Dodaj do ulubionych

dr Dawidiuk

IP: *.wroclaw.mm.pl 14.01.07, 09:48
prosze o opinie o tej p. doktor.
ile kosztuje wizyta obecnie?

bede bardzo wdzieczna za pomoc
Edytor zaawansowany
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 09:10
    nikt nie mial do czynienia z ta dr??
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:29
    Ma ogromną wiedzę,jest wymagająca.Pomogła wielu pacjentom w wielu nietypowych
    sytuacjach,szczególnie ,gdy medycyna akademicka jest nieskuteczna.
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 13:20
    dziekuje za wypowiedz! jestes jej pacjentem? skad masz ta wiedze na jej temat?

    ile kosztuje wizyta u niej?
  • Gość: przestrzegam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:51
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 19:14
    jejuu, moge prosic o jakas sensowna wypowiedz? nie wiem, co mam myslec... :(
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.07, 09:13
    up
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:10
    spróbuj sama,to się przekonasz.Nie da się wszystkim dogodzić.Jedni są zadowoleni
    jak lekarz jest wymagający,inni mają mu to za złe.
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 19.01.07, 16:23
    no jasne, ze nie da sie wszystkim dogodzic.
    ja akurat lubie wymagajacych lekarzy.
    piszac tu z prosba o porade mialam bardziej na mysli podanie informacji o tym,
    jakie byly wyniki leczenia sie pod nadzorem tej dr, jak przebiega wizyta, jaki
    jest koszt wizyt, itd...
    wciaz mam nadzieje, ze ktos mi napisze.
    mam jeszcze troche czasu, na podjecie decyzji. a nie chcialabym jej podjac
    pochopnie, bo nie dysponuje duzymi funduszami.
  • Gość: gosc IP: *.centertel.pl 21.01.07, 09:36
    Chodziłam do niej z córką, ktora miała otyłość, a właściwie nadwagę, przez pól
    roku.kazała nam zrobic drogie badania na celiakię, dzisiaj wiem,ze zaleca je
    wszystkim, jak leci. Moja Kasia schudła, ale przestała miesiączkowac, dostała
    reakcję anorektyczną a dr.Dawidiuk nie zwróciła na to uwage. teraz jest pod
    opieką psychologa i psychiatry i sytuacja nie jest wesoła.Doktor chciała też,
    byśmy zrodiły bardzo drogie badania genetyczne, w sumie wydałam-za wizyty i
    badania ponad 700 zł.Potem okazało się,że identycznie traktuje kilku innych
    pacjentów.NIE POLECAM
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.07, 10:30
    DZIEKUJE!! mimo, ze mialam ja polecana, slyszlaam wlasnie rowniez, podobne
    opinie do powyzszej. bardzo dziekuje. wiem juz, ze to nie lekarz dla mnie... :(
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:24
    Badania w kierunku celiakii są potrzebne bardzo często,aby leczenie było
    prowadzone prawidłowo i dlatego pewnie wielu pacjentów dostaje takie zlecenie.A
    jak ma postawić diagnozę lekarz?Jakoś pacjentki nie dziwią się,gdy ginekolog
    pobiera cytologię,zaleca badania krwi na choroby odzwierzęce i kupę innych u pań
    z problemami z ciążą,a w końcu proponuje zapłodnienie in vitro.Każda specjalność
    ma swoją specyfikę.A swoją drogą dlaczego córce byłą potrzebna pomoc ,jeżeli
    miała tylko nadwagę?Komu to przeszkadzało?Mamie czy jej?Rodzice często sami
    pomagają w zachorowaniu na anoreksję swoim córkom,oczywiście w najlepszej
    wierze,bo chcą,żeby były ładne,zgrabne i żeby mieli się kim pochwalić.Być może
    córka i tak by zachorowała na anoreksję.Zyczę jej zdrowia.
  • ania.76 22.01.07, 11:07
    Nam tą Panią doktor poleciła pewna osoba (nie znam tej osoby zbyt dobrze).
    Słyszłam tylko, że leczy dietą, dobiera dietę optymalną dla każdego dziecka,
    biorąc pod uwagę jego schorzenia i wyniki badań. Właśnie się zastanawiam, czy
    umawiać się do niej na wizytę...
    Tak naprawdę to może ktoś wie czym ona się konkretnie zajumje? Jest
    alergologiem? gastrologiem?... Czy jej metody są popierane przez innych
    lekarzy? Czy pracuje w jakimś konkretnym szpitalu? Podobno ta pani dr zajmuje
    się np odtruwaniem organizmu po narkoazch i lekach, po szczepieniach, twierdząc
    że w organizmie dziecka jest w związku z tym za dużo chemii, toksyn itd. Nie
    wiem dokładnie o co chodzi, może ktoś wie?
    Cały czas się zastanawiam, jej leczenie, tak mi się wydaje, to chyba raczej
    medycyna niekonwencjonalna.
    Serdecznie pozdrawiam, Ania
  • Gość: kaktus IP: *.as.kn.pl 22.01.07, 19:29
    Istotą celiakii jest uczulenie na białko-gluten zawarte w podstawowych zbożach.
    Prowadzi to do chorby jelita cienkiego i zaburzeń wchłaniania z przewodu
    pokarmowego. Wielu pacjentów ma biegunkę, niedobory pokarmowe i chudnie, a na
    pewno nie tyje ( nawet w łagodnej postaci choroby). Proszę mi wytłumaczyć sens
    badań w kierunku celiakii u osób otyłych ! Niektóre z przeciwciał w niskim
    stężeniu może mieć zdrowa osoba i nie jest to powód, aby wmawiać pacjentowi
    celiakię. To że po zastoswaniu diety bezglutenowej ludzie otyli tracą na wadze
    łatwo wytłumaczyć: po prostu nie mogą jeść tego wszystkiego co ich utuczyło, a
    zwłaszcza normalnego pieczywa i ciasteczek), zaczynają też zwracać uwagę na to
    co jedzą. Pewien skutek jest, ale to jest nieuczciwe. O sprowadzaniu
    specjalnych odżywek za grube pieniądze nie wspomnę. Pani doktor była dawno temu
    dobrym lekarzem, ale z tego trudno w Polsce wyżyć. Szkoda....
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:52
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:59
    ciąg dalszy Bzdura,celiakia nie jest uczeleniem na gluten.Własnie otyłość jest
    częstym objawem celiakii u dorosłych,jak również zaparcia i szereg innych
    objawów narządowych.Ale żeby to rozumieć trzeba mieć odpowiednią wiedzę.Wielu
    osobom się wydaje,że jak poczytają w internecie,to już wszystko wiedzą.A to nie
    jest wcale takie proste.Nie na darmo leczyć na szczęście nie każdy może.Ale jak
    zwykle najwi ęcej w Polsce jest "lekarzy".Szkoda sił na dyskusje,bo
    przypuszczalnie nic nie dadzą.Ale rynek jest wolny i każdy może wybrać u kogo
    chce się leczyć.
  • Gość: kaktus IP: *.as.kn.pl 23.01.07, 17:49
    Moja wiedza na temat celiakii pochodzi z wielu żródeł (głownie medycznych) i
    niemałego doświadczenia. Tobie nie chce sie nawet poczytac w internecie.
    Spróbuj, np. pod takim adresem
    www.bezgluten.pl/celiakia.php
    Istnieje wiele naprade dobrych stron posięconych tej chorobie.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:46
    To przeczytaj jeszcze raz polecaną stron.To nie jest uczulenie!!!.Ale być może
    ,mimo doświadczenia nie rozróżniasz nietolerancji uwarunkowanej genetycznie od
    uczulenia.Poczytaj jeszcze inne dobre strony,zanim poradzisz mi ,abym to zrobiła.
  • Gość: ujjjlok IP: *.wroclaw.mm.pl 24.01.07, 08:53
    bardzo ciekawa dyskusja... chyba nie mam juz watpliwosci, ze dr Dawidiuk jest
    lekarzem nie dla mnie.
    mimo, ze jeszcze u niej nie bylam, skierowala mnie za posrednictwem kolezanki
    (ktora jest moja inna lekarz) na zrobienie drogich badan na przeciwciala w
    kierunku celiakii wlasnie. mimo, ze nic wlasciwie nie wyszlo w badaniu (jakis
    jeden malutki plusik przy najmniej specyficznym markerze), polecono mi
    kontunuowanie wlasnie leczenia u pani dr D. NIE STAC mnie na robienie kolejnych
    podobnych badan i leczenie u tej pani :(
  • Gość: gosc1 IP: 83.2.112.* 17.03.07, 14:08
    witam,
    byłam u pani doktor zaledwie raz i raz z wynikami i nie powiem,dośc kosztowne to
    spotkania. Wizyta wprawdzie kosztowałą 75 zł, a z wynikami 30 zł, ale same
    wyniki około 200 zł plus leki 70 zł. Na dodatek póki co błądzimy po omacku..
    pani dr sprawia dobre wrażenie zna się i jest diabetykiem (tak ma na
    pieczątce). Leczę się na alergię. Obecnie mam zrobić gastroskopię w celu
    zdiagnozowania celiakii i te informacje, któe tu wyczytałąm trochę mnie zastanowiły.
  • Gość: gość11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:05
    Witam,pani dr ma na pieczątce dietetyk.Żeby własciwie leczyć ,musi najpierw
    zdiagnozować.Do dr Dawidiuk trafiają najczęściej pacjenci,którzy nie znaleźli
    pomocy u innych lekarzy przez wiele lat,chorzy przewlekle,a od niej wymagają
    efektów natychmiastowych.Nie jest to możliwe.Niestety NFZ nie refunduje
    niektórych badań,a wykonanie innych bezpłatnie jest możliwe tylko na
    oddziale.Leki,które zleca doktor są naturalne.Ich cena czasem nie jest niska,ale
    jak się przeliczy na koszty miesięczne,to nie wychodzi tak drogo.
  • Gość: gość IP: *.wro.vectranet.pl 11.05.07, 19:14
    przereklamowana i droga :/
  • Gość: Grubasek IP: *.gprs.plus.pl 27.05.08, 20:24
    Proszę o info nt.Waszych doświadczeń z odchudzania przez dr Dawidiuk.Umówiłam
    się, ale usłyszałam że do współpracownika doktor (do niej samej terminy są 2
    miesięczne).Pozdrawiam
  • Gość: asia IP: *.ipartners.pl 23.03.07, 14:28
    zgadzam się w 100%. Gdy leczyłam się u dr Dawidiuk miałam 15 kg nadwagi,
    zleciła mi badanie u gastrologa. Po oglądnięciu wyników powiedziała mi, że
    szkodzi mi gluten i nabiał. No i się zaczęła dieta cud...
  • Gość: komapanieros IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.09, 21:10
    Bzdury piszesz! Moje dziecko trafiło do lekarza z otyłością - i nie dlatego, że
    miało nieprawidłową dietę! Miało chore łaknienie! Po wielu badaniach okazało
    się, że ma latentną (ukrytą) celiakię!!!
    Po dwóch miesiącach diety bezglutenowej czuje się dużo lepiej, urósł 2 cm i nie
    ma już tak dużego petytu (schudł 2 kg!).
    Wprawdzie nie byłam jeszcze u dr Dawidiuk, ale się wybieram.
    Jest dietetykiem i chciałabym aby rozpisała mojemu dziecku taką dietę aby nie
    brakowało mu żadnych witamin!
    Swoją drogą czytałam na necie ciekawy artykuł - pewien profesor z Kanady uważa,
    że za otyłością w ich kraju stoi właśnie ukryta celiakia!
  • Gość: asia IP: *.ipartners.pl 23.03.07, 14:23
    leczyłam się u niej. Fakt, schudłam, ale zatrzytmała mi się owulacja a dieta
    miała mi pomóc w zajściu w ciążę. Rozregulował mi się okres.
    Wytrzymałam na diecie rok, przestałam stosować dietę i wnet przybrałam na
    wadze. Gdy dieta jest surowa masz ochotę na wszystko. Mi, jak i mojemu koledze
    powiedziała, że mamy nietolerancję glutenu i białka.


  • Gość: porka IP: *.chello.pl 29.08.08, 23:10
    Zgadzam się z opinią. Pracuję w Korczaku i trafiło do nas sporo pacjentek
    Dawidiuk. Ona ma bardzo wąską wiedzę i ściśle trzyma się tego. Nic ponad to co
    już wie.
  • Gość: Annnn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:15
    Bardzo dobry specjalista. Byłam jej pacjentką ponad rok - ostatnio
    nie chodzę z braku czasu.
    Poszłam do niej w celu zmniejszenia objetosci swoihc i wyprowadzenia
    ukladu odpornosciowego na prosta.
    Cm zbedne zniknely zdrowo, uklad odpornosciowy wzmocnil sie.
    Wymagający doktor z duzym urokiem osobistym, polecam!
  • Gość: fiolek IP: *.play-internet.pl 17.01.17, 19:02
    dr.dawidiuk wystawila zaswiadczenie w 2006r do Sadu Rodzinnego ze moj syn ma alergie na gluten i dieta ta kosztuje 900 zl i do tej pory jest na tej diecie..Zadne badania nie potwierdzily ze ma alergie.Dziecku ta dieta szkodzi.Zaplacilem juz 100 000 z tego tytulu alimentow.Kurator pilnuje tej diety od 10 lat i panstwo kosztuje to juz nastepne 100000 zl i placa podatnicy.Szukam kogos kto moze mi pomoc.
  • Gość: Walery IP: *.as.kn.pl 11.04.07, 00:13
    Dr Dawidiuk zna się zapewne na dietach odchudzających, ale nieszczęście polega
    na tym, że te same, wyjątkowo restrykcyjne diety poleca dzieciom na podstawie
    wątłych przesłanek robiąc w ten sposób wiele szkód. Dr Dawidiuk lansuje m.in.
    tezę, że dietą leczy się również problemy społeczne u dzieci, gdyż sfera
    psychiki i przewód pokarmowy są ze sobą połączone (są na to pewne dowody, ale
    nie o nie tu chodzi). Mam taki problem z moim, bardzo zdolnym, 10 letnim
    dzieckiem - trudno nawiązuje relacje społeczne. Usłyszawszy o dr Dawidiuk
    udałem się do niej, i już na wstępie, bez jakichkolwiek badań, moje wyjątkowo
    szczupłe dziecko ni z gruszki ni z pietruszki otrzymało bezwzlędne zalecenie
    stosowania diety bezcukrowej i bezmlecznej (czyli zero cukru i mleka w
    jakiejkolwiek postaci). Po miesiącu, po specjalistycznych badaniach, doszła do
    tego dieta bezglutenowa oraz liczne inne ograniczenia typu zero cytrusów itp.
    Do tego oczywiście cała gama b. drogich tzw. suplementów czyli, nie oszukujmy
    się, leków. Stosowanie tych diet wymagało radykalnego przestawienia całej
    rodziny w zakresie odżywiania, ale czego się nie robi dla dobra dziecka. Skutki
    miały być po miesiącu - nic nie zauważyliśmy, ale mieliśmy się nie zrażać,
    dodając dodatkowe suplementy. Po dwóch miesiącach było to samo, po trzech
    również... Jedynym skutkiem była mniejsza męczliwość, ale to było wyłącznie
    wynikiem diety bezcukrowej. Przerwałem tę dietę w jednym dniu, bo miałem
    wrażenie, że coś z dzieckiem jest nie tak - zrobiłem badania krwi - były jak u
    człowieka ciężko chorego. Kontrolne badanie, po miesiącu bez diety i wszelkich
    suplementów za to z owocami, mlekiem i wędlinami, wykazało znaczącą poprawę.
    Załatwiłem konsultację w Poradni Gastrologicznej dla dzieci w naszej AM, gdzie
    absolutnie i jednoznacznie wykluczono sens wszystkich diet i jakiejkolwiek
    suplementacji. Nie chcę przy tym rozwijać wątku o tym, jak nieszczególnie musi
    czuć się dziecko jedząc np. dziwny chleb z dziwnym wkładem w środku (bo wędliny
    też nie można było ze względu na konserwanty). Wiem, że czasami trzeba stosować
    nawet wyjatkowo restrykcyjne diety, ale wydaje mi się, że wcześniej ktoś
    (lekarz) powinien się nad tym głęboko zastanowić... Podkreślam jeszcze raz, iż
    wiem o sukcesach dr Dawidiuk w zakresie odchudzania - przyjeżdżają do niej
    pacjenci z bardzo daleka, ale co do dzieci to polecam dodatkową konsultację u
    kogoś jeszcze, szczególnie, jeśli przypadek nie jest jednoznaczny.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 10:48
    często zmiany charaktorologiczne własnie są spowodowane podażą pokarmów,które u
    danego organizmu działają jak toksyny.Własnie najczęściej jest to mleko i
    gluten.Znam wiele dzieci i dorosłych,u których jest ogromna poprawa po
    zastosowaniu takiej diety.A suplementy przy diecie muszą być stosowane,właśnie
    po to by nie dopuścić do niedoborów witamin i minerałów.A.ze naturalne nie są
    tanie,to inna sprawa.Można stosować chemiczne,kwestia wyboru i świadomości.
  • Gość: Walery IP: *.gn.ae.wroc.pl 11.04.07, 13:59
    Zgadza się, tylko, że decyzji o tym nie podejmuje się na podstawie wywiadu lub
    też koloru oczu lub włosów dziecka, a na podstawie szczegółowych BADAŃ. Poza
    tym napisałem, że przez kilka miesięcy nie było absolutnie żadnej zmiany, a na
    pierwszej wizycie usłyszałem, że zmiany widoczne będą najpóżniej po miesiącu
    stosowania tej diety (którą stosowaliśmy zgodnie z zaleceniami aż do bólu).
    Poza tym jeśli wynikiem jej mają być bardzo silne zaburzenia w obrazie
    morfologicznym krwi, to ja dziękuję - jest to wprowadzanie dziecka w inną
    chorobę, nota bene bez wyleczenia tej pierwszej
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:39
    czytam ten wątek i widzę,że trudno dogodzić ludziom.Jedni zarzucają,że za dużo
    badań i kosztowne,inni chcą tych badań.Jedni chcą tylko naturalne leki i są
    źli,jeżeli dostaną chemię, a drudzy odwrotnie.I bądź tu mądry i pisz wiersze.A z
    ciekawości cóż takiego strasznego było w tych badaniach krwi.Czasem siana jest
    panika po to ,by podnieść swoją wartośc w oczach pacjenta.Sama to preżyłam nie raz.
  • Gość: Walery IP: *.gn.ae.wroc.pl 12.04.07, 15:26
    Pani Gość! Odpisuje Pani nie na temat. Proszę najpierw starać się zrozumieć
    treść, a dopiero póżniej komentować. Co do wyników badań mojego dziecka, to
    niestety nie mam ich tu ze sobą, ale, jak pamiętam, był bardzo niski poziom
    hemoglobiny i hematokrytu (znacznie poniżej normy) i innych wskaźników,
    których, nie będąc lekarzem, nie kojarzę. Jednak chodziło mi o to, że przed
    dietą zastosowaną przez dr Dawidiuk morfologia była ok i niewiele ponad miesiąc
    po zaprzestaniu diety i zastosowaniu normalnego odżywiania bez suplementów znów
    wszystko wróciło do normy. Dla mnie jest to dowód, że przynajmniej w tym
    konkretnym przypadku, dieta ta była dla mojego dziecka szkodliwa.
  • confused.girl 12.04.07, 12:54
    Ja po wizycie byłam bardzo zawiedziona. A nawet więcej - czułam się oszukana.
    Na wizytę umówiłam się prawie miesiąc wcześniej, bo słyszałam jak niezwykle
    trudno jest się dostać to dr D. Specjalnie opuściłam zajęcia na uczelni, bo tak
    mi na tej wizycie zależało i pojechałam na drugi koniec miasta.
    Gdy już dotarłam do celu byłam trochę zdziwiona wyglądem gabinetu, no ale nie
    ocenia sie przecież umiejętności lekarza po estetyce miejsca w którym przyjmuje.
    Pani z recepcji była niezbyt sympatyczna. Ale to wszystko szczegół.
    Najważniejsza dla mnie była wizyta. Pani doktor wydała mi się bardzo młodą
    osobą, aż się zdziwiłam, ale sama nie wyglądam na swój wiek, więc z zaufaniem
    usiadłam w gabinecie i zaczęłam opowiadać o powodzie mojej wizyty. Zostałam
    uważnie wysłuchana, moje problemy zostały zanotowane w karcie pacjenta, pomiar
    wagi, wzrostu, tłuszczu (aczkolwiek celem mojej wizyty nie było schudnięcie).
    Do tego momentu byłam zadowolona, czułam się nawet dowartościowana jako pacjent
    ;), bo ostatnio rzadko się zdarza, żeby lekarz tak słuchał co się do niego mówi.
    No ale potem pani doktor zamiast rozpisać mi dokładną dietę z podziałem na
    śniadanie, obiady, kolacje zaczęła wykreślać poszczególny produkty z gotowej
    kartki z rodzajami pokarmów i podkreślać to, na czym powinnam się skupić. Same
    ogólniki!! No i oczywiście nasłuchałam się, że praktycznie wszystko co jem to
    czysta chemia. Dostałam receptę na kilka różnych suplementów diety i skierowanie
    na badania, które w sumie miały kosztować ponad 100zł.
    No już byłam trochę zniesmaczona tą powykreślaną kartką, zamiast porządnej
    diety. Ale myślałam, że padne jak do gabinetu weszła pani recepcjonistka. Dziwne
    było dla mnie, że mówi do lekarki po imieniu, ale pomyślałam, że może to
    rodzina. Podała 'lekarce' telefon i z rozmowy telefonicznej z innym pacjentem,
    którą przeprowadziła przy mnie jednoznacznie wynikało, że nie jest to dr
    Dawiduk, ale ktoś kto jej pomaga!!!! Do końca nie wiem kto to był!!!!!! Czy ta
    dziewczyna miała jakiekolwiek przygotowanie do udzielania rad co wykluczyć z diety!
    Byłam po prostu w szoku! Zapisałam się do pani dr. Panią na recepcji też
    zapytałam sie konkretnie o Dawidiuk, ponieważ nie wiedziałam czy to jedyna
    lekarka, która tam przyjmuje i nawet nie raczono się mnie zapytać czy w związku
    z wyjazdem pani doktor chcę przeprowadzić wizytę u kogoś innego!!!!!!!!!!!!!!!
    Do dziś nie rozumię, czemu nie zrobiłam tam awantura i zapłaciłam te 80 zł za
    wizytę, ale chyba byłam w szoku, bo dopiero następnego dnia do mnie dotarło jak
    mnie tam potraktowano.
    Pani doktor może być najlepszym dietetykiem na świecie, ale mnie to już nic nie
    obchodzi, bo tak nie postępuje się z pacjentami.
  • Gość: Nina IP: 156.17.100.* 10.05.07, 13:20
    To właściwie kim jest dr Dawidiuk, jaką ma specjalność bo mam się do niej
    wybrać z dzieckiem? Proszę o opinię, bo sama nie wiem?
  • Gość: sfjeuhfeuhf IP: *.wroclaw.mm.pl 16.11.07, 08:52
    jak tam wizyty u tej pani dr?
    jest ktos obecnie jej pacjentem? jakie wrazenia?
  • Gość: KLaudia IP: *.cust.tele2.pl 22.11.07, 18:51
    Czy ktoś próbował lub leczy u dr Dawidiuk dziecko autystyczne?
  • Gość: akluk IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 16:04
    ja
  • Gość: akluk IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 16:08
    ja mam bardzo dobra opinię o pani doktor Dawidiuk. Mój mąż diabetyk leczył sie u
    niej przez rok. Dieta i suplementami ustawiła m mu bardzo dobrze profil
    glikemii. Ponadto przy okazji , uczestniczyłam w wizytach, zleciła mi
    suplementy dzieki którym od roku nie mam problemów z okiem. Leczyłam się u
    okulisty przez 2 lata( prywatna klinika ) bez wyraźnych efektów , groziła mi
    utrata wzroku na jedno oko. Podczas leczenia musza byc wykonywane badania ,
    celiakia jest bardzo rozpowszechniona i dotyczy tez ludzi otyłych.
  • Gość: zolt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 13:04
    jestem pacjentka dr Dawidiuk od roku. polecam szzerze.Leczyłam się
    wczesnij u innych lekarzy bez skutku.Jest wymagająca, ale w laczeniu
    dietą nie może byc mowy o czymś innym.rozdałam adresy p. dr wielu
    kolażankom i znajomym, którzy też korzystają z jej porad do
    dziś.Wizyta 100zł ,ale nie chodzimy na wizyty często.
  • Gość: zenek IP: 193.142.210.* 01.11.08, 18:47
    droga ZOLT, mozna coś blizej o chorobie, metodzie leczenia i
    efektach ?
  • Gość: zolt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 11:53
    Pani dokor zajmuje sie leczeniem wielu chorób,więc nie mogę pisac o
    innych.Mnie leczy candidę- to długie leczenie dietą, ale przykre
    dolegliwości w większości ustąpiły po około 3 miesiącach.oprócz
    diety jest też suplementacja lekami naturalnymi, roślinnymi
    podniesienie odporności.Rzeczywiście nie wierzyłam, ale nie choruję
    nie przeziębiam się, choc moja dieta jest mocno
    restrykcyjna.Potraktowałam ja jako dar kulinarnego eksperymentowania
    i tworzenia i kończę pisac ksiażkę kulinarną dla candidowców bo na
    początku było mi bardzo trudno komponowac menu.Nie wiem tylko jak ją
    wydac? musisz sam spróbowac u pani doktor. dla mnie ważne jest w
    diecie to ,że wszystko co mówi ma logiczne powiązanie z chorobą i tu
    jest sens. Jak będzie dalej nie wiem ale chcę się pozbyc tego
    paskudztwa. Zyczę wszystkim powrotu do super zdrówka i dużo siły do
    utrzymania diety.
  • Gość: kaktus IP: *.as.kn.pl 04.11.08, 21:32
    Czyzby na celiakię u otyłych dało sie nabrać coraz mniej osób?
    Teraz moda na candidę? Super pomysł! U każdego zdrowego człowieka
    co jakis czas mozna wyhodować candidę z róznych miejsc, a
    przeciwciała po kontakcie z candidą mogą sie utrzymywać latami.
    Idealna sytuacja dla wieloletniego leczenia: pacjent jest zdrowy ,
    więc nie umrze, a jak sobie poczyta o objawach prawdziwej
    candydiazy ( bardzo rzadkiej) to umiera ze strachu i kupi wszystko.
    Zajrzałam na kika forów dotyczących kandydiazy. Jakiś zajawkowy
    wpis niby- pacjenta, oferty firm, które cie będą leczyć cudownymi
    specyfikami i switnie sprzedajace się pseudomedyczne książki +
    mnóstwo wpisów ludzi z nerwica hipochondryczną, którzy dołują się
    nawzajem. Straszne pod każdym względem...
  • Gość: dora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 11:36
    przygadał niemy głuchemu
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:17
    Od ponad roku leczę mojego syna ( któremu przez 5 lat nikt nie
    potrafił pomóc)u Pani dr Dawidiuk. Jestem b.zadowolona. Mały jest
    uczulony na wiele wiele rzeczy, ma AZS, późno zaczął mówić i jest
    nadpobudliwy. Po ok 2 miesiącach od stosowania zaleceń p.dr mowa
    zaczęła się rozwijać b.szybko, skóra jest ładniejsza, zachowanie
    małego uległo diametralnej poprawie. W przeciągu kilku miesięcy
    osiągnęła to co dla innych lekarzy było rzeczą niemożliwą.
    Pani Dr jest rzeczowa, dociekliwa i zna się na rzeczy. Oprócz tego
    jest miłą i życzliwą osobą.
  • Gość: tilsi IP: *.magma-net.pl 27.11.08, 00:21
    ja mam pytanie poniewaz chodze od lekarza do lekarza i nie wiem w
    sumie co robic.robilam wyniki na p.ciala endomyzjalne i gliadynowe i
    z wyników wyszło IgG dodoatnie co moze oznaczac celiaklie ale chyba
    nie musi, tak??zostala mi polecona dr.dawidiuk i bylam na pierwszej
    wizycie.Pani jest bardzo mila jednak przepisalam mi bardzo
    drastyczna diete czyli bezglutenowa w zwiaku z celiakla i
    bezmelczna:/.boje sie ze przez ta diete cud strasznie schudne kiedy
    juz mam niedowage bez tej diety.A poza tym bardzo sie boje tej diety
    poniewaz chce zajsc w ciaze a to moze sie odbic na maleńswu:/prosze
    o porade co czy powinnam zrobic jeszcze jakies wyniki w kierunku
    celiakli czy to co mam juz wystarczy.Wspomne jeszcze ze gdy zjem
    chleb czy inne produkty tego typu mam wzdecia, nadkwasowe, i
    starszny bol zołądka i wątroby.
  • Gość: kaktus IP: *.as.kn.pl 27.11.08, 22:35
    Musisz pójść do gastroenterologa- koniecznie. Jesli przeciwciała są
    wyraznie dodatnie, trzeba uzupełnić diagnostykę. Polecam dr Ewę
    Waszczuk. Pracuje w Klinice Gastroenterologicznej i ma gabinet w
    przychodni na Żelaznej.
  • Gość: tilsi IP: *.magma-net.pl 27.11.08, 23:59
    dziękuje bardzo za informacje:)jutro sprobuje sie umowic do tej Pani
    doktor.dziekuje jeszcze raz:)
  • Gość: Ada IP: 89.174.23.* 29.01.09, 21:33
    ja mam pytanie czy ktos leczyl u pani doktor dziecko
    autystyczne....jak tak to ile kosztowalo go leczenie lub ile nadal
    kosztuje...prosze o odpowiedz....moje dzecko nie mowi i ma autyzm
    lekki,bardziej widoczne cechy autystyczne i straszna alergie
  • Gość: Maja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.14, 14:38
    Tak, moja córkę wyciągnęła dietą i suplementami ze " spektrum autyzmu." Dziecko jest zdrowe po trzech latach diety przeciwopiatowej (bezmleczna, bezglutenowa, bezcukrowa) .
  • Gość: jula IP: 213.17.144.* 05.04.09, 20:20
    100 zl i nie polecam
  • Gość: Katarzyna IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 04:18
    Bylam pacjentka dr Dawidiuk przez dwa lata. Oczywiscie 'zdiagnozowala' u
    mnie celiakie i alergie na mleko, ziemniaki, kukurydze, etc. Dosc powiedziec, ze
    po jedzenie jezdzilam do Berlina, bo w Polsce bylo niedostepne. Zgodnie z
    zaleceniami pani dr nie jadlam przetworow mlecznych i glutenu przez 4 lata.
    Poza tym, ze spodowalo to u mnie przybor wagi, z ktorym walcze do tej pory, to
    wplynelo na mnie bardzo negatywnie psychicznie.
    Bylam pacjentka dr Dawidiuk w wieku ok. 15-17 lat, czyli w dosc 'wrazliwym'
    okresie - ograniczenie mojej diety spowodowalo bardzo duze ograniczenie jezeli
    chodzi o moje kontakty z rowiesnikami - zawsze bylam ta 'inna', ktora nie moze
    jesc niczego, doszlo do tego, ze Komunie przyjmowalam tylko i wylacznie pod
    postacia Krwi Panskiej - pol biedy, jezeli bylo to w moim kosciele, ale na
    kazdym wyjezdzie musialam sie tlumaczyc ksiedzu, a potem byc w centrum uwagi
    calego kosciola.
    Mialam depresje i zamiast schudnac przytylam, bo zawsze sie pocieszalam jedzac
    ciasteczka (bezglutenowe), myslac, ze chociaz tyle mi sie od zycia nalezy.
    Pani dr wierzy w jakies wyssane z palce dyrdymaly - legendarna jest historyjka o
    mezczyznie, ktory codziennie wypijal szklanke mleka, az pewnego dnia wstal i nie
    mogl dosiegnac do polki, bo mu sie nogi wygiely - absurd maksymalny.
    Moja cierpliwosc siegnela zenitu, kiedy p dr wyslala nas po suplementy do sklepu
    z... abazurami. Oczywiscie kazala wziac fakture VAT i podac jej 'haslo' - na
    fakturze wydrukowana byla ilosc punktow, ktore p dr zebrala na wakacje. Nie
    wiem, czy jest to regulowane prawnie, ale niewatpliwie przekracza moje pojecie o
    etyce lekarskiej.
    Zaluje bardzo lat zmarnowanych na 'leczenie' u 'dr' Dawidiuk.

    Do osob, ktore powyzej chwala sobie suplementy naturalne - dobrze ulozona dieta
    powinna dostarczac organizmowi wszystkich niezbednych elementow. To jest zadanie
    'dr' Dawidiuk - tak ulozyc diete, zeby nie trzeba bylo brac suplementow. Jezeli
    dietetyk kaze brac suplementy, to jest dupa, a nie dietetyk.
  • Gość: Pan Lateks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:32
    1)To przestan droga Kasiu chodzic do kosciola-automatycznie rozwiaze sie
    wiekszosc Twoich problemow.I moze nawet dziewictwo stracisz przed 40ka...

    2)Nie ma czegos takiego jak "kandydiaza".Jest KANDYDOZA-zakazenie grzybem
    plesniawki bialej-candida albicans.ALBICANS,a nie albiensis,albansis,ani all bundy.

    3)75pln za wizyte to g...I radze sie cieszyc z takich stawek,zamiast klnac-w
    cywilizowanych krajach stawki zaczynaja sie od conajmniej jednego zera na koncu
    wiecej...

    4)O celiakii nie chce mi sie dyskutowac.Ani o pani doktor.Najwyzszy czas,aby
    durne polskie spoleczenstwo uswiadomilo sobie,ze gdyby wiedza z internetu czy od
    gozdzikowej wystarczyla do leczenia ludzi,to niepotrzebne byloby 6 lat ciezkich
    studiow /zanim wypowie sie kolejny cymbal-nie,zadne studia nie sa sobie
    rowne.Radze sie pogodzic z mysla,iz jedni rodza sie lepsi,inni-gorsi/.

    Dziekuje za uwage.
  • Gość: Katarzyna IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 17:36
    Nie wiem czemu do mnie te uwagi o kandidiazie, ja wiem jak choroba sie nazywa i
    sie na nia nie powolywalam.
    Tak sie sklada, ze z kosciola nie mam zamiaru rezygnowac, za porade dotyczaca
    mojego dziewictwa dziekuje, ale chyba nie jest to Twoja sprawa?
    W chwili obecnej mam 23 lata, skonczylam biotechnologie, wiec jako-takie pojecie
    mam i o prawidlowym zywieniu i o tym, co to sa grzyby, bakterie, infekcje. Dzis
    nie dalabym sie tak wrobic jak wtedy, bo jestem madrzejsza o pare doswiadczen
    zyciowych i troche wiedzy na ten temat. Dosc powiedziec, ze okazalo sie, ze mam
    klasyczna luszczyce, zadnych alergii, a celiakia to ostatnia choroba, na ktora
    moznaby mnie zdiagnozowac.
    Nie narzekam na stawki, jakie 'dr' Dawidiuk pobierala za wizyte, zaluje tylko,
    ze wpedzila mnie w kompleksy, duze problemy i zmarnowala moj czas - gdybym
    trafila od razu na tego lekarza, u ktorego lecze sie teraz, zyskalabym 4 lata
    normalnego zycia, na normalnej, zbalansowanej diecie, a nie 4 lata zaufania do
    kogos, kto wciska ludziom pierdoly, a potem jezdzi na wakacje za punkty z
    suplementow (uwazasz, ze tak zachowuje sie profesjonalny lekarz? - skoro
    powolujesz sie na cywilizowane kraje, to zapewne wiesz, ze za taka praktyke
    grozi w nich utrata prawa do wykonywania zawodu).
    Przypadkiem mieszkam w 'cywilizowanym' kraju, w ktorym panstwowy lekarz nie mial
    wiekszych problemow ze zdiagnozowaniem i leczeniem mojej choroby - bez wyssanych
    z palca diet i pozal sie Boze 'suplementow' - wystarczylo pare tygodni masci
    sterydowej i po klopocie.
  • Gość: Pan Lateks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 20:48
    Uwagi sa ogolne,do tematu.Co do Twojego przypadku:

    > Tak sie sklada, ze z kosciola nie mam zamiaru rezygnowac, za porade dotyczaca
    > mojego dziewictwa dziekuje, ale chyba nie jest to Twoja sprawa?

    Ach,dziewica:)I to rozzloszczona:)W sumie-w takim wieku,nic dziwnego;)


    > W chwili obecnej mam 23 lata, skonczylam biotechnologie, wiec jako-takie pojeci
    > e
    > mam i o prawidlowym zywieniu i o tym, co to sa grzyby, bakterie, infekcje.

    Kurde,wy na tej biotechnologii chyba wszyscy znacie sie na wszystkim...No,ale co
    do tematu:moze.Ale piszac "Dosc powiedziec, ze okazalo sie, ze mam klasyczna
    luszczyce, zadnych alergii, a celiakia to ostatnia choroba, na ktora moznaby
    mnie zdiagnozowac." dowodzisz,iz nie masz najmniejszego pojecia
    nt.immunologii.Takiej ogolnej,nie jakos strasznie zaawansowanej...


    > zaluje tylko,
    > ze wpedzila mnie w kompleksy, duze problemy i zmarnowala moj czas - gdybym
    > trafila od razu na tego lekarza,

    Ona,czy Twoj kochany klecha,ktoremu za kazdym razem musialas wszystko tlumaczyc
    i tlum ciekawskich gapiow...?

    >gdybym
    > trafila od razu na tego lekarza, u ktorego lecze sie teraz, zyskalabym 4 lata
    > normalnego zycia, na normalnej, zbalansowanej diecie, a nie 4 lata zaufania do
    > kogos, kto wciska ludziom pierdoly, a potem jezdzi na wakacje za punkty z
    > suplementow (uwazasz, ze tak zachowuje sie profesjonalny lekarz? - skoro
    > powolujesz sie na cywilizowane kraje, to zapewne wiesz, ze za taka praktyke
    > grozi w nich utrata prawa do wykonywania zawodu).

    Po pierwsze,nie wiem skad mit,ze "dobrze zbilansowana dieta czyni cuda".Otoz-nie
    czyni.
    Po drugie:w cywilizowanych krajach lekarz nie musi kombinowac na 100tys
    sposobow,zeby po odpowiednio dlugim zapierniczu pojechac na jakies wakacje /o
    ile to chodzilo o wakacje,jak domniemasz,a nie np.o jakies durnowate
    formalnosci,ktorych z roku na rok coraz wiecej.../



    > Przypadkiem mieszkam w 'cywilizowanym' kraju, w ktorym panstwowy lekarz nie mia
    > l
    > wiekszych problemow ze zdiagnozowaniem i leczeniem mojej choroby - bez wyssanyc
    > h
    > z palca diet i pozal sie Boze 'suplementow' - wystarczylo pare tygodni masci
    > sterydowej i po klopocie.

    Baaardzo ciekawa metoda leczenia luszczycy:)
    Po pierwsze-zapomnialas wspomniec,jak szybko dostalas sie do tego "panstwowego
    lekarza" w tym cywilizowanym kraju,po drugie-b.nowatorska metoda
    leczenia...widac,niedouczony jestem,ale co tam;)
  • Gość: Katarzyna IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 21:30
    Ach,dziewica:)I to rozzloszczona:)W sumie-w takim wieku,nic dziwnego;)

    Ach, wroz, w dodatku glupi. W sumie - w takim wieku, nic dziwnego.

    dowodzisz,iz nie masz najmniejszego pojecia nt.immunologii.Takiej ogolnej,nie
    jakos strasznie zaawansowanej

    A Ty dowodzisz, ze sie znasz jak rozumiem? Nie wynika to z Twojego postu.
    Naprawde nie trzeba byc ekspertem, zeby rozroznic alergie od luszczycy,
    tymbardziej, ze wykluczenie 'alergenow' nie spowodowalo u mnie zadnej, ale to
    zadnej poprawy.

    > Ona,czy Twoj kochany klecha,ktoremu za kazdym razem musialas wszystko tlumaczyc
    > i tlum ciekawskich gapiow...?

    Ona, poniewaz zupelnie niepotrzebnie przez bardzo dlugi czas bylam na diecie,
    ktora przyciagala uwage innych - za kazdym razem kiedy chcialam cos zjesc na
    miescie, albo sie konczylo frustracja, ze doslownie nigdzie nic dla mnie nie ma,
    albo wyciaganiem wlasnego jedzenia. Powiedz mi, jaki dietetyk proponuje na
    drugie sniadanie golabki dziewczynie w liceum? Czy Ty sobie wyobrazasz
    wyciagniecie sniadaniowki z golabkami w srodku w liceum? Ja nie bardzo.

    > Po pierwsze,nie wiem skad mit,ze "dobrze zbilansowana dieta czyni
    cuda".Otoz-nie czyni.

    Gdzies Ty to w moim poscie wyczytal Sherlocku? Nie napisalam, ze czyni cuda, ale
    dobrze zbilansowana dieta nie wymaga zazywania suplementow.

    /o
    > ile to chodzilo o wakacje,jak domniemasz,a nie np.o jakies durnowate
    > formalnosci,ktorych z roku na rok coraz wiecej.../

    Czarno na bialym bylo napisane, ze do wycieczki zostalo jeszcze X punktow.

    Baaardzo ciekawa metoda leczenia luszczycy:)

    Dosc standardowa - poczytaj sobie, ze kortykosterydy podaje sie jako standardowe
    remedium na luszczyce. Oczywiscie kompletne wyleczenie nie jest mozliwe, ale
    zlagodzenie objawow owszem.

    > Po pierwsze-zapomnialas wspomniec,jak szybko dostalas sie do tego "panstwowego
    > lekarza" w tym cywilizowanym kraju,po drugie-b.nowatorska metoda
    > leczenia...widac,niedouczony jestem,ale co tam;)

    Widac tak.
    Ile mi zajelo? dokladnie 4 dni. Zapisalam sie w czwartek, wizyte mialam we wtorek.

    Nie wiem dlaczego z takim zapalem bronisz 'dr' Dawidiuk. Moim zdaniem ta lekarka
    nie nadaje sie do leczenia ludzi. Znam pare osob, ktore podzielaja moje zdanie.
    Pani Dawidiuk wykorzystuje zagubienie i desperacje pacjentow (wiele osob trafia
    do niej jako do lekarza niemal ostatniej szansy) i wszystkim osobom zaleca to
    samo, niezaleznie od schorzenia - mialam okazje rozmawiac z innymi pacjentami
    pani Dawidiuk i w zasadzie nasze doswiadczenia byly identyczne.
  • Gość: Pan Lateks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 23:54
    > A Ty dowodzisz, ze sie znasz jak rozumiem? Nie wynika to z Twojego postu.
    > Naprawde nie trzeba byc ekspertem, zeby rozroznic alergie od luszczycy,
    > tymbardziej, ze wykluczenie 'alergenow' nie spowodowalo u mnie zadnej, ale to
    > zadnej poprawy.

    Widzisz,mozesz w to nie wierzyc /choc wierzysz w inne bajki zwane powszechnie
    "religia"/-ale zwiazek alergii /ogolnie pojetych/ z immunologia jest dosc
    szeroki...luszczycy zreszta tez...


    > Ona, poniewaz zupelnie niepotrzebnie przez bardzo dlugi czas bylam na diecie,
    > ktora przyciagala uwage innych - za kazdym razem kiedy chcialam cos zjesc na
    > miescie, albo sie konczylo frustracja, ze doslownie nigdzie nic dla mnie nie ma
    > ,
    > albo wyciaganiem wlasnego jedzenia. Powiedz mi, jaki dietetyk proponuje na
    > drugie sniadanie golabki dziewczynie w liceum? Czy Ty sobie wyobrazasz
    > wyciagniecie sniadaniowki z golabkami w srodku w liceum? Ja nie bardzo.

    Ok.Jak wyobrazasz sobie wyciaganie kurczaka na sniadanie,o godzinie
    10.00?Otoz,ja sobie wyobrazam-tyle,ze nikomu zachowanie tego kumpla nie
    przeszkadzalo.Widac-jestesmy normalniejsi,niz ludzie chadzajacy co weekend do
    swiatyni...

    > Dosc standardowa - poczytaj sobie, ze kortykosterydy podaje sie jako standardow
    > e
    > remedium na luszczyce. Oczywiscie kompletne wyleczenie nie jest mozliwe, ale
    > zlagodzenie objawow owszem.

    Mhm.Tyle,ze ogolnie /in tabl/,a nie w masci.Poczytaj sobie.W literaturze
    medycznej,a nie w internecie.Jezeli juz chcesz byc dokladna,glikokortykosteridy...
    I owszem,moglo Ci przejsc-tyle,ze nie po glupim hydrokortyzonie w masci,a w
    zwiazku z sezonowoscia nawrotow luszczycy.

    > Widac tak.
    > Ile mi zajelo? dokladnie 4 dni. Zapisalam sie w czwartek, wizyte mialam we wtor
    > ek.

    Mhm,juz to widze.Chyba,k...,z zawalem...Ewentualnie-o czym nie
    wspomnialas-mialas erytrodermie,zliszajowacenie /nadkazenie zmian
    luszczycowych/,albo jakas ciezka postac luszczycy,badz-ostro naklamalas przez
    telefon,podczas rejstracji.Coz,to ostatnie-to takie polskie...

    > Nie wiem dlaczego z takim zapalem bronisz 'dr' Dawidiuk. Moim zdaniem ta lekark
    > a
    > nie nadaje sie do leczenia ludzi. Znam pare osob, ktore podzielaja moje zdanie.
    > Pani Dawidiuk wykorzystuje zagubienie i desperacje pacjentow (wiele osob trafia
    > do niej jako do lekarza niemal ostatniej szansy) i wszystkim osobom zaleca to
    > samo, niezaleznie od schorzenia - mialam okazje rozmawiac z innymi pacjentami
    > pani Dawidiuk i w zasadzie nasze doswiadczenia byly identyczne.

    I tutaj Cie zdziwie:)
    Wskaz mi prosze,GDZIE jej bronie.Otoz-nie bronie.Nie znam tej pani.Nie wiem,jaki
    jest poziom jej wiedzy medycznej.Zwyczajnie-wysmiewam bzdurne komentarze.W tym
    kraju przyjelo sie,ze lekarz nigdy nie ma racji-a prawda jest zawsze na
    portalach internetowych.Niestety,zwykle jest na odwrot-lekarz wybiera
    najbardziej optymalne leczenie,do ktorego pacjent sie nie stosuje,a na portalach
    wypisuja bzdury z "poradnika gozdzikowej"-bo wiedza medyczna niestety jest w
    grubych tomiskach medycznych,ktorych autorom owych portali raczej czytac sie nie
    chce...Ehh,trace czas...
  • Gość: Katarzyna IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 23.05.09, 07:30
    Bardzo te Twoje argumenty rzeczowe i merytoryczne - szczegolnie odwolania do
    mojej wiary.

    > Widzisz,mozesz w to nie wierzyc, ale zwiazek alergii /ogolnie pojetych/ z
    immunologia jest dosc
    > szeroki...luszczycy zreszta tez..

    Wyobraz sobie, ze to wiem, ale 'leczenie' na alergie kogos, kto ma typowo
    luszczycowe zmiany (co widac m.in. po panokciach, mam 100% luszczycowe panokcie)
    jest wyrazem barku kompetencji u lekarza. Jak rowniez 'niezauwazenie', ze
    pacjentowi nie przechodzi po wylaczeniu wszelkich potencjalnych alergenow, w
    zwiazku z czym mozna podejrzewac, ze reaguje zmianami na cos innego (jak np.
    wlasny organizm).

    > Ok.Jak wyobrazasz sobie wyciaganie kurczaka na sniadanie,o godzinie
    > 10.00?Otoz,ja sobie wyobrazam-tyle,ze nikomu zachowanie tego kumpla nie
    > przeszkadzalo.

    Komentarz o ludziach chadajacych do swiatyni pomine milczeniem, poniewaz nie
    widze zwiazku miedzy religijnoscia, a ogolnie przyjetymi normami.
    Jezeli chodzi o te nieszczesne golabki - nie wyobrazam sobie wyciagania golabkow
    na sniadanie w szkole, w momencie kiedy wszyscy jedza kanapeczki, salateczki,
    etc. Abstrahujac od faktu, ze golabki na zimno sa po prostu obrzydliwe, a
    palnika gazowego tym bardziej sobie nie wyobrazam. Ale mniejsza o to, nie jest
    to meritum mojego postu.

    > Mhm.Tyle,ze ogolnie /in tabl/,a nie w masci.Poczytaj sobie.W literaturze
    > medycznej,a nie w internecie.Jezeli juz chcesz byc dokladna,glikokortykosteridy
    > ...
    > I owszem,moglo Ci przejsc-tyle,ze nie po glupim hydrokortyzonie w masci,a w
    > zwiazku z sezonowoscia nawrotow luszczycy.

    Czytalam wyobraz sobie. I jakos dziwnie sezonowosc luszczycy polegala u mnie na
    tym, ze po nalozeniu kremu jej nie bylo. Coz, widac cud nastapil, czyli
    chadzanie do kosciola na cos sie przydalo.

    > Mhm,juz to widze.Chyba,k...,z zawalem...Ewentualnie-o czym nie
    > wspomnialas-mialas erytrodermie,zliszajowacenie /nadkazenie zmian
    > luszczycowych/,albo jakas ciezka postac luszczycy,badz-ostro naklamalas przez
    > telefon,podczas rejstracji.Coz,to ostatnie-to takie polskie...

    No coz, przykro mi, ze nie znasz realiow, ale dostanie sie do lekarza w
    'cywilizowanym' kraju nie jest trudna sztuka.

    W tym
    > kraju przyjelo sie,ze lekarz nigdy nie ma racji-a prawda jest zawsze na
    > portalach internetowych.Niestety,zwykle jest na odwrot-lekarz wybiera
    > najbardziej optymalne leczenie,do ktorego pacjent sie nie stosuje,a na portalac
    > h
    > wypisuja bzdury z "poradnika gozdzikowej"-bo wiedza medyczna niestety jest w
    > grubych tomiskach medycznych,ktorych autorom owych portali raczej czytac sie ni
    > e

    Wiesz, ale toz to zdrowy rozsadek nakazuje myslec, ze jezeli 'dr' przepisuje
    diete, po ktorej pacjentowi zmiany skorne maja zejsc, do tego ma magicznie
    schudnac, a ani jedno, ani drugie nie nastepuje (przez 4 lata!) to cos jest nie
    tak z lekarzem albo z pacjentem. To, ze pacjent potulnie stosowal sie do diety
    wiem na 100%, wiec jakie wnioski zostaje mi wyciagnac?
    I naprawde uwazasz, ze ludzie po to chodza do dietetyka, zeby potem wciagac
    suplementy? Bo ja nie. Owszem, zapewne sa przypadki, w ktorych nie da sie diety
    tak ustawic, zeby dostarczala wszystkich skladnikow niezbednych organizmowi, ale
    nie powinno byc to norma.
    Ehh,trace czas...
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 22:20
    dr Dawidiuk to bardzo dobry lekarz , leczy równiez dzieci z autyzmem
    ,znam rodzicow dziecka ,ktore po pół roku diety zaczło mówic,zdajecie
    sobie sprawe jak rodzice musza byc szczesliwi kiedy ich dziecko po 8
    latach zycia powiedziało pierwsze słowo?jesli chodzi o zatrucie
    organizmu toksyna,i to oczywiscie prawda najszczersza ,poczytajcie o
    zatruciu rtecia i innymi metalami ,pozdrawiam ja generalnie ja
    polecam
  • Gość: Robercik IP: *.chello.pl 12.10.09, 22:10
    Wy konowały to się tylko znacie na tym jak kasę z NFZ wyciągać.
    A nam zwykłym szarakom pozostają mądrości ludowe i wizyty u Goździkowej bo
    inaczej w tym kraju wyzdrowieć się nie da.
    Swoją drogą macie szczęście, że u nas szpitala czy lekarza nie można sensownie i
    skutecznie pozwać za złą diagnozę (zagrażającą np zdrowiu) czy spieprzenie
    zabiegu bo by was ludzie w samych skarpetkach puścili.
    No ale rąsia rąsię myje i koledzy lekarze krzywdy swoim zrobić nie dadzą (szkoda
    tylko, że przed spotkaniem z pacjentami i przed zabiegami tych rąk nie myjecie).
  • Gość: Alicja IP: *.ask4.pl 19.01.10, 22:21
    Ja mam tyko kilka zdan o tej kobiecie, która coraz bardziej doprowadza mnie
    nerwowego rozstroju żołądka.
    Jaka to dieta cud bezglutenowa!!! Wszyscy wiemy, że w tych czasach jesteśmy
    narażeni na nadmiar glutenui musimy uważać, ale nie wiem czy chleb bezglutenowy
    ważny pół roku jest zdrowy bo na jakiejś chemi musi być wyprodukowany jeżeli ma
    tyle terminu wartości. Po drugie moje dziecko ledwo się urodziło ja niejem
    glutenu, ale ono ma uczulenie, ciekawe po czym!!! i wiecznie suplementy!!! Od
    kiedy zaczęłam jeść w miarę normalnie moje dziecko przestało być apatyczne i
    pełne energii!!! więc się zastanawiam o co tutaj chodzi o prestić -on chyba
    powoli się kończy!!!!!!!!!
  • Gość: B IP: *.146.30.230.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.10, 01:55
    kurcze a ja za pare dni mam wizyte u pani dr.
    ale teraz troszke zwatpilam po tych wszystkich postach ;;/
  • Gość: Katarzyna IP: *.popl.cable.ntl.com 16.02.10, 23:56
    Zaluje, ze jak chodzilam do doktor Dawidiuk to brakowalo mi asertywnosci (bylam
    nastolatka) i wiedzy, zeby z nia dyskutowac. Teraz zaluje jedynie kilku lat
    problemow, kompleksow i bezsensownej diety.
    Moja 'celiakia' i 'alergie pogarmowe' okazaly sie zwyczajna luszczyca, ktorej
    objawy zlikwidowalam w kilka tygodni.
    Teraz jem co chce i moge znowu czuc sie jak normalny czlowiek.
  • Gość: Do Katarzyny IP: 109.207.63.* 23.02.10, 19:43
    Co Ty za głupoty opowiadasz ?? Łuszczycy nie sa sie wyleczyć !!!
    I są pewnie rzeczy których poprostu ludziom chorym na łuszczyce nie
    polno spozywać
  • Gość: rumrak IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.10, 15:44
    gdyby metody i wiedza pani dawiduk były słuszne i fachowe, nie wyglądałaby sama
    tak jak wygląda.... chyba, ze ktoś lub lekarzy leczących numerologią.. życzę
    powodzenia..
  • Gość: Xtrem IP: *.ne.ae.wroc.pl 14.10.10, 15:58
    tak jest! Powinna sobie wziąć do serca starą maksymę: "Lekarzu ulecz się sam" i sobie zaaplikować dietę odchudzającą z tuzinem suplementów, co jest tylko wyciąganiem kasiory z kieszeni naiwnych pacjentów
  • Gość: ... IP: *.dsl.zen.co.uk 27.10.10, 12:43
    Glupoty. Chorzy na luszczyce moga jesc wszystko, ryzykuja jedynie zaognienie objawow.
    Powyzej nigdzie nie ma nic o wyleczeniu luszczycy, a o zlikwidowaniu objawow - nie widzisz zasadniczej roznicy?
  • Gość: Wojciech IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.14, 18:56
    Pani Kasiu!
    Czy dobrze zrozumiałem Pani wypowiedź? Ma Pani sposób na łuszczycę? Chciałbym poznać ten sposób.
    Pozdrawiam
  • Gość: Ojto IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.14, 19:20
    O dietetyczce mam jak najlepsze zdanie. Pomogła mojej żonie i to bez żadnych leków, jedynie zmiana składu posiłków. Od 26.08.14r., (wtedy była wizyta) do dziś jest - 7kg. To poprawia samopoczucie. Ważniejsze jest, że problemy skórne które były leczone u specjalistów oficjalnej medycyny polskiej przez 2,5 roku (nie z NFZ, odpłatnie i prywatnie chodziliśmy) nie dały żadnego efektu. Medycy z dyplomami twierdzili, że to: alergia na nikiel, autoimmunologiczna choroba, alergia. Albo nie można było tego zbadać albo wykluczali. Leki przepisywano, potem wysłali mi żonę do psychiatry!
    Swędzenie ustało po 1 tygodniu stosowania się do zaleceń dr. Dawidiuk, a dziś zmiany skórne stały się historią (niespełna 2 mies minęły). W tym przypadku koszty są sprawą drugorzędną.
  • Gość: Koliberek IP: *.capgemini.de 15.01.15, 11:07
    Ja również mam jak najlepsze zdanie. Pomogła mi, ale przede wszystkim mojemu synkowi, który w wieku 3 m-cy miał takie atopowe i łojotokowe zapalenie skóry, że głowa to była jedna wielka rana (czapka po minucie robiła się mokra), całe ciało było suche z wieloma sączącymi się rankami. Pediatrzy odsyłali do alergologów, alergolodzy do dermatologów i tak w kółko. Jedyne rozwiązanie jakie słyszałam z ich ust, to maści sterydowe, elidel, protopic, leki antyhistaminowe i ewentualne przejście na sztuczne mleko dla alergików. Dla mnie żadne z rozwiązań nie było akceptowalne. Pomogła dieta. Chodziliśmy na wizyty do dietetyk w Centrum Futura (nie do samej dr Dawidiuk), ale dr była często proszona o konsultacje. Z miesiąca na miesiąc było lepiej. Po 6 m-cach mieliśmy alabastrową skórę. Dodam, że dieta jest bardzo wymagająca, ale tez otwierają się oczy na to, jak wielu pysznych rzeczy nie jemy na co dzień. Poznajemy nowe smaki i składniki. Dieta stała się moim hobby i sposobem na życie i służy całej mojej rodzinie.
  • Gość: Zadowolony IP: *.internetia.net.pl 04.05.16, 11:54
    Po tym jak mi poleciła dr Dawidiuk dietę bezglutenową i wyeliminowanie nabiałów po ośmiu latach przestałem mieć bóle gastryczne. Zanim do niej trafiłem miałem trzykrotnie ostre zapalenia trzustki (trzeci atak był po kilku latach niespożywania alkoholu i trzymania się diety: lekkie pieczywo i jogurty i kefiry, zero smażonego). Po dwóch, może trzech tygodniach przestałem odczuwać ból brzucha. Po 7 latach już nie trzymam się restrykcyjnie diety bezglutenowej i jadam czasami nabiał, a stan mojego zdrowia radykalnie się poprawił.
    Ponieważ jestem sceptyczny w polecaniu diet, kuracji czy lekarzy to, podobnie jak część tu piszących miałem wrażenie, że dr wszystkim zaleca dietę bezglutenową i bezmleczną. Jednak po badaniu mojej żony i syna (m.in. po wynikach z krwi) dr Dawidiuk nie stwierdziła potrzeby stosowania takich zaleceń dietetycznych w ich przypadku. Potwierdziła uczulenia syna na jabłka i kilka innych alergenów, ale nie przykłada jednej miary do każdego - a takie tu znalazłem opinie. Jej podejście do naszej rodziny temu przeczy.
    Jeszcze jedno - znalazłem tu wpis niezadowolonej osoby, która przytyła bo jadła co prawda bezglutenowo, ale wspomniała też, że jadła ciasteczka. Dr Dawidiuk odradzała mi jedzenie gotowych bezglutenowych produktów typu ciasteczka czy tzw. chleb bezglutenowy. Może w przypadku tej pani było inaczej, ale nie sądzę.
  • Gość: stas IP: *.play-internet.pl 19.06.17, 18:59
    czy kto widzial podobnego oszusta.Ta pani zeznawala w Sadzie Rodzinnym i powiedziala ze leoszy zaden ojciec niz kiepski Nie widziala mnie wczesniej.Potem wystawila zaswiadczenie ze Dawid ma alergie na gluten i taka dieta kosztuje dodatkowo 900zl miesiecznie wystawiono takie zaswiadczenie pomimo ze badania byly ujemne a matka wykorzystujac dziecko dostala 2000 zl alimentow.Dr. Dawidiuk nie jest lekarzem skonczyla Uniwersytet.Mam nadzieje ze sprawiedliwy Bog kiedys odpowiednio ja potraktuje.
  • aneczka19780 02.03.18, 12:59
    ta kobieta postawila mnie na nogi, kiedy 15 lat wmawiano mi, ze mam obfite miesiączki i dlatego mam problemy z żelazem. Poziom mojego zmeczenia i depresji byl ogromny, a checi do zycia w takim stanie nie bylo zadnych. Od ginekologa do gastrologa, internisty itp. i tak w kólko. Stwierdzilam, ze musze chyba sprobowac sie ratowac w inny sposob i skorzystalam z polecenia sasiada, ktory leczyl m.in. u Pani Dawidiuk syna chorego na guza mozgu, dodam od razu, ze korzystal tez z medycy chinskiej ( jakies ziola ) i tradycyjnych metod leczenia nowotworu ( chemia). Moja pierwsza wizyta tez niestety byla u mlodej Pani dietetyczki, ktora wypisala diete i badania. Pani Dawidiuk wpadla na chwile, zeby sie przedstawic i dodac cos od siebie. 2 dni po wizycie kiedy zjadlam kapuste, ktorą niby moglam i myślalam, ze umrę z bólu zadzwonilam do Pani Dawidiuk i zrobilam aferę, ze nie placilam za wizyte u jej pomocniczki tylko u niej i prosze o reklamacyjna wizyte juz z nia. Poprawiła troche diete oczywiscie odstawiajac cukier, gluten, wszystko co mleczne i kawę, którą traktowałam jak wodę. Zlecila badania: posiew kału w kierunku bakterii, grzybow, pasożytów i lambii, poziom witaminy D, wykluczenie nietolerancji na gluten, poziom żelaza i ferytyny i cos tam jeszcze, ale nie pamietam wszystkiego. Trochę to kosztowalo, bo do tego doszly suplementy: D-Vitum, wit.B complex z Solgara, żelazo z NOW, wit. K, ktora pięknie ograniczyła obfite miesiaczki. Z badaniami kazala mi sie zglosic za 2 tygodnie. Okazalo sie, ze mam znaczacy przerost grzyba Candida Albicans, który powoduje, ze wszystko co dobre w spozywanym pokarmie sie nie wchłania. Do tamtych suplementow doszly jeszcze specyfiki na Candide i co najwazniejsze przez 2 tygodnie pilam na czczo sode oczyszczoną, pozniej 2 tabletki NOW na Candide, po pol godzinie sniadanie i kolejne suplementy. Po miesiacu czulam sie jak nigdy od 15 lat. Wstawalam wypoczeta pomimo tego, ze spalam krocej. Mialam sile i ochote na zabawe z dziecmi. Przestalo mnie wszystko irytowac, a dużo rzeczy zaczeło bawic i w koncu rozsmieszac i życie zaczęło mi sprawiac przyjemnosc. Polecilam Pania doktor koledze, ktory wygladal juz jak chodzaca smierc. Jego twarz przyjmowala juz kolor zielony, byl mocno wycienczony i zalamany kolecnymi wizytami u kolejnych lekarzy. Zanim poszedl do Pani Dawidiuk powiedzialam mu jakie powinien zrobic badania zanim do niej pojdzie. Co ciekawe juz z badania kału wyszła mu lambria, ktora wykanczala go od wewnatrz. Po miesiacu doszedl do siebie. Wydal wiecej kasy bo zrobil to drogie badanie za 1700zl, ktore pokazuje wszystkie nietoleracje na produkty, ale byl bardzo zadowolony, bo juz myslał, że umiera i najgorsze, ze on i lekarze nie wiedzieli na co. Dziekuje tej kobiecie za to, ze jest i ze mi pomogla. Sobie dziekuje, ze sie nie zrazilam po pierwszej wizycie. Teraz po 2 latach juz nawet do niej nie chodzę, bo wiem co mam robic. Odstawiam gluten, kawe, cukier w kazdej postaci i mleko na miesiac czasu i 2 tygodnie na czczo pije sode oczyszczona i wszystkie zoladkowe i zmęczeniowe problemy znikają. Dodatkow regularnie podczas miesiaczek stosuje wit. K raz dziennie i . Pani Dr Dawidiuk jest chyba inetrnistką z wykształcenia. polecam wszystkim, ktorzy nie przezywaja kazdej stowki, ktora zostawiaja u lekarza i takim, ktorzy maja duzo samozaparcia, zeby przejsc przez pierwszy tydzien tak restrykcyjnej diety, bo nie jest łatwo. Jezeli oszukujesz w diecie sam siebie, to nie bedziesz mial efektow, a pozniej wszystko zwalisz na lekarza :) i na forum napiszesz bzdury typu, ze corka dostala anoreksji przez Dr dawidiuk ( dramat ). Pozdrawiam i jeszcze raz bardzo polecam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka