramat.

    > jedynie knajpki na Świdnickiej i się trzymają...

    Knajpki na świdnickiej? Coffeheaven, KFC, to francuskie coś przy przejściu, a dalej dopiero McDolands w renomie (o ile jeszcze jest) i koniec. Gdzie ty knajpy na świdnickiej widziałeś?
    --
    Ego contemno Latin.
  • greges58 16.02.13, 17:13
    no to jedziemy !
    Starbucks, Milano Piu, piwiarnia Warka i klub Metro - po lewej...
    Rodeo Drive (Prosper), CoffeHeaven, Bola Dosse, Szuflada, KFC - po prawej ...
    w Hostelu u góry jest barek, za rogiem masz bar Setka !!! naprawdę nie wiesz ? na Leszczyńskiego !
    a na Ofiar Oświęcimskich - Leonidas i Bohema !

    Panie Znawco,
    " to francuskie " - zbankrutowało i przeniosło się już dawno na Rynek, do Ratusza !!!
    pod spodem był klub Intymność, więc sprawdzę czy działa ?
    i tyle...

    knajp za przejściem nie wymieniam ;)
  • greges58 16.02.13, 17:20
    tu masz " to francuskie "...

    goo.gl/maps/3rdDy
    ;)
  • radeberger 16.02.13, 18:26
    greges58 napisał:

    > no to jedziemy !
    > Starbucks, Milano Piu, piwiarnia Warka i klub Metro - po lewej...
    > Rodeo Drive (Prosper), CoffeHeaven, Bola Dosse, Szuflada, KFC - po prawej ...
    > w Hostelu u góry jest barek, za rogiem masz bar Setka !!! naprawdę nie wies
    > z ? na Leszczyńskiego !
    > a na Ofiar Oświęcimskich - Leonidas i Bohema !

    Nie dość, że do knajp wliczyłeś kluby, to jeszcze pozbierałeś także okoliczne ulice w Świdnicką. Respect! :-)
    --
    Ego contemno Latin.
  • greges58 16.02.13, 18:54

    a co to za różnica, wieczorem ???
    jeden Ch...
    na Ofiar knajpa jest 25 metrów za rogiem ;)
  • sverir 16.02.13, 22:33
    > Nie dość, że do knajp wliczyłeś kluby

    Ty do knajp wliczyłeś fastfood.

    > to jeszcze pozbierałeś także okoliczne ulice w Świdnicką.

    Och, istotnie - knajpa na Leszczyńskiego czy Ofiar Oświęcimskich to inny świat.
  • Gość: m0_zart IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.13, 18:05
    Masz parking bezpośrednio za operą. Dojście do wejscia do opery zajmie ci kilkanascie sekund. Więcej czasu zajmie ci wyjęcie portfela by zapłacić za bilet parkingowy.
  • Gość: jack IP: 91.90.161.* 18.02.13, 18:13
    kpisz? te kilkanascie miejsc? nigdy sie tam nikt nie zmiesci.
  • Gość: m0_zart IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.13, 18:32
    Ja się mieszczę. Może chodzi o to, ze nie potrafisz tam zaparkować bo nie masz przy sobie drobnych?
  • sverir 16.02.13, 16:22
    > No właśnie - w świecie parkingi są

    Ale nie wszędzie są oddalone o kilkadziesiąt sekund, wbrew temu co twierdzisz. Co więcej, mimo parkingów, tak czy inaczej sporo osób pozostawia swój samochód pod domem, wybierając - uwaga - taksówkę lub nawet komunikację miejską.
  • greges58 16.02.13, 12:29
    w krajach cywilizowanych - transportem publicznym jest nazywana również taksówka !!!
    a u nas ???
    przy okazji remontu zrobiono chociaż podjazd dla wózków, dobre i to...
    ale brak zadaszonego wejścia, gdzie w szarugę i deszcz możesz bezpiecznie
    wysiąść z samochodu i dojść " suchą nogą " !!!
    brakło 10 metrów...
    goo.gl/maps/8hX5O
    konserwator się nie zgodził ??

    nie wiem, czy parking pod Filharmonią będzie ogólnie dostępny ?
    oni z Operą żyją jak Pies z Kotem !!!
    ^^
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 19:33
    > durnie, w tym po...banym miescie
    Po coś tu się z zapadłej wsi przenosił ?

    > nie ma jak elegancko i z klasą podjechać do op
    > ery, durne szczeniaki rowerowe.
    Zdarza ci się ?
    Długo tam stoisz ?

    > Normalnie podjezdza sie pod samą operę a potem auto stawia sie krok obok,
    Ale stamtąd wywożą.
    No i nie rozumiem po co podjeżdżałeś z klasa pod opere skoro i tak musiałeś wycofać ?

    > musi
    > byc parkimh podziemny blisko ale nie tu, nie w tym archaicznym mieście bez klas
    > y.
    Masz lęk wysokości, że nie lubisz parkingów nadziemnych ?
    Miasto może i archaiczne, bo ma ponad tysiąc lat,to nie to co twoja stuletnia nowoczesna wioska.
    Miasto z Operą jest bez klasy, ale z parkingiem klasę by miało?
    Tylko jakby był podziemny parking to jakbyś szpanował podjeżdżając elegancko i z klasą przed wejście?
    Nie mógłbyś swego szpanerskiego autka zaparkować o krok od Opery.
    Kto by je podziwiał pod ziemią wieśniaku?
    Ty wiesz po co do Opery przyjeżdżasz ?
    Więcej takich durniów a zaczną budować DriveOpery
  • urko70 18.02.13, 10:24
    jureek napisał:

    > urko70 napisał:
    >
    > > Za 6zł za godzinę + 2x400m piechotą, przy obecnym śniegu/błocie
    > > albo niezwykła atrakcja dla butów właściwych do opery lub przemarsz z tor
    > bą z
    > > butami na zmianę.
    >
    > Założyciel wątku ani nie pisał, że jest biedakiem żyjącym z socjalu, ani że ma
    > problemy z chodzeniem.

    Słaba manipulacja, po Tobie spodziewałbym się więcej.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 22.02.13, 14:33
    > Za 6zł za godzinę
    To bardzo tanio jak na osobę kora płaci 160zł za dwa bilety do Opery i która kupuje auto w celach reprezenatcyjnych.
    Zakładam ze jak kogoś stać chodzić do Opery to nie jeździ autem za 5000zł.
    Skoro parkowanie na drodze kosztuje 3,60 (ma podrożeć 4 krotnie bo ustawa się zmienia która zamroziła ceny sprzed kilkunastu lat) to przez 2 godziny można zaoszczędzić 4,8 zł.
    Warto błąkać się za taka bajońska kwota w poszukiwaniu tańszego miejsca ? Przecież to kompromitacja przed partnerką aby oszczędzać pół paczki papierosów czy 1,5 gazety zamiast zaparkować na strzeżonym parkinu bez obawy ze po przedstawieniu auto trzeba będzie odkopywać ze śniegu lub jechać bez skradzionego lusterka .Chcecie mieć parkingi centrum a nie chcecie za nie płacić ?
    Widać bywalcy Opery to najbiedniejsza grupa społeczna we Wrocławiu.
    To może taniej będzie tramwajem a i bliżej do wejścia Opery ?
    Ręce opadają jak się czyta takie banialuki.

    >+ 2x400m piechotą, przy obecnym śniegu/błocie
    Reprezentacyjny detak Wrocawia i błoto ?
    To jedz do kina Wodnik9?) na psim Polu.
    400 m to duzo ? To może niech budują parkingi co 100 m aby się stykały ścianami.
    Ale ale może 100 m to też za daleko jak jest błocko ?
    Może tolerujesz góra 20 m od wejścia ?
    Urko sadzisz dyrdymały od lat.
    Nikt nie namawia ab jechać do Opery rowerem ale jakoś setki lat ludzie do Opery docierali choć aut nie było a zima istniała.
    Słyszałeś o dorożkach albo ich nowszej wersji jaką są taksówki ?

    > albo niezwykła atrakcja dla butów właściwych do opery lub przemarsz z torbą z
    > butami na zmiatę.
    Słyszałeś o kaloszach ?
    Nie o gumiakach chłoporobotnika czy budowlańca ale o butach na słotę .
    Słyszałeś o komórkach i możliwości podjechania po pasażera pod drzwi ?
    Co złego w torbie z butami na zmianę ?
  • urko70 22.02.13, 14:49
    Gość portalu: benek napisał(a):

    > > Za 6zł za godzinę
    > To bardzo tanio jak na osobę kora płaci 160zł za dwa bilety do Opery i która ku
    > puje auto w celach reprezenatcyjnych.

    Cena biletów nie zależy od zamożności Klienta więc legły w gruzach Twoje
    próby odniesienia czy 6zł za parking to tanio czy nie.

    > Zakładam ze jak kogoś stać chodzić do Opery to nie jeździ autem za 5000zł.

    Twoje założenia są Twoja indywidualną sprawą.

    > Skoro parkowanie na drodze kosztuje 3,60

    To 6zł/ h nie jest bardzo tanie.


    > >+ 2x400m piechotą, przy obecnym śniegu/błocie
    > Reprezentacyjny detak Wrocawia i błoto ?

    Już ma dach?


    > > albo niezwykła atrakcja dla butów właściwych do opery lub przemarsz z tor
    > > bą z butami na zmiatę.
    > Słyszałeś o kaloszach ?

    Tak benku, idź do Opery w kaloszach.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • Gość: Paweł Cz. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.13, 16:25
    Kto kvrwa do opery w XXI wieku chodzi, chyba jakies stare truchła z czarno-białymi telewizorami w domu. Stadion to podstawa i duma naszego miasta, chodźta na mecze bo nam go zamkną!
  • Gość: rowerzysta IP: 91.90.161.* 15.02.13, 18:11
    rowerem do Opery, rowerem.
  • Gość: Paweł Cz. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.13, 11:10
    Lub tramwajem Skoda.
  • Gość: melinoman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 21:58
    Po komentarzach widać, że kulturalniej jest wybrać się na żyletę.
  • czechofil 16.02.13, 09:28
    Tych bzdur czytać się nie da. Przecież mamy parking na rogu Szewskiej/Kazimierza oraz w Renomie, a za jakiś czas otworzą parking w podziemiach NFM-u. Jeśli ktoś zaś dokumentnie postradał funkcję poruszania odnóżami, to zawsze może podjechać pod operę taksówką...
  • pio-treq 17.02.13, 00:03
    witam wszystkich serdecznie i dziękuję za rzeczowe porady- zaparkować się udało a wieczór w Operze był cudowny -mamy we Wrocławiu niesamowity zespół baletowy - wybierzcie sią tam kiedyś - bo warto - wiele osób chyba nie może powiedzieć że tam kiedyś była - a szkoda !
  • greges58 17.02.13, 00:21
    Proszę bardzo !!!
    w Operze jestem stałym Gościem ...
    ;)
  • czechofil 17.02.13, 00:25
    pio-treq napisał:

    > witam wszystkich serdecznie i dziękuję za rzeczowe porady- zaparkować się udało
    > a wieczór w Operze był cudowny -mamy we Wrocławiu niesamowity zespół baletowy
    > - wybierzcie sią tam kiedyś - bo warto - wiele osób chyba nie może powiedzieć ż
    > e tam kiedyś była - a szkoda !

    No widzisz, jakoś Ci się udało. A przy okazji paru forumowych autoholików pomarudziło o braku możliwości parkowania przed wejściem do opery, a także o tym, że nogi im do dupy powłażą, jeśli będą musieli drałować ćwierć kilometra na piechotę...
  • Gość: fefofil IP: *.opera-mini.net 17.02.13, 20:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pio-treq 18.02.13, 15:30
    widzę że emocje z powodu zwykłego zapytania dalej nie opadły a podobno muzyka łagodzi obyczaje ?????
  • greges58 18.02.13, 16:01
    wszystko w porządku !
    to taki nasz forumowy folklor...
    zawsze się znajdzie " Misjonarz " nawracający - wszystkich i wszędzie - na jazdę rowerkiem !!!
    komunikacja publiczna jedzie tylko tam, gdzie ma przystanek,
    samochodem zaś podjedziesz - gdzie sam zechcesz ?
    i to właśnie boli najbardziej skazanych na tramwaj Frustratów !
    " dupa przyrosła ", " Hrabiostwo się wozi " to i tak najłagodniejsze określenia...
    Pozdrawiam ^^

    ja sam parkuję w Renomie, mam abonament ;)
  • Gość: smród spod pachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 06:50
    > zawsze się znajdzie " Misjonarz " nawracający - wszystkich i wszędzie - na j
    > azdę rowerkiem !!!

    Czy mógłbyś podać choć jedną wypowiedź z tego wątku,
    w której ktoś nakazuje ci jechać do opery na rowerze?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka