Dodaj do ulubionych

Zniszczyć Leszka Pułkę

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 16:53
On niszczy ludzi. My zniszczmy jego
Proszę o opinię .
Otwieram wielkie łowy na jego głowę.
Obserwuj wątek
      • Gość: Ohr Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: 130.225.150.* 09.07.01, 17:06
        To przestaje byc niesmaczne, a zaczyna byc paskudne i lekko grozne. Czy wy, killerzy od siedmiu
        bolesci naprawde nie macie kogo zwalczac tylko jednego czlowieka co pisze o knajpach stylem
        trudnym do zdzierzenia? Juz, qrna, nie ma nikogo bardziej szkodzacego w tym miescie?
        Do tej pory na tym forum nie bylo pitbullow i bylo w porzadku. Jak zamierzacie zamienic to forum w
        rynsztok to wyniescie gdzie indziej!
        • Gość: e-X. Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.venco.com.pl 09.07.01, 17:09
          gość portalu: ohr napisał(a):

          > To przestaje byc niesmaczne, a zaczyna byc paskudne i lekko grozne. Czy wy, kil
          > lerzy od siedmiu
          > bolesci naprawde nie macie kogo zwalczac tylko jednego czlowieka co pisze o kna
          > jpach stylem
          > trudnym do zdzierzenia? Juz, qrna, nie ma nikogo bardziej szkodzacego w tym mie
          > scie?
          > Do tej pory na tym forum nie bylo pitbullow i bylo w porzadku. Jak zamierzacie
          > zamienic to forum w
          > rynsztok to wyniescie gdzie indziej!

          obstawiam ze 'killer' jest tylo jeden, zobaczymy kiedy skonczy mu sie inwencja w wymyslaniu nickow...
    • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.01, 17:02
      Gość portalu: Kalafior napisał(a):

      > On niszczy ludzi. My zniszczmy jego
      > Proszę o opinię .
      > Otwieram wielkie łowy na jego głowę.
      Przypominam, że w świetle prawa, namawianie do
      nienawiści z jakichkolwiek powodów, szczególnie
      rasowych, ideowych i religijnych jest w Polsce karalne.
      Co będzie, jeśli Pułka poda Agorę i was, bracia
      niewnawistnicy w swym plugastwie najmniejsi, do sądu.
      Jak wiecie, każdy komputer można namierzyć.
      W imieniu Pułki szukam adwokata, który podejmie się
      sprawy z powyzszego paragrafu kk i odpali mi działkę za
      pomysł.
      Zenek

      • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.01, 17:27
        Podobno Pułka to bliźniaki jednojajowe. Jest dwóch Pułków - identyczni, toczka
        w toczkę. Jeden Leszek, drugi Lech, nikt nie wie, jak ich rozróżnić. Podobno
        zdarzyło się, że byli jednego dnia na dwóch spektaklach - w Legnicy i we
        Wrocławiu. Kto to sprawdzi, niech zapoda na forum. Mówią też, że Pułka jest
        masonem i bierze za szkalowanie Wrocławia dolary od wiadomych biznesmenów, by
        spadały ceny nieruchomości w któych są teatry i restauracje. Może ktoś ma
        dowody?

    • Gość: Jarosz Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: 195.116.104.* 09.07.01, 17:46
      Krytyka Leszka P. krytyką, często nieuzasadnioną, ale żeby tak od razu go
      tępić? Nie wnikam, czy jego teksty kulinarne są rzetelne czy nie - ja je po
      prostu lubię czytać. Jako czytelnik powiem, że są dla mnie atrakcyjne. Mogę
      natomiast popolemizować z recenzjami teatralnymi (tu często zdarzają się
      rozbieżności między tym, co sądzę, a tym, co w gazecie wyczytałem), niemniej
      byłbym bardziej powściągliwy w wyrażaniu własnych emocji. Co innego wypowiedzi
      Leszka P. na tym Forum, których bardzo nie popieram, a co innego publikacje
      prasowe, które na pewno "Gazetę" ubarwiają.
      • Gość: Tur Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: 156.24.231.* 09.07.01, 20:42
        Gość portalu: Jarosz napisał(a):

        > Krytyka Leszka P. krytyką, często nieuzasadnioną, ale żeby tak od razu go
        > tępić? Nie wnikam, czy jego teksty kulinarne są rzetelne czy nie - ja je po
        > prostu lubię czytać. Jako czytelnik powiem, że są dla mnie atrakcyjne. Mogę
        > natomiast popolemizować z recenzjami teatralnymi (tu często zdarzają się
        > rozbieżności między tym, co sądzę, a tym, co w gazecie wyczytałem), niemniej
        > byłbym bardziej powściągliwy w wyrażaniu własnych emocji. Co innego wypowiedzi
        > Leszka P. na tym Forum, których bardzo nie popieram, a co innego publikacje
        > prasowe, które na pewno "Gazetę" ubarwiają.

        ale gdyby zginal jako meczennik, za przekonania, wezmy te kulinarne, to by mu
        tylko dodalo uroku, bo skoro jest to pomysl mocno kontrowersyjny to swietnie
        pasowalby do calej jego tworczosci i bylby jej idealnym ukoronowaniem.
        chyba cwiartowanko byloby optymalne?
        najlepiej zaspokoiloby gusta przeciwnikow, byloby symbolicznym odniesieniem do
        tematyki jego tworczosci, a dla zwolennikow byloby powodem do oddawania
        szczegolnej czci (meczenstwo rzadkiej dzis miary) he he he
      • Gość: marsha Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.kask.net.pl 09.07.01, 23:44
        a ja nic nie powiem,bo znowu mi się oberwie za wszystkich...:))
        "sezon ogórkowy" nawet Forum nie ominął i wracamy do starego wątku...
        ale dajcie już Mu pokój
        takie obrzucanie błotem nudnym się staje,a Leszek na bohatera-cierpiętnika
        urasta
        koniec i basta!!! znajdźcie nowy obiekt
        pozdrawiam
        M.
        • Gość: karbol Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 23:49
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          > a ja nic nie powiem,bo znowu mi się oberwie za wszystkich...:))
          > "sezon ogórkowy" nawet Forum nie ominął i wracamy do starego wątku...
          > ale dajcie już Mu pokój
          > takie obrzucanie błotem nudnym się staje,a Leszek na bohatera-cierpiętnika
          > urasta
          > koniec i basta!!! znajdźcie nowy obiekt
          > pozdrawiam
          > M.
          Czy się w końcu dowiem, kto jest tym nienawistnym Pulką? I dlaczego nienawistnym?
          • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.01, 00:04
            To jest demon podgladania, wcielenie wszelkiego zła w teatrach, koszmarny sen
            reżyserów i restauratorów, postrach wnucząt Igora Przegrodzkiego, ciemny zaułek
            miasta na tyłach sceny kameralnej a nawet boa dusiciel z szatni na Swiebodzkim.
            Strasznie straszny Pułka. Około dwóch metrów wzorstu, krogulcze paznokcie,
            wzrok mętny, wystające kości policzkowe i ogon. Zna na pamięć Odę do młodości i
            Ojca zadzumionych. Brr!
            • Gość: karbol Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 00:13
              Gość portalu: Zenek napisał(a):

              > To jest demon podgladania, wcielenie wszelkiego zła w teatrach, koszmarny sen
              > reżyserów i restauratorów, postrach wnucząt Igora Przegrodzkiego, ciemny zaułek
              >
              > miasta na tyłach sceny kameralnej a nawet boa dusiciel z szatni na Swiebodzkim.
              >
              > Strasznie straszny Pułka. Około dwóch metrów wzorstu, krogulcze paznokcie,
              > wzrok mętny, wystające kości policzkowe i ogon. Zna na pamięć Odę do młodości i
              >
              > Ojca zadzumionych. Brr!

              Chętnie by pałkę strzaskał na Twej głowie, gdyby nie dziatek pacierze. Znam
              gościa. Dziękuję za identyfikację.To ten sam, co maczał palce w zupie ogórkowej.

            • Gość: marsha Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.kask.net.pl 10.07.01, 00:14

              > Strasznie straszny Pułka. Około dwóch metrów wzrostu, krogulcze paznokcie,
              > wzrok mętny, wystające kości policzkowe i ogon. Zna na pamięć Odę do młodości i
              > Ojca zadzumionych. Brr!

              hmmm...czegoś mi tu brakuje:zapomniałeś o wzroku Bazyliszka,smoczych zębach i
              czarcich raciczkach -oto Pierwszy Recenzent Księstwa Dlnośląskiego!!!
              (spierałabym się jednak w kwestii wystających kości policzkowych)


            • Gość: stary Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.01, 00:15
              Gość portalu: Zenek napisał(a):

              > To jest demon podgladania, wcielenie wszelkiego zła w teatrach, koszmarny sen
              > reżyserów i restauratorów, postrach wnucząt Igora Przegrodzkiego, ciemny zaułek
              >
              > miasta na tyłach sceny kameralnej a nawet boa dusiciel z szatni na Swiebodzkim.
              >
              > Strasznie straszny Pułka. Około dwóch metrów wzorstu, krogulcze paznokcie,
              > wzrok mętny, wystające kości policzkowe i ogon. Zna na pamięć Odę do młodości i
              >
              > Ojca zadzumionych. Brr!

              I tu Zenek Cię mamy! Skłamałes. Kto jeszcze wie, gdzie?
              • Gość: Kitaj Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 16:20
                Gość portalu: stary napisał(a):

                > Gość portalu: Zenek napisał(a):
                >
                > > To jest demon podgladania, wcielenie wszelkiego zła w teatrach, koszmarny
                > sen
                > > reżyserów i restauratorów, postrach wnucząt Igora Przegrodzkiego, ciemny z
                > aułek
                > >
                > > miasta na tyłach sceny kameralnej a nawet boa dusiciel z szatni na Swiebod
                > zkim.
                > >
                > > Strasznie straszny Pułka. Około dwóch metrów wzorstu, krogulcze paznokcie,
                >
                > > wzrok mętny, wystające kości policzkowe i ogon. Zna na pamięć Odę do młodo
                > ści i
                > >
                > > Ojca zadzumionych. Brr!
                >
                > I tu Zenek Cię mamy! Skłamałes. Kto jeszcze wie, gdzie?

                Zenek to Pułka, a jaki do tego zakompleksiony. Bo tak naprawdę Pułka to mały,
                łysy, gruby kurdupel, żaden tam krogulec. Nie demonizuj Zenek, proszę. A Odę zna
                każdy baran po ogolniaku. Ja też.

                • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.01, 19:35
                  Kurde, dlaczego ja to nie mogę być ja? Oglądam Klosa, ale nie jestem Stirlitzem
                  (nie wiem, czy dobrze napisałem). Do kobiet lubię mówić: my name is Bond, James
                  Bond, ale dla was mogę zaczać: my name is Pułka... Tylko za ile?
                  Nie rozumiem jednej z opinii od słów "Skłamałeś... ", nie widzę związku tych
                  dwóch zdań.
                  Nie mam kompleksów i nie jestem kurduplem. Łysy też nie jestem. Chyba że moje
                  lustro kłamie jak ci, co mi życzą łysiny i kurdupelstwa. Bądźcie tolernacyjni,
                  Bursa napisał fajny wiersz o kurduplach. Doczytajcie.
                  Pułkę nadal uwielbiam.
                  • Gość: stary Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.01, 00:11
                    Gość portalu: Zenek napisał(a):

                    > Kurde, dlaczego ja to nie mogę być ja? Oglądam Klosa, ale nie jestem Stirlitzem
                    >
                    > (nie wiem, czy dobrze napisałem). Do kobiet lubię mówić: my name is Bond, James
                    >
                    > Bond, ale dla was mogę zaczać: my name is Pułka... Tylko za ile?
                    > Nie rozumiem jednej z opinii od słów "Skłamałeś... ", nie widzę związku tych
                    > dwóch zdań.
                    > Nie mam kompleksów i nie jestem kurduplem. Łysy też nie jestem. Chyba że moje
                    > lustro kłamie jak ci, co mi życzą łysiny i kurdupelstwa. Bądźcie tolernacyjni,
                    > Bursa napisał fajny wiersz o kurduplach. Doczytajcie.
                    > Pułkę nadal uwielbiam.

                    Nie rozumiesz? To jeszcze raz zerknij w portret tak ze swadą odmalowany. Chodzi o akapit, w którym
                    występują... wnuczęta...
                    Pozdrawiam :))))))))))))))))
                    • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.01, 02:01
                      Gość portalu: stary napisał(a):

                      > Gość portalu: Zenek napisał(a):
                      >
                      > > Kurde, dlaczego ja to nie mogę być ja? Oglądam Klosa, ale nie jestem Stirl
                      > itzem
                      > >
                      > > (nie wiem, czy dobrze napisałem). Do kobiet lubię mówić: my name is Bond,
                      > James
                      > >
                      > > Bond, ale dla was mogę zaczać: my name is Pułka... Tylko za ile?
                      > > Nie rozumiem jednej z opinii od słów "Skłamałeś... ", nie widzę związku ty
                      > ch
                      > > dwóch zdań.
                      > > Nie mam kompleksów i nie jestem kurduplem. Łysy też nie jestem. Chyba że m
                      > oje
                      > > lustro kłamie jak ci, co mi życzą łysiny i kurdupelstwa. Bądźcie tolernacy
                      > jni,
                      > > Bursa napisał fajny wiersz o kurduplach. Doczytajcie.
                      > > Pułkę nadal uwielbiam.
                      >
                      > Nie rozumiesz? To jeszcze raz zerknij w portret tak ze swadą odmalowany. Chodzi
                      > o akapit, w którym
                      > występują... wnuczęta...
                      > Pozdrawiam :))))))))))))))))
                      Wygrałeś! To był test dot, uwagi pułkożerców. Jesteś wybornym znawcą przedmiotu!

        • Gość: Rafał Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 17:57
          Gość portalu: Zenek napisał(a):

          > Ja też sądzę, że najważniejsza jest odpowiedź, po co on nam? Kro umie
          > odpowiedzieć, nie musi juz Pułki czytać. Sam sobie wówczas odpowie na wiele
          > innych ciekawych pytań. Kto nie wie, niech Pułkę czyta dalej... Aż zrozumie.
          A co powiesz Zenek na dzisiejszą recenzję jakiejśc nijakiej knajpki,którą
          Pułka tak zachwala.Gdzie jest sprawiedliwość? Czy tam gdzie są pieniądze ?
          • Gość: Zenek Re: Zniszczyć Leszka Pułkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.01, 23:47
            Gość portalu: Rafał napisał(a):

            > Gość portalu: Zenek napisał(a):
            >
            > > Ja też sądzę, że najważniejsza jest odpowiedź, po co on nam? Kro umie
            > > odpowiedzieć, nie musi juz Pułki czytać. Sam sobie wówczas odpowie na wiel
            > e
            > > innych ciekawych pytań. Kto nie wie, niech Pułkę czyta dalej... Aż zrozumi
            > e.
            > A co powiesz Zenek na dzisiejszą recenzję jakiejśc nijakiej knajpki,którą
            > Pułka tak zachwala.Gdzie jest sprawiedliwość? Czy tam gdzie są pieniądze ?

            W pierwszym akapicie Pułka sam napisał jasno, że ta knajpka jest tak paryska, jak
            sobie na to zasłużyliśmy. Mnie jednak bawi w jego tekstach portret ludzi, nasz
            portret w gruncie rzeczy, bardziej niż pisanie o talerzach. Scena z kelnerka i
            Niemkami jest naprawdę zabawna! Ejże, chyba was żółć zżera! L.P. nie daje recept.
            Nawet nie recenzuje. Pisze to, co widać i słychać. Ja polubiłem jego patrzenie na
            nas i na nasz świat. Że jest nim zdziwiony? A wy nie? Tak wam się podobają te
            brudnawe knajpy w stylu rokokoko?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka