Dodaj do ulubionych

Aglomeracja Gór Sowich

23.03.07, 09:15
Wklejam tutaj bo sprawa bezpośrednio dotyczy także powiatu kłodzkiego :)

Aglomeracja Gór Swoich

Śląsk będzie miał swoją Silesię, my Aglomerację Gór Sowich. W Urzędzie
Marszałkowskim trwają intensywne pracę nad połączeniem miast leżących dookoła
tego malowniczego pasma. 600 tysięczny gigant ma się stać realną konkurencją
dla Wrocławia. Co zyskają na tym sami mieszkańcy?


Duży może więcej. Ta zasada znajduje zastosowanie w polityce regionalnej i
przyświeca autorom pomysłu Aglomeracji Gór Sowich (AGS). - Odbyło się już
nieoficjalne spotkanie grupy wspierającej projekt - mówił jeszcze w lutym na
sesji rady miejskiej, radny sejmiku wojewódzkiego Jerzy Tutaj. Dodał także,
że marszałek powinien podjąć decyzję o powołaniu komisji, która będzie się
tym zajmować. - Na koniec tego roku, powinien być gotowy komplet
dokumentacji - tłumaczył samorządowcom Jerzy Tutaj. Zaawansowane prace nad
tym projektem potwierdza członek zarządu województwa, Patryk Wild. - Musimy
odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ten region ma się nazywać aglomeracją? -
tłumaczy. Ważne są także kwestie prawne dotyczące połączenia. - Wszystkie
miasta zachowają swoje samorządy. Dobrym pomysłem byłoby powołanie ciała
nadzorującego funkcjonowanie przyszłej aglomeracji - uważa Wild.

Cztery plusy

Geograficznie aglomeracja ma obejmować powiat wałbrzyski, świdnicki,
dzierżoniowski i część kłodzkiego. Łącznie to prawie 600 tysięcy mieszkańców,
z czego 70% mieszka w miastach i utrzymuje się z zawodów pozarolniczych.
Twórcy projektu podkreślają, że to idealne warunki dla aglomeracji miejsko -
przemysłowej. To po pierwsze. Po drugie, Dolny Śląsk opiera obecnie prawie
wyłącznie na potencjale Wrocławia, warto być dla niego przeciwwagą. Po
trzecie aglomeracja pozwoli na prowadzenie wspólnej polityki (chociażby
promocyjnej) i wspólnej pracy nad infrastrukturą komunikacyjną. Wreszcie po
czwarte - być może najważniejsze - pozwoli to na skuteczniejsze pozyskiwanie
środków z zewnątrz.

Wstępnie na tak

O projekcie już na początku roku pozytywnie wypowiadał się prezydent Piotr
Kruczkowski. Wałbrzych byłby największym miastem AGS. Z naszej sondy wynika,
że większość samorządów popiera ten pomysł. - Z pewnością teren dawnego
województwa wałbrzyskiego wymaga zmian i określenia priorytetów i kierunków
działania na przyszłość. Połączenie funkcji turystycznej i przemysłowej jest
naturalne, dlatego w tym też kierunku od lat zmierzamy - tłumaczy Waldemar
Skórski, zastępca prezydenta Świdnicy. - Wstępnie jesteśmy za, jeżeli tylko
nie zamieni się to w kolejne stowarzyszenie - to z kolei burmistrz Nowej
Rudy, Tomasz Kiliński. Zastępca burmistrza Dzierżoniowa Tomasz Smolarz, mówi
że muszą znać więcej konkretów, wtedy zasięgną opinii Rady Miejskiej. Dodaje
jednak, że - Na pewno jest to pomysł, z którego warto skorzystać, bowiem
każda forma pozyskiwania pieniędzy czy promowania miasta jest godna uwagi i
rozpatrzenia. O szczegółach dotyczących AGS będziemy informować na bieżąco.
Michał Wyszowski(NWW)

bronku, co słychać w sprawie Silesii. Przejdzie ten pomysł?

--
"In each of us, two natures are at war-
the good and the evil"
-Dr Henry Jekyll
Edytor zaawansowany
  • broneknotgeld 23.03.07, 21:14
    Trudno powiedzieć czy rzeczywiście przejdzie.
    Ja trochę się z tego pomysłu podśmiewam i nazywam roboczo nawet "Dornopilis".
    Jeśli zostanie to administracyjnie narzucone, to nie widzę tego dobrze.
    Nazwa "Silesia" też budzi pewne zastrzeżenia.
    Sama idea wydaje sie jednak słuszna - "diabeł tkwi w szczegółach".
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 24.03.07, 09:12
    Podśmiewasz się z waszego pomysłu? To co w takim razie mam myśleć o
    naszej "aglomeracji"?:)
    Owszem, była kiedyś idea stworzenia drugiego po pomorskim Trójmiasta w skład
    którego miały wejść Pieszyce, Bielawa i Dzierżoniów i to moim zdaniem miało
    jakiś sens w kontekście chociażby wspólnego pozyskiwania funduszy
    strukturalnych.
    Z tą Silesią to myślę jednak, że to nie jest zły pomysł.

    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • broneknotgeld 24.03.07, 10:51
    Hmm, widzisz sam żyję w mieście którego jestem równolatkiem. Prawie pięćdzisiąt
    lat trwa już sklejanie dzielnic Rudy Śląskiej w jeden twór miejski, a ciagle
    jeszcze nie widać tego końca.
    Przed 1922 rokiem teren dzisiejszego miasta obejmował gminy położone w czterech
    różnych powiatach.
    "Silesia" ma połączyć nie tylko miasta śląskie, lecz również z terenu Zagłębia -
    już to może być źródłem pewnych konfliktów.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 24.03.07, 14:38
    Tyle się mówi o odrębności Zagłębia, ale z administracyjnego punktu widzenia
    odrębności tej nie widać. Moim zdaniem jest to trochę sztucznie stworzony
    mentalny podział. Może więc Silesia wymazałaby tą granicę?

    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • broneknotgeld 24.03.07, 21:01
    Nie powiedziałbym że "sztucznie stworzony", choć dzisiaj wydaje się jakby
    sztucznie rozdmuchiwany. Tendencje odśrodkowe jednak na tej bazie szybko dojdą
    do głosu. Właśnie dlatego u podstawy stworzenia takiej aglomeracji winno być
    referendum wśród mieszkańców tych miejscowości. Na tym możnaby potem coś
    budować, a bez tego dla mnie chyba nie ma to sensu.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 24.03.07, 23:19
    No tak, pewnie masz rację. Jako że nie jestem mieszkańcem Górnego Śląska, mogę
    bagatelizować pewne niuanse. Referendum, jako instytucja najbardziej
    demokratyczna, w tym przypadku będzie chyba rzeczywiście najlepiej odwzorowywać
    nastawienie mieszkańców do tego pomysłu.

    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • broneknotgeld 25.03.07, 11:01
    Ech, wydaje sie jednak, że nasz prawodawca o tym referendum może zapomnieć.
    Szczegółowe przepisy mogą zaś bardzo igraniczyć pierwotną ideę.
    Tendencje do stworzenia "Dornopolis" sa wyraźnie widoczne.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 29.03.07, 23:07
    Siła we wspólnocie

    W 2008 roku powiaty wałbrzyski, świdnicki, dzierżoniowski i kłodzki chcą
    połączyć swoje siły
    Władze największych powiatów i miast wokół Gór Sowich uważają, że dzięki temu
    mieszkańcom będzie żyło się lepiej, bo wspólnie łatwiej zdobyć więcej pieniędzy
    z Unii Europejskiej na inwestycje. W tej chwili przygotowywany jest roboczy
    projekt o nazwie: Aglomeracja Gór Sowich

    Nowy twór administracyjny rozciągałby się między Wałbrzychem, Świdnicą,
    Dzierżoniowem a Nową Rudą. Na tym terenie żyje ponad 600 tysięcy osób, z czego
    blisko 70 procent mieszka w miastach. To jeden z najgęściej zaludnionych
    obszarów Polski. Te dwa wskaźniki pozwalają ubiegać się regionowi o status
    aglomeracji. Ten jeszcze świeży pomysł zaakceptował już Andrzej Łoś, marszałek
    województwa dolnośląskiego.

    Szybciej do pracy
    Dolny Śląsk opiera się na jednej aglomeracji – Wrocławiu. To daje większe
    możliwości. Po pierwsze, wszyscy dokładają się do wspólnych działań, a po
    drugie, możemy wymieniać się doświadczeniami.
    – Region również powinien się rozwijać i mieć łatwiejszy dostęp do rządowych
    pieniędzy, bez skomplikowanych procedur. Powołanie drugiej aglomeracji dałoby
    nam takie możliwości – mówi Jerzy Tutaj, radny sejmiku wojewódzkiego i
    pomysłodawca.
    W ten sposób mogłaby powstać wspólna sieć komunikacyjna, wspólne projekty
    promocyjne regionu, a także edukacyjne i turystyczne.
    – Nie powielałyby się kierunki szkół w sąsiadujących ze sobą gminach. Łatwiej
    byłoby uzasadnić wnioski o dofinansowanie z UE, a wspólne działania promocyjne
    i turystyczne ściągałyby większą liczbę turystów – wylicza Piotr Kruczkowski,
    prezydent Wałbrzycha.
    Oprócz nowych dróg miałaby zostać odnowiona jeszcze przedwojenna linia kolejowa
    biegnąca wokół Gór Sowich do Wrocławia. Chodzi o tramwaje szynowe, które
    woziłyby mieszkańców regionu do pracy we Wrocławiu, a wrocławian na wypoczynek
    w malownicze zakątki regionu.
    Przedsięwzięcie załatwiłoby także bardziej prozaiczne sprawy. – Chociażby
    skoordynowało ruchy poszczególnych samorządów. Teraz jest tak, że np. trzy
    największe imprezy w regionie odbywają się dokładnie w tym samym terminie –
    mówi Tutaj.

    Za rok już razem
    Mieszkańcy też widzą w tym pomyśle szansę. – Jeżdżę często PKS-em z Wałbrzycha
    w różne części byłego województwa. Nieraz jest tak, że rozkłady jazdy nie są ze
    sobą w ogóle skoordynowane. Gdyby rozkłady układano dla całego regionu, byłoby
    łatwiej – mówi Irena Grabowska z Wałbrzycha.
    W tej chwili grupa robocza pracuje nad projektem. Na 16 kwietnia planowane jest
    spotkanie starostów i prezydentów w tej sprawie. Do końca czerwca projekt ma
    zostać zaakceptowany przez współpracujące gminy, a do października złożony w
    Kancelarii Premiera.

    Aglomeracja
    To skupisko sąsiadujących ze sobą miast i wsi, które mają wspólne cele i
    wykorzystują potencjał, którym razem dysponują. Charakteryzuje się dużym
    przepływem mieszkańców oraz znaczną wymianą usług.

    Rzeczywiście łatwiej
    Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha
    – Powołanie aglomeracji daje rzeczywiście większe możliwości rozwoju i
    koordynacji działań. Jednak ma to szansę, jeśli jest to proces rzeczywisty.
    Czyli jeśli te wszystkie gminy i powiaty najpierw zaczną współpracować ze sobą,
    myśleć wspólnie, układać strategię rozwoju, koordynować działania edukacyjne,
    dopiero z tego jakby samowolnie powstanie formalna aglomeracja. Jeśli jest to
    pomysł na papierze, to nie ma większego sensu.

    Janusz Krzeszowski - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska


    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • capo_di_tutti_capi 05.04.07, 19:50
    Od połowy 2008 roku powiaty wałbrzyski, świdnicki, dzierżoniowski i kłodzki
    chcą działać razem

    Śląsk ma Silesię, my będziemy mieć Aglomerację Gór Sowich. Władze największych
    powiatów i miast wokół tego pasma gór intensywnie pracują, żeby się połączyć.
    – Wspólnie będzie łatwiej przyciągać turystów i zdobywać unijne pieniądze –
    podkreśla Jerzy Tutaj, radny sejmiku wojewódzkiego, jeden z pomysłodawców.
    Wtórują mu ludzie kultury, biznesu i
    przedsiębiorcy

    Aglomeracja, to skupisko sąsiadujących ze sobą miast i wsi, które mają wspólne
    cele i wykorzystują potencjał, jakim razem dysponują. Charakteryzuje się dużym
    przepływem mieszkańców oraz znaczną wymianą usług.
    Na terenie, gdzie ma powstać wspólnota, mieszka ponad 600 tysięcy ludzi.
    Aglomeracja Gór Sowich ma objąć ziemie między Wałbrzychem, Świdnicą,
    Dzierżoniowem i Nową Rudą. To jeden z najgęściej zaludnionych obszarów Polski.

    Odnowią miasta
    Pomysłodawcy projektu będą się wzorować na niemieckim Zagłębiu Ruhry.
    – Tam, dzięki połączeniu, przez dziesięć lat zrealizowano aż 118 projektów za 5
    miliardów marek – podkreśla Jerzy Tutaj.
    Współpraca stała się lekiem na różne bolączki, jak choćby degradację miast
    przez przemysł ciężki i kopalnie. Za wspólne pieniądze udało się odnowić
    miasta, poprowadzić szlaki turystyczne i przyciągnąć turystów.
    – My mamy jeszcze więcej atrakcji i spokojnie możemy się razem wypromować –
    uważa Kamila Wależak z wałbrzyskiej informacji turystycznej.
    Na początek pomysłodawcy chcą zrealizować wspólnie cztery projekty, które
    wpisywałyby się w potrzeby każdego z powiatów.
    – Chodzi o strategię promocji regionu i inwestycje turystyczne w Górach Sowich,
    linię kolejową z szynobusami, oplatającą aglomerację i drogi łączące region z
    autostradą – wylicza Jerzy Tutaj.
    Przedsięwzięcie pomogłoby załatwić także bardziej prozaiczne sprawy.
    – Nie powielałyby się w gminach szkoły kształcące w podobnych kierunkach, czy
    terminy największych w regionie imprez. Zostałyby skoordynowane kursy autobusów
    na tym rozległym terenie – mówi Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha.
    Gminy do wspólnej puli składałyby pieniądze na działania i inwestycje, a
    projekty z UE mogłyby uzasadniać dobrem większej liczby mieszkańców.
    Pomysł nie dla nowych stanowisk
    Najważniejsze jest jednak to, aby pomysł nie został tylko na papierze.
    – Dlatego całość ma się opierać na działaniach społecznych, a pieniądze
    przeznaczalibyśmy tylko na prowadzenie sekretariatu – uzasadnia Tutaj.
    Taki pomysł popierają ludzie nauki, biznesu i kultury.
    – Wspólne strategie pomogłyby w płynnym przepływie pracowników, w komunikacji
    między miastami, logistyce – wylicza Mirosław Greber, prezes Wałbrzyskiej
    Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
    Przedstawiciele świata kultury widzą szansę na przyciągnięcie na spektakle i
    koncerty mieszkańców nie tylko wybranych miast, ale całego obszaru.
    – To ogromny teren, chętnie podejmę współpracę z ośrodkami w innych gminach –
    mówi Jerzy Karmiński, dyrektor wałbrzyskiego Teatru Lalki i Aktora.
    Przedsiębiorcy podkreślają wiele możliwości wymiany usług i towarów.

    Wspólny cel i marka
    – Jeśli nie będzie to biurokratyczna maszyna, to widzę w takiej współpracy
    ogromne szanse. Działam wspólnie z innymi już od dawna, ale jeśli byłby wspólny
    cel i marka dla całego regionu, żyłoby się łatwiej – podkreśla Marek Rząsowski
    z Międzynarodowego Instytutu Badań i Doradztwa.
    Pomysłodawcy liczą, że można powołać aglomerację już w połowie 2008 roku. W tej
    chwili grupa robocza pracuje nad projektem. Na 16 kwietnia planowane jest
    spotkanie starostów i prezydentów w tej sprawie. Do końca czerwca projekt ma
    zostać zaakceptowany przez współpracujące gminy, a do października złożony w
    Kancelarii Premiera. •

    Janusz Krzeszowski - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • broneknotgeld 05.04.07, 21:36
    "Śląsk ma Silesię, my będziemy mieć Aglomerację Gór Sowich".
    Ech, zawsze trochę mnie denerwują takie przekręty.
    Póki co "Silesii" nie ma. Tak naprawdę w planowanym kształcie nie będzie to też
    aglomeracja Śląska, a co najwyżęj województwa śląskiego.
    Zresztą jest też tendencja do utworzenia dwóch aglomeracji - zagłębiowskie
    miasta optują za swoją.
    Warto też zapytać sie autora tekstu czy uważa, że pomysł AGS nie jest związany
    ze Śląskiem.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 05.04.07, 21:51
    W przypadku AGS chodzi głównie o wspólną koordynację, mająca na celu
    efektywniejsze zarządzanie, płynną komunikację pomiędzy członkami oraz wspólne
    popzyskiwanie funduszy UE i moim skromnym zdaniem ma to sens.

    Ostatnio słyszałem, że pomysł utworzenia Silesii, póki co, musi zostać włożony
    między karty inicjatyw "do zrealizowania kiedyś tam".

    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll
  • broneknotgeld 05.04.07, 23:44
    Władzy zwierzchniej zawsze potrzebne będą "tematy zastępcze".
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • capo_di_tutti_capi 30.12.07, 00:20
    Śląsk ma Silesię - my Aglomerację Gór Sowich

    Przygotowany jest już projekt porozumienia między samorządami. Gminy i powiaty z
    regionów: wałbrzyskiego, świdnickiego, dzierżoniowskiego i noworudzkiego już
    przejmują linie kolejowe, które stworzą sieć szybkich regionalnych połączeń.

    - W 2009 roku ruszy pierwszy pociąg na trasie turystycznej Świdnica - Zagórze
    Śląskie - Dzierżoniów - Kotlina Kłodzka - mówi Patryk Wild, członek zarządu
    województwa dolnośląskiego. - Ważne miejsce w projekcie zajmuje też szybka linia
    z Wrocławia do Wałbrzycha Głównego. Na początek pomysłodawcy chcą zrealizować
    wspólnie cztery projekty, które wpisywałyby się w potrzeby każdego z powiatów.
    - Chodzi o strategię promocyjną regionu i inwestycje turystyczne w Górach Sowich
    - wyjaśnia Jerzy Tutaj, radny sejmiku dolnośląskiego. - Potrzeba zwłaszcza dróg
    łączących region z autostradą.
    Połączenie sił uczestników projektu ma pomóc w zdobywaniu pieniędzy na jego
    realizację. Do dyspozycji aglomeracji będą nie tylko środki wojewódzkie, ale i
    te z budżetu centralnego oraz funduszy Unii Europejskiej.
    Projekt ma być finalizowany w pierwszej połowie przyszłego roku. Obecnie
    najważniejsze jest, aby trafił do Sejmu, a potem do koncepcji zagospodarowania
    przestrzennego kraju.
    Aglomerację w takiej formie popierają nie tylko ludzie biznesu, nauki, kultury,
    ale także politycy.
    - To dobry pomysł, więc będzie miał zielone światło rządu - obiecuje poseł
    Zbigniew Chlebowski. - Tym bardziej, że przygotowywana jest właśnie ustawa
    dotycząca aglomeracji. Dokument ma ułatwiać ich funkcjonowanie.
    Gorącym zwolennikiem aglomeracji jest prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski.
    Widzi korzyści nie tylko w lepszej promocji regionu. Jest to też szansa na
    konsolidację i lepszą współpracę gmin wałbrzyskich na przykład w dziedzinie
    edukacji.
    - Będzie można uniknąć powielania się, a tym samym i kosztów, w kształceniu w
    konkretnych zawodach - podaje przykład Kruczkowski. Gminy będą mogły
    współpracować, uzgadniając kalendarz ważnych imprez, by mieszkańcy mogli
    skorzystać z wielu propozycji kulturalnych.

    Janusz Krzeszowski - NaszeMiasto.pl

    klodzko.naszemiast...nia/802420.html
    --
    "In each of us, two natures are at war-
    the good and the evil"
    -Dr Henry Jekyll

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka