Dodaj do ulubionych

Dlaczego faceci boję się kobiet z dzieckiem???

21.05.07, 21:29
Zastanawiam się dlaczego mężczyźni gdy dowiedzą się,że kobieta ma dziecko
robią w tył zwrot i uciekają (większość). Czy kobieta z dzieckiem to gorszy
gatunek???
Jestem dosyć atrakcyjną 30-tką, która sobie radzi w życiu i nie szuka
sponsora a człowieka z kim mogłaby dzielić życie, kogoś dla którego byłabym
jedyna, kogoś kto ceni spokój w życiu czyli normalnego,partnerskiego związku.
Jednak wydaje mi się to niemożliwe, bo gdy facet dowiaduje się,że jestem po
rozwodzie i mam małe dziecko czar pryska. Dlaczego??
Dziwi mnie to,że dziecko jest przeszkodą, czemu ono jest winne? Można być
wspaniałym człowiekiem ale jak ma się dziecko to jest się przekreślonym?
Mój były mąż ma syna z pierwszego małżeństwa i nie było dla mnie problemem go
pokochać, starałam się jak mogłam aby jego syn czuł się jak najlepiej u nas,
pokochałam go,niestety życie ułożyło się jak się ułożyło ...
Czy tylko kobiety potrafią zaakceptować mężczyznę z dzieckiem???
Panowie, dlaczego nie oceniacie kobiety jaka jest a czy ma dziecko czy nie??
Proszę nie traktować tej wiadomości jako oferty, jestem tylko ciekawa
dlaczego tak postępujecie.
Pozdrawiam wszystkich Panów których ta wiadomość nie dotyczy, jest Was
niestety mniejszość:(
Edytor zaawansowany
  • wielki_czarownik 21.05.07, 21:34
    Bo kobieta z dzieckiem jest jak nadgryziony batonik leżący na ulicy. Może i słodki, ale nie wiesz kto go próbował i nie wiesz kto oślinił. Trzeba być desperatem żeby go zjeść.
    --
    "Dajcie mi człowieka a ja znajdę teczkę."
  • pan.marcin 22.05.07, 00:20
    i dlatego w Twoim rankingu licza sie tylko dziewice?

    Jak rozumiem, kiedy sie dowiadujesz, ze dziewczyna z ktora zaczynasz sie
    spotykac, robila to wczesniej z kims innym, to tez uznajesz ja za osliniony
    batonik z rynsztoka?

    A co do sytuacji... Ja kiedy poznalem taka Anie, z Opola zreszta. Pare lat
    starsza byla ode mnie. Mowila, ze ma kilkuletnia corke. Zaprosila mnie kiedys do
    siebie (powiedzmy, ze sie spotykalismy), no i w drzwiach powitala mnie owa
    coreczka slowami: ,,tatus!". Zdebialem ;] Aha, pozniej juz sie nie spotykalismy.
  • Gość: Sexy.boy IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.07, 00:58
    > no i w drzwiach powitala mnie owa
    > coreczka slowami: ,,tatus!". Zdebialem ;]

    Hehehe ;) Trzeba bylo powiedziec "corus ty moja!!!" ;)))
  • llukiz 24.05.07, 00:30
    > Jak rozumiem, kiedy sie dowiadujesz, ze dziewczyna z ktora zaczynasz sie
    > spotykac, robila to wczesniej z kims innym

    co innego robiła to z kimś innym, a co innego zdecydował się zajść z kimś innym
    w ciąże.
    --
    korwin-mikke.blog.onet.pl/
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 08:44
    W tym przypadku wiadomo kto ja nadgryzł, a Ty szukając dziewic i tak nie wiesz
    kto je wczesniej nadgryzał.

    Problem leży gdzieś indziej.Po prostu mało jest męzczyzn chcących wychowywać
    cudze dzieci mogąc mieć własne.Sądzę,ze sa bardziej przewidujący widząc w
    takim związku tylko kłopoty wynikające z trudnosci ułozyenia życia gdy
    przyjdzie na świat jego własne dziecko.Nie ma szans, aby nie rodziło to
    konfliktów.Na koniec dorastajacy dzieciak , mimo starań przybranego rodzica,
    wykrzyknie mu w nos,ze ten nie ma prawa do decyzji o nim, bo nie jest jego ojcem
    Chocby gość starał sie nie wiem jak, to jego własne dziecko przy okazji
    dziecięcej rywalizacji o względy rodziców i tak wypomni temu drugiemu ,ze to
    nie jest jego tatuś i ustawi go w szeregu.

    Sam też bym 'wiał'.

    A.
  • Gość: Wrocławianin IP: *.dialog.net.pl 22.05.07, 23:12
    może to nie reguła ale nie warto wychowywac cudze dziecko z kilku powodów,
    ja to przeżylem autentycznie - wiec gdy jest małe mamusia przyciaga faceta aby
    jej pomógł wychowywać, potem gdy tamto dorasta cały czas nie masz nic do
    powiedzenia -najpierw z pozycji tesciowej , matki (Twojej partnerki) non stop
    pretensje , ze żle robisz bo to nie Twoje dziecko itp. klimaty na tą nute,
    potem dziecko zaczyna też wzorujac sie na matce stosować triki które Cię już
    zupełnie odpychają, bo w razie czego poskarży sie mamusi etc., a nie daj Boze
    zareaguj -np. klaps za złe zachowanie to wtedy juz masz afere jak na Policji,
    choc sama potrafi uderzyć , ale jej wolno i pokrzyczeć również...a po latach
    gdy kupujesz im np. mieszkanie rozwodzi się z Tobą twierdząc , ze zmarnowała
    czas w życiu zyjać z Tobą, gdzie potem w sądzie napuszcza na iebie swoją
    rodzine , w tym córkę , którą wychowywałeś i żywiłes, tak aby jak najwięcej
    zostało dlam niej, ...mogę nawet upublicznic nazwisko tej osoby ponieważ takich
    numerów się nie robi, ale tak czynią własnie matki z dzieckiem....moze nie
    wszystkie, ale trzeba wziać pod uwagę te numery -dlatego lepiej kobietke bez
    zobowiązań (dzieci), a osobę wkrótce przedstawie bo szkoda aby ktoś trafił na
    podobne ziółko, co jest zgodne z prawdą , pozdrawiam
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 21.05.07, 21:37
    No tak, ale kto Ci każe szukać faceta wśród większości? Chyba nie chcesz mieć
    za partnera życiowego większość panów, ale tego jednego konkretnegom, prawda?
  • agatta.d 21.05.07, 21:42
    Prawda... tylko gdzie ta mniejszość??
  • chomikdc 21.05.07, 21:45
    Hmm nigdy nie zainteresowałem się kobietą która ma dziecko z innym facetem ale na mój nos musisz znaleźć kogoś kto cię zrozumie i całą tą sytuację przyjmie jako coś zwykłego. Szukaj faceta który też ma dziecko :)
  • guarana83 21.05.07, 22:25
    ja nigdy bym nie pomyślała, że mogłabym się zainteresować mężczyzną z dzieckiem albo żonatym, a wszystko przychodzi tak łatwo... ; )
  • agatta.d 21.05.07, 22:32
    Dlaczego??? Co do żonatego to rozumiem, sama jestem temu przeciwna,ale dlaczego
    nie zainteresowałabyś się facetem z dzieckiem?
    Przypóśćmy poznajesz feceta, dobrze się dogadujecie,podoba Ci się ale okazuje
    się,że ma dziecko z innego związku i co teraz? przekreślasz go? Czemu winne
    dziecko?
  • Gość: xxx IP: *.magma-net.pl 22.05.07, 06:57
    Trzeba być desperatem, żeby być z kobietą co ma dziecko. Jedyna sensowa
    sytuacja, to w wypadku gdy facet i kobieta ma dziecko.
  • Gość: xxx IP: *.magma-net.pl 22.05.07, 07:09
    Uzasadniając.
    Z biologicznego punktu widzenia, mężczyzna potrzebuje wychowywać własne
    potomstwo a nie cudze. U kobiet aż tak mocno ta zasada nie działa. To są
    naturalne prawa przyrody i nie ma co się dziwić temu. Szukaj faceta z dziećmi,
    to jedyne wyjście dla Ciebie.
  • Gość: A. IP: *.telsat.wroc.pl 22.05.07, 11:42
    Własnie dlatego:

    > Z biologicznego punktu widzenia, mężczyzna potrzebuje wychowywać własne
    > potomstwo a nie cudze.
  • truten.zenobi 22.05.07, 12:23
    > Własnie dlatego:
    >
    > > Z biologicznego punktu widzenia, mężczyzna potrzebuje wychowywać własne
    > > potomstwo a nie cudze.

    samiec nigdy nie ma pewności co do potomstwa więc zwalcza potencjalnych
    konkurentów - to praprzyczyna męskiej zazdrości, samica z młodymi nie jest
    zainteresowana kolejnym miotem i często jest bezpłodna w zanim młode nie osiągną
    jakiejś tam samodzielności.

    czyli samiec opiekujący się potomstwem swego rywala i nie mający pewności na
    posiadanie swojego potomstwa (samica gdy odzyska płodność może zainteresować się
    innym samcem albo też co bardziej prawdopodobne inny samiec jak "zwietrzy"
    płodną samicę przepędzi tego samca) nie ma zbyt wielkich "szans biologicznych"

    podsumowując opieka nad cudzym potomstwem nie jest zbyt opłacalna dla samca...
    --
    Państwo policyjne buduje się wmawiając obywatelom ze trzeba zwiększyć
    uprawnienia aparatu ścigania by walczyć z korupcją, przestępczością, czy innymi
    nieprawidłowościami...
    Jednak w praktyce aparat represji skupia się na zwalczaniu opozycji a korupcja,
    przestępczość i nadużycia władzy rosną...
  • guarana83 22.05.07, 19:19
    źle mnie zrozumiałaś
    ja nie mam nic przeciwko samotnym męzczyznom z dziećmi. to świadczy o ich zaradności i odpowiedzialności
    nie mam tez nic przeciwko żonatym... ;)
  • quonio 21.05.07, 23:45
    A no choćby tutaj ;)
  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 21.05.07, 22:39
    co o tym myślisz?
  • xvqqvx 22.05.07, 06:14
    Bo, nie okłamujmy się, priorytetem takich kobiet jest w zdecydowanej większości
    przypadków "znalezienie chłopa do domu, aby dziecko dobrze się chowało". A
    mężczyzna nie chce być meblem. :-)
  • membrum_virile 22.05.07, 07:13
    W naszej podświadomości istnieje zakorzeniona głęboko dążność do pozostawania z
    jednym partnerem w związku usque ad finem, aż do końca swych dni. Dlatego osoby
    naznaczone dzieckiem jako pietnem wcześniejszego współżycia nie są pożądane
    jako partnerzy do tworzenia nowej komórki społecznej.
    Ty postanowaiłaś spróbować z kimś po przejściach i sparzyłaś się. Nie miałaś
    pod ręką kawalerów?
    Gdyby nie takie jak ty, mężczyźni byliby wierni swoim żonom, bo wiedzieliby, że
    odchodząc, skazują się na wieczny onanizm.
  • betam3 22.05.07, 08:19
    nie wytrzymam:)))))"wieczny onanizm":D:D


  • membrum_virile 22.05.07, 10:46
    No może aż do andropauzy...
  • Gość: bea IP: *.bredband.comhem.se 23.05.07, 19:08
    to u niektórych panów tuż po 30-tce. O ile poziom testosteronu w ogóle
    kiedykolwiek osiągnął normalne stężenie!
  • Gość: b. IP: *.ac.pwr.wroc.pl 22.05.07, 08:37
    Lew, gdy ma ochote na lwice a ta ma potomstwo, zagryza je.Wszystkie male
    lwiątka po prostu zabija.
    Ja mysle ze jest to po prostu prawo natury- w meskiej psyche jest zakodowane,
    ze ma splodzic potomstwo.Przekazac swoje geny.Nie ma tam natomisat zapisanego-
    wychowac cudze potomstwo.I juz.Tak po prostu jest.
    Zreszta-ja tez bym nie chciala faceta z dzieckiem.Jakies zobowiązania ma facet
    juz do konca zycia.
  • truten.zenobi 22.05.07, 11:48
    To że prawie nikt nie chce się angażować w takie związki jest chyba oczywiste!
    już pomijając to iż "biologia" każe nam promować własne potomstwo, to dochodzą
    do tego względy ekonomiczne, społeczne, kulturowe,

    normalny facet nie chce się związać z kobietą by opiekować się jej dzieckiem z
    innego związku - ma trochę inne oczekiwania.

    dodajmy do tego wysokie prawdopodobieństwo różnorodnych konfliktów...




    --
    "The future is coming on..."
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
  • truten.zenobi 22.05.07, 14:08
    samotny facet po 30... (bo zdaje sie że o takich piszemy..)

    pewnie nie jest to typ rodzinny powiem więcej albo jest to samotnik albo ktoś
    kto ucieka przed obowiązkami...
    poznaje kobietę, jest fajnie, może nawet jak w młodości;) i... nagle się okazuje
    że może wpaść z deszczu pod rynnę...
    dziwisz się że 'wycofuje się na z góry upatrzone pozycje"?


    --
    "The future is coming on..."
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
  • Gość: KKW IP: *.am.wroc.pl 22.05.07, 11:54
    > Mój były mąż ma syna z pierwszego małżeństwa i nie było dla mnie problemem go
    > pokochać
    No widzisz, wzięłaś sobie żonatego i jaki był finał? W takich przypadkach jest
    zawsze zwiększone ryzyko, że się nie ułozy. I może nie chodzi tutaj aż tak o
    dziecko, ale o Ciebie?
  • agatta.d 22.05.07, 19:02
    Nie pisałam,że wzięłam sobie żonatego. Pisałam,że ma dziecko z pierwszego
    małżeństwa. Gdy go poznałam był rozwodnikiem.
  • kklement 22.05.07, 13:04
    Wszyscy moi przedmówcy mają świętą rację ( szczególnie zabawna była metafora
    wielkiego_czarownika :) ), ale jest jeszcze jeden aspekt takiego związku.
    Mianowicie taki, że były partner kobiety i ojciec tego dziecka jest w mniejszym
    lub większym stopniu stałym elementem waszego życia. Przyjeżdża do swojego
    potomka, zabiera go do siebie i odwozi, potomek opowiada w domu co u taty
    słychać i jak fajnie było, w domu macie zabawki i inne prezenty od exa swojej
    lubej, nawet urlop musicie z nim ustalać i planować. A jeśli jedziecie za
    granicę, to wasza pani musi uzyskiwać jego zgodę na zabranie ich wspólnego
    dziecka ze sobą. Cywilizowany biały człowiek ( tak się mówi ;) ) nie robi w
    związku z tym scen, ale w głębi duszy każdego musi wk..., że jego kobieta cały
    czas kontaktuje się z facetem, z którym kiedyś dzieliła łoże i serce.

    --
    "Prawda jest taka, że cały kapitalizm polityczny stworzył Kwaśniewski. Ch...
    skończony, oszust i krętacz."

    Józef Oleksy
  • bewi1 23.05.07, 20:43
    Wiesz, to nawet śmieszne z perspktywy czasu, co piszsz. Nie pytaj dlaczego?
    Jeśli kogoś stresuje obecność (witualna) byłych mężów i kochanków to
    radzę.......................wybierać na partnerki panienki poniżej lat 15 (
    jakieś 70 procent szans, że dzewice) lub bezpłodne aseksualne, mające jednego
    kochanka dziewczynki ok. lat.30. To jeszcze większa patologia.
  • Gość: Prześmiewca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 00:10
    Jaka wirtualna?
    Przedpiśccy chodziło o REALNE wizyty ojca dzieci etc.

    Śmieszne jest to, jak niektóre osoby w zapale bycia "politpoprawnym" nie
    czytają całego wątku. :-)
  • Gość: Robek IP: *.chello.pl 22.05.07, 13:33
    ...bo sami są dziećmi.
  • 2w 22.05.07, 15:22
    agatta.d napisała:

    > Zastanawiam się dlaczego mężczyźni gdy dowiedzą się,że kobieta ma dziecko
    > robią w tył zwrot i uciekają (większość). Czy kobieta z dzieckiem to gorszy
    > gatunek???

    Podobnie większość preferuje bogatsze bardziej od biednych, sprawne bardziej od
    kalekich itd... Pewne decyzje wymagają wyrzeczeń i odrobiny odwagi, ale są
    doskonałym egzaminem uczuć.

    --
    WW
  • Gość: nko IP: 195.187.134.* 22.05.07, 15:46
    Agatta....uciekają i słusznie robią. Dla ciebie zawsze najważniejsze będzie
    dziecko. I zawsze on będzie miał tego swiadomosc, szczególnie, ze to nie jego
    dziecko. Męzczyzni nie lubią takich układów. W każdej sytuacji ty wybierzesz
    stronę dziecka, interes dziecka, będziesz mu tym dzieckiem nieustannie
    przypominać, ze jest mniej wazny. A jesli jeszcze w okolicy bedzie sie krecil
    tatus tego dziecka, to juz kompletna porażka.
  • Gość: Emigrant IP: *.lutn.cable.ntl.com 22.05.07, 16:43
    Moge tylko zakladac ze w momencie kiedy mezczyzna dowiaduje sie ze kobieta ma
    juz dziecko traci ochote na blizsze poznanie kobiety. Jak brutalnie by to nie
    brzmialo to jest biologia ktora kiruje naszym zyciem. Oczywiscie uogolninie i
    stawianie kategorycznych tez jest duzym naduzyciem. Nigdy nie spotykalem sie z
    kobieta z dzieckiem i szczerze nie wiem jak bym zareagowal. wydaje mi sie ze
    wolalbym aby kobieta nie miala dziecka z innym dziecka ale tak mi sie tylko
    "wydaje". Forum pelne jest teoretykow majacych gotowe recepty na zycie znajacych
    kazdego i wszystko czego dowodem sa niektore tutaj chociazby zamieszczone
    wypowiedzi. Prawdziwa milosc przelamuje wszystkie bariery, dlatego czlowiek to
    cos wiecej niz zwierze, czlowiek jest istota zdolna do przelamywania wiekszosci
    barier.

    Reasumujac:

    Wiekszosc mezczyzn bedzie sie bac badz tracic entuzjazm po odkryciu Twojego
    malego szczescia ze wzgledow czysto biologiczbych wiec ich tak ostro nie
    oceniaj. Sa miedzy nami istotne roznice i to trzeba umiec zaakceptowac. Z
    drugiej strony "nie kazdemu psu na imie burek".......na pewno znajdziesz tego
    jednego jedynego.

    Glowa do gory
  • imho.imho 22.05.07, 17:38
    Nie wszyscy faceci boja sie kobiet z dziećmi :)
    --
    Wege
  • agatta.d 22.05.07, 19:08
    Ufff, w końcu coś miłego dla duszy przeczytałam. Czytam,czytam i nie wierzę...
    ale niestety tak wygląda życie :(
  • guarana83 22.05.07, 19:23
    a ja sie nie zgadzam
    sa męzczyźni którzy wiąża się z samotnymi kobietami z dziećmi. również tak zdaża się na odwrót
  • kolejar 22.05.07, 19:46
    Ja nigdy takiego powodu przed żadną Damą nie uciekałem i teraz tym bardziej nie
    uciekam. Jest coraz lepiej ;)
  • Gość: jaco IP: *.devs.futuro.pl 22.05.07, 22:32
    ja też dostałem w posagu cudowną dwójeczkę.
    Niżej trochę się napisałem o moich maluchach.
    Mam nadzieję,że jesteś tego samego zdania co ja,bo niestety jest nas tu
    mniejszość:(((
    Pozdrawiam.Jacek
  • Gość: xvqqvx IP: 149.156.60.* 23.05.07, 10:55
    Balonik samouwielbienia jeszcze nie pękł?:-)
  • Gość: abc123 IP: 149.156.60.* 23.05.07, 10:58
    A inny będzie uciekał i co mu bońku zrobisz?:-)
  • 2w 22.05.07, 20:07
    Może nie do końca napisałem swój poprzedni post.
    Moja żona wniosła w posagu dwójeczkę.
    --
    WW
  • Gość: xxx IP: *.magma-net.pl 22.05.07, 19:35
    Po 50-siątce to już nie ma takiego znaczenia w innym przypadku to po prostu
    dewiacja.
  • Gość: X-men IP: *.magma-net.pl 22.05.07, 20:27
    Nigdy nie związałbym się z kobietą wychowującą samotnie dziecko. Ani z
    rozwodniczką, ani z wdową.
    Dlaczego?? Nie mam zamiaru, nie chce mi się, nie uśmiecha mi się:
    1. Wychowywać, opiekować i utrzymywać dziecko innego faceta.
    2. Oglądać jego facjaty gdy przychodzi po swojego potomka i widzieć w jego
    oczach tekst - Bzyknąłem ją przed Tobą. Byłem pierwszy.
    3. Być kolejnym potencjalnym zapładniaczam.
    4. Usłyszeć od pasierba, żebym spier...ł, bo nie jestem jego ojcem i że ma mnie
    w d...ie.
    5. Wozić przyszywanego potomka do lekarza, szkoły, etc.

    Może to zabrzmi brutalnie, ale takie kobiety szukające mężczyzny są łatwym
    łupem dla chcących je "puknąć" i w zasadzie w oczach 90% facetów tylko do tego
    się nadają. Dla 10%, czyli potrzaskanych życiowo, rozwodników, mających
    kompleksy i nieśmiałych mogą być kandydatkami na żony. Dla reszty niestety nie.
  • Gość: jaco IP: *.devs.futuro.pl 22.05.07, 22:29
    Przepraszam, czy większość panów, która tu pisze to średnia wieku 18 lat? No bo
    takie podejście do życia może mieć tylko gó..arz. Spotykałem się z paniami bez
    dzieci a ożeniłem się z cudowną kobietą posidającą dwa super brzdące 5 letnią
    Anię i niespełna rocznego Antka. Nie powiem na początku bałem się okropnie,ale
    opkazało się,że Magda nie potrzebuje jak tu wyżej napisane chłopa do wychowania
    jej dzieci tylko partnera. Jesteśmy razem 7 lat,mamy 2 letnią Zosię i jestem
    najszczęśliwszy na świecie,dzieci są cudowne, Magda nie ma bzika na punkcie
    maluchów i nigdy nie starała się abym został na siłę ich ojcem,wszystko
    przyszło z czasem i teraz wiem,że w ogień za maluchy bym poszedł. Ico z tego,że
    raz na dwa tygodnie przychodzi po dwójkę tatuś? taki jego obowiązek,oddajemy
    wtedy Zosię do rodziców i mamy siebie tylko dla siebie.
    Kobiety po przejściach,a właśnie takimi są panie z dziećmi są bardziej
    kochane,bardziej doceniają życie i nie tracą czasu na kłótnie,są ąwietnymi
    gospodyniami i świetnymi kochankami. Nie zamieniłbym jej na inną.NIGDY!!! A
    maluchy uwielbiam.
    Agatto,nie czytaj tych wyżej postów,to nie faceci ale dupki,które nic nie
    wiedzą o życiu i odpowiedzialności,a do tego tchórze.
    Trzymam kciuki.W końcu znajdziesz pana,który Was pokocha.
    Wiem,wiem zaraz zacznie się atak na mnie,ale mam to w ... nie wiecie co
    tracicie.
  • Gość: xxx IP: *.magma-net.pl 22.05.07, 22:40
    Takie podejście ma normalny zdrowy i płodny mężczyzna.
  • Gość: bea IP: *.bredband.comhem.se 22.05.07, 22:53
    Jaco,to jedna z nielicznych, dojrzałych wypowiedzi w tym wątku. Aniu nie
    przejmuj się przyszłością, przynajmniej wiesz że nie będziesz z nikim kto do
    roli partnera po prostu nie dorósł. Sami sie wyeliminują;)
  • Gość: bea IP: *.bredband.comhem.se 22.05.07, 22:58
    Przepraszam, Agato!
  • truten.zenobi 22.05.07, 22:57
    dlaczego nie chcesz mieć własnych dzieci?
    bo skoro ich nie masz i żyjesz w takim związku dostatecznie długo (by go
    oceniać) to zakładam że ich nie chcesz mieć ...

    Oczywiście każdego posiadającego odmienne poglądy możesz traktować jako
    atakującego Cię dupka ale to raczej świadczy o Twoim braku dojrzałości a w
    zasadzie o braku samoakceptacji.

    potrzebujesz poniżyć interlokutora tak by Twoje opinie w Twoich oczach nie
    wypadały "blado"?
    --
    60 lat zaniedbań na polu edukacji przynosi swoje żniwo:
    radio bez twarzy u sterów władzy, rękami PIS'u i LPR'u buduje PRL'BIS...
    To już nie jest "aksamitna kontrrewolucja"!
  • kolejar 23.05.07, 00:28
    Gość portalu: jaco napisał(a):
    [...] - radzę poczytać.

    Popieram całkowicie! Ja jestem jeszcze na trochę wcześniejszym etapie :), ale
    jest mi coraz bardziej CUDOWNIE! Mały T. (3,5 roku) jest naprawdę wspaniały...
    Szkoda tylko, że świat jest pełen takich egoistycznych ("nadgryziony batonik"
    czy jakoś :) ) durniów, jak ci niedojrzali goście, co tu się niby "męsko"
    wypowiadają, a wątpliwości do ich męskości są tak wielkie...
  • Gość: xxx IP: *.magma-net.pl 23.05.07, 02:59
    To nie jest normalne co robisz? Jakieś dewiacje masz?
  • xvqqvx 23.05.07, 06:47
    A teraz otwórz zawór zanim balonik twego samouwielbienia pęknie. :-)
    Ulżyło?:-)
  • Gość: Kokeeno IP: *.crowley.pl 23.05.07, 07:47
    Nieee. To po prostu egoiści, którzy tłumaczą swoją postawę biologią...

    Mi tam wszystko jedno, czy kobieta byłaby starsza, czy młodsza ode mnie,
    wyznanie też mnie mało obchodzi (no, może poza voodoo, czy podobnymi),
    rozwodniczka, czy w wdowa. jeśli miałaby dzieci, to należałoby pokochać je razem
    z nią. Z jednym wyjątkiem: nigdy nie próbowałem poderwać mężatki - pewne rzeczy
    powinny pozostać święte (małżeństwo, tak długo jak trwa, jest jedną z nich)...

    Po prostu prawdziwy mężczyzna w partnerce widzi kobietę, a nie "lachona"...
  • Gość: xvqqvx IP: 149.156.60.* 23.05.07, 10:52
    Typowe teksty "działacza" na niektórych kierunkach studiów w latach 1970. :-)
  • Gość: dalebert IP: 156.17.194.* 23.05.07, 11:44
    gadanie, facet zawsze będzie tym drugim, mniej waznym, a nie wiadomo, co powie
    mu dzieciak, jak dorosnie. I jeszcze ten prawdziwy tatuś, co tydzien wizyty w
    domu, kobieta, i ON, dziecko jego, dajcie spokoj. I nigdy nie ma pewnosci, czy
    nie jest się facetem zlapanym dla "bezpieczenstwa", zeby ktos "byl", wyłacznie
    dla dobra dziecka. takich przypadków jest masa i głosy idealistyczne w tym
    wątku tego faktu nie zmienią.
  • Gość: Remek IP: *.cust.tele2.se 21.07.19, 13:57
    Ja byem w takim zwiazku i otrzedlem od takiej kobiety kochalem jej dziecko jak swoje ale przyszedl czas ze zaczela latac z kolzankami szukac atrakci ja nie cieszko jest zakceptowac facetowi czyjeś dziecko i niektórzy mezczyzni nie tracom czasu na wychowywanie czyjegos dzecka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka