Dodaj do ulubionych

Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać m...

10.10.06, 22:32
Co prawda przepisy są głupie do bólu zębów (ciekawe co za "mądry" je układał), ale niestety trzeba ich się trzymać. Znów szeregowym urzędnikom dostaje się po głowach, bo jakiś "profesjonalista" (zapewne z partyjnego nadania) spłodził bubla prawnego, którego ci ludzie muszą przestrzegać.

Polskie prawo wrogiem obywatela.
--
Echh... I gdzie ci wrogowie Rodiny... Taaaakie mrozy się marnują.
(westchnął rosyjski generał)
Obserwuj wątek
    • heraldek Piechota idzie na mature piechota a nie z wozkiem 10.10.06, 23:44
      ....Ordnung must sein..!!!!!!!!!!!!!
      Polacy lubia burdel i dlatego nie uznaja zadnego prawa....
      Pomijajac aparat do mierzenia poziomu cukru czy napoj,
      na skutek stresu tej dziewczynie cukir moze dojsc do takiego
      poziomu, ze nie zdązy wziasc insuliny i padnie w spiączke....
      Czy poprzez powstale zamieszanie wszyscy beda powtarzac egzamin...????
    • kklement Nie rozumiem tego problemu. 11.10.06, 08:07
      Przecież może pisać w oddzielnej sali, z glukometrem i napojem z cukrem. Czy
      bez koleżanek i kolegów w ławkach obok jest wiedza maturalna będzie mniejsza ?
      Jak mamy to rozumieć ?

      Robienie z igły wideł. Kolejny przykład artykułu o niczym.
    • Gość: drom Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.06, 08:09
      > Co prawda przepisy są głupie do bólu zębów (ciekawe co za "mądry" je układał),
      > ale niestety trzeba ich się trzymać.

      jakie konkretnie przepisy masz na mysli ?
      bo jesli by trzymac sie wprost przepisu o tym co uczen moze miec ze soba na
      egzaminie (jak rozumiem tylko dlugopis i dowod) to nalezalo by zabrac inwalidzie
      kule (niech sie doczolga do lawki a co), kazac zdjac zegarki i bizuterie czy
      wrecz wpuszczac tylko nago.
      poza przepisami jest jeszcze zdrowy rozsadek ktorego najwyrazniej brakuje
      specjaliscie z men (ten rozpraszajacy szelest glukometru !!!) czy pani Piatek:
      "Nie mam prawa zbierać żadnych podpisów, nie przewidują tego procedury" - jesli
      czegos nie przewiduja to rowniez tego nie zabraniaja wiec inicjatywa w kierunku
      normalnosci i nie dyskryminowania ucznia z powodu choroby nie zrobila by nikomu
      krzywdy - szkoda tylko ze specjalisci maja na tym punkcie jakas fobie i nie
      potrafia sobie poradzic z normalna rzecza, ktora podnosza do rangi problemu
      mogacego zawazyc na waznosci matur.
      • Gość: Dirty Homik Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.media4.pl 11.10.06, 08:33
        > "Nie mam prawa zbierać żadnych podpisów, nie przewidują tego procedury" - jesli
        > czegos nie przewiduja to rowniez tego nie zabraniaja wiec inicjatywa w kierunku
        > normalnosci i nie dyskryminowania ucznia z powodu choroby nie zrobila by nikomu
        > krzywdy - szkoda tylko ze specjalisci maja na tym punkcie jakas fobie i nie
        > potrafia sobie poradzic z normalna rzecza, ktora podnosza do rangi problemu
        > mogacego zawazyc na waznosci matur.

        Widzicie chodzi o to, że teraz stało się "modne" ułatwianie sobie życia.
        Przypuśćmy, że ta dziewczyna będzie pisać maturę z innymi uczniami. Przypuśćmy,
        że wśród zdających na tej sali, kilku powinie się noga (a biorąc pod uwagę
        poziom przygotowania uczniów do matur w tym roku, jest to nawet pewne). To mogę
        się założyć, że "nie zdali, ponieważ rozpraszał ich widok kogoś, pijącego,
        badającego się glukometrem, robiącego sobie zastrzyk". I co wtedy?
    • 1410_tenrok To jest takie debilstwo!!!! Tego nawet komentowac 11.10.06, 10:06
      nie mozna. Co za kretyni są odpowidzialni za robienie i egzekwowanie prawa. Czy
      ten paranoik, nie wie, że osobnym pokojem i komisją dyskryminuje tą dziewczynę -
      a to jest łamanie jej konstytucyjnych praw.
      Prawde mówi ktos poniżej, że wg tego paranoicznego przepisu o długopisie i
      kartce, należy na sale wpuszczac jedynie nago i np. odbierac - sztuczne
      szczeki, implanty, rozruszniki serca......... No przeciez, jak Ordnung muss
      sein, to Ordnung muss sein!!!! A prawo nie przewiduje tego typu rzeczy na
      maturze. Proponuje wprowadzic aparat do przeswietlanai. Sprawni mogą pisac.
      Niepełnosprawni sio do innej sali, bo sie moze reszta zestresuje...... JEZUS
      MARYJA!!!!
      • Gość: zdziwiony Re: To jest takie debilstwo!!!! Tego nawet koment IP: *.iil.pwr.wroc.pl 11.10.06, 11:43
        1410_tenrok napisał:

        > nie mozna. Co za kretyni są odpowidzialni za robienie i egzekwowanie prawa.
        > Czy ten paranoik, nie wie, że osobnym pokojem i komisją dyskryminuje tą
        > dziewczynę - a to jest łamanie jej konstytucyjnych praw.

        Ja chyba nie jestem paranoikiem, ale nie wiem dlaczego pisanie matury w osobnym
        pokoju miałoby być dyskryminowaniem???

        Czy przez to na napisanie matury na więcej czasu (to byłoby dyskryminowanie)
        lub pytania są łatwiejsze (to też byłoby dyskryminowanie), bo jeżeli jest tak
        samo, to naprawdę nie widzę tutaj dyskryminowania.

        Jeżeli jedna szkoła pisze w jednej sali, a druga w innej, to któraś jest
        dyskryminowana? (która?)
        • 1410_tenrok To zapytaj sie ludzi biegłych - czy osoba chora 11.10.06, 11:57
          na cukrzyce, jesli bedzie pisała w osobnym pomieszczeniu, bedzie sie dobrze
          czuła. W Europie cywilizowanej mowi sie i stosuje sie integracje i nikt nic nie
          ma przeciw temu. A w Polsce dyskryminuje sie osobe chorą, zapewne nie z własnej
          winy. Inwalida moze pisac, poniewaz nie widac jego kul..... To jest argument
          wrecz straszny!!!!!
          A ten argument ze szkołami - wybacz, ale jest nieporadny......
          Słyszałes o wrażliwości????
          • Gość: zdziwiony Re: To zapytaj sie ludzi biegłych - czy osoba cho IP: *.devs.futuro.pl 11.10.06, 15:38
            1410_tenrok napisał:

            > na cukrzyce, jesli bedzie pisała w osobnym pomieszczeniu, bedzie sie dobrze
            > czuła. W Europie cywilizowanej mowi sie i stosuje sie integracje i nikt nic nie
            >
            > ma przeciw temu. A w Polsce dyskryminuje sie osobe chorą, zapewne nie z własnej
            >
            > winy. Inwalida moze pisac, poniewaz nie widac jego kul..... To jest argument
            > wrecz straszny!!!!!
            > A ten argument ze szkołami - wybacz, ale jest nieporadny......
            > Słyszałes o wrażliwości????

            Naprawdę nie widzę żadnej dyskryminacji w fakcie, że pisze się w innym
            pomieszczeniu - jeżeli te same pytania, taki sam czas, ten sam zewnętrzny
            sprawdzający.
            A może chodzi o to, że nie będzie miała od kogo "ściągnąć" - no ale chyba nie o
            to chodzi, przecież to jest pokolenie protestujące przeciw abolicji maturalnej.
            • 1410_tenrok Widze,ze pochodzisz z czasów komuny 11.10.06, 18:02
              i praw obywatelskich ne pojmujesz... A zwłaszcza stwierdzen wysokiego urzednika
              ministerialnego, że to zbyt doniosły moment, aby cukrzyk tam sie pałętał.....
              Nie zycze Ci tego, ale jakby miało Ci sie zdarzyc w zyciu cos niemiłeego -
              wtedy zrozumiesz sens tego zdarzenia. Na razie masz prawo byc zdziwionym.
              • Gość: zdziwiony Re: Widze,ze pochodzisz z czasów komuny IP: *.devs.futuro.pl 11.10.06, 18:14
                1410_tenrok napisał:

                > i praw obywatelskich ne pojmujesz.

                A co ma pisanie matury w bardziej komfortowych warunkach do praw obywatelskich.

                > Na razie masz prawo byc zdziwionym.

                I pozostanę zdziwiony - widzę tytuł: "Chora nie może zdawać matury", a tymczasem
                może, i to dodatkowo w lepszych warunkach (nikt jej nie będzie szurał, kasłał,
                chrząkał, puszczał wiatrów) ja byłbym zadowolony.
                Ja musiałem pisać w sali gimnastycznej, koledzy oczekiwali ściąg, co było dla
                mnie sytuacją mocno stresującą.
                A dodatkowo niektórzy widzą w zapewnieniu jej lepszych warunków dyskryminację -
                pozostanę zdziwiony.
                • Gość: Pawel Widze,ze pochodzisz z glupiej rodziny, zdziwiony IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.10.06, 19:36
                  Nikt nie izoluje dziewczyny aby miala lepsze warunki, lecz aby
                  nie "przeszkadzala" innym. W ten sposob kazdy kazdemu moze w jakis sposob
                  przeszkadzac i powinno sie go izolowac. Na przyklad ciebie powinno sie wsadzic
                  do pierdla, bo jestes glupi i zle wplywasz na moje samopoczucie i koncentracje.
                  Przekonuja cie moje argumenty co do twojej izolacji? Ty nie jestes przeciez
                  temu winny ze masz durne geny i dlatego nie powinno sie ciebie za to karac
                  odosobnieniem.
                  • Gość: zdziwiony Nie znam twojej rodziny IP: *.devs.futuro.pl 11.10.06, 21:10
                    Nie znam twojej rodziny więc nie mam podstaw do oceny, czy jest głupia, czy też nie.

                    Gość portalu: Pawel napisał(a):

                    > Nikt nie izoluje dziewczyny aby miala lepsze warunki, lecz aby
                    > nie "przeszkadzala" innym.

                    A gdzie ja napisałem, że się ją "izoluje" by miała lepiej. Jest jakiś przepis,
                    pomyślano by jakoś załatwić tę sprawę, ale efekt jest taki, że dziewczyna będzie
                    miała dużo lepsze warunki do spokojnego pisania.

                    A tymczasem GW pisze: "nie będzie mogła zdawać", cała masa forumowiczów pisze
                    "dyskryminacja".
                    Polecam spokojną ocenę sytuacji - gdzie tutaj jest ta dyskryminacja????

                    > Ty nie jestes przeciez temu winny ze masz durne geny i dlatego nie powinno
                    > sie ciebie za to karac odosobnieniem.

                    Jak napisałem wyżej nie znam twojej rodziny, więc jej nie oceniam, nie znam się
                    na genetyce, więc nie napiszę, że masz durne geny, natomiast czytającym
                    pozostawię ocenę poziomu argumentacji i kultury dyskusji.

                    ciągle zdziwiony
    • Gość: Oktoberfest Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.akron.net.pl 11.10.06, 10:28
      "Wicedyrektorce szkoły Aleksandrze Piątek prywatnie nie podoba się pomysł
      izolowania maturzystki z cukrzycą. Przypomina, że jeszcze niedawno podczas
      egzaminu na ławkach mogły leżeć kanapki, soki lub maskotki. Twierdzi jednak, że
      złamanie egzaminacyjnych procedur może być podstawą do podważenia prawidłowości
      matur. - Słyszy pani ten szelest otwieranego pudełka z glukometrem lub syk
      otwieranej butelki z colą? Od razu zaprotestowaliby pozostali uczniowie.
      Starszy ekspert w wydziale matur CKE Jan Sitarski podziela jej pogląd: -
      Maturzystów mógłby rozproszyć widok koleżanki mierzącej sobie poziom cukru.
      Matura to doniosły egzamin."

      My to mamy szczęście do tych "inteligentnych" bab - najpierw Środa, teraz
      Piątek...

      A czy można podważyć prawidłowość matury, gdy ktoś na sali puści okropnego
      bąka? Podobno to strasznie rozprasza.

      P.S. A okularników należy wpuszczać bez okularów! Za to w krawatach, bo "klient
      w krawacie jest mniej awanturujący się."
    • Gość: Nikita Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać m.. IP: 217.97.139.* 11.10.06, 12:54
      To jest po prostu chore!!! Wszędzie na świecie są przepisy ale są też
      odpowiedni ludzie na określonych stanowiskach, którzy potrafią zrobić użytek z
      mózgu i znaleźć rozwiązanie nie krzywdzące nikogo. A u nas? Totalny zaścianek,
      jak konie z klapkami na oczach. Widzimy tylko przepisy a nie ludzi, którym one
      mają służyć. Czy bardziej kogoś rozproszy dziewczyna po cichu mierząca sobie
      poziom cukru na końcu sali czy ktoś, kto chcąc dać pretekst do unieważnienia
      matury będzie sie wiercił na krześle i kaszlał albo chrząkał? Powodzenia Kasiu,
      mam nadzieję, że ktoś przejrzy na oczy. Los ją doświadczył chorobą, urzędasy
      nie muszą krzywdzić jej już dodatkowo.
    • Gość: Michal Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać m.. IP: *.sdm.de 11.10.06, 14:25
      "- Maturzystów mógłby rozproszyć widok koleżanki mierzącej sobie poziom cukru.
      Matura to doniosły egzamin."

      "- To inna sprawa. Taki uczeń usiądzie na krzesełku i będzie siedział. A cukrzyk
      musi wyjąć pudełko, badać się... W osobnej sali będzie mu lepiej."

      "- Nie mam prawa zbierać żadnych podpisów, nie przewidują tego procedury."

      Typowo polskie rzucanie klod pod nogi bez powodu. Autorzy tych wypowiedzi sa
      przypuszczalnie sfrustrowani, bo pracuja dla ministerstwa edukacji. Ale komleksy
      zwiazane z tym, ze sa lub byli nauczycielami nie usprawiedliwia ich durnego
      zachowania. Ich wine moze tylko lagodzic glupota typowa dla przecietnego
      nauczyciela.
    • Gość: Pawel VIII LO bylo zawsze chore IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.10.06, 15:30
      VIII LO we Wroclawiu ma dluga historie przemocy na uczniach siegajaca jeszcze
      czasow kiedy miescilo sie w innym miejscu. Poranne lapanki przed lekcjami za
      brak tarczy, zbyt dlugie wlosy, zbyt szerokie spodnie, zbyt krotkie spodnice
      itp, itd. Jeden z tzw. "wychowawcow", nauczyciel chemii, doprowadzial mlodziez
      do stresu polaczonego z nerwowym ziewaniem i nerwowymi drgawkami przed jego
      lekcjami. Zalatwial na przyklad poprawki tam gdzie ich nigdy by nie bylo gdyby
      nie on, przetrzymywal swiadectwa szkolne po kilka lat w swoim biurku straszac,
      ze cofnie kogos do pierwszej klasy.Odradzal z uporem maniaka zdawanie matury,
      badz zdawanie na studia. Opinie jakie pisal na kwestionariuszach byly obledne.
      Jedna z uczennic popelnila nawet samobojstwo przez tego psychola. Jesli jest to
      to samo liceum to nic dziwnego, ze dziewczyne chora na cukrzyce chce sie
      dyskryminowac izolacja od reszty. Polska matura to taki dziwny twor. Kazdy
      przedmiot powinien konczyc sie egzaminem w kazdym semestrze i nie potrzeba
      byloby wowczas wymyslac jednego egzaminu na koniec szkoly, w ktorym nawet
      najlepszemu uczniowi moga puscic nerwy i moze wypasc gorzej niz jego mniej
      pracowity kolega. Wycofano sie z egzaminow na Wyzsze Uczelnie dlaczego wiec
      pozostawiono ten archaizm maturalny???? A dziewczyna powinna ABSOLUTNIE zdawac
      bez dodatkowego stresu w postaci dyskryminacji. Powinna podac Ministerstwo
      Edukacji i swoja szkole pod osad Trybunalu Spraw Czlowieka.Dawniej mozna bylo
      zdawac z chusteczka do nosa, czekolada i napojem. To czego nie mozna bylo miec
      to SCIAGI, ale i tak kazdy zwalal jak mogl. Dzisiaj zapewne nikt tego nie robi,
      ale czy napewno??? Proponuje izolowac rowniez kazdego ucznia i czlonka komisji
      z katarem, kaszlem. A do klopa tez pewnie nie mozna wyjsc??? Ale przeciez sa
      pampersy...
      • Gość: abiturient Re: w r o c l a w___bez___b a r i e r IP: *.e-wro.net.pl 11.10.06, 16:49
        Nie rozumiem, dlaczego dziewczynie tak zależy na towarzystwie kolegów. Czyżby
        liczyła na życzliwe wsparcie z ich strony ( czytaj podpowiedzi od
        zdolniejszych)? A może boi się, że komisja nie pozwoli jej korzystać ze ściąg?
        Musi się przyzwyczajać, bo na studiach ustne egzaminy zdaje się sam na sam z
        egzaminatorem. Czy wtedy też będzie protestować? Powinna się cieszyć- będzie
        miała świetne warunki do pracy i nikt nie będzie jej rozpraszał. Sztuczny
        problem moim zdaniem.
        • Gość: Frelu Re: w r o c l a w___bez___b a r i e r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 20:16
          Moze dlatego że przez chorobę i tak jest na swój sposób inna od reszty...
          Została zaakceptowana przez swoje srodowisko, więc czuje się w nim pewniej.
          Stara się być jak reszta ale nie pozwala jej się na to. Glukometr jest niezbedny
          do funkcjonowania cukrzyka, to dlaczego jest jej odbierany... pod przymusem
          pisania w osobnej sali.... 3 osoby które się wpatrują - mogą powodować
          zdenerwowanie i w efekcie większy cukier... konieczność skorzystania z WC... i
          kolejne nerwy - błędne koło... później w razie potknięcia wytykane jest ze
          pisała w lepszych warunkach ... w jej, i moim odniesieniu to wcale nie jest lepsze.
    • Gość: jolkot Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.os1.kn.pl 11.10.06, 17:58
      Przez całe liceum siedzieli obok siebie i nikomu to nie wadziło i NAGLE przy
      pisaniu matury wszystkich rozproszy to, że sie napije soku albo zmierzy poziom
      cukru????? Nie róbmy paranoi tam gdzie jej nie ma. Czy ktoś poruszający się
      WYŁĄCZNIE na wózku nie może go zabrać na sal eegzaminacyjną???? A okularnik????
      Przedmiot dozwolony to przecież tylko długopis...... No gratulacje. I dla
      ministerstwa i dla nauczycieli.
    • gilm Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać m.. 11.10.06, 19:41
      Czy ta dyrektorka jest psychiczna? jak to nie ma prawa zbierac podpisow bo nie
      ma tego w procedurach? A czy jest ze nie moze?
      Powinna zostac pozwana o dyskryminacje z urzedu czy cos w tym guscie :/
      --
      ***
      I'd like to change the world, but they won't give me the source code.
      ***
    • falcken Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać 11.10.06, 21:18
      Ciekawe ilu mądrali tu piszących jest diabetykami - ja 12 lat. Poziom glukozy rośnie na wskutek stresu ,a odizolowanie w oddzielnej sali nie jest raczej komfortem. Nikomu nie życzę zachorować ,ale nikt zdrowy nie zrozumie co czuje diabetyk przy hipo i hiper - glikemii. Trzymam kciuki za dziewczynę i mam nadzieję ,że nie będą fochów dalej stroić "pedagody" od siedmiu boleści. badanie z przygotowanie gadżetów trwa 10sek. i raczej sensacji nie wzbudzi skoro klasa wie że koleżanka choruje.
      --
      "Les aristocrates a'la lanterne"
      • Gość: Kucka Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.06, 21:52
        To co pisze to tylko część całej długiej histori która sie za mną ciągnie. Nikt
        nie zrozumie lepiej cukrzyka niż inny cukrzyk. Moja sytułacja jest jedną z
        tysiąca innych gdzie dyskryminowano cukrzyków ale ja pierwsza zdecydowałam sie
        o tym mówić i mam nadzieje że pociągnie to za soba innych ludzi i ich historie.
        przeczytałam wszystkie komentarze, z jednymi sie zgadzam z innymi nie ale
        wiadomo że kazdy ma prawo do swojego zdania. Pozdrawiam wszystkich :)
    • Gość: Tomasz Oko Re: Licealistka chora na cukrzycę nie może zdawać IP: *.internet.radom.pl 11.10.06, 23:09
      dyskryminacja.... . Też choruje mature pisałem w 1992 roku z klasą, a reforma
      szkolna to wielka pomyłka uwazam że najprostrze rozwiązania są najlepsze, osoby
      podchodzące do egzaminu maturalnego mogłyby napisać oświadczenie ... stosowne do
      argumentów pani dyrektor bedzie miała swoja podkładkę a przynajmniej tyle mogą
      zrobić dla swojej koleżanki. Głowa do góry

      Trzeba głośno mówić o cukrzycy, wiekszość z nas jest zagrożona, że bedzie ja
      miała ... .
      Lepiej wiedzieć i zapobiegać niż cukrzyce kojażyć z cukrem.
      Poprostu organizm chorego nie wytwarza lub zbyt mało wytwarza hormonu INSULINY .
      Insulina potrzebna jest do spalania cukrów powstającuch z pożywienia.
      Więcej na stronach o cukrzycy np. wpisz w google: diabetica.pl
      Jest tyle chorób o których nic nie wiemu lub wiemy za mało.
    • Gość: Heraldek Niech zyje burdel - to jest w koncu Polska...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 23:56
      Polacy nie sa narodem uczciwym...a w porownaniu z ludzmi
      z ktorymi teraz zyje w USA (potomkowie Skandynawow, Niemcow)
      Polska to kompletne dno....
      Pamietam moja mature...szczegolnie z matematyki....
      Zadania skonczylem na godzine przed wyznaczonym czasem.....
      ..i doslownie bylem zmuszony do pomagania innym...
      w imie "ludzkiej solidarnosci" i "obrony reputacji szkoly....
      ...a pilnujacy nauczyciel, udajac, ze nic nie dostrzega,
      zaslanial nas przesylajacych sciagi.....
      Oczywiscie prawda (o wiedzy) wyszla na jaw na egzaminach wstepnych...

      Dzis egzaminow wstepnych prawie nie ma...wynik matury daje przepustke
      na studia....
      Ministerstwo chce aby przebieg matury byl przejrzysty....oczywiscie
      wszystkich powinny obowiazywac te same zasady...zgadzam sie,
      ze dla niektorych to moze byc nieco stresujace....ale zrobienie wyjatku
      pociagnie cala lawine.....dlaczego tylko dla cukrzykow.....
      Astmatycy, alergicy, inwalidzi tez zazadaja swoich akcesoriow....

      Dzisiejsza sciaga to nie swoj papieru....to moze byc miniaturowe
      urzadzenie elektoniczne, mniejsz od komorki, sluzace do kontaktu
      ze swiatem zewnetrznym....w NY widzialem takie cos wbudowane do
      dlugopisu.....
      A ze Polacy zbyt uczciwymi nie sa.......
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka