Dodaj do ulubionych

Pytanie do prawnika lub kogoś zorientowanego

01.03.05, 19:18
Strona postępowania sądowego złożyła wniosek o przywrócenie terminu do
złożenia pisma procesowego.
Sąd po rozpatrzeniu wniosku wydał postanowienie, którym to postanowieniem
termiu nie przywrócił.

I teraz pytanie.

Czy na takie postanowienie Sądu w kwestii odmowy przywrócenia terminu
przysługuje zażalenie?
Czy też takie postanowienie jest juz ostateczne?


----------
Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Leonidas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 19:39
    Przysługuje zażalenie do Sądu II instancji, więc jeśli terminu nie przywrócił
    Sąd Rejonowy to zażalenie wnosisz do Sądu Okręgowego, a jeśli Sąd Okręgowy to
    do Sądu Apeleacyjnego w ciągu 7 dni od dnia ogłoszenia postanowiania, jeśli
    strona była przy ogłoszeniu, bądź też w terminie 7 dni od dnia odebrania
    doręczonego postanowiania, jeśli strona nie była obecna przy ogłoszeniu.

    Samo zażalenie wnosi się do sądu II instancji za pośrednictwem sądu I
    instancji, na piśmie formułujesz to w ten sposób, np.

    Sąd Okręgowy
    we Wrocławiu
    Wydział II Cywilny - Odwoławczy

    za pośrednictwem

    Sądu Rejonowego
    dla Wrocławia-Śródmieścia
    Wydział I Cywilny.

    Zażalenie składasz w dwóch egzemplarzach w biurze podawczym sądu I instancji,
    bądź wysyłając listem poleconym.

    A swoją drogą, to przy wydawaniu postanowienia sąd I instancji powinien pouczyć
    o sposobie i terminie wniesienia odowłania, tak samo jak przy doręczeniu
    powinna być załączona odpowiednia informacja na ten temat.

    Pzdr :)
  • lubczykwroc 01.03.05, 19:47
    Leonidas, dziękuję za szybką odpowiedź.
    Stwierdziłeś na końcu postu, że Sąd powinien poinformować o przysługującym
    środku odwoławczym. Też tak myślałem ale Sąd (sędzina) nic nie mówił (mówiła)
    na ten temat.
    Mało tego, na moje zapytanie, czy przysługuje mi środek odwoławczy od tego
    postanowienia, wyraźnie i stanowczo powiedziała, że nie, że niestety jest to
    już koniec całej sprawy. (sic!)
    I co mam teraz zrobić?


    ----------
    Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
  • kolysankarosemary 02.03.05, 00:32
    Już nie musi!! Od 5 lutego!! Z tego co się orientuję to po najnowszych dwóch
    nowelizacjach kodeksu postępowania cywilnego(zakładam , że temat dotyczy
    procedury cywilnej) Sąd już nie musi o niczym informować stron, nawet jeśli nie
    są reprezentowane przez zawodowego pełnomocnika.A narzekali, że za dużo ludzi
    przyjmują na prawo :D Teraz wychodzi na to , że każdy powinien skończyć prawo.
  • lubczykwroc 02.03.05, 08:34
    Być może już nie musi od 5 lutego informować czy przysługuje komuś do czegoś
    jakieś prawo.
    W tym przypadku do złożenia zażalenia do drugiej instancji.
    Ale czy ma prawo wprowadzać wyraźnie w błąd, że strona takiego prawa nie ma
    skoro w żeczywistości takie prawo strona najwyraźniej ma?
    Może ktoś jeszcze jakieś info podsunie?


    ----------
    Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
  • Gość: Leonidas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.05, 17:22
    To nie tak.

    Rzeczywiście jest tak, że nowela która od 5 lutego zmieniła szerg przepisów
    k.p.c. zdejmuje z Sądu obowiązek informowania strony, która nie jest
    reprezentowana, ale dotyczy to tylko fazy postępowania, która toczy się przed
    danym sądem - np. sędzia nie ma obowiązku Cię poinformować o tym, że powinieneś
    złożyć wniosek dowodowy, ALE sąd nadal ma obowiązek informowac stronę o
    przysługujących jej środkach zaskarżania (zażalenie, apelacja, sprzeciw od
    nakazu zapłaty, sprzeciw od wyroku zaocznego i zarzuty od nakazu zapłaty oraz
    kasacja), a także o terminie i sposobie ich wniesienia, w tym o obowiązku tzw.
    przymusu adwokackiego (kasacja musi być sporządzona przez radcę prawnego lub
    adwokata).

    Sędzia nie miał prawa poinformować Cię błędnie, czy prawo do zażalenia Ci
    przysługuje, czy nie. Możesz w tym układzie zwrócić się z pismem do
    przewodniczącego wydziału lub prezesa sądu, ale tak naprawdę nie masz żadnych
    dowodów, że Cię nie poinformowano, więc może nie warto "kruszyć o to kopii" :)

    Pozdrawiam :)
  • Gość: Trener IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.03.05, 17:47
    (kasacja musi być sporządzona przez radcę prawnego lub
    > adwokata).


    Jako prawnik powinieneś wiedzieć, że kasacji już nie ma. Zastąpiła ją skarga
    kasacyjna.
  • Gość: Leonidas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.05, 20:25
    Trenerze,
    "Rozdział 1[1]
    Kasacja
    Art. 392.
    Od wydanego przez sąd drugiej instancji wyroku lub postanowienia w przedmiocie
    odrzucenia pozwu albo umorzenia postępowania kończących postępowanie w sprawie
    przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego, chyba że przepis szczególny stanowi
    inaczej."

    Tak ten artykuł brzmi nadal, zaś ze skargą administracyjną mamy do czynienia w
    postępowaniu przed sądem administracyjnym, a nie sądem powszechnym :)
  • Gość: Trener IP: *.os.kn.pl 02.03.05, 22:36
    No to niestety się pomyliłeś, bo właśnie jedną z najważniejszych zmian "nowego"
    kpc jest właśnie zniesienie kasacji i zastąpienie jej podobną - choć nie taką
    samą skargą kasacyjną. Postępowanie administracyjne nie ma tu nic do rzeczy.
    Poczytaj lepiej zmiany, jak Ci wcześniej doradziłem. A dzisiaj miałem kolejne
    szkolenia z zakresu skargi kasacyjnej.
  • lubczykwroc 02.03.05, 23:20
    Leonidas, żeby nie Ty, to chyba nikt by mi tutaj nie udzielił podpowiedzi.
    Przejrzałem w archiwum gazety Twoje posty. Są zwięzłe, logiczne i na temat,
    którego dotyczyły.
    Wnioskuję, ze znasz się na rzeczy i przekazujesz rzetelne info. Zaufam Twoim
    wskazówkom. Myślę, że nie wpuścisz mnie w maliny :-)
    W takim razie jeszcze takie pytanko.
    Jeżeli postanowienie zostało wydane teraz we wtorek na posiedzeniu jawnym z
    udziałem ławników, to powinienem najpierw w ciągu 7 dni wystąpić o
    postanowienie z uzasadnieniem i dopiero po otrzymaniu tego postanowienia z
    uzasadnieniem złożyć zażalenie, czy też od razu w ciągu 7 dni muszę złożyć
    zażalenie na to postanowienie?

    Pozdrawiam i dziękuję.


    ----------
    Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
  • Gość: Leonidas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.05, 07:57
    W ciągu 7 dni musisz złożyć zażalenie.

    Trenerze ---> jeśli popełniłem błąd i rzeczywiście jest zmiana, to najwyraźniej
    nie była uwzględniona na wersji k.p.c., którą ściągnąłem niedawno ze strony
    Sejmu (może ich przeoczenie, bo są w tej wersji uwzględnione zmiany wprowadzone
    nowelą lutową). W sumie jednak, na szczęście, sprawa ta i tak nie ma znaczenia
    dla naszego kolegi, który chce się zażalić na odmowę przywrócenia terminu.
    Ale dzięki za zwrócenie mi uwagi. Egzamin na aplikację niedługo, więc wolałbym
    nie "strzelić byka". :)

    Pozdrawiam :)
  • Gość: Trener IP: *.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.03.05, 09:51
    To sprawdż, bo dopisali cały nowy rozdział (czy tez dział) Va - chyba art. 384
    z indeksami o ile dobrze pamiętam. Powodzenia na egzaminie. Ciekwe jaką
    aplikację wybierasz?
  • Gość: Leonidas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.05, 16:52
    Na pewno sprawdzę.
    Za życzenia powodzenia nie dziekuję, bo to przynosi pecha.
    A marzy mi się aplikacja sędziowska :)
  • Gość: Trener IP: *.os.kn.pl 03.03.05, 16:59
    Jak na prawnika to coś mało konkretny jesteś. Chodzi Ci chyba o aplikację
    sądową. nie ma akiej jak sędziowska. ;) A w tym roku przyjęli we WErocku an
    sędziowską aż 97 osób. Paranoja... Pzdr
  • le_tigre 03.03.05, 19:03
    Zażalenie wnosi się w terminie tygodniowym. Termin ten(należy pamiętać, że
    terminy w procesie oblicza się wg przepisów prawa materialnego)biegnie od
    ogłoszenia postanowienia, w przypadku wydania postanowienia na posiedzeniu
    niejawnym - od doręczenia. Natomiast postanowienia wydawane w posiedzeniu jawnym
    sąd uzasadnia jedynie na wniosek strony również w terminie tygodniowym. Biegnie
    on od dnia w którym strona zażądała doręczenia postanowienia wraz z
    uzasadnieniem, a gdy żądania takiego nia było, od dnia wniesienia zażalenia.
    Zatem, jeśli postanowienie ogłoszone zostało we wtorek, termin do wniesienia
    zażalenia kończy się we wtorek 8 marca. Wniesienie o doręczenie postanowienia
    wraz z uzasadnieniem nie przerywa biegu terminu do wniesienia zażalenia.
    Pozdrawiam, radzę spotkać się z mecenasem, jakby co.
  • le_tigre 03.03.05, 19:16
    Termin do wniesienia zażalenia jest tygodniowy i liczy się od dnia (w przypadku
    posiedzenia jawnego) ogłoszenia postanowienia lub doręczenia postanowienia, gdy
    strona zgłosiła takie żądanie w terminie tygodniowym. Zatem tydzień na
    wniesienie o doręczenie, od doręczenia tydzień na wniesienie zażalenia.
    Wcześniejszy post to jakiś chochlik, procesualistyka to, jak widać, nie jest
    taka prosta sprawa.
  • lubczykwroc 04.03.05, 01:34
    le_tigre, Twoja rada jest całkiem odmienna od rady, którą podał Leonidas.
    Trochę mi tu zamieszałeś, :-) ale jutro to przeanalizuję, ponieważ dopiero co
    wróciłem z pracy i jestem padnięty.
    Acha, może jeszcze taka informacja bedzie istotna, której do tej pory nie
    podałem.
    Chodzi o przywrócenie terminu do wniesienia APELACJI
    Ale może to nie ma znaczenia.


    ----------
    Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
  • Gość: Sylwia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.05, 13:14
    Mnie też interesuje taki wątek - dotyczący przywrócenia terminu.
    I też takie pytanie przy okazji.
    Czy rozpatrywać wniosek o przywrócenie terminu powinien sędzia ten co prowadził
    sprawę dotychczas czy czy też inny sędzia?
    Chodzi o to, że jeżeli wnioskujemy o przywrócenie terminu do złożenia apelacji,
    to praktycznie jeżeli rozpatrywał będzie ten sędzia, który wydał wyrok, to jemu
    pewnie będzie "zależało" aby taki wniosek udupić pod jakimkolwiek powodem, po
    to aby wyrok, który wydał wcześniej nie trafił do apelacji.
    Może na ten temat ktoś coś kliknie?
  • le_tigre 04.03.05, 16:41
    1. Co do zasady żadnemu sędziemu nie zależy na robieniu tego, co byłaś łaskawa
    nazwać. 2. Jeżeli strona nie dokonała czynnośći bez swojej winy, sąd na jej
    wniosek postanowi przywrócenie terminu. W ciągu tygodnia od ustania przyczyny
    uchybienia należy wnieść pismo do tego sądu, w którym czynność miała być
    dokonana. W tym wypadku jest to sąd pierwszej instancji. Równocześnie z
    wnioskiem należy dokonać czynnośi. Po upływie roku od uchybionego terminu, jego
    przywrócenie jest dopuszcalne jedynie w przypadkach wyjątkowych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.