Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Dolnośląskie   Wrocław   Wrocław   Re: ...mam już częśc n...

Komentarze do artykułu

Proces lekarzy oskarżonych o spowodowanie śmierci pacjentki

Przed Sądem Rejonowym Wrocław Fabryczna rozpoczął się w poniedziałek proces anestezjologa i dentystki, która pod narkozą miała leczyć ząb 15-latki. Dziewczynka nie wybudziła się z narkozy

Re: ...mam już częśc nowej ekspertyzy.

Autor: Gość: Małgorzata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 23:47
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Jak dobrze,że się odezwałeś ...bardzo Ci za to dziękuję !
Mam częśc ekspertyzy,wypowiedział się otolaryngolog i biegły z zakresu medycyny sądowej.Podtrzymuja poprzednią opinię.Tylko tym razem piszą że dziecko doznało...ciężkiej postaci wstrząsu anafilaktycznego...o piorunująco szybkim przebiegu...nie interesuje ich to że dziecko było dotknięte tylko bradykardią,że POLISTYGMINA została podana bez atropiny,że ratownik zespołu R zeznał ,że saturacja 98% przy braku akcji serca[i to od jakiegoś czasu] to czysta fikcja...wszysko wg. nich zostalo wykonane zgodnie ze sztuką i wiedzą medyczną...nawet to jak pisałeś że dawki adrenaliny nikt nie podał prawidlowo -oni uznali za prawidłowe...twierdzą że owa piana i wysięk krwisty to wykładniki wstrząsu a dopiero później nastąpił obrzęk płuc...moja wiara osłabła -moze mają rację-może jednak ja się mylę ? Piszą jeszcze że mogły to byc barbiturany -a więc THIOPENTAL...że można by bylo zastosowac ETAMINĘ lub ETOMIDAT -ale to już roawazania teoretyczne.
Powiedz mi jeśli ktoś tak silnie jest uczulony na ten barbituran...to przecież podanie go drogą iv.na początku zabiegu już by go zabilo...a oni wykonali parecentezę, kateteryzację trąbek słuchowych,odbarczanie...potem dopiero ostrzyknięto ten trzeci migdałek i dokonano jego usunięcia...musiał byc jeszcze tamponowny do czasu zatrzymania krwawienia ...dopiero potem po podaniu Polistygminy ...kiedy anestezjolog uznał że dziecko się wybudzilo i było na własnym oddechu...gdzie bylo już odłączone od wszelkiej aparatury ...wtedy zuważono ową piane ...próbowali ją odsysac ale jej było więcej
i więcej...wtedy już ciśnienie na obwodzie było nie wyczuwalne...podłączono dziecko do monitorów bylo widac że serce pracuje nie równo akcja serca zaczęła zanikac ...robiono masaż ..jak tylko przerywano akcja zanikala [operator pisze tendencja do bradykardii]

Jest jeszcze jedno .....bardzo ważne...anestezjologu ...wybudzanie...[podano poilstygminę samą !biegli też tak pisza tylko o samej poistygminie]...dziecko zaczęło się wybudzac ...to znaczy anestezjolog powiedzial że widziałam że się wybudzil bo nagle usiadł i nawet złapał mnie ramionami za szyję [czy nie jest to trochę dziwne wybudzenie ?-mam wrażenie że właśnie wtedy już coś było nie tak że siadając chciał zwiększyc sobie pojemnośc płuc ?-no więc skoro złapał swój rytm ...Pani anestezjolog postanowiła dziecko rozintubowac i tak tez zenaje że po chwili został rozintubowny -leżał jeszcze na stole operacyjnym,gdy po okolo 5 minutach Pani anestezjolog zauważyła lekki obrzęk tkanek miękkich gardła i zaczerwieniona twarz i wysypke ??? [wiem że po polistygminie zdarza sie że twarz się zaczerwieni ale wysypka /]..[anestezj. zeznał że był swiadkiem wielu takich objawów przy takich zabiegach-powiedział że czasem mają miejsce...NIE STANOWIĄ ZAGROZENIA I USTĘPUJĄ SZYBKO ]W momencie kiedy te objawy wyst.dziecko było już rozintubowane ale jeszce podłączone do monitorów-podano HYDROCORTIZOM [mam nadzieję ze nie corhydron]i CALCIUM -no i objawy po chwili ustąpiły...W związku z tym Pani anestezjolog podjęła decyzję o całkowitym odłączeniu od wszelkiej aparatury ...potem zeznaje że "przełożyliśmy go na wózek transportowy-dziecko zostalo umyte na twarzy-zauważyłam wówczas dosc dużą ilośc podbarwionej krwiście wydzieliny z nosa-...wyciek zwiększył sie wydzielina stala sie pienista ...dziecko zbladło..pogorszył się oddech....podłączyliśmy go do monitorów i do maski z tlenem ...pogorszylo się krążenie-czynnośc serca nie miarowa i nieskuteczna...tętno nie wyczuwalne[jeśli to laryngospazm to maska z tlenem była stratą czasu..?]...no i decyzja na końcu o ponownej intubacji...[szok..chwilowa dezorientacja ...błędna decyzja ??? ]...zapuźna intubacja ...?

Proszę powiedz mi czy to szok anafilaktyczny ???-przecież to już druga decyzja ...czy mają racje czy się mylą...???


Czy po tak dlugim czasie od podania Thiopentalu ....może wyst.wstrząs ananfilaktyczny...?

Pozdrawiam Cię...jestem naprawdę wdzięczna ,że się odezwałeś.

Małgorzta.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-168
(101-168)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.