Dodaj do ulubionych

9, 10 i 11 TEZA MANIFESTU JAKUBA MAZURA!!!!!!!

06.09.02, 12:52
9. Wspólna waluta doprowadzi do większej przejrzystości i poprawi rachunek
ekonomiczny - łatwiej będzie porównywać płace i ceny czynników produkcji w
różnych obszarach Unii Europejskiej.
Nie widzę większego związku pomiędzy wprowadzeniem wspólnej waluty a
przejrzystością rachunku ekonomicznego. Ktoś, kto podejmuje racjonalne
decyzje ekonomiczne w przypadku jednej waluty - może również podejmować
racjonalne decyzje w przypadku wielu walut. Do tego potrzebna jest jedynie
mocna głowa lub dobry kalkulator. Jeżeli ktoś jest bardzo zainteresowany ceną
poszczególnych czynników produkcji w poszczególnych krajach, może sobie to
samodzielnie policzyć, wykorzystując kursy krzyżowe między walutami.
Poza tym złoty jest skorelowany z euro o wiele słabiej niż waluty tworzące
wspólny obszar walutowy. Na przykład, korelacja walut narodowych Eurolandu z
euro za lata 1994-2002 wynosiła średnio około 98%. Najbardziej skorelowanymi
z euro były: marka niemiecka 99,7%, frank francuski 99,9%, austriacki szyling
99,7% i portugalskie eskudo 99,8%. Dla porównania funt szterling, który nie
wchodzi do strefy euro, był skorelowany na poziomie 72,07%. Polski złoty zaś
wykazuje korelację z euro na poziomie 88,45%, a więc o około 10% niższą
aniżeli średnia w strefie euro. Poza tym polski złoty wykazuje niższą
korelację za lata obejmujące wprowadzenie wspólnej waluty (1999-2002), gdy
korelacja ta była bardzo niska i wynosiła 48,23%.

10. Polska ma szansę na import wiarygodności w prowadzeniu polityki
pieniężnej.
Ta teza w ogóle nie potwierdza się w praktyce. Przecież takie kraje jak
Wielka Brytania, Szwecja i Dania nie są w unii walutowej - a mimo to mają
bardzo wysoką wiarygodność. Podobnie sytuacja wygląda w (nie wchodzących w
skład Unii Europejskiej) Szwajcarii i Norwegii. O wiarygodności finansowej i
ekonomicznej danego kraju decydują wskaźniki ładu gospodarczego takie jak:
poziom PKB, deficyt budżetowy, stopa inflacji, dynamika nakładów
inwestycyjnych itp. Jak na razie, Polska nie odbiega w tych wskaźnikach od
Unii.

11. Wprowadzenie wspólnej waluty w Polsce ustabilizuje inflację.
Wprowadzenie wspólnej waluty nie wpłynęło na ustabilizowanie inflacji w
Europie. Teraz dopiero wyraźnie widać, że kryteria konwergencji walutowej
były sztywne. Przed przystąpieniem do strefy euro kraje członkowskie starały
się na siłę obniżyć inflację, by po wejściu do unii walutowej rozluźnić
mechanizmy inflacyjne. Obecnie kilka krajów strefy euro nie spełnia kryteriów
konwergencji walutowej.
Na przykład, kryterium konwergencji dla stopy inflacji w latach 1999-2002 nie
spełniały następujące państwa:
l w 1999 r. - Hiszpania (stopa inflacji 2,2%), Grecja 2,2%, Portugalia 2,2% i
Irlandia 2,5% - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 2,1%,
l w 2000 r. - Irlandia 5,9%, Hiszpania (3,4% w minimalnym stopniu kryterium
spełnione) - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 3,46%,
l w 2001 r. - Holandia 5,1%, Portugalia 4,3% i Irlandia 3,9% - dla tego roku
kryterium inflacyjne wynosiło 3,7%,
l w 2002 r. (prognoza) - Grecja 2,9%, Portugalia 2,7% i Irlandia 2,8% - dla
tego roku kryterium inflacyjne będzie wynosić 2,36%.
Kryterium konwergencji dla deficytu budżetowego nie spełniły:
l w 2001 r. - Portugalia (deficyt budżetowy ponad 3%), Niemcy spełniły w
minimalnym stopniu 2,7% - kryterium budżetowe wynosi maksimum 3% PKB,
l w 2002 r. (prognoza) - Portugalia ponad 3%, Niemcy i Francja około 3%.
Kryterium konwergencji dla długu publicznego nie spełniły:
l w 2000 r. - Portugalia 66,1%, Włochy 100,6%, Grecja 110,2% - kryterium
długu publicznego wynosi maksimum 60% PKB.
Ponadto inflacja w Polsce w ostatnim okresie jest niższa niż średnia stopa
dla strefy euro.

Obserwuj wątek
    • pafik Re: 9, 10 i 11 BZDURA MANIFESTU JAKUBA MAZURA! 06.09.02, 19:21
      zaparty napisał:

      > 9. Wspólna waluta doprowadzi do większej przejrzystości i poprawi rachunek
      > ekonomiczny - łatwiej będzie porównywać płace i ceny czynników produkcji w
      > różnych obszarach Unii Europejskiej.
      > Nie widzę większego związku pomiędzy wprowadzeniem wspólnej waluty a
      > przejrzystością rachunku ekonomicznego. Ktoś, kto podejmuje racjonalne
      > decyzje ekonomiczne w przypadku jednej waluty - może również podejmować
      > racjonalne decyzje w przypadku wielu walut. Do tego potrzebna jest jedynie
      > mocna głowa lub dobry kalkulator. Jeżeli ktoś jest bardzo zainteresowany
      ceną
      > poszczególnych czynników produkcji w poszczególnych krajach, może sobie to
      > samodzielnie policzyć, wykorzystując kursy krzyżowe między walutami.

      Czyli sam JM dowiodl, ze wspolna waluta zwieksza przejrzystosc - nie jest juz
      potrzebny kalkulator i "mocna glowa".


      > Poza tym złoty jest skorelowany z euro o wiele słabiej niż waluty tworzące
      > wspólny obszar walutowy. Na przykład, korelacja walut narodowych Eurolandu z
      > euro za lata 1994-2002 wynosiła średnio około 98%. Najbardziej skorelowanymi
      > z euro były: marka niemiecka 99,7%, frank francuski 99,9%, austriacki
      szyling
      > 99,7% i portugalskie eskudo 99,8%. Dla porównania funt szterling, który nie
      > wchodzi do strefy euro, był skorelowany na poziomie 72,07%. Polski złoty zaś
      > wykazuje korelację z euro na poziomie 88,45%, a więc o około 10% niższą
      > aniżeli średnia w strefie euro. Poza tym polski złoty wykazuje niższą
      > korelację za lata obejmujące wprowadzenie wspólnej waluty (1999-2002), gdy
      > korelacja ta była bardzo niska i wynosiła 48,23%.

      JM raczyl przemilczec, ze w latach 1999-2002 korelacja walut Eurolandu z euro
      wynosila 100 proc., bo waluty te byly sztywno do euro przywiazane. Nie dziwi w
      tej sytuacji srednia 98 proc. za lata 1994-2002. Nie powinna takze dziwic
      wysoka korelacja DM i FF, bo - oprocz powyzszego - przed przywiazaniem to
      przeciez te waluty, bedac w koszyku ECU, nadawaly ton zmianom kursu wspolnej
      waluty. Np. 08.03.96 w koszyku ECU DM mialo 32,97 proc. udzialu, a FF - 20,53
      proc. (zrodlo: L. Ciamaga (red.), Unia Europejska, Wydawnictwo Naukowe PWN,
      Warszawa 1998 r., s. 219.). Przez scisle powiazania gospodarcze rowniez waluty
      mniejszych panstw nie odstawaly znaczaco od sredniej i takze bedac w koszyku
      decydowaly o kursie ECU, choc juz w mniejszym stopniu. GBP przez caly okres
      1994-2002 nie byl sztywno powiazany z ECU/€, stad nizsza korelacja.


      > 10. Polska ma szansę na import wiarygodności w prowadzeniu polityki
      > pieniężnej.
      > Ta teza w ogóle nie potwierdza się w praktyce. Przecież takie kraje jak
      > Wielka Brytania, Szwecja i Dania nie są w unii walutowej - a mimo to mają
      > bardzo wysoką wiarygodność. Podobnie sytuacja wygląda w (nie wchodzących w
      > skład Unii Europejskiej) Szwajcarii i Norwegii. O wiarygodności finansowej i
      > ekonomicznej danego kraju decydują wskaźniki ładu gospodarczego takie jak:
      > poziom PKB, deficyt budżetowy, stopa inflacji, dynamika nakładów
      > inwestycyjnych itp. Jak na razie, Polska nie odbiega w tych wskaźnikach od
      > Unii.

      ROTFL, ROTFL i jeszcze raz ROTFL! Tak, zwlaszcza nasz poziom PKB nie odbiega
      od unijnego ;]]] A stawianie nas na rowni z krajami skandynawskimi, Wielka
      Brytania czy Szwajcaria(!) zakrawa wrecz na farse.


      > 11. Wprowadzenie wspólnej waluty w Polsce ustabilizuje inflację.
      > Wprowadzenie wspólnej waluty nie wpłynęło na ustabilizowanie inflacji w
      > Europie. Teraz dopiero wyraźnie widać, że kryteria konwergencji walutowej
      > były sztywne. Przed przystąpieniem do strefy euro kraje członkowskie starały
      > się na siłę obniżyć inflację, by po wejściu do unii walutowej rozluźnić
      > mechanizmy inflacyjne. Obecnie kilka krajów strefy euro nie spełnia
      kryteriów
      > konwergencji walutowej.
      > Na przykład, kryterium konwergencji dla stopy inflacji w latach 1999-2002
      nie
      > spełniały następujące państwa:
      > l w 1999 r. - Hiszpania (stopa inflacji 2,2%), Grecja 2,2%, Portugalia 2,2%
      i
      > Irlandia 2,5% - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 2,1%,
      > l w 2000 r. - Irlandia 5,9%, Hiszpania (3,4% w minimalnym stopniu kryterium
      > spełnione) - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 3,46%,
      > l w 2001 r. - Holandia 5,1%, Portugalia 4,3% i Irlandia 3,9% - dla tego roku
      > kryterium inflacyjne wynosiło 3,7%,
      > l w 2002 r. (prognoza) - Grecja 2,9%, Portugalia 2,7% i Irlandia 2,8% - dla
      > tego roku kryterium inflacyjne będzie wynosić 2,36%.

      Fakt, pojedyncze kraje mialy/maja problemy z utrzymaniem inflacji w ryzach.
      Tak sie jednak sklada, ze EBC zalozyl inflacje w Eurolandzie na poziomie 2
      proc. Tymczasem za sierpien szacuje sie ja na poziomie 2,1 proc. przy 1,9
      proc. w lipcu (dane rok-do-roku, zrodlo: Eurostat). Jest to stablilizacja na
      zalozonym poziomie czy nie?


      > Kryterium konwergencji dla deficytu budżetowego nie spełniły:
      > l w 2001 r. - Portugalia (deficyt budżetowy ponad 3%), Niemcy spełniły w
      > minimalnym stopniu 2,7% - kryterium budżetowe wynosi maksimum 3% PKB,
      > l w 2002 r. (prognoza) - Portugalia ponad 3%, Niemcy i Francja około 3%.

      Zgoda, z powodu spowolnienia gospodarczego niektore kraje maja problemy z
      utrzymaniem deficytu na poziomie nie wiekszym niz 3 proc. PKB. Ale tragedii
      nie ma! Portugalia miala az 4 proc. za 2001, ale w tym planuje juz "tylko"
      2,8. Niemcy odpowiednio 2,8 i 2,8; Francja 1,4 i 2,3 (dane za Monitor Euro
      area, Dresdner Bank w: GW, 06.09.02, str. 20.).


      > Kryterium konwergencji dla długu publicznego nie spełniły:
      > l w 2000 r. - Portugalia 66,1%, Włochy 100,6%, Grecja 110,2% - kryterium
      > długu publicznego wynosi maksimum 60% PKB.
      > Ponadto inflacja w Polsce w ostatnim okresie jest niższa niż średnia stopa
      > dla strefy euro.

      Przeciez sztywne trzymanie sie tego kryterium uniemozliwiloby przystapienie do
      strefy euro nie tylko Wloch i Grecji, ale takze Belgii. Dlatego w protokole o
      kryteriach konwergencji dolaczonym do traktatu z Maastricht znalazl sie zapis
      o trwalym spadku dlugu. I te kraje spadek taki wykazuja!

      Dlug publiczny w proc. PKB
      lata: 1998 - 1999 - 2000 - 2001
      Belgia: 119,3 - 115,0 - 109,3 - 107,5
      Grecja: 105,0 - 103.8 - 102.8 - 99.7
      Wlochy: 116,8 - 114,5 - 110,6 - 109,4
      Portugalia: 54.8 - 54.2 - 53.4 - 55.6 (czyli, mimo lekkiego wzrostu, w normie!)
      Euroland : 73.5 - 72.0 - 69.5 - 69.1

      Nie wiem, skad JM wynalazl swoje dane - rozne od moich. Ja swoje wzialem
      bezposrednio z Eurostatu:

      europa.eu.int/comm/eurostat/Public/datashop/print-product/EN?catalogue=Eurostat&product=2-21032002-EN-AP-EN&mode=download

      Ciekawe, czy w tej sytuacji i inne dane/wyliczenia JM nie sa "ciut"
      zafalszowane ;]
      • zaparty Re: 9, 10 i 11 BZDURA MANIFESTU JAKUBA MAZURA! 07.09.02, 18:17
        pafik napisał:

        ) zaparty napisał:
        )
        ) ) 9. Wspólna waluta doprowadzi do większej przejrzystości i poprawi rachunek
        )
        ) ) ekonomiczny - łatwiej będzie porównywać płace i ceny czynników produkcji w
        )
        ) ) różnych obszarach Unii Europejskiej.
        ) ) Nie widzę większego związku pomiędzy wprowadzeniem wspólnej waluty a
        ) ) przejrzystością rachunku ekonomicznego. Ktoś, kto podejmuje racjonalne
        ) ) decyzje ekonomiczne w przypadku jednej waluty - może również podejmować
        ) ) racjonalne decyzje w przypadku wielu walut. Do tego potrzebna jest jedynie
        )
        ) ) mocna głowa lub dobry kalkulator. Jeżeli ktoś jest bardzo zainteresowany
        ) ceną
        ) ) poszczególnych czynników produkcji w poszczególnych krajach, może sobie to
        )
        ) ) samodzielnie policzyć, wykorzystując kursy krzyżowe między walutami.
        )
        ) Czyli sam JM dowiodl, ze wspolna waluta zwieksza przejrzystosc - nie jest juz
        ) potrzebny kalkulator i "mocna glowa".


        ADVOCEM: TO JEST DOWOD NA TO, ŻE DLA TAK BŁAHEJ KORZYŚCI NIE MA SENSU
        LIKWIDOWAĆ WALUT NARODOWYCH.
        )
        )
        ) ) Poza tym złoty jest skorelowany z euro o wiele słabiej niż waluty tworzące
        )
        ) ) wspólny obszar walutowy. Na przykład, korelacja walut narodowych Eurolandu
        ) z
        ) ) euro za lata 1994-2002 wynosiła średnio około 98%. Najbardziej skorelowany
        ) mi
        ) ) z euro były: marka niemiecka 99,7%, frank francuski 99,9%, austriacki
        ) szyling
        ) ) 99,7% i portugalskie eskudo 99,8%. Dla porównania funt szterling, który ni
        ) e
        ) ) wchodzi do strefy euro, był skorelowany na poziomie 72,07%. Polski złoty z
        ) aś
        ) ) wykazuje korelację z euro na poziomie 88,45%, a więc o około 10% niższą
        ) ) aniżeli średnia w strefie euro. Poza tym polski złoty wykazuje niższą
        ) ) korelację za lata obejmujące wprowadzenie wspólnej waluty (1999-2002), gdy
        )
        ) ) korelacja ta była bardzo niska i wynosiła 48,23%.
        )
        ) JM raczyl przemilczec, ze w latach 1999-2002 korelacja walut Eurolandu z euro
        ) wynosila 100 proc., bo waluty te byly sztywno do euro przywiazane. Nie dziwi
        w
        ) tej sytuacji srednia 98 proc. za lata 1994-2002. Nie powinna takze dziwic
        ) wysoka korelacja DM i FF, bo - oprocz powyzszego - przed przywiazaniem to
        ) przeciez te waluty, bedac w koszyku ECU, nadawaly ton zmianom kursu wspolnej
        ) waluty. Np. 08.03.96 w koszyku ECU DM mialo 32,97 proc. udzialu, a FF - 20,53
        ) proc. (zrodlo: L. Ciamaga (red.), Unia Europejska, Wydawnictwo Naukowe PWN,
        ) Warszawa 1998 r., s. 219.). Przez scisle powiazania gospodarcze rowniez
        waluty
        ) mniejszych panstw nie odstawaly znaczaco od sredniej i takze bedac w koszyku
        ) decydowaly o kursie ECU, choc juz w mniejszym stopniu. GBP przez caly okres
        ) 1994-2002 nie byl sztywno powiazany z ECU/€, stad nizsza korelacja.

        ADVOCEM: ALE POWIAZANIE TEMPA WZROSTU BYLO SŁABE - NA PEWNO NIZSZE NIZ
        POWIAZANIE WALUT. TO SWIADCZY O INTRUMENTALNYM CHARAKTERZE UNII WALUTOWEJ
        )
        )
        ) ) 10. Polska ma szansę na import wiarygodności w prowadzeniu polityki
        ) ) pieniężnej.
        ) ) Ta teza w ogóle nie potwierdza się w praktyce. Przecież takie kraje jak
        ) ) Wielka Brytania, Szwecja i Dania nie są w unii walutowej - a mimo to mają
        ) ) bardzo wysoką wiarygodność. Podobnie sytuacja wygląda w (nie wchodzących w
        )
        ) ) skład Unii Europejskiej) Szwajcarii i Norwegii. O wiarygodności finansowej
        ) i
        ) ) ekonomicznej danego kraju decydują wskaźniki ładu gospodarczego takie jak:
        )
        ) ) poziom PKB, deficyt budżetowy, stopa inflacji, dynamika nakładów
        ) ) inwestycyjnych itp. Jak na razie, Polska nie odbiega w tych wskaźnikach od
        )
        ) ) Unii.
        )
        ) ROTFL, ROTFL i jeszcze raz ROTFL! Tak, zwlaszcza nasz poziom PKB nie odbiega
        ) od unijnego ;]]] A stawianie nas na rowni z krajami skandynawskimi, Wielka
        ) Brytania czy Szwajcaria(!) zakrawa wrecz na farse.

        ADVOCEM: TEMPO WZROSTU PKB W STREFIE EURO JEST RÓWNIE MIZERNE!!!!!
        A CO CHCIAŁBYS ŻEBYM PORÓWNYWAŁ POLSKĘ Z BIAŁORUSIĄ?????
        )
        )
        ) ) 11. Wprowadzenie wspólnej waluty w Polsce ustabilizuje inflację.
        ) ) Wprowadzenie wspólnej waluty nie wpłynęło na ustabilizowanie inflacji w
        ) ) Europie. Teraz dopiero wyraźnie widać, że kryteria konwergencji walutowej
        ) ) były sztywne. Przed przystąpieniem do strefy euro kraje członkowskie stara
        ) ły
        ) ) się na siłę obniżyć inflację, by po wejściu do unii walutowej rozluźnić
        ) ) mechanizmy inflacyjne. Obecnie kilka krajów strefy euro nie spełnia
        ) kryteriów
        ) ) konwergencji walutowej.
        ) ) Na przykład, kryterium konwergencji dla stopy inflacji w latach 1999-2002
        ) nie
        ) ) spełniały następujące państwa:
        ) ) l w 1999 r. - Hiszpania (stopa inflacji 2,2%), Grecja 2,2%, Portugalia 2,2
        ) %
        ) i
        ) ) Irlandia 2,5% - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 2,1%,
        ) ) l w 2000 r. - Irlandia 5,9%, Hiszpania (3,4% w minimalnym stopniu kryteriu
        ) m
        ) ) spełnione) - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 3,46%,
        ) ) l w 2001 r. - Holandia 5,1%, Portugalia 4,3% i Irlandia 3,9% - dla tego ro
        ) ku
        ) ) kryterium inflacyjne wynosiło 3,7%,
        ) ) l w 2002 r. (prognoza) - Grecja 2,9%, Portugalia 2,7% i Irlandia 2,8% - dl
        ) a
        ) ) tego roku kryterium inflacyjne będzie wynosić 2,36%.
        )
        ) Fakt, pojedyncze kraje mialy/maja problemy z utrzymaniem inflacji w ryzach.
        ) Tak sie jednak sklada, ze EBC zalozyl inflacje w Eurolandzie na poziomie 2
        ) proc. Tymczasem za sierpien szacuje sie ja na poziomie 2,1 proc. przy 1,9
        ) proc. w lipcu (dane rok-do-roku, zrodlo: Eurostat). Jest to stablilizacja na
        ) zalozonym poziomie czy nie?

        ADVOCEM: CZY OPTIMUM INFLACJI DLA PORTUGALII I NIEMIEC JEST TAKIE SAMO?????
        )
        )
        ) ) Kryterium konwergencji dla deficytu budżetowego nie spełniły:
        ) ) l w 2001 r. - Portugalia (deficyt budżetowy ponad 3%), Niemcy spełniły w
        ) ) minimalnym stopniu 2,7% - kryterium budżetowe wynosi maksimum 3% PKB,
        ) ) l w 2002 r. (prognoza) - Portugalia ponad 3%, Niemcy i Francja około 3%.
        )
        ) Zgoda, z powodu spowolnienia gospodarczego niektore kraje maja problemy z
        ) utrzymaniem deficytu na poziomie nie wiekszym niz 3 proc. PKB. Ale tragedii
        ) nie ma! Portugalia miala az 4 proc. za 2001, ale w tym planuje juz "tylko"
        ) 2,8. Niemcy odpowiednio 2,8 i 2,8; Francja 1,4 i 2,3 (dane za Monitor Euro
        ) area, Dresdner Bank w: GW, 06.09.02, str. 20.).
        )
        )
        ADVOCEM; CHCIAŁBYM ZAUWAŻYC ŻE EUROSTAT UPIEKSZA NIECO DANE DLA STREFY EURO.
        FRANCJA I NIEMCY ZAPEWNE PRZEKROCZĄ 3% W TYM ROKU.

        ) ) Kryterium konwergencji dla długu publicznego nie spełniły:
        ) ) l w 2000 r. - Portugalia 66,1%, Włochy 100,6%, Grecja 110,2% - kryterium
        ) ) długu publicznego wynosi maksimum 60% PKB.
        ) ) Ponadto inflacja w Polsce w ostatnim okresie jest niższa niż średnia stopa
        )
        ) ) dla strefy euro.
        )
        ) Przeciez sztywne trzymanie sie tego kryterium uniemozliwiloby przystapienie
        do
        ) strefy euro nie tylko Wloch i Grecji, ale takze Belgii. Dlatego w protokole o
        ) kryteriach konwergencji dolaczonym do traktatu z Maastricht znalazl sie zapis
        ) o trwalym spadku dlugu. I te kraje spadek taki wykazuja!
        )

        TO SWIADCZY O NAGINANIU POLITYCZNYM WSKANIKÓW KONWERGENCJI. POLSKA NIE POWINNA
        ICH TRAKTOWAĆ POWAZNIE, SKORO CZOŁOWE PAŃSTWA UNII JE OBCHODZA.

        ) Dlug publiczny w proc. PKB
        ) lata: 1998 - 1999 - 2000 - 2001
        ) Belgia: 119,3 - 115,0 - 109,3 - 107,5
        ) Grecja: 105,0 - 103.8 - 102.8 - 99.7
        ) Wlochy: 116,8 - 114,5 - 110,6 - 109,4
        ) Portugalia: 54.8 - 54.2 - 53.4 - 55.6 (czyli, mimo lekkiego wzrostu, w
        normie!)
        ) Euroland : 73.5 - 72.0 - 69.5 - 69.1
        )
        ) Nie wiem, skad JM wynalazl swoje dane - rozne od moich. Ja swoje wzialem
        ) bezposrednio z Eurostatu:
        )
        ADVOCEM: NIE MAM PRZEKONANIA CO DO WIARYGODNOŚCI EUROSTATU. MOJE DANE POCHODZĄ
        Z OUTLOOKA IMF

        ) (a href="http://europa.eu.int/comm/eurostat/Public/datashop/print-product/EN?
        ca
        ) talogue=Eurostat&product=2-21032002-EN-AP-
        EN&mode=download"target="_blank")euro
        ) pa.eu.int/comm/eurostat/Public/datashop/print-product/EN?
        catalogue=Eurostat&pro
        ) duct
        • pafik Re: 9, 10 i 11 BZDURA MANIFESTU JAKUBA MAZURA! 08.09.02, 19:45
          zaparty napisał:

          > ADVOCEM: TO JEST DOWOD NA TO, ŻE DLA TAK BŁAHEJ KORZYŚCI NIE MA SENSU
          > LIKWIDOWAĆ WALUT NARODOWYCH.

          To po co bylo "sciemniac", ze nie ma tej korzysci? Jest to korzysc, co bylo do
          okazania ;]


          > ADVOCEM: ALE POWIAZANIE TEMPA WZROSTU BYLO SŁABE - NA PEWNO NIZSZE NIZ
          > POWIAZANIE WALUT. TO SWIADCZY O INTRUMENTALNYM CHARAKTERZE UNII WALUTOWEJ

          Slabe powiazanie tempa wzrostu nie jest niczym nadzwyczajnym. Polityke
          gospodarcza, choc z wyjatkami, kazdy rzad prowadzi na wlasna reke, w szczegoly
          budzetu (oprocz deficytu czy zrodel i stawek podatkow posrednich) nikt sie nie
          miesza, rozne sa struktury gospodarcze, wielkosci poszczegolnych gospodarek i
          ich podatnosc na impulsy zewnetrzne, koniunkture czy czynniki sezonowe - z
          tego wszystkiego biora sie rozne tempa wzrostu w roznych krajach. W przypadku
          scislejszej integracji mozna by mowic o nietypowosci tego zjawiska, ale na tym
          poziomie jest to calkowicie normalne.

          Nie wiem, na czym mialby polegac "instrumentalny charakter unii walutowej".
          Unia walutowa jest kolejnym, naturalnym krokiem w procesie integracji po
          strefie wolnego handlu, unii celnej i wspolnym rynku. Przymierzano sie do tego
          etapu od jakiegos czasu, wiec nie jest to zrobione na lapu-capu. Ewentualne
          kolejne kroki to pelna unia ekonomiczna (unie walutowa mozna uznac za jeden z
          jej elementow) i wreszcie unia polityczna (federalizm).


          > ADVOCEM: TEMPO WZROSTU PKB W STREFIE EURO JEST RÓWNIE MIZERNE!!!!!
          > A CO CHCIAŁBYS ŻEBYM PORÓWNYWAŁ POLSKĘ Z BIAŁORUSIĄ?????

          Nie chodzi o porownywanie, tylko stwierdzenie, ze w poziomie PKB nie odbiegamy
          od UE. Co do dynamiki wzrostu - jest roznica miedzy 1-procentowym wzrostem dla
          PKB (PKB per capita) wyzszego (UE) i nizszego (Polska). W liczbach
          bezwzglednych przepasc miedzy wyzszym a nizszym sie wtedy powieksza ;] A ze
          jednym z zalozen UE jest niwelowanie takich roznic (szczegolnie dzieki
          polityce regionalnej), powinnismy jak najszybciej sie w niej znalezc ;]


          > ADVOCEM: CZY OPTIMUM INFLACJI DLA PORTUGALII I NIEMIEC JEST TAKIE SAMO?????

          Optimum jest rozne i zalezy od biezacej sytuacji gospodarczej. Ale ja pisalem
          przeciez o celu inflacyjnym EBC dla calej strefy euro - i ten wynosi 2 proc.
          Faktem jednak jest, ze dopiero niedawno udalo sie zjechac z inflacja do tego
          poziomu i z ocena, czy uda sie go utrzymac, trzeba jeszcze poczekac ;]


          > ADVOCEM; CHCIAŁBYM ZAUWAŻYC ŻE EUROSTAT UPIEKSZA NIECO DANE DLA STREFY EURO.

          Ja tego nie zauwazylem ;]


          > FRANCJA I NIEMCY ZAPEWNE PRZEKROCZĄ 3% W TYM ROKU.

          No ba! Niemcy juz w pierwszym polroczu przekroczyly. Ale do konca roku maja
          zjechac w granice normy. Poczekamy, zobaczymy ;]


          > TO SWIADCZY O NAGINANIU POLITYCZNYM WSKANIKÓW KONWERGENCJI. POLSKA NIE
          POWINNA
          > ICH TRAKTOWAĆ POWAZNIE, SKORO CZOŁOWE PAŃSTWA UNII JE OBCHODZA.

          Kwestia odstepstw nie wynikla w trakcie stosowania kryteriow, tylko od razu w
          momencie ich pierwotnego ustalania. Niektore panstwa z wysokim dlugiem nie
          mialy szans na sprowadzenie go do wymaganego poziomu w krotkim czasie. A zatem
          dano im szanse - wchodzicie w strefe euro z wyzszym dlugiem, ale ma on
          wykazywac trwaly spadek. My, w przypadku wysokiego dlugu, dostalibysmy taka
          sama szanse. W swietle tego daleki jestem od uzycia slowa "obchodzenie" ;]


          > ADVOCEM: NIE MAM PRZEKONANIA CO DO WIARYGODNOŚCI EUROSTATU. MOJE DANE
          POCHODZĄ
          > Z OUTLOOKA IMF

          Nie mam podstaw, by nie wierzyc Eurostatowi. Ale podobnie jest i z MFW.



          ps. Uprasza sie o wylaczenie Caps Locka ;]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka