Dodaj do ulubionych

Żeńskiemu chórowi uniwersyteckiemu stuknęło 25 lat

IP: *.tele2.pl 12.12.04, 19:31
Śpiewam w tym chórze od 3 lat.Cieszę się że mogę robić coś poza studiami, co
mi sprawia radość i daje wytchnienie. A jeszcze lepiej by było, gdybyśmy
część dawnych i ludowych pieśni zastąpiły nowymi, "z jajem"..Albo chociaz
zmieniły słowa niektórych pieśni-bo niby czemu mamy śpiewać "nie mam ja
chłopczyny, smutne życie moje"??Już zmieniłysmy na "nie mam ja
stypendium...". A Gerschwina "Lady be good" to chyba specjalna dedykacja dla
pań w dziekanatach hihi.Chciałoby się więcej wyjeżdzać - czy do iinych
krajów, czy na koncerty w Polsce..Mam nadzieję, że do 50.lecia chóru będę
miała co wspominać...Namawiam wszystkei studentki, które chcą śpiewać -
przychodźcie do naszego Canto Ardente!!
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.