• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Niewytłumaczona niemożność. Dlaczego Adamowicz ... Dodaj do ulubionych

  • 19.02.13, 08:13
    "Jego dyrektor od początku broni swoich pracowników, twierdząc, że jeżeli podjęli taką decyzję, to z pewnością mieli ku temu podstawę."

    oczywiście, ale jaka to podstawa i jakiego rodzaju korzyści dostali urzędnicy to wiadomo..
    Edytor zaawansowany
    • Gość: As IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.13, 08:24
      Niech spada ten kierownik i zabierze ze sobą swoich "pracowników". Szkoda nawet słów na to co ś, to jest twór żywcem wzięty z najgorszych koszmarów prl-u.
      • Gość: Wrocek IP: *.lcc.pl 19.02.13, 08:51
        Chłopie, idź na jakieś inne forum, bo tu za trudne tematy... Może coś na temat brzozy smoleńskiej.
        • Gość: taptap IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 09:27
          Czego chcesz od "brzozy smoleńskiej"? Ta brzoza wygląda lepiej niż ten hotel.
    • Gość: aar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 09:25
      "....Drobnicki ma pozwolenie na dokładnie taką wysokość, jaką wzniósł. A to oznacza, że błąd popełnił któryś z urzędników z wydziału architektury i budownictwa."

      HAHA, błąd pewnie dobrze płatny i celowy... Jest grupa inwestorów, którzy mają układy w mieście i budują co chcą bo później wspierają w wyborach tego i owego.

      • Gość: pawlak IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 09:49
        Moim zdaniem ta sprawa śmierdzi. I nie tylko ta. Od dawna powinno się zająć tym CBA.
        Bo we wrocławskich urzędach są "sami swoi " i "nie ma mocnych" na nich.
        • Gość: jakaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 21:13
          No i pozbędą się niewygodnego pracownika. A że rzetelnego? A tym gorzej dla niego. Rzetelny, ale komuś mógłby popsuć interesy, no to niech szuka pracy.
          • Gość: kinoman IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.13, 21:44
            Podobno najbardziej skorumpowane organy to: prokuratura, sądy, zus i nadzór budowlany.
      • 19.02.13, 18:30
        Ten inwestor jest weteranem walki z przepisami prawa budowlanego, co inwestycja to problem a może coś jest w temacie, że Pani Dyrektor WINBu ucieka od rozmowy z dziennikarzami?
    • 19.02.13, 09:51
      pan Adamowicz to bardzo kompetentny urzędnik
      • Gość: pawlak IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 10:03
        premiere05 napisał(a):

        > pan Adamowicz to bardzo kompetentny urzędnik

        I pewnie dlatego "niemożność kontynuowania współpracy" z nim przez Wojewódzkiego Inspektora jest niewytłumaczalna, no bo jak ją logicznie wytłumaczyć?
      • Gość: Jad IP: *.183.164.142.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.02.13, 21:33
        Wręcz przeciwnie. Sprawa hotelu przy Św. Antoniego jest dowodem na brak kompetencji oraz bezgranicznie upór.
    • 19.02.13, 11:00
      "Kilkakrotnie prosiliśmy o bardziej szczegółowe wyjaśnienia." Mi się wydaje, że można by uzyskać bardziej szczegółowe informacje na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Każda informacja dotycząca organów publicznych jest jawna, więc tak samo informacje dotyczące Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

      Skoro (niby) tak źle pracował, to społeczeństwo ma prawo wiedzieć, co takiego (niby) złego robił. To znaczy na podstawie tej ustawy ma prawo wiedzieć, ale w tym dziwnym kraju nieszczególnie przestrzega się praw obywateli.

      Niemniej jednak można spróbować się dowiedzieć, w tym celu trzeba wysłać dwa pisma (podobne do siebie, różniące się tylko szczegółami): jedno do Prezydenta Wrocławia, drugie do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

      Oczywiście im więcej takich pism, tym lepiej.
      • 19.02.13, 11:33
        Och, to nie znasz pani inspektor z WINB. Ona akurat udostępnianie informacji publicznej ma za nic, więc nie ma sensu jakoś szczególnie pochylać się na wnioskiem o udostępnienie. Lepiej już od razu zająć się późniejszą skargą do sądu.
        • Gość: tak, bo tak IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 11:45
          Skarga do sądu niewiele da, bo stanowisko PINB już będzie obsadzone nową osobą. Adamowicz najwyżej dostanie odszkodowanie, a na stanowisku będzie już "swój człowiek", z którym możliwa będzie "możliwość" współpracy. Tak działa metoda faktów dokonanych.
    • Gość: tak, bo tak IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 11:01
      Ludzie, jak działa to nasze państwo? Jak prywatny folwark pana/pani X, Y, Z ?
      Co to jest za wyjaśnienie:
      "że jeżeli urzędnicy podjęli taką decyzję, to z pewnością mieli ku temu podstawę" albo
      że jeżeli Inspektor Wojewódzki odwołuje Powiatowego z powodu "niemożności kontynuowania współpracy" to z pewnością ma ku temu podstawę.
      No co to jest za wyjaśnienie? - żarty jakieś? To nie jest przecież kabaret - to jest działalność organów publicznych !!!

      Taka postawa urzędników wyjaśniających świadczy przede wszystkim o lekceważeniu społeczeństwa, przedstawicieli mediów, a nawet Prezydenta Wrocławia, którzy mają przecież prawo poznać przyczynę takiej a nie innej decyzji władzy.
      Wyjaśnienie, że jeśli urzędnik tak zrobił, to na pewno ma rację, nikogo normalnego nie przekonuje.
    • 19.02.13, 11:05
      Miejscowość, data


      Imię, nazwisko
      Adres


      Dolnośląski Wojewódzki Inspektor
      Nadzoru Budowlanego
      ul. J. E. Purkyniego 1
      50-155 Wrocław

      winb@winb.wroc.pl

      Odnośnie do złożenia wniosku o odwołanie ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego – na podstawie art. 1 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 pkt 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) wnoszę o dokładne, precyzyjne, szczegółowe, wyczerpujące wyjaśnienie przyczyn złożenia tego wniosku.

      Wnoszę o udostępnienie treści wniosku o odwołanie poprzez nadesłanie jego kopii (art. 6 ust.1 pkt 2 lit. d).

      Wnoszę o udzielenie odpowiedzi w terminie 14 dni od daty doręczenia niniejszego wniosku (art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej).

      Podpis
    • 19.02.13, 11:08
      Miejscowość, data


      Imię, nazwisko
      Adres


      Prezydent Wrocławia
      pl. Nowy Targ 1-8
      50-141 Wrocław

      kum@um.wroc.pl

      Odnośnie do złożenia wniosku o odwołanie ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na podstawie art. 1 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 pkt 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) wnoszę o dokładne, precyzyjne, szczegółowe, wyczerpujące wyjaśnienie przyczyn, dla których Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego miałby być odwołany ze swojego stanowiska.

      Wnoszę o udostępnienie treści wniosku o odwołanie poprzez nadesłanie kopii (art. 6 ust.1 pkt 2 lit. d), art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. d, lit. e).

      Wnoszę o udzielenie odpowiedzi w terminie 14 dni od daty doręczenia niniejszego wniosku (art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej).

      Podpis
      • Gość: WK IP: *.internetia.net.pl 05.03.13, 13:11
        a raczej powinna być:)
    • 19.02.13, 11:20
      W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwaly.um.wroc.pl/uchwala.aspx?numer=XXXVIII/2451/05 znalazłam coś takiego:

      § 6 ust. 1 pkt 1 lit. d): Na obszarze objętym planem, obowiązują następujące ustalenia
      dotyczące zasad ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, kompozycji urbanistycznej i kształtowania zieleni: uzupełnienie zabudowy w brakujących miejscach obiektami
      DOSTOSOWANYMI GABARYTEM i formą do istniejących kamienic i obiektów zabytkowych.

      To o to chodzi z tym hotelem?
      • Gość: J23 IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 11:30
        sie zmieni plan i wszystko zagra :)

        No i wyjdzie że Adamowicz nie miał racji, bo po wszystkim nikt już nie będzie wnikał kiedy plan się zmienił i na czyje życzenie ....
        • 19.02.13, 15:53
          Gość portalu: J23 napisał(a):

          > sie zmieni plan i wszystko zagra :)
          >
          > No i wyjdzie że Adamowicz nie miał racji, bo po wszystkim nikt już nie będzie w
          > nikał kiedy plan się zmienił i na czyje życzenie ....

          E tam, nie będzie wnikał... :) Ja mogę pownikać, czemu nie :)

          Dzisiaj, tj. 19.02.2013 r., miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego brzmi, jak brzmi :) Jak go zmienią, to wystąpię o przesłanie uchwały zmieniającej paragraf 6 planu.

          I data uchwały będzie dowodem na to, jakie postanowienia były zawarte w paragrafie 6, kiedy składano wniosek o odwołanie PINB.
          • 19.02.13, 16:37
            To, jakie warunki zabudowy ustala w danej chwili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (mpzp) ma znaczenie nie tylko dla oceny zasadności wniosku DWINB o odwołanie PINB.
            Ma też zasadnicze znaczenie w sprawie skutków samowoli budowlanej.
            W przypadku, gdy w chwili decyzji wydawanej w sprawie ujawnionej samowoli budowlanej obiekt samowolnie wybudowany jest zgodny z obowiązującym w tej chwili mpzp, to istnieje możliwość jego legalizacji (tego obiektu). Natomiast, jeżeli obiekt ten jest wybudowany niezgodnie z ustaleniami mpzp, to obiekt ten podlega obowiązkowej rozbiórce.
            I tu leży pies pogrzebany!
    • 19.02.13, 11:55
      Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze!! Teraz pytanie KTO i ILE zgarnął?
    • 19.02.13, 14:56
      Postawa Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, polegająca nie odmowie wytłumaczenia przyczyn niemożności kontynuowania współpracy z Powiatowym Inspektorem NB, nazywa się arogancją władzy.
    • 19.02.13, 16:11
      Dzięki zeznaniom Pana Adamowicza wygrałem sprawę w sądzie i duże odszkodowanie od jednego z wrocławskich deweloperów. Deweloper ten wybudował budynek o kilka metrów dłuższy i szerszy niż w projekcie i był zdziwiony, że nadzór nie chce tej samowoli odebrać. Myśleli, że w Polsce "się załatwi". Mój adwokat wezwał Pana Adamowicza na świadka, mimo, że człowieka nie znałem wcześniej, przyszedł na pierwszy termin, bardzo rzeczowo zeznawał, sąd po wysłuchaniu jego nie miał żadnych wątpliwości. Bardzo temu Panu dziękuję. Szkoda, że żyjemy w korupcyjnym kraju gdzie uczciwość i zasady się nie liczą. Jest jak w filmie "Drogówka" a tych kilka metrów w tą czy w tą kończy się potem na brzozie w Smoleńsku...
      • Gość: wymiar s. IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 18:33
        Masz szczęście, zaplutyfrustrat, że trafiłeś na niezawisłego sędziego, bo to też nie jest taka oczywista oczywistość. Mogłeś trafić na sędziego wyjątkowo przyjaznego inwestorom i miałbyś w plecy.
        • Gość: Zaplutyfrustrat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 20:19
          Tak oczywiście masz rację co do sędzi. Był niezawisły, a raczej była bo to była sędzina.
      • 19.02.13, 21:56
        pytanko przy okazji, ile można wygrać w sądzie od developera za taką sytuację co opisałeś? Możesz polecić jakiegoś sprawnego prawnika?
    • 19.02.13, 17:12
      Tak się zazwyczaj kończy ciągłe podważanie kompetencji przełożonych. Najbardziej mnie w tym wszystkim dziwi, ze pan Adamowicz jest zdziwiony. Jest bardzo naiwny. Przecież gdyby udało mu się podważyć prawomocne pozwolenie na budowę tego hotelu, miasto musiałoby zapłacić inwestorowi gigantyczne odszkodowanie.
      • 19.02.13, 17:30
        hektor51 napisał:

        > Przecież gdyby udało mu się podważyć prawomocne pozwolenie na budowę tego hotelu,
        > miasto musiałoby zapłacić inwestorowi gigantyczne odszkodowanie.

        A ci urzędnicy, którzy wydali takie pozwolenie to nie mieli tej świadomości???
      • 19.02.13, 21:14
        Argumentacja Pani Wojewódzkiej - żenada. Jeżeli chodzi o Pana Powiatowego, to na prawdę spoko Gość, pomógł mi. Za to mu dziękuję!
      • 19.02.13, 21:15
        Nie wiem kto ponosi odpowiedzialność w tym sporze, ale jakoś odnoszę wrażenie, że karze się nie tego kto zawinił, ale tego kto to ujawnił.
    • 19.02.13, 21:52
      Szkoda, że dopiero teraz chcą go odwołać. Pewnie gdyby kto inny był powiatowym inspektorem to więcej spraw byłby rozstrzyganych po ludzku a nie skrupulatnie wg własnej interpretacji prawa która jest uchylana przez wyższą instancję jak i sądy. Nazwisko tego pana zapamiętam do końca życia tak jak pewnie setki innych osób które kupiło mieszkania budowane przez geo grupa developer i których nie chciał odbierać pan Adamowicz bo wydawało mu się, że są niezgodne z prawem. Pan Adamowicz był bardzo wytrwały, nie robiły na nim wrażenia uchylanie jego decyzji przez wyższe instancje czy też nawet wyroki sądu wydawane w jego sprawie. On ma swój świat. Na tym wszystkim najwięcej ucierpieli właściciele mieszkań którzy przez kilka lat nie mogli uzyskać prawa użytkowania lokalu i przez to mieli problemu z kredytem (przekładanie terminów, aneksy, podwyższone oprocentowanie, niemożność zbycia nieruchomości). Horror. Na szczęście się już pomyślnie zakończył pomimo twardego oporu pana Adamowicza. Więcej szczegółów dla zainteresowanych tą sprawą na osiedlepiastowskie.wordpress.com/

      Zaczynam wierzyć w sprawiedliwość na ziemi :)
      • Gość: obserwator IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 09:02
        Nie można wykluczyć że pani Wojewódzki Inspektor ma uzasadnione podstawy do odwołania Inspektora Powiatowego, ale sposób w jaki wyjaśnia tę przyczynę, a raczej w jaki za wszelką cenę stara się tego nie wyjaśnić, rodzi podejrzenie, że brak jest merytorycznych przyczyn.
      • 20.02.13, 15:37
        Niestety, nadgorliwosc urzednicza to potworność.. bo tacy ludzie nei mają wzgledu na to, że szary człowiek przez ich decyzję dostanie po tyłku... rozumiem Twoją frustrację w przypadku os. piastowskiego...
        ja bym postulował w ogóle przewietrzyć urzędy i wywietrzyć je z zimnych służbistów--- i mam tu na myśli w ogóle urzędy w Polsce... no ale to marzenie heh...
    • 20.02.13, 13:03
      W moim przypadku p. Adamowicz też wydał rozstrzygnięcie, które zostało potem uchylone przez Wojewódzkiego Inspektora. Było ono wręcz kompromitujące PINB.

      Ale jeśli chodzi o sprawę hotelu, to uważam, że p. Adamowicz miał rację kwestionując jego wysokość. Jeśli wysokość hotelu była sprzeczna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to inspektor nie mógł udawać, że tego nie widzi. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest prawem powszechnie obowiązującym na danym terenie i każdy urzędnik zajmujący się sprawami budowlanymi, w tym Inspektor Nadzoru Budowlanego ma obowiązek go znać i stosować to prawo.
      • Gość: ?? IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.13, 12:33
        No i co z tym Adamowiczem?
        Odwołany jest już czy zostaje?
        • 05.03.13, 18:04
          Gość portalu: ?? napisał(a):

          > No i co z tym Adamowiczem?
          > Odwołany jest już czy zostaje?

          Ja nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi.
    • Gość: WK IP: *.internetia.net.pl 05.03.13, 13:05
      Oczywiście tych architektów, którzy wzięli sowitą łapówkę za obietnicę zmiany MPZP wg życzenia inwestora. Jakoś nie pamiętam by pojawiła się informacja o zakończeniu postępowania w tej sprawie, czy zostali skazani, uniewinnieni, czy też uznano, że przyjęcie łapówki jest czynem o znikomej szkodliwości społecznej. Zmiana MPZP dla ul. Św. Antoniego jakby wpisywała się w tamten temat, nieprawdaż?
      • Gość: pytajnik IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.13, 12:06
        Może sprawa podejrzenia popełnienia przestępstwa dot. zmiany mpzp jeszcze się nie zakończyła -tak jak sprawa odwołania Adamowicza - i dlatego Gazeta nic nie pisze ???
    • 27.03.13, 14:54
      Pismo, które w tej sprawie dostałam od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego:

      Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
      ul. J. E. Purkyniego 1; 50-155 Wrocław
      tel:346-32-40,346-32-41, fax: 343-01-58, e-mail: winb<®winb.wroc.pl

      Wrocław, dnia 11.03.2013r.
      WOP. 1331.4.1331.111.64.0.1

      W dniu 28.02.2013r, drogą elektroniczną, wpłynął do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Pani wniosek, w sprawie udostępnienia informacji publicznej, dotyczącej odwołania Pana Marka Adamowicza ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia.
      W związku z powyższym, stosownie do art. 10 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, póz. 1198, z późn. zm.), przekazuję przy niniejszym piśmie żądaną przez Pana kopię wniosku DWINB z dnia 22 stycznia 2013r, znak: WOP.7731.1.2013.l.64.0.1, o odwołanie Pana Marka Adamowicza ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia.
      Jednocześnie wyjaśniam, co następuje.
      Informacją publiczną, w rozumieniu art. 6 ww. ustawy będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna odnosi się jednak do faktów.
      Bliższa analiza art. 6 ww. ustawy wskazuje, że wnioskiem, w świetle tej ustawy, może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi. Należy zaznaczyć, że prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje prawo żądania informacji, o określonych faktach i stanach istniejących w chwili udzielania informacji, nie zaś o niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeniach podejmowania określonych działań (zob. wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2002r., o sygn. akt: 11 SAB/70/02 oraz wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2009r., o sygn. akt: l OSK 89/09).Tym samym wniosek, o udostępnienie informacji publicznej nie może dotyczyć wskazania intencji, jakimi kierował się organ przy formułowaniu konkretnego pisma.
      Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że udostępnieniu w drodze ww. ustawy podlegają dokumenty urzędowe (zob. art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ww. ustawy). Natomiast dokumentem urzędowym, w rozumieniu ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Tym samym, jeżeli konkretny wniosek organu mieści się w definicji dokumentu urzędowego, podlega udostępnieniu w drodze ww. ustawy.
    • 27.03.13, 14:58
      Treść dołączonego wniosku o odwołanie, z którego rzeczywiście abolutnie nic nie wynika:


      Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
      ul. J. E. Purkyniego 1; 50-155 Wrocław
      tel:346-32-40,346-32-41, fax: 343-01-58, e-mail: winb@winb.wroc.pl

      Wrocław, 22 stycznia 2013r.
      WOP.7731.1.2013.I.64.0.1

      Sz.P.
      Rafał Dutkiewicz
      Prezydent Wrocławia

      Działając na podstawie art. 86 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r., Nr 243, póz. 1623, z późn. zm.), w związku ze stwierdzeniem braku możliwości kontynuacji współpracy,
      - składam wniosek o odwołanie Pana Marka Adamowicza z funkcji powiatowego inspektora nadzoru budowlanego dla miasta Wrocławia.
      Do czasu obsadzenia ww. stanowiska, zgodnie z przepisami prawa budowlanego, proszę o powierzenie pełnienia obowiązków powiatowego inspektora nadzoru budowlanego dla miasta Wrocławia innej osobie.
      Jednocześnie uprzejmie proszę o powiadomienie mnie o podjętych w niniejszej sprawie czynnościach.

      Dolnośląski Wojewódzki
      Inspektor Nadzoru Budowlanego


    • 27.03.13, 15:37
      "Tym samym wniosek, o udostępnienie informacji publicznej nie może dotyczyć wskazania intencji, jakimi kierował się organ przy formułowaniu konkretnego pisma."

      Jeśli intencje są tajemnicą, ale nie są nią dokumenty, to należy do DWINB
      wystosować pismo z żądaniem przesłania wszystkich dokumentów, jakie DWINB posiada w sprawie tego odwołania (jeśli ktoś chce pomóc sprawie, to też proszę o wysłanie takiego pisma do DWINB):

      Imię, nazwisko, adres

      Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
      ul. J. E. Purkyniego 1; 50-155 Wrocław

      winb@winb.wroc.pl

      Na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, póz. 1198, z późn. zm.) wnoszę o przesłanie wszystkich dokumentów, jakie Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego posiada w związku ze sprawą odwołania Pana Marka Adamowicza ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
      W szczególności wnoszę o przesłanie wszystkich dokumentów, jakie DWINB przesłał do Prezydenta Wrocławia w tej sprawie, jak też wszystkich dokumentów, jakie w tej sprawie od Prezydenta Wrocławia otrzymał.
      Decyzji organu pozostawiam, w jakiej formie przyśle mi ww. dokumenty (mogą to być np. kserokopie, może to być płyta CD lub DVD ze skanami tych dokumentów etc.).
      Wnoszę o udostępnienie powyższych informacji niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od daty doręczenia tego pisma (art. 3 ust. 2, art. 13 ust. 1 ustawy o dostepie do informacji publicznej).

      Podpis
      • 27.03.13, 15:48
        I takie samo pismo należy wysłać do Prezydenta Wrocławia (im więcej takich pism, tym lepiej).

        Imię, nazwisko, adres

        Prezydent Wrocławia
        ul. Sukiennice 9
        50-107 Wrocław

        dpr@um.wroc.pl

        Na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, póz. 1198, z późn. zm.) wnoszę o przesłanie wszystkich dokumentów, jakie Prezydent Wrocławia posiada w związku ze złożonym wnioskiem o odwołanie Pana Marka Adamowicza ze stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
        W szczególności wnoszę o przesłanie wszystkich dokumentów, jakie Prezydent Wrocławia otrzymał w sprawie odwołania Pana Marka Adamowicza od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, jak też wszystkich dokumentów, jakie w tej sprawie Prezydent Wrocławia przekazał do DWINB.
        Decyzji organu pozostawiam, w jakiej formie przyśle mi ww. dokumenty (mogą to być np. kserokopie, może to być płyta CD lub DVD ze skanami tych dokumentów etc.).
        Wnoszę o udostępnienie powyższych informacji niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia doręczenia tego pisma (art. 3 ust. 2, art. 13 ust. 1 ustawy o dostepie do informacji publicznej).

        Podpis
        • 27.03.13, 20:33
          Renato jesteś niesamowita.
          Gratuluję uporu, konsekwencji i dużego zaangażowania w wyjaśnianie tej tajemniczej sprawy.
          Powodzenia!
    • 09.05.13, 14:52
      Wbrew temu co pisała GW p. Marek Adamowicz nie stracił pracy. Nadal na stronie PINB figuruje jako Inspektor Powiatowy. A miało być tak, że po otrzymaniu wniosku o odwołanie, złożonego przez Wojewódzkiego Inspektora, Prezydent Wrocławia nie ma już innego wyjścia jak tylko odwołać Adamowicza. Okazuje się, że jednak odwołanie nie jest to tylko czysta formalność. Prezydent Wrocławia coś ma do powiedzenia w tej sprawie, zwłaszcza że niemożność dalszej współpracy Wojewódzkiego Inspektora z Powiatowym nie została (chyba nadal) wytłumaczona. Albo Prezydent Wrocławia uznał, że Wojewódzki Inspektor nie ma racji. W takim razie może czas odwołać Wojewódzkiego Inspektora?
      • 09.05.13, 17:30
        Wydaje się, że wskazane byłoby wnikliwsze zainteresowanie się sposobem działania Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora i Jego zespołu.
        • 09.05.13, 19:09
          balaryn napisała:

          > Wydaje się, że wskazane byłoby wnikliwsze zainteresowanie się sposobem działani
          > a Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora i Jego zespołu.

          Dlatego należy zwrócić się do DWINB o skany WSZYSTKICH dokumentów, jakie wysłał w tej sprawie do prezydenta Wrocławia i o skany WSZYSTKICH dokumentów, jakie dostał w tej sprawie od prezydenta. Ja tak zrobiłam, teraz czekam na odpowiedź.
          • 09.05.13, 22:49
            Jakoś b. długo czekasz na tę odpowiedź. Masz więc powód do złożenia skargi na bezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wyraźnie widać, że pani Inspektor Wojewódzki ma coś na sumieniu, że boi się ujawnić dokumenty związane ze sprawą własnego wniosku o odwołanie Powiatowego Inspektora.
            • 10.05.13, 08:37
              ah7fj5 napisał:

              > Jakoś b. długo czekasz na tę odpowiedź. Masz więc powód do złożenia skargi na b
              > ezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wyraźni
              > e widać, że pani Inspektor Wojewódzki ma coś na sumieniu, że boi się ujawnić do
              > kumenty związane ze sprawą własnego wniosku o odwołanie Powiatowego Inspektora.

              No nie tak znowu długo. Wcześniej DWINB wysłał mi sam wniosek, UM odpisał, że udostępnią mi go po zakończeniu postępowania. Może ze dwa tygodnie temu wysłałam maila do obu instytucji, żeby mi udostępnili wszystkie dokumenty przed zakończeniem postępowania. Dwa tygodnie to nie jest znowu tak długo. Poza tym wysłałam mailem, bo nie miałam czasu na szczegółowe zajmowanie się tą sprawą, a w tego typu przypadkach - jeśli żąda się informacji, które nie mogą być udzielone niezwłocznie - wniosek powinien być jednak złożony na piśmie (art. 10 ust. 2 ustawy o dostępie do inf. publ.).

              Ponadto prosiłam, żeby jak najwięcej osób wysłało takie wnioski. Czy ktoś oprócz mnie się pofatygował i napisał w tej sprawie do DWINB i do UM we Wrocławiu? I czy mógłby powiedzieć, jaką dostał odpowiedź?
              • 10.05.13, 12:06
                Uważam, że PINB we Wrocławiu pod kierownictwem p. Adamowicza działa dobrze w porównaniu do działalności DWINB pod kierownictwem p. Skulteckiej. To właśnie w DWINB są niekompetentni urzędnicy, którzy nie mają elementarnej wiedzy o budownictwie, a zmieniają decyzje PINB w sposób fatalny, rozstrzygając bardzo źle sprawy bardzo skomplikowane pod względem konstrukcji budowlanych. Piszę to jako osoba posiadająca od ponad 30 lat uprawnienia budowlane z zakresu konstrukcji budowlanych i z ponad 20 letnim stażem jako biegły sądowy w tej dziedzinie. Decyzja DWINB w mojej sprawie zmieniająca merytorycznie decyzję PINB spowodowała, że zaistniał brak możliwości wykonania robót budowlanych albo wykonanie ich w sposób zagrażający bezpieczeństwu robotników na budowie. Niekompetentne działania DWINB (p. Skulteckiej) spowodowały, że istniejące zagrożenie katastrofą budowlaną w mojej sprawie nie znikło, ciągle nie można go zlikwidować, a zagrożenie to staje się coraz większe, gdyż czas stracony i nadal tracony przez upór p. Skulteckiej (broniącej swojej złej decyzji) powoduje stałe zwiększanie się tego zagrożenia. Winę za to ponosi p. Skultecka. Moim zdaniem odwołać należy i to w trybie pilnym p. Skultecką – DWINB. Tego powinien dokonać wg właściwości Wojewoda Dolnośląski. Nowy inspektor DWINB powinien też wymienić zespół pracowników na ludzi znających się przede wszystkim na budownictwie. Decyzje powinni przygotowywać pod względem merytorycznym osoby z uprawnieniami budowlanymi. A prawnicy powinni tylko parafować je pod względem formalno-prawnym. Wtedy może budynki na Dolnym Śląsku przestaną zagrażać bezpieczeństwu i zawalać się.

                Jan Moskal
                • Gość: observer IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 13:00
                  Jak Wojewódzki Inspektor NB zmienia często decyzje Powiatowego Inspektora to nic dziwnego, że Powiatowy w statystykach wygląda słabo.
                  A zmieniać można z różnych błahych powodów a nawet dobre decyzje można zmieniać na złe, żeby mieć powody do odwołania podwładnego. Suchym statystykom nie można wierzyć. Może WINB boi się o swoje stanowisko. Jest to znana praktyka, że nieudolni przełożeni pozbywają się ambitnych i przewyższających ich wiedzą podwładnych.
                  • 12.05.13, 17:29
                    Może trafiłeś w sedno problemu z Powiatowym
                    • 13.05.13, 00:06
                      O rany, zamiast dywagować, sami zwróćcie się do DWINB o nadesłanie wszystkich dokumentów, jakie w tej sprawie zostały wydane zarówno przez niego, jak i przez Prezydenta Wrocławia.

                      Ten cały DWINB na pewno rozgarnięty nie jest (albo jego pracownicy są nierozgarnięci), bo ja poprosiłam o wszystkie dokumenty, jakie ma w tej sprawie, a dostałam tylko jakieś dwa albo trzy. Ale dostałam jeden ważny - pismo, w którym Prezydent zwraca się o pisemne uzasadnienie tego wniosku, bo odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy, a od tego można się odwołać do sądu. A każdy sąd wyśmieje odwołanie tego typu. Teraz trzeba wyciągnąć od nich to pisemne uzasadnienie (o ile w ogóle zostało sporządzone) i tyle. I wszystko będzie wiadome.
                      • 13.05.13, 12:11
                        Jeżeli do tej pory nie ma normalnego uzasadnienia to znaczy, że nie było merytorycznych podstaw do składania wniosku o odwołanie Adamowicza i tyle.
                        Wiemy tylko, że chcieli się go pozbyć inwestorzy, do których zastrzeżenia miał Adamowicz, że prowadzą roboty niezgodnie z przepisami. A szczególnie ci, którzy nie wpuszczali inspektorów powiatowych na swoją budowę. Skultecka dostała od nich wniosek o odwołanie Adamowicza i spełniła ich prośbę. A czym się kierowała trudno dociec.
                        • 14.05.13, 17:39
                          WINB nie jest od spełniania zachcianek inwestorów. To jest organ nadzoru -jak sama nazwa wskazuje, a nie instytucja od spełniania życzeń, próśb i poleceń osób kontrolowanych przez Nadzór. Wygląda na to, że p. Skulteckiej pomyliły się role.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.