Dodaj do ulubionych

Kasacja w sprawie gwałtu w Miłoszycach odrzucon...

12.05.05, 22:12
A teraz będziemy go utrzymywać przez następne 25 lat. Ciekawa ta nasza demokracja. prawie 80% ludzi chce przywrócenia kary śmierci ale nasi demokratycznie wybrani parlamentarzyści zlewają w tym względzie obywateli na całej linii.
Pamiętajcie o tym podczas wyborów.

--
"Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
FELIKS DZIERŻYŃSKI
Edytor zaawansowany
  • Gość: JK IP: *.ericsson.net 13.05.05, 10:25
    Przy tak ewidentnych dowodach i niewydaniu wspólników facet powinien dostać
    czapę. Tak by było w każdym normalnym kraju. Na ułaskawienie mógłby liczyć
    jedynie gdyby wydał współwinnych.
  • wielki_czarownik 13.05.05, 12:04
    Uważam, że skoro udowodniono mu winę ale gość nie wsypał współsprawców powinno się typka wziąć na tortury i wydusić z niego nazwiska reszty degeneratów za wszelką cenę. Nawet gdyby to miały być ostatnie słowa w jego życiu.

    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 14:44
    No Wielki_Czarowniku, teraz to straciłeś wiele w moich oczach! Dotychczas Twoje
    wypowiedzi uważałem za rozsądne i ceniłem za zdecydowanie... ale teraz toś Panie
    walnął jak łysy grzywką o beton!

    Tortury? Na torturach przyznasz się do wszystkiego, do kradzieży mojego
    komputera z którego właśnie piszę, do sypiania z żoną prezydenta, do pracy w
    klubie dla gejów, do napadania staruszek, kradzieży taboru PKP i do zjadania
    małych dzieci. Nie zastanawiałeś się, dlaczego zaprzestano ich stosowania?
  • wielki_czarownik 13.05.05, 16:56
    Napisałem przecież, że skoro wiadomo iż bandytów było kilku i skoro ten jeden jest winny co mu udowodniono to dopiero teraz wziąć go na tortury - dopiero PO udowodnieniu winy a nie PRZED. I torturować nie po to aby się przyznał a po to by WSYPAŁ wspólników. A jak ich wsypie to przeprowadzi się badania DNA etc. i dopiero wtedy stwierdzi czy to oni, czy nie.

    --
    "Patrz Kościuszko na nas z góry!" - Raz Polak skandował.
    I popatrzył się Kościuszko i się zwymiotował.
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 23:04
    "Czytaj ze zrozumieniem", "nie umiesz czytać ze zrozumieniem" itp. to takie
    popularne ostatnimi czasy zwroty, które dobrze brzmią w dyskusji, przed którymi
    ciężko się obronić, i które nader często są nadużywane zupełnie niestosownie do
    kontekstu - tak właśnie jak ich użyłeś.

    Napiszę jeszcze raz, troszeczkę inaczej:
    Złapano przestępce, ponad wszelką wątpliwość uznano jego winę i że ma wspólników
    - tak jak piszesz. Tak jak piszesz, PO ustaleniu winy i faktu współdziałania z
    innymi bandziorami bierze się klienta na tortury:
    I na tych torturach on wskaże jako wspólnika każdego: prezydenta, staruszkę,
    szefa klubu dla gejów, kolejarza, wielkiego_czarownika z forum gazety, księdza
    czy kogokolwiek innego. Jaką wartość ma takie zeznanie? Zastanowiłeś się,
    dlaczego jednak zaprzestano stosowania tortur w celu wymuszenia zeznań?
  • wielki_czarownik 14.05.05, 11:58
    No więc gość wskazał jako współsprawcę mnie. Ale to nie jest dowód tylko wskazówka. Teraz pobierze się ode mnie DNA (bo ponoć zabezpieczono na miejscu zbrodni) i porówna się. Jak się zgadza to mnie na stryczek. A jak nie to wypuścić a gościa torturować ponownie. Tak długo aż ścierwo wsypie wspólników albo zdechnie.

    --
    "Patrz Kościuszko na nas z góry!" - Raz Polak skandował.
    I popatrzył się Kościuszko i się zwymiotował.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 13:09
    Niska moralność 80% społeczeństwa nie może być usprawiedliwieniem wprowadzania
    do prawa stanowionego norm prawnych zgodnych z tą niską moralnością.
  • ja22ek 13.05.05, 13:25
    Jak mierzysz wysokość moralności? Centymetrem krawieckim?
  • Gość: ceglar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 13:47
    nie centymetrem a poziomem uczuciowosci pozwalajacej na zabijanie swiadomych istot ludzkich wbrew ich woli, nie patrzac na bestialstwo takiej kary czy mozliwosc pomylki. Na szczecie przynajmniej w tej kwestii nasze wladze stoja ja wysokosci zadania...chociaz wiaze sie to tylko z brakiem podejmowania dzialania. Z drugiej strony dodatkowo wiaza nas pewne umowy miedzynarodowe zabraniajace nam wprowadzaniach takich sredniowiecznych metod karania.
  • Gość: Realistka IP: *.neurosoft.pl 13.05.05, 14:05
    Rzeczywiście, metody karania zmieniły się od średniowiecza. Szkoda, że niewiele
    zmieniła się ilość ciężkich przestępstw, za które karzemy.

    Humanitaryzm wobec przestępcy jest piękną i moralną rzeczą, trzeba jednak
    pamiętać, że może się on przełożyć na większą bezczelność i poczucie pewności
    siebie innych przestępców. A w końcu sprawą najważniejszą jest ochrona
    potencjalnych ofiar ...

    Pzdr.


    ______________________________________________________________
    „To przerażające, ale niewinni właściwie nikogo nie obchodzą”
    Agatha Christie
  • Gość: DZIEK@N IP: *.magma-net.pl 13.05.05, 14:54
    powiedz to rodzicom zamordowanej... !!
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 15:05
    Jestem gotów to im powiedzieć. Niniejszym zaś mówię rodzinom ofiar morderców,
    żeby mitygowali swoje wypowiedzi na temat kary śmierci, gdyż zabijanie innej
    istoty ludzkiej jest czynem moralnie odrażającym.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 15:14
    Istot ludzkich nie powinno sie zabijac - ale w takim przypadku jak ten tutaj to
    to nawet nie podpadaja pod okreslenie "zwierzeta": spokojnie kare smierci mozna
    stosowac.
    Gdyby sadzic kto czlowiek a kto nie tylko po wygladzie zewnetrznym, to manekinom
    trzeba by dac prawa wyborcze.

    Zas co do pouczania rodzin zamordowanych to sam sie pan mityguj, a Ich zacznij
    pouczac dopiero jak tobie taka tragedia sie przydarzy. Bo na razie to watpie czy
    wiesz o czym w ogole jest mowa.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 15:25
    Jako człowiek poniekąd rozumny jestem zdolny do wyobrażania sobie siebie w
    pewnych sytuacjach, w których nie uczestniczę. Nie wyobrażam sobie siebie
    żądającego kary śmierci dla zabójców moich bliskich. Jestem bowiem osobą o
    wysokiej moralności.
    Nazywanie innego człowieka zwierzęciem jako usprawiedliwienie dokonywania w
    stosunku do niego różnych bestialstw jest typowym wybiegiem stosowanym m.in.
    właśnie przez morderców. Radzę również zapoznać się z twórczością narodowych
    socjalistów i ich wypowiedziami na temat np. Żydów lub Cyganów.
    Nie ma żadnych okoliczności usprawiedliwiających zabicie innego człowieka. Taką
    okolicznością nie jest również to, że ktoś nazwie innego człowieka zwierzęciem.
    Człowiek wyrażający przeciwne opinie jest po prostu człowiekiem o niskiej,
    barbarzyńskiej moralności.
  • tomek854 13.05.05, 15:37
    > Nazywanie innego człowieka zwierzęciem jako usprawiedliwienie dokonywania w
    > stosunku do niego różnych bestialstw jest typowym wybiegiem stosowanym m.in.
    > właśnie przez morderców.

    NIe jako usprawiedliwienie bestialstw dokonywanych na nim, tylko jako konsekwencja bestialstw dokonanych przez niego. Ot, mała róznica, a jaka istotna.

    --
    oryś _@/"

    PISZMY MOSKALIKI !!!
    SYMPATYCZNE FORUM OKOŁOMOTORYZACYJNE
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 15:59
    Dokonywanie przez kogokolwiek czynów niemoralnych nie sprawia, że ten ktoś
    przestaje być człowiekiem.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 16:05
    Po pierwsze: dlaczego?
    Po drugie: nazwanie tych opisanych w artykule czynow "niemoralnymi" jest co
    najmniej niemoralne.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 16:47
    Po pierwsze z tego samego powodu, dla których komputer z nietypową obudową jest
    nadal komputerem. Człowiek to istota należąca do tego samego biologicznego
    gatunku co Pan czy ja. Jeśli ktoś zachowuje się w sposób odbiegający od
    przyjętych w społeczeństwie norm, to jest człowiekiem zachowującym się w sposób
    odbiegający od przyjętych w społeczeństwie norm, a nie krukiem, niedźwiedziem
    czy borsukiem.
    Po drugie, czyżby uznawał Pan te czyny za moralne? Rozumiem, ze pała Pan jakże
    polską żądzą dopieprzenia osobnikowi, który nie zgadza się z Pana opiniami,
    jednak po dokładnym przemyśleniu zapewne uzna Pan sam swoje postępowanie za
    niewłaściwe i mnie przeprosi. W przeciwnym razie będę zmuszony wygłosić bardzo
    jednoznaczną opinię na Pana temat.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 17:06
    > Po pierwsze

    No niezupelnie sie zgadzam z przykladem: jak sie wlozy taki komputer w telefon i
    umozliwi dzwonienie z niego, to bede to nazywal telefonem, a nie komputerem,
    chocby i potrafil liczyc lepiej niz niejeden zx czy atari.

    A na powaznie: rozmowa o gatunkach biologicznych, to rozmowa o zwierzetach -
    czlowiek to cos wiecej. Choc nie przecze, ze nie jest latwo to cos wiecej
    dostrzec i zrozumiec.

    > niewłaściwe i mnie przeprosi.

    :)))) Jak sie pomyle to przeprosze - na razie jednak nie ma ku temu zadnych powodow.

    > Po drugie, czyżby uznawał Pan te czyny za moralne? Rozumiem [...]

    Z przykroscia, choc bez specjalnego zdziwienia, stwierdzam ze Pan nie zrozumial.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 17:23
    Napisał Pan:
    "Po drugie: nazwanie tych opisanych w artykule czynow "niemoralnymi" jest co
    najmniej niemoralne".
    Słowo 'niemoralne' jest przeciwieństwem słowa 'moralne'. Napisałem, że
    gwałciciele dziewczyny w Miłoszycach byli niemoralni. A Pan napisał, że
    napisanie czegoś takiego przeze mnie jest niemoralne. Zakładam, że nie twierdzi
    Pan, że owo zachowanie gwałcicieli było moralne. Po prostu postanowił Pan,
    miast wikłać się w dyskusję, obrzucić mnie obelgami.
    Ponieważ zaś nie ma Pan odwagi cywilnej, by przeprosić mnie za swoje
    bezpodstawne oskarżenia, mam odtąd prawo nazywać Pana zwykłym łobuzem.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 14.05.05, 20:27
    Nie - powiedziec o tej obrzydliwej zbrodni, ze to jest "dokonanie czynu
    niemoralnego" jest albo zwykla glupota albo manipulacja majaca na celu
    wybielenie bandziorow. Jesli to drugie to mozna spokojnie powiedziec, ze robi to
    osoba niemoralna. Po przeczytaniu powyzszych wypocin sadze jednak, ze w dodatku
    do niemoralnosci mam do czynienia ze zwyklym glupcem, ktoremu wydaje sie ze
    zjadl wsystkie rozumy i ze wszystko kreci sie wokol jego 4 liter, z malutkim
    czlowieczkiem, ktory mysli, ze jest wysoce moralnym humanista, a tak na prawde
    nie zdaje sobie sprawy z tego, ze jego idiotyczne pouczanie rodziny ofiary tej
    zbrodni w tym akurat miejscu, gdzie ci ciezko doswiadczeni ludzie moga to
    przeczytac, jest niezwykla podloscia i nie ma nic wspolnego z rzeczona moralnoscia.
    EOT
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.05.05, 22:17
    EOT, EOT. Jaki tam EOT. Udowadniasz, łobuzie, że za nic masz honor i dobre
    wychowanie. Każdy przyzwoity człowiek na Twoim miejscu by przeprosił. Błądzić
    jest wszak rzeczą ludzką. Ty zaś zamiast przepraszać wolisz dalej wikłać się w
    kłamstwa i obrzucać obelgami nieznane Ci bliżej osoby.
    Wybielaniem bandziorów jest według Ciebie nazywanie ich zbrodni niemoralnymi.
    Czyli krytykowaniem tych bandziorów byłoby nazywanie ich czynów moralnymi?
    Zaprawdę wyjątkowe mądrości płyną z Twych ust. Należałoby wykuć je w kamieniu,
    by zachowały się na wsze czasy.
    Chciałbym Ci, łobuzie, przypomnieć, że żadne rodziny ofiar nie wypowiadały się
    na tym forum i ja z tymi rodzinami ofiar nie polemizowałem. Polemizowałem z
    Twoimi poglądami, jakoby dopuszczalne było zabijanie ludzi, ponieważ taki
    pogląd wydaje mi się wynikiem jakichś braków moralnych. Dalszy ciąg tej
    dyskusji ujawnił, że miałem rację: rzeczywiście trudno byłoby nazwać łobuza
    Twojego pokroju humanistą i człowiekiem obdarzonym głębszym zmysłem moralnym.
    Zapewne w pewnych okolicznościach mógłbyś nazwać mnie nie-człowiekiem i chcieć
    mnie zamordować. Takich ludzi jak Ty powinno izolować się od społeczeństwa.
    Smutkiem napawa mnie myśl, że możesz mieć dzieci i przekazać im w spadku swoje
    życiowe pożal się Boże wartości.
    Nawiasem mówiąc, gdybym zaś polemizował z rodzinami ofiar morderców byłoby to
    tak samo uzasadnione jak polemizowanie z kimkolwiek innym, ponieważ każdy
    człowiek ma prawo polemizować z dowolnym innym człowiekiem.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 16.05.05, 22:23
    > Każdy przyzwoity człowiek na Twoim miejscu by przeprosił.

    :))))
    No mialem nie odpisywac "psychicznemu", no ale nie moge sie od smiechu
    powstrzymac. Jestes tak bezgranicznie podlym czlowiekim, ze as smiesznym.

    Zrob sobie nastepujace zadanko domowe - pojdz do najblizszej biblioteki (wiesz,
    takie miejsce gdzie mozna ksiazki pozyczyc lub przejrzec na miejscu) i
    przeczytaj sobie w slowniku jezyka polskiego albo wyrazow bliskoznacznych, co to
    znaczy "niemoralny" i do czego sie to slowo odnosi. Jak bedziesz mial klopoty to
    tam na pewno ktos z pracownikow ci pomoze. Potem pomysl - i nie spiesz sie z tym
    - to najwazniejsza czesc tego zadania. A potem lobuzie przepros rodzicow tej
    biednej dzewczyny, tu w tym miejscu gdzies masz czelnosc ich puczac, padlinozerco.

    W miedzyczasie zrozumiesz podla istoto, ze nikt tutaj nie ma cie za nic przepraszac.

    > ja z tymi rodzinami ofiar nie polemizowałem.

    Ale ich pouczales co maja a czego nie maja robic. To znacznie gorzej.
    I gorzej dla ciebie jesli nie rozumiesz swego braku wychowania.

    > Polemizowałem z
    > Twoimi poglądami, jakoby dopuszczalne było zabijanie ludzi, ponieważ taki
    > pogląd wydaje mi się wynikiem jakichś braków moralnych.

    Z czym ty polemizujesz to jest tylko i wylacznie twoj problem: mnie poglady
    chamstwa nie interesuja - mnie interesuje zwrocic chamstwu uwage.
    Oczywiscie, ze mozna przyjac strategie, ze z takimi typami sie nie powinno w
    ogole zadawac w zaden sposob, no ale osobiscie sadze ze to nie jest wlasciwe
    podejscie i ze na chamstwo trzeba reagowac zwroceniem uwagi. Inaczej cham sie
    nigdy nie dowie, ze jest chamem.

    > Zapewne w pewnych okolicznościach mógłbyś nazwać mnie nie-człowiekiem i chcieć
    > mnie zamordować.

    Po wszystkim radze tez zwrocic uwage na moj poprzedni post i zaczac sie powaznie
    leczyc. To jest rada plynaca ze szczerego serca - pelna humanizmu w najlepszym
    wydaniu. (Nie takiego "pseudo-humanizmu" jak to co tu prezentujesz.)

    > Nawiasem mówiąc, gdybym zaś polemizował z rodzinami ofiar morderców byłoby to
    > tak samo uzasadnione jak polemizowanie z kimkolwiek innym, ponieważ każdy
    > człowiek ma prawo polemizować z dowolnym innym człowiekiem.

    Mniej sie denerwuj chlopcze a wiecej czytaj - i staraj sie zrozumiec to co
    czytasz - oprocz prawa jest jeszcze cos takiego jak dobre wychowanie, wartosci
    etyczne i moralne. Tego nie masz ani za grosz. I o tym wlasnie mowie, a kazdy
    twoj kolejny post to potwierdza.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 15:47
    > Jako człowiek poniekąd rozumny jestem zdolny do wyobrażania sobie siebie w
    > pewnych sytuacjach, w których nie uczestniczę. Nie wyobrażam sobie siebie
    > żądającego kary śmierci dla zabójców moich bliskich. Jestem bowiem osobą o
    > wysokiej moralności.

    Gratuluje wyobrazni. Jednak ... gdyby byl pan osoba o wysokiej moralnosci to nie
    pouczalby pan bliskich ofiar. Poniewaz pan jednak osmiela sie ich pouczac to
    watpie w pana moralnosc. Szczegolnie w ta "wysoka".

    > Nie ma żadnych okoliczności usprawiedliwiających zabicie innego człowieka.

    Ja sie z tym zgadzam - tylko, ze tamci nie sa ludzie.

  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 15:58
    Wątpić ma prawo każdy. Nie rozumiem jednak, dlaczego odmawia mi Pan prawa do
    poucznia bliskich ofiar przestępstw. Podobnie jak każdy ma prawo wątpić, tak
    też każdy ma prawo pouczać.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 16:04
    Ale oczywiscie, ze moze Pan ich pouczac - nie mowilem, ze nie moze pan.
    Natomiast twierdze, ze w moim skromnym mniemaniu, stoi to w sprzecznosci z
    deklarowanym przez pana wysokim poziomem moralnosci.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 16:40
    Jakoś tak mi się zdaje, że sam Pan sobie przeczy. Posiadanie niskiej moralności
    nie jest żadnym zaszczytem. Skoro twierdzi Pan, że pouczanie przez mnie rodzin
    ofiar morderców świadczy o nieposiadaniu przeze mnie wysokiej moralności, to
    zarazem twierdzi Pan, że nie powinienem ich pouczać. Chyba że jest Pan
    zwolennikiem posiadania niskiej moralności?
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 13.05.05, 16:56
    Zle sie Panu zdaje: jesli o mnie chodzi - moze miec pan niska moralnosc -
    jedynie w sytuacjach kiedy bedzie Pan sie chwalil wysoka moralnoscia to Panu
    wypomne.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 17:16
    Co mi Pan wypomni? Jakoś nie bardzo udaje mi się nadążyć za Pana wywodami.
    Uażam siebie za człowieka wysokiej moralności. Braki moralne oceniam
    negatywnie. I uważam, że moim wręcz obowiązkiem jest wskazywanie innym ludziom,
    na czym polega niewłaściwość ich postępowania. Wśród tych innych ludzi mogą w
    szczególności znaleźć się bliscy ofiar morderców. Tymczasem z niewiadomych dla
    mnie powodów uważa Pan, że osoby te nie powinny być napominane. Tak bowiem
    interpretuję Pana wypowiedź, że napominanie tych osób nie świadczy o posiadaniu
    wysokiej moralności. Uważa Pan - jak się domyślam - że bliscy ofiar morderców
    są wyłączeni z oceny moralnej, tj. mogą oni postępować w dowolny sposób i
    niemoralne jest wytykanie im niewłaściwości ich postępowania. Jest to
    twierdzenie bardzo osobliwe i jeśli jest Pan gotów go bronić, to proszę o
    uzasadnienie.
    Tak naprawdę sądzę, że nie będzie Pan gotów bronić w/w poglądów, ponieważ nie
    należą one do specjalnie dorzecznych.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 14.05.05, 20:37
    > Uażam siebie za człowieka wysokiej moralności.

    Wiem, za co pan siebie uwaza. Co nie zmienia tego kim pan jest i tego, ze
    moralnym to pan jest jak i pani Dulska.

    > Uważa Pan - jak się domyślam - że bliscy ofiar morderców
    > są wyłączeni z oceny moralnej, tj. mogą oni postępować w dowolny sposób i
    > niemoralne jest wytykanie im niewłaściwości ich postępowania.

    Nie - sadze, ze wypominanie im tego w tym miejscu przez pana jest przejawem
    chamstwa, braku wychowania i glupoty. Jest zwyczajnie podle.
    A na pewno nie jest moralne.
    Nie ma pan zielonego pojecia o pogladach tych ludzi, ale wypisuje bzdury w
    miejscu gdzie moga je przeczytac rodzice ofiary.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.05.05, 22:24
    Twoje oceny mojej osoby, łobuzie, nie interesują mnie ani trochę od chwili, gdy
    postanowiłeś, że zamiast polemizować z moimi poglądami lepiej będzie mnie
    zwyzywać. Z ludźmi o mentalności kibola szkoda gadać. Mam nadzieję, że
    wcześniej czy później trafisz tam, gdzie Twoje miejsce, tzn. do kicia.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 16.05.05, 22:07
    I to nie jakies tam rozmowki na kozetce, ale powazne leczenie chemia.

    PS A propos pogladow - ja nie musze dyskutowac z twoimi pogladami, bo mnie one
    nie interesuja. Natomiast kiedy zachowujesz sie jak cham i prostak i obrazasz
    ludzi porzadniejszych od siebie samego (czyli jak widac z twoich emaili
    zdecydowana wiekszosc ludzkosci), to zwracam ci uwage. Wiem, ze prawda boli, ale
    najwyrazniej widac, ze powinienes sie przygotowac na wiecej tego samego.
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 14:39
    > prawie 80% ludzi chce przywrócenia kary śmierci

    "Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu
    na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że
    większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym
    prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne
    niż rozsądne."

    - Bertrand Russell
  • wielki_czarownik 13.05.05, 16:59
    Mamy demokrację, czy nie? Albo przyjmujemy demokrację w całości albo wcale. Nie może być tak, jak teraz, czyli "demokracja tak, pod warunkiem, że spełnia nasze oczekiwania".

    --
    "Patrz Kościuszko na nas z góry!" - Raz Polak skandował.
    I popatrzył się Kościuszko i się zwymiotował.
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 23:06
    Ale demokracja jest do dupy... dlaczego mają rządzić wszyscy ludzie? Skąd
    pewność, że nadają się do rządzenia i będą to robić dobrze, podejmować trafne
    decyzje? Wiem, wiem, demokracja jest do dupy ale nikt jeszcze nic lepszego nie
    wymyślił (zdaje się słowa Churchilla o ile dobrze pamiętam).
  • wielki_czarownik 14.05.05, 11:59
    Też jestem zdania, że demokracja jest do dupy. Ale póki co właśnie taki ustrój mamy.

    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 14:49
    > A teraz będziemy go utrzymywać przez następne 25 lat.

    Pomiędzy utrzymywaniem przez 25 lat a karą śmierci, o której wspominasz jest
    jeszcze kilka pośrednich rozwiązań. Nie jestem za karą śmierci, bowiem jest to
    kara całkowicie nieodwracalna. Zaś kara więzienia co prawda też jest
    nieodwracalna, ale niesłusznie skazany może dostać odszkodowanie itp.

    Nie oznacza to, że jestem za utrzymywaniem bandziorów z naszych podatków.
    Uważam, że bandyta w pierdlu powinien pracować na siebie - nie pracuje to nie je
    tak jak każdy uczciwy obywatel na wolności. To takie proste rozwiązanie, że aż
    cięzko mi sobie wyobrazić z jakiego to ważnego powodu jeszcze nie jest wdrożone.
  • wielki_czarownik 13.05.05, 16:59
    A niby po 25 latach jak się okaże, że gość siedział za niewinność to cofniemy czas?

    --
    "Patrz Kościuszko na nas z góry!" - Raz Polak skandował.
    I popatrzył się Kościuszko i się zwymiotował.
  • Gość: Mikołaj IP: 213.199.196.* 13.05.05, 23:11
    > A niby po 25 latach jak się okaże, że gość siedział za niewinność to cofniemy c
    > zas?

    No, muszę zacytować swój list, bo chyba przeoczyłeś jedno zdanie:

    "Zaś kara więzienia co prawda też jest
    nieodwracalna, ale niesłusznie skazany może dostać odszkodowanie itp."

    Zdaję sobie sprawę, że pomyłki sądowe się zdarzają i pewnie zdarzać się będą.
    Nie mniej jednak, niewinny skazany po 25 latach jest jednak w lepszej sytuacji
    niż niewinny skazany na śmierć :->. Można mu przyznać odszkodowanie - najlepiej
    na koszt sędziego, który wydał niesprawiedliwy wyrok - myślę, że i od razu w
    szeregach prawniczych przerzedziłoby się znacznie.
  • wielki_czarownik 14.05.05, 12:02
    Gość portalu: Mikołaj napisał(a):


    >
    > No, muszę zacytować swój list, bo chyba przeoczyłeś jedno zdanie:
    >
    > "Zaś kara więzienia co prawda też jest
    > nieodwracalna, ale niesłusznie skazany może dostać odszkodowanie itp."

    Rzeczywiście dostaniesz 100 tysięcy PLN w wieku 75 lat i nawet nie zdążysz ich wydać bo umrzesz.

    >
    > Zdaję sobie sprawę, że pomyłki sądowe się zdarzają i pewnie zdarzać się będą.
    > Nie mniej jednak, niewinny skazany po 25 latach jest jednak w lepszej sytuacji
    > niż niewinny skazany na śmierć :->. Można mu przyznać odszkodowanie - najle
    > piej
    > na koszt sędziego, który wydał niesprawiedliwy wyrok - myślę, że i od razu w
    > szeregach prawniczych przerzedziłoby się znacznie.

    To fakt, że sędziowie powinni być personalnie odpowiedzialni za wyroki. Ja jednak uważam, że kara śmierci powinna być stosowana ale nie na wzór amerykański, ale po uzyskaniu absolutnej pewności co do winy skazanego. Absolutnej i niepodważalnej.


    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 17:13
    A może by wreszcie ktoś, kto coś na ten temat wie, a boi się zgłosić na Policję,
    z jakiejś kawiarenki internetowej napisał na Forum coś na temat tej sprawy. Może
    by wreszcie jeszcze któregoś z tych zwyrodnialców aresztowali i osądzili.
    Przecież taki bezkarny bandyta może zrobić jeszcze raz coś takiego.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.05, 17:49
    Znam trochę sprawę, bo jedna z dziennikarek zaangażowanych w tę sprawę jest
    moją znajomą. Myślę, że skoro nie dowiedzieliśmy się niczego do tej pory, to
    już się nie dowiemy. Nie znaczy to jednak, że na pytanie o współsprawców nie
    można odpowiedzieć. Zastanów się, kogo Ty byś krył, gdybyś wspólnie z kimś był
    oskarżony o odrażające zabójstwo. I gdyby prokuratura w zamian za współpracę
    obiecywała Ci znaczne złagodzenie wyroku. I już masz odpowiedź.
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 21:28
    Myślę że wśród tych bandytów mogli być jego krewni. Zastanawiające jest też to,
    że śledztwo w tej sprawie było prowadzone wyjątkowo opieszale. Tylko dzięki
    determinacji strony pokrzywdzonej (rodziców zamordowanej i ich adwokatki) ten
    bandzior w ogóle siedzi. W tej sytuacji jest bardzo ciekawe, na czym polegała
    jego współpraca z prokuraturą. Mam jednak nadzieję, że ktoś sypnie tych
    bandziorów. Całkiem możliwe, że są to faceci z tak zwanych porządnych rodzin.
  • Gość: mysl279 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.05.05, 07:54
    wielki_czarownik napisał:

    > A teraz będziemy go utrzymywać przez następne 25 lat. Ciekawa ta nasza demokrac
    > ja. prawie 80% ludzi chce przywrócenia kary śmierci ale nasi demokratycznie wyb
    > rani parlamentarzyści zlewają w tym względzie obywateli na całej linii.

    A jakby osiemdziesiat procent ludzi chcialo abys wskoczyl w ogien to tez bys to
    zrobil?
  • wielki_czarownik 14.05.05, 18:24
    Sam nie ale demokracja mogłaby mnie do tego przymusić.

    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.