Re:Idzcie na Prywatne poczty!!!
Autor:
Gość: Paweł Z.
IP: *.as.kn.pl
24.01.07, 21:15
Ja również sądzę, że ten wątek jest bardzo przydatny.
Wiele daje choćby ta wiedza, że znieczulenie ogólne może spowodować poważne
powikłania. Nie każdy ma taką świadomość. Pozwoliłem sobie nawet kiedyś włożyć
link do tej dyskusji na wątku poświęconym zabiegom stomatologicznym w
znieczuleniu ogólnym na forum o dzieciach. Często rodzice decydują się na
zapłacenie pieniędzy za anestezę podczas zabiegów, które w rzeczywistości nie
wymagają żadnego znieczulenia ze względów czysto medycznych lub wymagają tylko
znieczulenia miejscowego. Nie mają przy tym świadomości, że taka decyzja wiąże
się z przyjęciem na siebie odpowiedzialności za ewentualne skutki negatywne
wynikające błądź z błędów lekarza, bądź z rzadkich powikłań.
Uważam, że anestezjologowi należą się wyrazy głębokiego szacunku za to, że
poświęca Ci tak wiele czasu, którego pewnie nie ma - jak każdy z nas - w
nadmiarze. I za to, że nie bierze udziału w tej specyficznej lekarskiej
solidarności zawodowej, która każe przekręcać podstawowe fakty, byleby tylko
ochronić kolegów po fachu przed odpowiedzialnością. Nie chodzi przecież o kary,
ale o szukanie prawdy. Jeśli ktoś z góry przyjmuje, że nie zależy mu na
prawdzie, ale na chronieniu siebie lub kolegi po fachu, to wiadomo, że prawdy
nie znajdzie. IMO za opinie biegłych, które - jak napisał anestezjolog - warte
są mniej niż papier, na których są napisane, sąd nie powinien płacić. Co więcej,
uważam, że takiego biegłego należy skreślić z listy biegłych, skoro jego
wypowiedzi jako biegłego są niewiele warte.
A co do spraw procesowych... Specjalizuję się w kilku różnych dziedzinach, moim
zadaniem jest właściwie bez przerwy poszerzanie w nich swojej wiedzy. Słowa
anestezjologa na pewno bardzo Ci pomagają, ale nie mają znaczenia dowodowego.
Ale przecież wiedza lekarska nie jest żadną wiedzą tajemną. Jest ona opisana w
wielu podręcznikach, zapewne materiałach dostarczanych przez producentów leków,
opisach badań klinicznych, materiałach dystrybuowanych na sympozjach itp. itd.
Czy anaestezjolog nie mógłby Ci wskazać tego typu źródeł? Mogłyby one zostać
przedstawione jako dowód w sprawie i stanowić podstawę do zakwestionowania
opinii biegłych. Jeśli na przykład producent preparatu stwierdza w swoich
materiałach, że lek należy stosować łącznie z innym lekiem, bo inaczej jest on
trucizną, to słowa biegłego, że jest inaczej, będą dla każdego racjonalnie
myślącego sądu raczej mało wiarygodne.