Dodaj do ulubionych

Kukliński - bohater narodowy - generałem !!!

12.08.06, 12:14
iątek, 11 sierpnia (16:48)

W Kancelarii Prezydenta planowany jest awans na stopień generalski dla płka
Ryszarda Kuklińskiego.

Ze względu na konieczność zmian w prawie, najprawdopodobniej płk Kukliński
otrzyma go 11 listopada - poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii
Prezydenta Andrzej Krawczyk.

O awansowanie płka Kuklińskiego na stopień generalski zabiegają środowiska
kombatanckie. Wcześniej media sugerowały, że mogłoby się to stać 15 sierpnia,
w dniu Święta Wojska Polskiego. Stanie się to jednak najprawdopodobniej w
Święto Niepodległości
Bogu niech będą dzięki !!!!
Wstyd dla tych wszystkich, którzy przez lata zabiegali o potępienie pana
Kuklińskiego - bohatera narodowego! Wstyd i hańba !!!Myślimy tu także o
Wałęsie !!!!!
Edytor zaawansowany
  • 12.08.06, 15:01
    ordery to powinni dostac ci, ktorzy tu walczyli z komuna, a nie koles ktory mial
    ciepla posadke i jeszcze zarabial za swoje materialy kase.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadącą ludność" - L.K.
  • 12.08.06, 15:12
    jakby nie było to zdrajca. Jaka ta Ojczyzna by nie była, żołnierz składa
    przysięgę - komu mam wierzyć jak nie żołnierzowi że mnie obroni.
    Czy teraz także mamy takichżołnierzy - naperno tak.

    --------------------
    czytaj tutaj
  • Gość: ziutek IP: *.os1.kn.pl 12.08.06, 16:14
    Panowie Jaroslaw i Lech Kartofle kiruja swoje dzialania juz tylko na ciemny lud tj. trzynastoprocentowy elektorat PiS- u. Lze elity ich nie obchodza. Zrobmy im niespodzianke. Pojdzmy na wybory.
  • Gość: zalosne IP: *.server.ntli.net 12.08.06, 16:51
    jesli ktos tak sadzi to brawo
  • Gość: josip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 16:57
    A ma byc nia 50 letnia kolaboracja? Czy zolnierze skladajacy przysiege przed obcymi agentami nie sa zdrajcami? Czy zdrada zdrajcy jest zdrada? Badzmy konsekwentni! Uznajmy ze Kuklinski jak i cale LWP i reszta decydentow to zdrajcy, albo ze Kuklinski jest ok tak jak i wyzej wymienieni.
  • 12.08.06, 22:12
    Nareszcie !!!!
    Kombatanci: Pośmiertnie awansować i odznaczyć Kuklińskiego
    (PAP, MFi /2004-02-12 14:48)

    Zmarły w środę pułkownik Ryszard Kukliński powinien zostać pośmiertne
    awansowany do stopnia generała brygady i odznaczony Orderem Orła Białego -
    uważa Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN) w
    Krakowie.

    "Występowaliśmy już kilkakrotnie z tą inicjatywą, najpierw do prezydenta Lecha
    Wałęsy, a później do Aleksandra Kwaśniewskiego, niestety bezskutecznie" -
    powiedział PAP w czwartek rzecznik POKiN Jerzy Bukowski.

    Zdaniem krakowskiej organizacji, uhonorowanie w ten sposób płk. Kuklińskiego
    będzie adekwatne do jego zasług dla odzyskania przez Polskę niepodległości.


    "Nikt nie ośmieliłby się wtedy mówić o nim więcej jako o zdrajcy, wszedłby
    natomiast do panteonu naszych największych bohaterów narodowych, na co w pełni
    sobie zasłużył" - ocenił Bukowski.

    74-letni Ryszard Kukliński zmarł w środę nad ranem polskiego czasu w szpitalu w
    Tampie na Florydzie. Był oficerem wojska polskiego, który w 1981 r. uprzedził
    Amerykanów o stanie wojennym w Polsce i przekazał im plany tej operacji oraz
    inne tajemnice Układu Warszawskiego.



    --------------------------------------------------------------------------------
    Brzeziński: Płk Kukliński dobrze służył Polsce
    (IAR, MFi /2004-02-12 06:19)

    Pułkownik Kukliński dobrze służył Polsce - stwierdził profesor Zbigniew
    Brzeziński, politolog, który na przełomie lat 70. i 80. doradzał Ameryce w
    sprawach bezpieczeństwa.

    Profesor Brzeziński napisał, że pułkownik Kukliński poświęcił dla
    niepodległości Polski własne życie i dobro najbliższej rodziny. Wiedząc o
    radzieckich planach wojennych, które najbardziej zagrażały Polsce, umożliwił
    Amerykanom ich poznanie i powstrzymanie agresji.

    "Teraz pułkownik Kukliński dołączył do panteonu polskich bohaterów, z których
    wielu wszystko poświęciło, ale zostało źle zrozumianych lub zapomnianych" -
    zauważył profesor Brzeziński.

    Dodał, że w ostatnich latach Ryszarda Kuklińskiego raniło oczernianie go przez
    osoby, które często podzielały z nim ten sam cel, jakim była niepodległa Polska.

    Szkalowanie go przez tych, którzy gorliwie służyli radzieckim interesom, nie
    miało dla niego znaczenia - zapewnił profesor Brzeziński, przyjaciel pułkownika
    Kuklińskiego.


    --------------------------------------------------------------------------------
    "Kukliński doznał wylewu pisząc list do »Gazety Wyborczej«"
    (IAR, jkl /2004-02-12 08:20)

    Pułkownik Kukliński w ubiegłym roku był dwukrotnie w Polsce: na przełomie
    sierpnia i września, oraz w pierwszej połowie grudnia - ujawnił na
    antenie "Sygnałów Dnia" przyjaciel zmarłego, dziennikarz Józef Szaniawski.
    Wówczas zaczął meblować swe nowe mieszkanie w Warszawie.
    "O tych wizytach wiedziało tylko dwóch znajomych, najbliższych mu ludzi" -
    powiedział Józef Szaniawski.
    Dodał, że pułkownik Kukliński był zachwycony Polską i Warszawą, ale nie
    zmianami politcznymi, ale tym, co zobaczył na ulicach.
    Według Józefa Szaniawskiego, powołującego się na informacje od żony pułkownika,
    Ryszard Kukliński doznał wylewu pisząc list do "Gazety Wyborczej".
    Kilka dni wcześniej "Gazeta Wyborcza" zamieściła kolejny paszkwil na niego -
    powiedział Józef Szaniawski.
    Pułkownik Kukliński zmarł wczoraj w szpitalu wojskowym w Tampie na Florydzie na
    skutek wylewu.
    Pułkownik Ryszard Kukliński - oficer Sztabu Generalnego Ludowego Wojska
    Polskiego - od początku lat 70. do 1981 roku dostarczył amerykańskiemu
    wywiadowi 35 tysięcy stron tajnych dokumentów dotyczących Układu Warszawskiego.

    Wśród nich były, między innymi, plany radzieckiej inwazji na Europę i
    wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W 1981 roku pułkownik Kukliński wraz z
    rodziną uciekł przy pomocy amerykańskich służb wywiadowczych do Stanów
    Zjednoczonych.
    Sąd PRL skazał go w 1984 na śmierć za zdradę i szpiegostwo.
    W 1997 roku, 8 lat po zmianie ustroju w Polsce, prokuratura wojskowa uznała, że
    podejmując współpracę z amerykańskim wywiadem Kukliński działał na rzecz Polski
    oraz w stanie "wyższej konieczności".



    --------------------------------------------------------------------------------
    Zmarł pułkownik Kukliński
    PAP, MD /2004-02-11 22:17:00
    W wieku 74 lat w USA zmarł w środę nad ranem czasu polskiego płk Ryszard
    Kukliński - oficer, który w 1981 r. uprzedził Amerykanów o stanie wojennym w
    Polsce i przekazał im plany tej operacji oraz inne tajemnice Układu
    Warszawskiego.
    Nie jest wykluczone, że Kukliński będzie pochowany w Polsce.

    W ubiegły piątek pułkownik Kukliński miał wylew krwi do mózgu, po którym trafił
    do szpitala. W środę b. minister obrony Jan Parys, który rozmawiał z żoną
    Kuklińskiego powiedział PAP, że lekarze raczej nie liczyli na jego powrót do
    zdrowia, ponieważ wylew był rozległy.

    "Dla tych, dla których wolna i niepodległa Polska nie jest czymś
    kontrowersyjnym, także osoba zmarłego w środę płk. Ryszarda Kuklińskiego nie
    będzie kontrowersyjna" - powiedział Parys.
    Ciało Ryszarda Kuklińskiego zostanie prawdopodobnie skremowane. Jak
    poinformował PAP Parys, żona zmarłego bierze pod uwagę pochówek pułkownika w
    Polsce, decyzja jednak jeszcze nie zapadła. Parys powiedział również, że
    planowane jest przeprowadzenie uroczystości żałobnych w Stanach Zjednoczonych,
    nie wiadomo jeszcze kiedy, ponieważ to wymaga ustaleń między rodziną i Polonią
    amerykańską.

    Były szef Radia Wolna Europa Zdzisław Najder powiedział w rozmowie z PAP, że
    płk Kukliński to postać tragiczna. "Chciał służyć Polsce, ale to, czego
    dokonał, przysłużyło się Polsce tylko pośrednio, jego wiadomości o wiele
    bardziej przydały się USA" - dodał Najder. "Jego tragedią było to, że nazywano
    go zdrajcą, że przyrównywano go do tych, którzy wysłali polskie wojsko, by
    strzelało do polskich robotników, czy dowodzili wojskiem w czasie +Praskiej
    Wiosny+. On sam nigdy nie dążył do władzy, chciał służyć Polsce najlepiej, jak
    potrafił. Był spolegliwym współpracownikiem USA" - powiedział PAP Najder.

    "Płk Kukliński nie wykluczał przyjazdu do Polski na promocję książki Benjamina
    Weisera +Tajne życie+. Liczył, że doczeka się po niej uznania w Polsce" -
    powiedział PAP reprezentant prasowy Ryszarda Kuklińskiego w Polsce dr Jerzy
    Bukowski. Według niego, Kukliński był pełen optymizmu, cieszyło go
    zainteresowanie, jakim książka spotkała się w Stanach Zjednoczonych. Według
    książki "Tajne życie" i zawartych w niej dokumentów, Kukliński był
    najważniejszym szpiegiem, jakiego CIA miała kiedykolwiek w bloku wschodnim.

    Ryszard Kukliński służył w polskim wojsku od 1947 roku. W latach 60. pracował w
    Sztabie Generalnym. Jako wysoki stopniem oficer SG w 1971 r. nawiązał
    współpracę z CIA.

    Według publikacji "Tajne życie", Kukliński przekazywał CIA informacje, z
    których wynikało m.in., że polscy wojskowi, którzy w 1981 r. przygotowywali
    wprowadzenie stanu wojennego, byli przekonani o nieuchronności radzieckiej
    interwencji; świadczyć o tym miało m.in. to, że Rosjanie w tajemnicy zrzucili
    na teren Polski grupy komandosów, by przygotowali lądowiska i bazy dla Armii
    Radzieckiej, a w bazie w Bornem Sulinowie, gdzie było już ponad 300 czołgów,
    rozmieścili ponad 600 następnych.

    Pod koniec stycznia PAP poprosiła gen. Wojciecha Jaruzelskiego o komentarz w
    sprawie publikacji książki "Tajne życie". Zarówno wtedy, jak i w dniu śmierci
    płk. Kuklińskiego, generał odparł, że nie będzie się wypowiadał na temat
    pułkownika.

    W listopadzie 1981 r. przebywający wówczas w Warszawie Kukliński, zagrożony
    dekonspiracją w wyniku przecieku, został wraz z żoną i dwoma synami ewakuowany
    przez CIA do USA. Wraz z rodziną zamieszkał pod Waszyngtonem i pisał dla CIA
    analizy strategii Układu Warszawskiego.

    Kukliński miał przekazać Amerykanom w sumie 40.265 stron dokumentów i
    analiz. "Tylko pomiędzy 1973 i 1978 rokiem CIA dostała od niego 25 tys. stron.
    Pow
  • Gość: dwie polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 09:45
    co słychać u bohatera narodowego tow.Jaruzelskiego, ostatnio
    jakoś cicho o nim w GW :)
  • Gość: styropianowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 18:46
    Dziwię się bardzo, że tylko stopień generalski. Przecież za takie zasługi
    powinno się go mianować na stopień marszałka. Generałów mamy w bród.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.