Dodaj do ulubionych

Durniowi na rowerze na prawym pasie Hallera...

22.02.13, 18:01
Około 16.50, pada gęsty drobny śnieg, ślisko. Jedzie panisko prawym pasem w stronę centrum, bez oświetlenia, bez odblasków. Nie jedzie przy krawężniku, bo tam leży śnieg. Obok ścieżka rowerowa na której inni rowerzyści.
Nikt nie wymaga od takich "uczestników" ruchu drogowego OC, uprawnień. Nikt nie wymaga odrobiny rozwagi.
Dedykuję również niejakiemu Blujowi i Dutkiewiczowi. Robią wodę z mózgów takich rowerzystów.
Edytor zaawansowany
  • czechofil 22.02.13, 18:22
    Ok. 17.00, pada wprawdzie drobny śnieg, ale ślisko nie jest. Jadą durnie swoimi autkami całą szerokością trzech pasów Legnickiej max. 40 km/h, także wyprzedzić się ich nie da. Obok tory tramwajowe, więc taki jeden dureń z drugim, który jeździ na letnich kapciach albo na widok paru płatków śniegu sra ze strachu w gacie, mógłby przecież pojechać tramwajem, ale strach nie spowoduje przecież, że nagle taki dureń nabierze rozumu. I co z tego, że ci wszyscy durnie posiadają OC i jakieś tam uprawnienia, skoro nie umieją jeździć autami, przez co utrudniają ruch normalnym kierowcom?
    Dedykuję te przemyślenia ustawodawcy, żeby wreszcie ustanowił takie przepisy, które spowodują, że tego typu "kierowcy" raz na zawsze znikną z naszych dróg...
  • Gość: zzz IP: 78.9.157.* 22.02.13, 18:30
    Nie ma to jak argument pepikofila typu "a u was murzynów biją". Tylko czekać aż takich cymbałów wyeliminiją prawa natury.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 11:02
    > Nie ma to jak argument pepikofila typu "a u was murzynów biją".
    Kolejny kretyn kótóry gdy brak mu argumentów zaczyna wycieczki osobiste.

    > Tylko czekać aż
    > takich cymbałów wyeliminują prawa natury.
    Wystarczy wyjechać za miasto a w rowach pełno ich leży.
    Na co drugim drzewie przy drodze zdarta kora.
    Jednej rzeczy tylko nie rozumiem po co ci kretyni przyznają się do tego kim są na forach ?
    Przecież i bez tego wiemy kto jeździ po drogach i kto zapełnia polskie cmentarze.
    Statystyki są nieubłagane.
    Dzięki wyszkoleniu polskich kierowców w naszym kraju ginie najwięcej osób w UE.
    Oczywiście kretyni na forach nie chcą tego przyjąć do wiadomości.Jest reforma, kompetencje policji przejmuje ITD>buduje się wielkie centrum "dyscyplinowania kierowców" kupuje nowe radary stacjonarne i przenośne, instaluje pomiary liniowe.
    Powstał Narodowy Plan Poprawy BRD i niedługo zacznie się wyczesywanie kretynów.
    Mam nadzieje że na drogach mniej kretynów niż na forach bo niejaki romanbrydzysta klonuje się bez przerwy aby wmówić, że kretynów jest więcej niż w rzeczywistości.
  • Gość: SANTA IP: *.wroclaw.mm.pl 24.02.13, 14:38
    Wypowiedzi rowerzystów dostępne w tym wątku stawiają sprawę jasno - frustracja prezentowana przez to towarzystwo jest wynikiem KONIECZNOŚCI jeżdżenia na rowerze, także zimą w śniegu i brei pośniegowej, narażając życie swoje i innych uczestników ruchu.
    Niska inteligencja nie pozwala z kolei na zrozumienie dlaczego WIĘKSZOŚĆ kierowców ma ciągle o coś pretensje do rowerzystów, w końcu tyle razy jeden z drugim przejeżdżał po pasach na czerwonym i nigdy nic się nie stało, zawsze samochody zdążyły wyhamować.
    Może miasto mogłoby coś zrobić dla tych ludzi, jakieś dofinansowanie do biletów tramwajowych, szkolenia dla bezrobotnych, cokolwiek?
  • czechofil 24.02.13, 15:00
    > Wypowiedzi rowerzystów dostępne w tym wątku stawiają sprawę jasno - frustracja
    > prezentowana przez to towarzystwo jest wynikiem KONIECZNOŚCI jeżdżenia na rower
    > ze, także zimą w śniegu i brei pośniegowej

    Ja tu widzę raczej frustrację kilku idiotów za kierownicą, którzy nie umieją sprawnie i bezpiecznie wyprzedzić na szerokiej, dwupasmowej jezdni rowerzysty. Poza tym nikt mnie do jazdy na rowerze nie zmusza, czynię to z własnej, nieprzymuszonej woli, do tego nie do pojęcia dla ludzi o móżdżkach wielkości orzeszka jest fakt, że jazda na rowerze sprawia mi niesamowitą frajdę...

    >narażając życie swoje i innych ucze
    > stników ruchu.

    A w jaki to niby sposób narażam życie jakiegoś idioty za kierownicą? Tym, że jadę prosto przed siebie, przewidywalnie i sygnalizuję wszystkie manewry? Jeśli kto czuje, że to naraża jego życie, powinien natychmiast przestać prowadzić auto, gdyż to on właśnie stanowi zagrożenie dla innych użytkowników drogi...

    > Niska inteligencja nie pozwala z kolei na zrozumienie dlaczego WIĘKSZOŚĆ kierow
    > ców ma ciągle o coś pretensje do rowerzystów,

    Większość kierowców to normalni ludzie. Tylko paru cyklofobicznych trolli na tym forum ma ciągle jakieś pretensje do rowerzystów...

    > Może miasto mogłoby coś zrobić dla tych ludzi, jakieś dofinansowanie do biletów
    > tramwajowych, szkolenia dla bezrobotnych, cokolwiek?

    Wszyscy rowerzyści, których znam osobiście i którzy jeżdżą również w zimie, posiadają stałą pracę. Zatroszcz się lepiej o posiadaczy dwudziestoletnich autek ze szrotów niemieckich, których nie stać na lepsze samochody, ponieważ są życiowymi niedojdami nie potrafiącymi znaleźć sobie porządnej, dobrze płatnej roboty...
  • Gość: SANTA IP: *.wroclaw.mm.pl 24.02.13, 17:30
    Czechofil, to nie wstyd być ubogim, na pewno bierzesz już dofinansowanie na opał na zimę, to i do komunikacji miejskiej powinieneś dostawać. Atakowanie ludzi, którzy chcą ci pomóc do niczego nie prowadzi.
    Twoje obsesje na temat kierowców i używanych niemieckich samochodów wyraźnie wskazują na tłamszone pragnienie zajęcia miejsca za kierownicą Passata w dizlu i pokonywania tras po mieście bez moczenia sobie nogawek. Spełnienie tych marzeń jest bliżej niż ci się wydaje!
  • czechofil 24.02.13, 18:01
    > Czechofil, to nie wstyd być ubogim,

    Wstyd to kraść, jak mówiła moja babcia, także nie masz się czego wstydzić. Problem pojawia się, kiedy ktoś ma ubogo w głowie, wtedy nic już raczej nie pomoże...

    >na pewno bierzesz już dofinansowanie na opa
    > ł na zimę,

    Posiadam piec gazowy, więc opał nie jest mi do niczego potrzebny. Znam jednak kogoś w MOPS-ie, także jakbyś chciał, to mogę ci koks załatwić...

    >to i do komunikacji miejskiej powinieneś dostawać.

    Nie dostałbym takiego dofinansowania, ponieważ za dużo zarabiam...

    >Atakowanie ludzi,
    > którzy chcą ci pomóc do niczego nie prowadzi.

    Przepraszam, ale to nie ja założyłem ten idiotyczny, prowokacyjny wątek...

    > Twoje obsesje na temat kierowców i używanych niemieckich samochodów wyraźnie ws
    > kazują na tłamszone pragnienie zajęcia miejsca za kierownicą Passata w dizlu i
    > pokonywania tras po mieście bez moczenia sobie nogawek.

    Posiadam znacznie lepsze auto niż Passat, choć też z silnikiem diesla. Używam go jednak do jazdy po mieście tylko wtedy, kiedy nie mam już innego wyjścia. Stanie w korkach z baranami, którym dupa przyrosła do fotela samochodowego dawno przestało mnie już bawić...

    >Spełnienie tych marzeń
    > jest bliżej niż ci się wydaje!

    Moim marzeniem jest, żeby jak najwięcej durniów w jak najszybszym czasie straciło prawo jazdy, co spowoduje, że ruch w mieście oraz zagrożenia z tego wynikające znacznie zmaleją...
  • Gość: Wera IP: 78.10.83.* 22.02.13, 18:32
    j.w.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 11:10
    Romanie i bez takich wpisów jak twój powyższy wiemy żeś kretyn motoryzacyjny.Zmieniasz imiona ale nie IP . Chcesz nam wmówić że Wera to kretynka ?
    Nie zmylisz nasz romanie .
    Takie idiotyzmy piszesz na tym forum tylko ty.Nie wyślę cię do budy, bo jesteś człowiekiem.
    Wysyłam cię na terapię do psychiatry zanim wylądujesz na drzewie lub kogoś skrzywdzisz
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 12:30
    a my z twoich wpisów wiemy żeś kretyn rowerowy.
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 18:30
    Wielkie rzeczy, rower zobaczył ;)
    Codziennie widzę przynajmniej kilku kierowców bez świateł i przynajmniej kilkaset samochodów w miejscach w których nie powinno ich być i nie zakładam z tego powodu wątków na forum.
  • czechofil 22.02.13, 18:36
    Gość portalu: pijany_miszcz napisał(a):

    > Wielkie rzeczy, rower zobaczył ;)
    > Codziennie widzę przynajmniej kilku kierowców bez świateł i przynajmniej kilkas
    > et samochodów w miejscach w których nie powinno ich być i nie zakładam z tego p
    > owodu wątków na forum.

    Zobaczy taki dureń rowerzystę na jezdni i się dziwi jak murzyn, który pojechał pierwszy raz do Europy i śnieg zobaczył...
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 18:40
    Może miał przerzutki? Wielu podróżników rowerowych relacjonowało, że podobne zaskoczenie na widok rowerów z przerzutkami, malowało się na twarzach tubylców w Azji i Afryce.
  • Gość: Alina z Ołtaszyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.13, 20:02
    Takich durniów otumanionych przez pajaca z Mikstatu jest mnóstwo. Również zimą.
    Niestety są anonimowi, w przeciwieństwie do kierowców.
  • czechofil 22.02.13, 21:20
    Gość portalu: Alina z Ołtaszyna napisał(a):

    > Takich durniów otumanionych przez pajaca z Mikstatu jest mnóstwo. Również zimą.
    > Niestety są anonimowi, w przeciwieństwie do kierowców.

    Następna "mądra", która dopiero teraz się zorientowała, że nie wszyscy rowerzyści przestają w zimie jeździć i sytuacja ta nie zaczęła mieć miejsca za panowania obecnego prezydenta...

    To forum spada powoli na psy, coraz więcej wypowiada się tu ludzi zwyczajnie głupich...
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 21:43
    Wynik spółkowania agory z MS, uświadomiłem to sobie jak robiłem komputery ludziom. Internet dla wielu kończy się na startowej w IE.
  • zoilzwrocka 23.02.13, 09:15
    Trudno
  • Gość: Alina z Ołtaszyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.13, 09:48
    Nie jest ważne, że popełnia kilka wykroczeń (jazda po jezdni obok ścieżki rowerowej, jazda bez oświetlenia). Nie jest ważne, że utrudnia ruch samochodów w śnieżycy.
    Ważne, że JEDZIE, realizując idiotyczne sny durnia z Mikstatu.
    Zauważyłeś, że nawet robi za "czumę", wspomagając swoje durne wpisy jakimś pijanym?
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 10:15
    > Nie jest ważne, że popełnia kilka wykroczeń (jazda po jezdni obok ścieżki rower
    > owej, (...).

    Jeszcze tylko wskaż ścieżkę rowerową na Hallera, prowadzącą w kierunku miasta, z której rowerzysta byłby zobowiązany korzystać. Zwłaszcza, że nie wiesz gdzie dokładnie jechał. Stawianie tak poważnych zarzutów, na publicznym forum to zwyczajne pomówienie.

    Nie jest ważne, że utrudnia ruch samochodów w śni
    > eżycy.

    Jeśli na dwupasmowej nie potrafisz wyprzedzić rowerzysty, to czas przesiąść się do MPK.
    Śnieżyca? ROTFL :D

    Powtarzam, wątek absurdalny, wynikający z ewidentnej ślepoty i nienawiści. Codziennie widzę na Hallera przynajmniej kilkadziesiąt samochodów przejeżdżających na PÓŹNYM czerwonym, ale nie przyłażę tu i nie jęczę.

    > Zauważyłeś, że nawet robi za "czumę", wspomagając swoje durne wpisy jakimś pija
    > nym?

    Potrójne ROTFL. Polecam kontakt ze specjalistą:
    www.psychologia.edu.pl/telefon-zaufania/tel-zaufania-dla-dorosych-w-kryzysie-116-123.html
    Rower na jezdni, zaskoczenie wśród tubylców jakby sekretarz do PGR przyjechał.
  • czechofil 23.02.13, 10:18
    Gość portalu: Alina z Ołtaszyna napisał(a):

    > Nie jest ważne, że popełnia kilka wykroczeń (jazda po jezdni obok ścieżki rower
    > owej, jazda bez oświetlenia). Nie jest ważne, że utrudnia ruch samochodów w śni
    > eżycy.

    Według PoRD nie ma czegoś takiego jak "ścieżka rowerowa". Chodzi ci pewnie o tzw. cyklochodnik oznaczony znakiem C13/C16, z którego rowerzysta nie ma żadnego obowiązku korzystać. Druga sprawa to rzekomy brak oświetlenia. O 16.50 pod koniec lutego nie ma jeszcze zmroku. Wyimaginowanego utrudniania ruchu samochodom "w śnieżycy" komentować nie będę, bo nie chcę się nad tobą znęcać... Mam nadzieję, że nie posiadasz prawa jazdy i nie jeździsz po wrocławskich ulicach? Jeśli tak, to biada tym, którzy muszą z tobą mieć kontakt w ruchu drogowym...

    > Ważne, że JEDZIE, realizując idiotyczne sny durnia z Mikstatu.

    Jeżdżę na rowerze po Wrocławiu od ponad trzydziestu lat, czynię to również w zimie i nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek mnie do tego namawiał, a tym bardziej prezydent Dutkiewicz...

    > Zauważyłeś, że nawet robi za "czumę", wspomagając swoje durne wpisy jakimś pija
    > nym?

    Czytałem już na tym forum różne opinie o sobie, nawet takie, że podobno wszystkie wpisy ośmieszające cyklofobię są mojego dzieła. Właściwie powinno mi to pochlebiać (w końcu to niebywałe wyróżnienie), gdyby nie fakt, że ja się w paru kwestiach z aktywistami rowerowymi nie zgadzam. Żeby odróżnić mnie jednak od Benka, Artka bądź Garyma, trzeba uważniej śledzić forum, a przede wszystkim posiadać choć odrobinę inteligencji...

  • Gość: Analityk IP: *.centertel.pl 23.02.13, 10:41
    Nie rozumiem, po co wy w ogole dyskutujecie z czechofilem? Przeciez on swiadomie prowokuje kłotnie na forum. Jak mozna bronic jadącego bez swiateł pedałowca, podczas padającego sniegu, na sliskiej ulicy? A on jednak broni, po czym atakuje, obraża rozmowców.
    To klasyczny troll. Nie ma zony, nie ma dzieci, jest sam ze swoim małym fajfusem w domu. W pracy traktują go jak popychadło, to tutaj znalazł sobie oaze, jest tu ważny, prowokuje, dyskutuje, obraża. jest KIMŚ.
    Nawet kilka swiąt spędził tutaj na forum, kiedy normalni ludzie siedzą z rodzinami i swiętują, czechofil pisał na forum. Potem się tłumaczył,ze wykonuje wolny zawód:)) Ostatnie swięta jednak odpuścił, nie pokazał sie tutaj, a wiec zrozumiał, ze jest groteskowy.

    Dyskusja z nim nie ma sensu. Gdyby wszyscy olewaliby jego prowokacje, poszedłby sobie. A tak wciaz tu siedzi i się brandzluje.
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 10:54
    > Dyskusja z nim nie ma sensu. Gdyby wszyscy olewaliby jego prowokacje, poszedłby
    > sobie. A tak wciaz tu siedzi i się brandzluje.

    Nie bronię pompkofila, ale to przez takich mongołów jak ta cała zołza z wrocka cała ta hryja. Przecież to ona założyła ten wątek prowokując padałosmrodków.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 12:23
    > Nie rozumiem, po co wy w ogole dyskutujecie z czechofilem? Przeciez on swiadomi
    > e prowokuje kłotnie na forum.
    To co robisz to właśnie wszczynanie awantury.
    Pisz na temat a nie wyzłośliwiaj się jak troll.

    >Jak mozna bronic jadącego bez swiateł pedałowca,
    Kretynie jak można używać tak ordynarnego języka i liczyć e nie rozpoznamy w tobie trolla romanabrydzysty.


    > podczas padającego sniegu, na sliskiej ulicy?
    Jak można być takim kretynem i napierać na rowerzystę na śliskiej ulicy ?

    > A on jednak broni, po czym atakuj
    > e, obraża rozmowców.
    Jak można być takim kretynem i atakować tego rowerzystę i liczyć, że nie będą cię obrażać ?


    > To klasyczny troll.
    znamy romana brydzyste. Wiemy ze to troll. Pisze tak jak ty wiec uważamy ze ty to romanbryzysta kory oisuje tu pod 30 nickami przez rózne proxy uzywane kart róznych operatorów komórkowych liczac ze kogoś zmyli.
    troll to troll i chma to cham.
    Nie ma sensu pisać spod roznych nicków bo wiemy ze w realu takie chmastwo jest sporadyczne i chorobliwe zatem łatwo cie rozpoznać.
    W tym poście ewidentnie piszesz nie na temat tylko atakujesz czechofla.
    Jesteś człowiekiem chorym który wchodzi na forum aby coś odreagować .
    Pytam cię od lat co chcesz odreagować ?
    Zabiłeś jakiegoś rowerzystę ?
    Zabrali ci prawo jazdy że tak ich nienawidzisz ?
    Podjąłeś już leczenie ?



    >Nie ma zony, nie ma dzieci, jest sam ze swoim małym fajfuse
    Jesteś ordynarnym trollem i i udowadniasz to w każdym swoim wpisie niezależnie spod jakiego nicka piszesz

    > m w domu. W pracy traktują go jak popychadło, to tutaj znalazł sobie oaze, jest
    > tu ważny, prowokuje, dyskutuje, obraża. jest KIMŚ.
    Jesteś ordynarnym trollem i i udowadniasz to w każdym swoim wpisie niezależnie spod jakiego nicka piszesz

    > Nawet kilka swiąt spędził tutaj na forum, kiedy normalni ludzie siedzą z rodzi
    > nami i swiętują, czechofil pisał na forum.
    Jesteś ordynarnym trollem i i udowadniasz to w każdym swoim wpisie niezależnie spod jakiego nicka piszesz

    > Potem się tłumaczył,ze wykonuje woln
    > y zawód:)) Ostatnie swięta jednak odpuścił, nie pokazał sie tutaj, a wiec zrozu
    > miał, ze jest groteskowy.
    Jesteś ordynarnym trollem i i udowadniasz to w każdym swoim wpisie niezależnie spod jakiego nicka piszesz
    >
    > Dyskusja z nim nie ma sensu.
    Im szybciej podejmiesz leczenie tym mniejsze spustoszenie twej psychiki będzie miało miejsce.
    Jesteś zwykłą gnidą a nazywać cię trollem to obrażanie trolli.
    Atakujesz na forum ludzi bo w realu pewnie zbierasz po mordzie.

    >Gdyby wszyscy olewaliby jego prowokacje, poszedłby
    > sobie. A tak wciaz tu siedzi i się brandzluje.
    Romaniebrydzysto widziałem twoje wpisy na innych forach w całej Polsce .Ty nienawidzisz czechofila tylko wszystkich rowerzystów.
    Gdybyś był tylko idiotą to nie byłoby groźne ale ty zdaje się masz PJ ?
    A może tylko udajesz, że bo w końcu jakieś sito lekarskie przed kursem jest .
  • kretek_bladzi 23.02.13, 12:10
    czechofil napisał:

    > Gość portalu: Alina z Ołtaszyna napisał(a):
    >
    > > Nie jest ważne, że popełnia kilka wykroczeń (jazda po jezdni obok ścieżki
    > rower
    > > owe

    > Według PoRD nie ma czegoś takiego jak "ścieżka rowerowa". Chodzi ci pewnie o tz
    > w. cyklochodnik oznaczony znakiem C13/C16

    Znajdź mi zatem w PoRD pojęcie cyklochodnika jak się już tak brzytwotrzymająco czepiasz słówek. Kompilacje C13/C16 to nic innego jak jednoczesne występowanie drogi dla rowerów i drogi dla pieszych. A jeżeli jest droga dla rowerów (na Hallera dwukierunkowa), nawet połączona z drogą dla pieszych to wbrew wypisywanym przez ciebie rojeniom...

    > z którego rowerzysta nie ma żadnego
    > obowiązku korzystać.

    ...w zgodzie z art. 33.1 PoRD MUSISZ z niej korzystać.

    Skoro tak chętnie jeździsz razem z samochodami na ulicach z DdR, to mam prośbę. Obiecaj, że - jak cię kiedyś ktoś niechcący zahaczy i zostawisz zęby na krawężniku - podzielisz się na forum komu sąd przyznał rację. OK?
  • czechofil 23.02.13, 12:26
    > Znajdź mi zatem w PoRD pojęcie cyklochodnika jak się już tak brzytwotrzymająco
    > czepiasz słówek. Kompilacje C13/C16 to nic innego jak jednoczesne występowanie
    > drogi dla rowerów i drogi dla pieszych. A jeżeli jest droga dla rowerów (na Hal
    > lera dwukierunkowa), nawet połączona z drogą dla pieszych to wbrew wypisywanym
    > przez ciebie rojeniom...
    > ...w zgodzie z art. 33.1 PoRD MUSISZ z niej korzystać.


    Spychanie z jezdni jest bezprawne

    Jeśli ustawodawca posługuje się dwoma różnymi pojęciami, to z podstawowych zasad wykładni prawa wynika przyjęcie, że chodzi mu o dwa różne desygnaty, a do tego musimy przyjmować, że każda wypowiedź ustawodawcy ma znaczenie. W tekstach prawnych, zwłaszcza tej rangi, nie rzuca się słów na wiatr.

    Zła wiadomość jest taka, że żadna instytucja nie jest w Polsce władana zinterpretować tego ostatecznie. Robi to Policjant na miejscu zdarzenia, a jak nie przyjmiemy mandatu to sąd niezawisły. Mało tego, sąd za każdym razem może orzec inaczej; raz tak, raz tak, bo w Polsce nie obowiązuje zasada precedensu. Ponieważ śmiało można założyć, że większość policjantów i sędziów będzie miało cyklofobię, o wiele bardziej prawdopodobna jest interpretacja odwrotna od przytoczonej przez autora.

  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 12:47
    > Znajdź mi zatem w PoRD pojęcie cyklochodnika jak się już tak brzytwotrzymająco
    > czepiasz słówek.
    A dlaczego akurat w PoRD ?
    Są jeszcze inne akty prawne o "ścieżkach".
    Musisz zrozumieć ze określenie cyklochodnik jest równoważne.Owszem słowo ścieżka funkcjonuje w jeżyku ale tylko dlatego aby było jasne ze mówimy ogólnie o wszystkich typach ścieżek.
    Ponieważ to określenie nieprecyzyjne wkreślono je z PoRD 10 lat temu bo było mylące.
    Wprowadzono wtedy dwie kategorie ścieżek, obowiązkowe i nieobowiązkowe.
    Na obowiązkowych pierwszeństwo mają rowerzyści i nie wolno po nich chodzić pieszym.
    Na nieobowiązkowych odwrotnie tam panują zasady ruchu takie jak na chodniku.
    Dlatego te drugie są nazywane pogardliwie cyklochodnikami .Są to chodniki z dopuszczeniem ruchu rowerowego a nie są to drogi dla rowerów. DDR oznacza się znakiem C13.
    Zatem określenie śnic nie znaczy bo to zbyt ogolne.
    Ścieżka to może być ddr, ddrip, cpr, pas rowerowy, kontrapas, śluza, pas dojazdowy , szlak rowerowy, przejazd rowerowy.
    Cyklochodnik to określenie dużo precyzyjniejsze bo dotyczy dwóch rodzajów ddrip


    >Kompilacje C13/C16 to nic innego jak jednoczesne występowanie
    > drogi dla rowerów i drogi dla pieszych.
    W rozporządzeniu o znakach kompilacje znaków nie maja swoich numerów. Może być zakaz traktorów, rowerów i motorowerów i to będzie kompilacja 3 znaków.
    C13/C16 to oznaczenie drogi dla rowerów i pieszych a nie żadna kompilacja znaków C13 i C16.
    I nie jest tak jak piszesz że to dwie drogi koło siebie ddr i ddp. Gdyby tak było to na każdej z nich obowiązywałyby takie same zasady ruchu jakby szły rozdzielone czyli w oddaleniu.
    Art 33 wyraźnie mówi, że obowiązek jazdy jest tylko po ddr a na ddrip obowiązują inne zasady ruchu niż na ddr.
    Wiem że kierowców tego nie uczą ale weź do reki kodeks i postudiuj.
  • Gość: analityk IP: *.centertel.pl 23.02.13, 13:09
    Benka wypuszczono z Kraszewskiego, chyba na przepustke:) nazywa mnie jakims romanem brydzystą, ciekawe. Dla benka kazde IP logowane z centertela to musi byc jeden człowiek.
    Benek jest na ostrych prochach, znow kompulsywnie wpisuje po pięć, szesć wpisow jeden pod drugim, osobowosc mocno neurotyczna.
    I taki psychiczny pedałuje nam po ulicach miasta. Dla niego brak obowiązku oswietlania roweru oznacza,ze rower moze jezdzic bez swiateł, srodkiem pasa ruchu w padającym sniegu i kompletnie dezorganizować tym ruch aut w miescie. To, ze stwarza zagrozenie, nie tylko dla aut ale i dla siebie, to sie dla Benka nie liczy.
    No to jak bedzie tak jezdził ,ktoregos dnia wjedzie w niego auto i Benek zostanie połamany jak zapałka. Warto Benku?
    warto?
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 13:40
    > Benka wypuszczono z Kraszewskiego, chyba na przepustke:) nazywa mnie jakims rom
    > anem brydzystą,
    Cały ty romaniebrydzysto. Wiesz że RB to idiota bo tak cie tu wielu nazwało i nie chcesz sie przynac do swego starego nicka
    Cóz trolle tak maja

    > ciekawe. Dla benka kazde IP logowane z centertela to musi byc j
    > eden człowiek.
    Nie patrzę na IP.Idiotę poznaje po jego gadce.Ty śmierdzisz romanembrydzystą
    Logujesz, wylogowujesz, wchodzisz przez proxy, sam ze sobą gadasz ze smarfona na stacjonarny.
    Wcale mnie to nie dziwi bo masz we łbie poprzewracane wcale nie mniej niż kkklement, który cię prowadzi na Kraszewskiego. A może to jakieś rozdwojenie jaźni i kklement i RB to jedna osoba ?Nie wydaje mi się RB to gej a kkklement to wariat który został psychiatra aby sam się leczyć.
    Nie wierzę aby był zdrowy jak robił dyplom a sfiksował pod wpływem swych pacjentów.
    Czy ty masz satysfakcje ze trollujesz na wielu forach ?
    Na forum rowerowym wszystkie twoje wpisy już rowerzyści pokasowali.
    Psychiczny jesteś i tyle.
  • kretek_bladzi 23.02.13, 15:11
    Gość portalu: benek napisał(a):

    > W rozporządzeniu o znakach kompilacje znaków nie maja swoich numerów. Może być
    > zakaz traktorów, rowerów i motorowerów i to będzie kompilacja 3 znaków.
    > C13/C16 to oznaczenie drogi dla rowerów i pieszych a nie żadna kompilacja znakó
    > w C13 i C16.
    > I nie jest tak jak piszesz że to dwie drogi koło siebie ddr i ddp.
    > Art 33 wyraźnie mówi, że obowiązek jazdy jest tylko po ddr a na ddrip obowiązuj
    > ą inne zasady ruchu niż na ddr.

    Ja absolutnie nie piszę, że są to dwie drogi (ddr i ddp) obok siebie. To są jednocześnie, w jednym śladzie ddp i ddr bo nie ma ani w PoRD ani w rozporządzeniu czegoś takiego jak ddrip. Są ddr lub ddp i czasami, jak na Hallera, mogą się na siebie nakładać. Podobnie jak tor tramwajowy może iść w jezdni i mogą po nim jeździć samochody.
    Dla kierowcy widzącego C13/16 nie ma najmniejszego znaczenia czy piesi tam puszczają rowery czy rowerzyści muszą puszczać pieszych i czy piesi mają być z lewej czy prawej czy wymieszani z cyklistami. Dla nich znaczenie ma tylko fakt, że rowerzystów nie może być na jezdni, bo jest tam ddr (tu razem z ddp) a zgodnie z cytowanym wyżej artykułem PoRD rowerzyści muszą być na ddr (tu razem z ddp).

    > Wiem że kierowców tego nie uczą ale weź do reki kodeks i postudiuj.

    Śmiem twierdzić, że kierowców, nawet tych najsłabszych i najgłupszych, uczą znacznie więcej niż rowerzystów. Zastanawia mnie tylko, co sobie niektórzy krzykliwi cykliści chcą udowodnić? Nawet kosztem połamanych kończyn, złamanego kręgosłupa czy śmierci w sytuacji, gdzie przepis jest jasny.
  • czechofil 24.02.13, 08:11
    > Śmiem twierdzić, że kierowców, nawet tych najsłabszych i najgłupszych, uczą zna
    > cznie więcej niż rowerzystów.

    I codziennie na drogach widzimy, że gó... z tego wynika...

    > Zastanawia mnie tylko, co sobie niektórzy krzykli
    > wi cykliści chcą udowodnić? Nawet kosztem połamanych kończyn, złamanego kręgosł
    > upa czy śmierci w sytuacji, gdzie przepis jest jasny.

    Nic nie chcą udowodnić, bo od dawna już wiedzą, że jazda po jezdni (co dawno już udowodniono) jest znacznie bezpieczniejsza, niż jazda po ddr (zwłaszcza zaś po przejazdach rowerowych na skrzyżowaniach)...
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 13:25
    > > z którego rowerzysta nie ma żadnego
    > > obowiązku korzystać.
    >
    > ...w zgodzie z art. 33.1 PoRD MUSISZ z niej korzystać.

    Tłumaczy ci czechofil a ty dalej swoje.Na Hallera jest tylko ok 100 m drogi dla rowerów ale i tam art 33zwalnai z obowiązku jazdy po niej bo ona jest zaprojektowana pod prąd.
    Biegnie przy prawej jezdni czyli o kierunku zachód wschód a po ddr jest nakaz jazdy w kierunku wsch zachód.
    Ostatnio po chyba 20 latach odwrócono kierunek czyli zmieniono absurd ale trudno się dziwić, że rowerzyści nauczyli się przez 20 lat, że to ddr nieprzejezdna.


    > Skoro tak chętnie jeździsz razem z samochodami na ulicach z DdR,
    Wymień mi te ulice które mają ddr .
    Art 33 zwalnia nawet z jazdy po części ddr.
    Na Hallera ścieżka biegnie środkiem między jezdniami i nawet gdyby to była ddr to nie ma obowiązku po niej jeździć, bo nie ma możliwości zjazdu z niej w wiele ulic jak: Buską,Wolbromską, Słowicza, Krakusa,Buską, Stopnicką, Wróbla ,Kwiatową ,Beniowskiego, Inżynierską.Po prostu są ścieżki dla kierowców i słabych strachliwych rowerzystów a są tez drogi dla rowerów spełniające wszystkie wymogi rozporządzenia i te są obowiązkowe.
    Niestety we Wrocławiu się praktycznie nie buduje ddr-ów
    Tłumaczą ci że ciąg pieczo rowerowy w skrócie cyklochodnik to nie ddr.

    >to mam prośbę.
    > Obiecaj, że - jak cię kiedyś ktoś niechcący zahaczy i zostawisz zęby na krawęż
    > niku - podzielisz się na forum komu sąd przyznał rację. OK?
    Chamski wpis. Często ktoś mnie haczy ale nigdy nie zostawiłem zębów.Zwykle żądam pieniędzy aby nie wołać policji. Zadawalam się kwotą 200-500 zł.
    W końcu mnie walną poważnie ale przecież nie zrezygnuję z roweru, bo idiotów w autach przybywa.
    Kierowcy to idioci, bo nie chcą budowy ddr a potem narzekają, że im rowerzyści jeżdżą po jezdni.Idiota czepił się rowerzysty na Hallera a jakoś nie narzeka, że na ogromnej większości ulic nie ma ścieżek i też rowery jeżdżą i to częściej właśnie z powodu braku ścieżek.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 11:48
    > Nie jest ważne, że popełnia kilka wykroczeń (jazda po jezdni obok ścieżki rower
    > owej,
    W ten sposób kolejny raz udowadniasz żeś kretynem.
    Nie ma zakazu jazdy po jezdni jak nie ma znaku B9.
    Przynosisz wstyd tumanie wrocławskim kierowcom.
    Nie wypowiadaj się nieuku w ich imieniu.

    >jazda bez oświetlenia).
    Nie ma cymbale obowiązku włączania świateł w dzień.
    Poczytaj tłuku rozporządzenie że ten obowiązek dotyczy tylko pojazdów silnikowych


    >Nie jest ważne, że utrudnia ruch samochodów w śni
    > eżycy.
    Takiemu kretynowi jak ty wszytko utrudnia ruch aut i to nie tylko w śnieżycy.
    A pomyślałeś głąbie że sam utrudniasz ruch rowerów i aut ?
    NIE UMIESZ JECHAC AUTEM , JEDŹ TRAMWAJEM LUB ROWEREM.

    > Ważne, że JEDZIE, realizując idiotyczne sny durnia z Mikstatu.
    > Zauważyłeś, że nawet robi za "czumę", wspomagając swoje durne wpisy jakimś pija
    > nym?
    Prezydent nie powinien czuć się obrażony twoim wpisem bo wszyscy wiedzą żeś kretyn i człek chory
  • Gość: pytam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 12:28
    A propo trolli to co tam u twojej rodziny??
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 11:34
    Zoiluzwrocka piszesz jak dziecko neostrady 10 lat temu na onecie.

    Kupiłeś neta ale nie ma w nim nic co by cię zainteresowało więc spamujesz to forum ?

    Pewnie że są durnie na rowerach.Nie ma żadnego mechanizmu filtrującego aby durnie jeździli tylko autami.
    Dureń to dureń, rzecz w tym, że jak dać durniowi auto to robi się groźnie.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 11:23
    > Takich durniów otumanionych przez pajaca z Mikstatu jest mnóstwo. Również zimą
    Czytam twoją wypowiedź kilka razy im nie mogę znaleźć sensu, a nie chciałbym cię tak na wstępie uznać kretynką.


    > Niestety są anonimowi, w przeciwieństwie do kierowców
    Durnie kierowcy też są anonimowi o czym świadczy twój wpis.
    No chyba ze nie jesteś kierowcą.
    Jak widać przed głupotą nie chroni nawet płeć trollu romanie vel Alina z Ołtaszyna.
    Nie da się nazwać inaczej urządzania wycieczek osobistych na publicznym forum o Wrocławiu.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.02.13, 10:40
    > Około 16.50, pada gęsty drobny śnieg, ślisko. Jedzie panisko prawym pasem w str
    > onę centrum, bez oświetlenia, bez odblasków.
    Piszesz jak kretyn.
    Godzina 16:50 dzień się zbliża ku końcowi za ół godziny trzeba będzie włączyć światła w rowerze , kierowcy są zobowiązani jeździć na światłach cały dzień i to doprowadza niektórych z nich do pasji. Odblask oczywiście mam pod siodełkiem ale jest zima wiej jadac w kurce zasłaniam. Pewnie niejeden kretyn myśli, że rower jest bez odblasków.Za to na kurce mam pasy odblaskowe oraz tylna lampka ma odbłyśnik oraz obudowę odblaskową.
    Wszystko ociapane śniegiem, bo breja straszna.
    Za mną jedzie jakiś cymbał któremu nie chciało sie usunąć śniegu z reflektorów .NA szczęście ul.Hallera to droga krajowa z bardzo silnymi latarniami wiec mimo ze ten cymbał za plecami jest słabo oświetlony widzę go w lusterku w świetle latarni.
    On tę mnie widzi ale napiera na mnie z tyłu jakby nie mógł zmienić pasa.
    Gęba kretyna więc zapewne będzie się przeciskał moim pasem bez zachowania co najmniej 1 m odstępu.

    > Nie jedzie przy krawężniku, bo tam
    > leży śnieg.
    Widzi kretyn że przy krawężniku nie mogę jechać bo nawalone śniegu ale w jakimś pijackim widzie zbliża się coraz bardziej i nie włącza migacza.
    Może naćpany, może zaspany a może po prostu kretyn autoholik i nie daj boże alkoholik.

    >Obok ścieżka rowerowa na której inni rowerzyści.
    Obok za siatką separującą ścieka rowerowa na która schroniło się paru rowerzystów w obawie aby taki kretyn nie trafił ich na jezdni.


    > Nikt nie wymaga od takich "uczestników" ruchu drogowego OC, uprawnień.
    Ten kretyn pewnie traktuje innych uczestników ruchu jak "uczestników".
    Pewnie czuje się mądrzejszy od innych, bo ma OC.
    Przez te OC kretyni tacy jak on nie muszą uważać, bo odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel.
    Zrobi taki uprawnienia a potem w ciągu kilku miesięcy zapomina wszytko czego się nauczył.
    Zbliżamy sie do skrzyżowania z Gajowicka.Tu najwięcej kretynów parkuje na ścieżce rowerowej wcześniej mijałem takich na ścieżce wzdłuż Hallera przy al.Pracy oraz Kwiatowej,Ojca Beyzyma i w paru innych miejscach.
    A przed wiaduktem do Parku Grabiszyńskiego jest nawet prawdziwa droga dla rowerów odseparowana od pieszych ale jakiś dureń zaprojektował ją do jazdy pod prąd i o szerokości niezgodnej z przepisami.
    Tylko kretyn wjedzie na taką śmieszkę bo w przypadku zderzenia się dwóch rowerzystów winny będzie ten który jedzie w stronę centrum.
    Ten kretyn za mną tego pewnie nie wie, bo i skąd.
    Dają takim prawko a jak takiego wsadzić na rower to zdurnieje i nie będzie wiedział jak jechać.



    > Nikt nie
    > wymaga odrobiny rozwagi.
    Jeśli chroni blacha i OC albo autocasco.
    Kiedyś dawali PJ tylko mądrym a teraz każdy kretyn może je (muszę uważać na tego z tyłu ). Na szczecie zaczęli odsiewać kretynów i ostatnio egzaminy zdało tylko 18 % tych wyedukowanych przez 3 miesiące w WORDzie.
    I dobrze.Jak taki zda za 6 razem to choć pół kodeksu się nauczy i może zapamięta na dłużej niż rok. Ci najgorsi kończą na drzewie lub na czołówce więc nie ma znaczenia na jak dłuo pamiętają PoRD.

    > Dedykuję również niejakiemu Blujowi i Dutkiewiczowi. Robią wodę z mózgów takich
    > rowerzystów
    Nie wiem czy jesteś "takim rowerzystą" ale najprawdopodobniej nie znasz ustawy i masz paranoję zwaną cyklofobia.To zwykle pochodna autoholizmu i stresu komunikacyjnego.
    Właśnie na tej ul.Hallera imć Tercjak targany podobnymi uczuciami jak ty, za pomocą noża chciał edukować innych uczestników drogi.
    Ty najwyraźniej osiągnąłeś próg, w którym powinieneś rozpocząć leczenie nerwicy motoryzacyjnej. Zrób to zanim upodobnisz się do zbója Tercjaka.
  • zoilzwrocka 23.02.13, 15:11
    Opisałem sytuację, która miała miejsce na Hallera między Mielecką a Gajowicką w stronę Powstańców Śl.
    Zwrócenie uwagi przez żonę, że stwarza zagrożenie i łamie przepisy PRD spowodowało u rowerzysty wulgarny słowotok.
    Pojechał Hallera w stronę Powstańców Śl., zatem mógł spokojnie korzystać z wydzielonej na środkowym pasie ścieżki rowerowej.
    Oczywiście nie będę wdawał się w dyskusję z jakimś czechofilem, którego podobno sprowokowałem swoim postem do ataku na mnie i kierowców.
    Uważam, że łamanie PRD powinno być piętnowane, nawet jeżeli to czyniący jest rowerzystą.
    Dziękuję Alinie z Ołtaszyna za uwagi i przepraszam za kretynów ją obrażających z tego powodu.
    Ponownie daję wątek pod rozwagę Dutkiewiczowi, Blujowi i innym ogłupiającym rowerzystów swoimi teoriami na temat korzystania z rowerów o każdej porze roku. Oczywiście d... wspomnianych są wożone służbowymi limuzynami i roweru na oczy nie widziały.
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 15:30
    I miał rację. Wskaż znak pionowy który na skrzyżowaniu Mielecka/Hallera nakazywałby jazdę DDR. Poziomych nie ma, leżą pod grubą warstwą śniegu.
    W tej chwili tej ścieżki po prostu nie ma. Mógł, ale nie musiał jechać po chodniku.
  • Gość: shock IP: 91.90.161.* 23.02.13, 15:51
    Benek naprawde jest obłąkany. Na pytanie o wybijanie zębów powiedział, ze zwykle zadowala sie kwotą 200 do 500 złotych aby nie wzywać policji:))

    Niesamowite, ale na forum jest prawdziwny czubek:))))
  • Gość: zenek IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.13, 18:20
    Pedalarzy-kretynów mijam codziennie. Ostatnio widziałem na Grota Roweckiego babę ledwo dymającą po jezdni i blokującą ruch w kierunku do centrum pomimo, że obok znajduje się ścieżka rowerowa po której jechały inne cudowne dzieci dwóch pedałów. Wątpię by jej głupota miała podłoże polityczne. Mimo to tobie wszystko kojarzy się z Dutkiewiczem, Blujem i kimś tam jeszcze. Może rzeczywiście powinieneś zacząć się leczyć.
  • Gość: nie z Mikstatu IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.13, 22:21
    Dutkiewicz i Bluj co chwila puszczają oko do kogoś. A to do rowerzystów (niedawny wywiad Bluja w GWr), a to do kiboli, dając kolejne miliony na kopaczy. Nie ma to nic wspólnego z polityką, ani oni z politykami. Po prostu grupa cwaniaków "profitujących" (to cytat z niejakiego Michalaka) na miejskich pieniądzach.
    Co do opisanej przez zoilazwrocka sytuacji: to właśnie efekt ogłupiania rowerzystów przez Bluja, Dutkiewicza i innych. Uwierzyli, że im wszystko wolno. Sam tego, jak piszesz, doświadczyłeś...
    Medice...
  • zoilzwrocka 24.02.13, 12:41
    Ataku politycznym "na jego osobę".
    Oczywiście, że mój post nie ma podtekstu politycznego. Głupotę trzeba ujawniać.
  • Gość: nie z Mikstatu IP: 78.10.81.* 24.02.13, 14:21
    www.gazetawroclawska.pl/artykul/761211,wiceprezydent-wroclawia-piesi-sposobem-na-korki,id,t.html
  • czechofil 24.02.13, 10:57
    > Zwrócenie uwagi przez żonę, że stwarza zagrożenie i łamie przepisy PRD spowodow
    > ało u rowerzysty wulgarny słowotok.

    Ja w takich sytuacjach zazwyczaj pokazuję środkowy palec. Nie chce mi się już użerać z durniami za kierownicą...

    > Pojechał Hallera w stronę Powstańców Śl., zatem mógł spokojnie korzystać z wydz
    > ielonej na środkowym pasie ścieżki rowerowej.

    Mógł nie znaczy,musiał...

    > Oczywiście nie będę wdawał się w dyskusję z jakimś czechofilem, którego podobno
    > sprowokowałem swoim postem do ataku na mnie i kierowców.

    Masz rację, dyskusja na tym poziomie nie ma kompletnie sensu. Ale zawsze z przyjemnością korzystam z wątków zakładanych przez takich użytecznych idiotów jak ty, żeby pokazać, jakimi głąbami jest sporo polskich kierowców...

    > Uważam, że łamanie PRD powinno być piętnowane, nawet jeżeli to czyniący jest ro
    > werzystą.

    Tu się zgadzam, tylko że akurat w tym przypadku rowerzysta nie złamał żadnego przepisu PoRD (a nie PRD)...


    > Dziękuję Alinie z Ołtaszyna za uwagi i przepraszam za kretynów ją obrażających
    > z tego powodu.

    Kretyna nie można obrazić twierdząc, że jest kretynem...

    > Ponownie daję wątek pod rozwagę Dutkiewiczowi, Blujowi i innym ogłupiającym row
    > erzystów swoimi teoriami na temat korzystania z rowerów o każdej porze roku.

    Powtarzam ci durniu ostatni raz. Nikt mnie do jazdy w zimie na rowerze nie zmusza. Czyniłem to, kiedy tym mieście nikt o Dutkiewiczu jeszcze nie słyszał...


    > Oczywiście d... wspomnianych są wożone służbowymi limuzynami i roweru na oczy nie
    > widziały.

    Gdybyś miał choć odrobinę rozumu, to byś zauważył, że sporo deklaracji prorowerowych urzędników z magistratu to jedna, wielka ściema. Polityka to nie zabawa w klocki w przedszkolu, ludzie dorośli powinni to rozumieć...




  • Gość: Alina z Ołtaszyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.13, 15:26
    Wnioskuję choćby z tego: "...Ja w takich sytuacjach zazwyczaj pokazuję środkowy palec..."
  • czechofil 24.02.13, 15:41
    Gość portalu: Alina z Ołtaszyna napisał(a):

    > Wnioskuję choćby z tego: "...Ja w takich sytuacjach zazwyczaj pokazuję środkowy
    > palec..."

    Kiedyś pukałem się w czoło, ale zauważyłem, że durniów za kierownicą "fuck" znacznie bardziej wku...a. Durnia wprawdzie nie wychowasz, bo on zazwyczaj nie wie, że jest durniem, ale niech sobie choć czasami pomyśli, co inni użytkownicy drogi o nim sądzą...
  • Gość: Alina z Ołtaszyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.13, 17:03
    bo on zazwyczaj nie wie, że jest durniem..."
    Żyj więc w tej błogiej nieświadomości, w świecie fucków i dobrego zdania o sobie. Anonimowy <czechofilu>. Może trafisz na głupszego rowerzystę od siebie :P
  • czechofil 24.02.13, 17:11
    > Żyj więc w tej błogiej nieświadomości, w świecie fucków i dobrego zdania o sobi
    > e. Anonimowy <czechofilu>.

    Żyj więc anonimowa Anno na tym swoim Ołtaszynie, w błogiej nieświadomości, nieznajomości przepisów drogowych oraz w niewiedzy, na czym polega ruch drogowy i jakie występują w nim realne zagrożenia...

    >Może trafisz na głupszego rowerzystę od sieb
    > ie :P

    I tu się z tobą wreszcie zgodzę. Wolę spotykać na drodze durniów na rowerach niż durniów w autach. A to dlatego, że ci drudzy stanowią dla mnie znacznie większe zagrożenie niż ci pierwsi...
  • Gość: motorniczy IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.13, 18:39
    Od długiego już czasu przeglądam forum i co jakiś czas przeczytać można posty osób narzekających na rowerzystów. W odpowiedzi można często przeczytać, że cykliści są największym utrapieniem Wrocławskich dróg.
    Jak to się dzieje, że ja jako motorniczy, przejeżdżający w miesiąc setki jak nie tysiące km w mieście, rzadko kiedy mam nieprzyjemną sytuację z rowerzystą. Niebezpieczne zdarzenia spowodowane nieuwagą, bądź nieznajomością przepisów przez rowerzystów zdarzają się raz, no może dwa razy, w miesiącu (i nie piszę tu o miesiącach zimowych).
    Natomiast nieuważni kierowcy takie sytuacje powodują praktycznie codziennie. Nie miałem jeszcze zmiany, w czasie której jakiś kierowca nie wykazałby się totalną ignorancją bądź nieznajomością przepisów. Najgorsi nie są przyjezdni, a własnie mieszkańcy miasta z rejestracją na DW.
    Mógłbym tutaj wymieniać całą masę wykroczeń jakie powodują wraz z przykładami z życia, ale nie mam na to ochoty ani czasu.
    W moim odczuciu niebezpieczną częścią ruchu drogowego są kierowcy tylko z kat.B, a rewelacje jakoby byli to cykliści są mocno przesadzone.
  • radeberger 24.02.13, 01:02
    Więc odnieś teraz sytuację następująco: samochód = rower.

    Tak jak tobie przeszkadzają mniejsze, bardziej zwrotne pojazdy - tak samo kierowcom samochodów. Tak jak dla ciebie jest męczące łączenie ruchu z nimi - tak dla kierowców.

    Tobie kierowcy wjeżdżają na tory, roweryści kierowcom pod koła. Tak jak samochód nie ma szans w starciu z tobą - tak rowerzysta w starciu z autem.

    A sam fakt, że rzadziej masz problem z rowerzystami - nie wytycza im się ścieżek rowerowych po torach.
    --
    Ego contemno Latin.
  • Gość: motorniczy IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.13, 11:54
    > Więc odnieś teraz sytuację następująco: samochód = rower.

    Więc może nie pisz bzdur, bo takie porównanie jest na nic.
    Rowerzystów jest ich tyle samo dla motorniczych co dla kierowców aut osobowych

    > Tak jak tobie przeszkadzają mniejsze, bardziej zwrotne pojazdy - tak samo kiero
    > wcom samochodów. Tak jak dla ciebie jest męczące łączenie ruchu z nimi - tak dl
    > a kierowców.

    Zauważ, że rowery też są mniejsze i bardziej zwrotne, a nie przeszkadzają mi praktycznie wogóle. Dziwne, że łączenie ruchu z rowerzystami (a jest bardzo dużo miejsc gdzie ten ruch się łączy) mi nie przeszkadza.

    > Tobie kierowcy wjeżdżają na tory, roweryści kierowcom pod koła. Tak jak samochó
    > d nie ma szans w starciu z tobą - tak rowerzysta w starciu z autem.

    Oczywiście, że wjeżdżają, ale zdecydowanie rzadziej - w przeciwieństwie do kierowcó, którzy robią to nagminnie. Rowerzysta także nie ma szans w starciu ze mną.

    > A sam fakt, że rzadziej masz problem z rowerzystami - nie wytycza im się ścieże
    > k rowerowych po torach.

    Korzystają z tych samych dróg co ja i kierowcy, w wielu miejscach nie ma wydzielonych torowisk, a jednak jest z nimi o wiele mniejszy problem. W znakomitej większości potrafią się zachować na drodze - w przeciwieństwie do kierowców.
  • Gość: K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 22:37
    ścieżka rowerowa,
    obok na dość wąskiej ulicy jedzie sobie czesiek na rowerku wcale nie tuż przy krawężniku,
    zwracam mu uwagę,żeby spier++lał z jezdni,
    nie ma ochoty,
    wyjmuję rewolwer, po sprawie.

    Tak może będzie to niedługo wyglądać ...
  • Gość: antymotorniczy IP: *.centertel.pl 23.02.13, 23:23
    Panie motorniczy, pan durny jestes? Po miescie jezdzi 100 tysiecy aut i mniej jak 10 tys pedalarzy, codziennie. Połowa pedalarzy jezdzi chodnikami. Jakim cudem mozesz pan panie motorniczy zestawiac takie dane?
    Boś durny. Toś motorniczy.
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 23:40
    Panie motorniczy, pan durny jestes? Po miescie jezdzi 100 tysiecy aut i mniej j
    > ak 10 tys pedalarzy, codziennie. Połowa pedalarzy jezdzi chodnikami. Jakim cude
    > m mozesz pan panie motorniczy zestawiac takie dane?
    > Boś durny. Toś motorniczy.


    Brak polskich znaków cię zdradza troliku, jesteś żałosny, już nawet Karol Strasburger rozpoznaje twój kiepski troling.
    A wystarczyło żeby matka sprzed butelki i kupił ci rower na komunię.
    ------------------------------------------------------------

    Panie motorniczy, pozdrowienia, dziękujemy za szczere słowa.
    Symetrycznych torów ;)
  • radeberger 24.02.13, 01:11
    Ja powiem szczerze: po ostatnich moich przygodach z rowerzystą na AOW oraz doświadczeniami z Amsterdamu - poważnie zastanawiam się nad kupieniem kamery do samochodu.

    Rowerzyści są coraz bardziej rozpasani na drogach, a ja nie zamierzam latać miesiącami po sądach przez jakiegoś rowerzystę. I polecam to też innym - dla własnego bezpieczeństwa.
    --
    Ego contemno Latin.
  • czechofil 24.02.13, 08:31
    radeberger napisał:

    > Ja powiem szczerze: po ostatnich moich przygodach z rowerzystą na AOW oraz dośw
    > iadczeniami z Amsterdamu - poważnie zastanawiam się nad kupieniem kamery do sam
    > ochodu.

    A cóż ten biedak ci uczynił? I co byś z jego nagraniem uczynił?
    Właśnie sobie wyobraziłem, jak dyżurny na komendzie pyta cię, czy leczyłeś się kiedyś psychiatrycznie...

    > Rowerzyści są coraz bardziej rozpasani na drogach, a ja nie zamierzam latać mie
    > siącami po sądach przez jakiegoś rowerzystę. I polecam to też innym - dla własn
    > ego bezpieczeństwa.

    Jak wyżej. Ktoś, kto pisze w ten sposób o rowerzystach musi mieć coś z głową...
  • Gość: gość IP: 78.8.106.* 24.02.13, 10:38
    1. Widząc to co piszesz dochodzę do do wnioski, że ty na pewno cierpisz zaburzenia psychiatryczne

    2. Nie masz argumentów stąd twoje wycieczki osobiste.

    Podsumowując. Jesteś żałosny.
  • Gość: wania IP: *.internetia.net.pl 24.02.13, 10:08
    Miętka rura jesteś. Trzeba było nauczyć tego roweraka w Amsterdamie, jak ma jeździć rowerem. Ale co bałeś się tam podskoczyć? A tutaj chojraka grasz. Mistrzu prostej, ale tylko polskiej prostej.
  • radeberger 24.02.13, 13:29
    Gość portalu: wania napisał(a):

    > Miętka rura jesteś. Trzeba było nauczyć tego roweraka w Amsterdamie, jak ma jeź
    > dzić rowerem. Ale co bałeś się tam podskoczyć? A tutaj chojraka grasz. Mistrzu
    > prostej, ale tylko polskiej prostej.

    Widzisz skarbeńku - ta kamera jest właśnie z tego powodu, że nie zamierzam nikogo uczyć. Jeśli ktoś uważa, że można przelatywać przed maską samochodu, który ma zielone światło (nie żadne żółte, "późnopomarańczowe", tylko zielone) - na naukę jest za późno.
    --
    Ego contemno Latin.
  • kklement 24.02.13, 11:33
    Żartujesz...


    --
    "And that government of the people, by the people, for the people, shall not perish from the earth"

    Abraham Lincoln, Gettysburg 19 XI 1863
  • Gość: antymotorniczy IP: *.centertel.pl 24.02.13, 11:47
    nie reagujcie na wpisy czechofila, on prowokuje swiadomie. Olewać go to sie stąd wyniesie. Ten facet spędzał tutaj niejedne święta na forum: to obłąkany nienawiscią do swiata pedalarz, Spi z pompką. Zamiast kobiety.
  • czechofil 24.02.13, 11:50
    Radeberger widział kiedyś podobno rowerzystę jadącego AOW, wysnuł z tego wielce logiczny wniosek, że wszyscy rowerzyści to debile i nie omieszkał się tym oczywiście podzielić z nami na forum. A ja, przy okazji, całkiem już na poważnie pytam, kto i kiedy dał prawo jazdy debilom, którzy nagminnie/notorycznie/idiotycznie utrudniają ruch na AOW jeżdżąc środkowym pasem...?
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 12:28
    Rowerzysta to nie pikuś tylko biedota. Nie stać go na samochód. Nie stać go na bilet komunikacji zbiorowej, więc jedzie rowerem. Rowerem po mieście jeźdżą albo osoby niezrównoważone, albo biedne. Nie ma innych.
  • Gość: czester IP: *.static.tvk.wroc.pl 24.02.13, 23:49
    > Rowerzysta to nie pikuś tylko biedota. Nie stać go na samochód. Nie stać go na
    > bilet komunikacji zbiorowej, więc jedzie rowerem. Rowerem po mieście jeźdżą alb
    > o osoby niezrównoważone, albo biedne. Nie ma innych.

    W takim razie Dania to kraj biednych, niezrównoważonych ludzi. Podobnie Holandia. No i Niemcy, polecam zobaczyć jak to wygląda w Berliinie. A jaka kultura kierowców.

    Słuchaj no "taka prawda". Już samo to, że traktujesz samochód jako symbol statusu materialnego świadczy o twojej prowincjonalności i ciasnocie umysłowej. Przyjechałeś z jakiegoś Wypi.zdowa Górnego czy Chu.jowic Podgórnych? Zajeżdzasz bardzo mocno wiochą :)))

    Daj spokój, średnia wieku samochodu w Polsce to ponad 15 lat (dane z otomoto). Masa złomów i 50 kg szpachli w karoserii. To ma być szpan i status materialny? LOL.
  • radeberger 25.02.13, 01:05
    Gość portalu: czester napisał(a):

    > No i Niemcy, polecam zobaczyć jak to wygląda w Berliinie. A jaka kultura kie
    > rowców.

    Niemcy to akurat głupi przykład. Większość miast w Niemczech jest tak duża, że jedynym sensownym środkiem komunikacji jest rower - nie ma sensu odpalać silnika, aby przejechać 5 km czy też płacić 2 Euro za 10 minut w autobusie miejskim, a czekać na niego kolejne 20.

    Z drugiej strony - wszystko jest tak rozstrzelone, że jak już gdzieś jedziesz - MUSISZ mieć samochód. Komunikacja publiczna - trasę z miasta A do miasta B pokonuję samochodem 4h. Pociągami zajmie mi to 9h. A jak chciałem pozwiedzać - 2,5h samochodem lub 14h (!) komunikacją publiczną (system wytyczył mi trasę przez 3 landy dookoła...).

    I ostatnia sprawa - w Berlinie byłem tylko w weekendy, ale nie było tabunów rowerzystów. Za to komunikacja miejska, z naciskiem na S-Bahn, pełna. Podobnie jak cała gęstwina autostrad dookoła i przez Berlin.
    --
    Ego contemno Latin.
  • Gość: czester IP: *.147.102.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.02.13, 14:49
    > Niemcy to akurat głupi przykład. Większość miast w Niemczech jest tak duża, że
    > jedynym sensownym środkiem komunikacji jest rower - nie ma sensu odpalać silnik
    > a, aby przejechać 5 km czy też płacić 2 Euro za 10 minut w autobusie miejskim,
    > a czekać na niego kolejne 20.

    A jakim miastem jest Wrocław? 6 km z Kozanowa do Rynku, 3 km z Rynku do Hali Stulecia. Mimo że jest dość rozlazły to najważniejsze, najludniejsze osiedla są w promieniu góra 10 km od centrum. Rozumiem Tokio, 120 km, ale Wrocław jest generalnie dość mały i akurat na rower.
  • radeberger 25.02.13, 18:52
    Gość portalu: czester napisał(a):

    > A jakim miastem jest Wrocław? 6 km z Kozanowa do Rynku, 3 km z Rynku do Hali St
    > ulecia. Mimo że jest dość rozlazły to najważniejsze, najludniejsze osiedla są w
    > promieniu góra 10 km od centrum. Rozumiem Tokio, 120 km, ale Wrocław jest gene
    > ralnie dość mały i akurat na rower.

    Wybacz, ale co mnie, jako potencjalnego mieszkańca Leśnicy ma interesować, że do Kozanowa jest 6 km? Do mnie jest 15. I nie interesuje mnie wówczas, że nie jestem mieszkańcem "najludniejszego" osiedla, bo muszę ciągle zapieprzać 15 km do rynku, a nie 3!

    Moje miasto w Niemczech to niemal idealny okręg - jest nawet ring dla samochodów. Wiesz jaką ma średnicę? 4,2 km! A i tak ludzie dojeżdżają samochodami do pracy, jeśli pracują poza miastem.

    Więc nie pitol mi tutaj, że Wrocław to góra 10 km od rynku, bo zrównasz się w moich oczach mentalnie z Dutkiewiczem czy innym Wildem.
    --
    Ego contemno Latin.
  • radeberger 25.02.13, 18:52
    okrąg, nie okręg
    --
    Ego contemno Latin.
  • czechofil 25.02.13, 19:08
    > Wybacz, ale co mnie, jako potencjalnego mieszkańca Leśnicy ma interesować, że d
    > o Kozanowa jest 6 km? Do mnie jest 15. I nie interesuje mnie wówczas, że nie je
    > stem mieszkańcem "najludniejszego" osiedla, bo muszę ciągle zapieprzać 15 km do
    > rynku, a nie 3!

    Przecież napisał wyraźnie o najludniejszych osiedlach, nic nie wspomniał o wyjątkowej w skali Wrocławia (ze względu na relatywnie duże oddalenie od centrum) Leśnicy. Czytanie ze zrozumieniem się u ciebie kłania...

    > Moje miasto w Niemczech to niemal idealny okręg - jest nawet ring dla samochodó
    > w. Wiesz jaką ma średnicę? 4,2 km! A i tak ludzie dojeżdżają samochodami do pra
    > cy, jeśli pracują poza miastem.

    Porównujesz jakieś małe miasteczko z Niemiec z Wrocławiem? Pogięło cię?

    > Więc nie pitol mi tutaj, że Wrocław to góra 10 km od rynku, bo zrównasz się w m
    > oich oczach mentalnie z Dutkiewiczem czy innym Wildem.

    Jak w pierwszej odpowiedzi. Czester wyraźnie napisał, że najludniejsze osiedla położone są w odległości max. 10 km od centrum. Nic nie wspomniał o całym Wrocławiu...
  • Gość: czester IP: *.static.tvk.wroc.pl 25.02.13, 00:05
    Chamstwo jest wszędzie, i na drodze, i na ścieżce rowerowej. Jeżdżę i tym i tym i obserwuję. Rowerzyści nagminna jazda bez światełek (główny grzech), przeginanie pały na chodnikach i głupie manewry na jezdniach. Samochody wiadomo, lewy pas i nie używanie kierunkowskazów. Trochę wody w Odrze upłynie zanim będzie bardziej kulturalnie.
  • radeberger 24.02.13, 13:21
    kklement napisał:

    > Żartujesz...

    Nie.
    forum.gazeta.pl/forum/w,72,139945837,139945837,Wroclaw_miasto_za_przyjazne_rowerzystom_.html
    --
    Ego contemno Latin.
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 12:26
    To nie wiesz co się w takich sytuacjach robi. Podjeżdżasz bliziutko i po klaksonie. Ręczę Ci że gościu ze strachu będzie na ulicy leżał.
  • Gość: pijany_miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 18:22
    Podsumowując pyskówkę, rowerzysta jadący prawidłowo jezdnią, stał się ofiarą niesprowokowanej agresji, nieznającego przepisów ruchu drogowego kierowcy, który przelał na niego swą frustrację spowodowaną strachem przed trudnymi warunkami atmosferycznymi, przerastającymi jego ułomne zdolności kierowania pojazdem.
    Rowerzysta powinien wprawdzie spowodować zatrzymanie zagrażającego innym uczestnikom ruchu kierowcy i wezwać policję, ale zważywszy na warunki pogodowe i swoją niechronioną pozycję, zrozumiałym jest, że uniknął tego.
    Duże brawa za zimną krew i opanowanie.
  • Gość: buba IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.13, 12:51
    Przeczytaj, kto się chamsko zachował i kto łamał przepisy, kloniku niejakiego czecho-coś-tam
  • beatrix-kiddo 25.02.13, 13:38
    Dlaczego tak wiele osób dowala założycielowi wątku?
    Przecież każdy z nas popełnia błędy: i pieszy, i rowerzysta, i kierowca.
    Dlaczego piętnujecie wytknięcie błędów rowerzyście?
    Każdy ma prawo popełnić błąd, a wytknięcie tego naprawdę nie jest atakiem na ludzkość (Czechofilu).
    No właśnie, przywoławszy: Czechofilu, dlaczego jesteś taki agresywny? Nie lepiej pogadać spokojnie?
    --
    Charytatywny sklep zoologiczny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka