Dodaj do ulubionych

Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia?

06.08.07, 19:05
Przeniesienie tych pism do Wrocławia to moim zdaniem zły pomysł. Bardzo leży
mi na sercu rozwój tego miasta, ale przeniesienie niemieckich starodruków
może mu zaszkodzić ze względu na jego historię...
Obserwuj wątek
    • o.beyzyma Re: Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? 06.08.07, 21:08
      Uważam, że te zbiory powinny być oddane Niemcom.
      1. To takie sowieckie traktowanie dóbr kultury jako "trofiejnyje" - trofeum
      wojenne np. zbiory Schliemanna tzw. skarb Priama z Troi
      2. Sami chcemy, aby zbiory Ossolineum były w jednym miejscu, w jego nowej,
      powojennej siedzibie we Wrocławiu, więc dlaczego - powołując się na te same
      przepisy prawa międzynarodowego - odmawiamy tego prawa Niemcom.
      3. Dlaczego mamy ponosić koszty utrzymywania skarbów narodowych naszego sąsiada
      (np. rękopisu hymnu narodowego Niemiec), przecież wymagają one konserwacji, więc
      lepiej przeznaczyć te fundusze na konserwację polskich zabytków.
      4. W ubiegłotygodniowym wywiadzie w"Dużym Formacie" sławny polski kolekcjoner dr
      Niewodniczański ujawnił treść swojego testamentu: przekaże swoją bezcenna
      kolekcję poloniców do Polski, jeśli oddamy "Berlinkę" :)
      Myślę, że gdy pomyślimy o tej sprawie bez obciążeń przeszłości i związanej z nią
      mściwością, znajdziemy zapewne więcej argumentów za oddaniem "Berlinki".
        • fleicher Re: popieram i co wiecej: 06.08.07, 22:37
          Gość portalu: odkrywców napisał(a):

          > A nie możemy oddać całego Wrocławia? Też wymaga kapitalnego
          remontu, z kamienic
          > po Zdrojewskim i Dutkiewiczu niewiele zostało...

          Jako Wrocławianin chętnie oddał bym Ciebie bo i twoje szare komórki
          wymagają kapitalnego remontu a na tak kosztowną inwestycję to
          naszego biednego kraju nie stać !!!
        • Gość: zbibi Hy hy, a przed Dudkiem i Zdrojewskim było lepiej? IP: *.tpnet.pl 06.08.07, 22:40
          Trzeba być niezłym pacanem, żeby napisać takie słowa. Ja doskonale
          pamiętam, jak wyglądał Wrocław przed Zdrojewskim - zapyziałe miasto,
          gdzie po 22:00 pies z kulawą nogą nie pętał się po rynku, bo i po
          co, jak wszystko było ciemne i pozamykane? A na Kościuszki można
          było po buzi "za nic" oberwać. Od dobrych kilkunastu lat mamy w
          końcu gospodarzy w mieście, a i tak znajdą się mądrale, co "wiedzą
          lepiej". Ot, tacy "inteligentni inaczej" ;P
          • nekropedofil Re: Hy hy, a przed Dudkiem i Zdrojewskim było lep 07.08.07, 10:33
            nie wspominając już od miejscach takich jak np. Leśnica.

            10 lat temu na 80% straciłbyś buty i kilka zębów, a teraz możesz spokojnie pójść
            na grzyby do pobliskich lasów i żaden żul nie będzie chciał cię skroić (co
            najwyżej niezobowiązująco poprosi o datki na alkohol), lub posiedzieć na pętli
            oczekując na komunikację miejską bez obawy zabicia i podpalenia
      • chateau Re: Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? 06.08.07, 22:14
        Nie zabieraliśmy Niemcom "Berlinki", przyszła do nas sama ;)
        Niemcy wywieźli zbiory do Kamiennej Góry nie przypuszczając oczywiście, że
        wywożą je z Niemiec. Taki pech.
        Jestem zdania, że możemy z Niemcami negocjować na wiele tematów - jak udostępnić
        zasoby Niemcom, jak je eksponować etc., możemy te zbiory wypożyczać ale
        pozostają one własnością RP - koniec, kropka.

        Pan Niewodniczański może ze swoją kolekcją zrobić co zechce, natomiast wg. mnie
        "wymiana" nie wchodzi w grę.

        Co do ulokowania "Berlinki" we Wrocławiu to z jednej strony jest to niegłupi -
        ale z drugiej - niebezpieczny pomysł. Wart rozważenia w najdrobniejszych
        szczegółach.

        Pozdrawiam Wrocław z Łodzi :)
        • Gość: markopolo Re:zbiory a figa z makiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 23:04
          chciałoby się posiadać wszelkie kolekcje, jednak pewnych rzeczy
          nie można urzeczywistnic,
          faktem jest jednak że duża albo może lwia część polskich
          kolekcji i zrabowanych zbiorów prywatnych lub muzealnych
          znajduja sie w rękach pokornych stanowczych i kulturalnych
          Niemców, natomiast Ci barbarzyńcy prości Polacy zrabowali dobra
          kultury Narodu Niemieckiego
          rzeczywście ewientna zbrodnia,
          ale nie dbając o swój braz i wizerunek przez lata całe, w tej
          chwili będziemy tzw workiem do zbierania ciosów,
          nawet w naszej szanownej TV, Profesor strony niemieckiej zasiadał
          kulturalnie w swoim wygodnym fotelu usytuowanaym w przestronnym
          gabinecie i wypowiadał się na temat BERLINKI, natomiast nasz
          profesorzyna z ręką w kieszeni przydużego żałobnego garnituru
          nonszalancko na ulicy przed kamerami pokazał figę z makiem, znak
          uznany raczej za obrazilniwy aniżeli za zdziecinniały, śmiem
          twierdzić nie jesteśmy na tym samym poziomie kulturowym i naukowym,
          kwestie narodowoścowe, kwestie rozstrzygnięć wojennych i kwestie
          etyczne pozostawiają wiele do życzenia, prezentacja i prezencja
          to chyba nie jest najlepsza strona polskich obrońców świata
          nauki i kultury;
      • Gość: JK Re: Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? IP: 217.8.167.* 07.08.07, 11:25
        A ja nie sie z tym nie zgodze.
        1. Berlinka, to nie dobro trofiejne wg prawa miedzynarodowego.
        2. Ossolineum sklada sie z daru Lwowa dla Wroclawia. Najcenniejsza
        czesc zbiorow jest nadal we Lwowie i strona polska NIE DOMAGA sie
        ich zwrotu.
        3. Berlinka do minimalne reparacje za dziela sztuki i dokumenty
        swiadomie zniszczone lub zagrabione przez Niemcow. Nie mylic z
        pieniedzmi.
        4. Niemcy sa zainteresowane "odzyskaniem" Berlinki, ale juz nie sa
        zainteresowane zwrotem Polsce zagrabionych dobr kultury. Co wiecej,
        wedlug ich analiz, Niemcy praktycznie takowych nie posiadaja...
        Pozostawie to bez komentarza. Intencje sasiadow obrazuje gest dobrej
        woli wykonany przez Kwasniewskiego (zwrot Biblii Lutra), ktory nie
        spotkal sie z zadna reakcja strony niemieckiej.
        5. Tomasz Niewodniczanski, mimo ze posiada najwieksza na swiecie
        prywatna kolekcje map Polski, i jedna z najwiekszych kolekcji
        dokumentow, nie posiada unikatow rangi tych, ktore znajduja sie w
        Berlince. Z calym szacunkiem dla tego wielkiego czlowieka, nie
        powinnismy sie znizac do handlu zabytkami. Przy odpowiedniej (wcale
        nie tak astronomicznej) gotowce, mozna odpowiednik 80-90% jego
        kolekcji zgromadzic w przeciagu 10 lat.
        Moje poglady sa moze radykalne, ale jak posluchacie ludzi, ktorzy
        pamietaja, jak Niemcy niszczyli polskie zabytki i kulture, żądanie
        zwrotu Berlinki staje sie wrecz obludne. Ta kolekcja nie zastapi nam
        nawet dokumentow z AGAD, spalonych skrupulatnie przez okupanta.
      • sztuk6mistrz Re: Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? 07.08.07, 14:24
        o.beyzyma napisała:

        > Uważam, że te zbiory powinny być oddane Niemcom.
        > 1. To takie sowieckie traktowanie dóbr kultury jako "trofiejnyje" - trofeum
        > wojenne np. zbiory Schliemanna tzw. skarb Priama z Troi

        A wiesz jak skarb Priama trafił wcześniej do Niemiec?

        > 2. Sami chcemy, aby zbiory Ossolineum były w jednym miejscu, w jego nowej,
        > powojennej siedzibie we Wrocławiu, więc dlaczego - powołując się na te same
        > przepisy prawa międzynarodowego - odmawiamy tego prawa Niemcom.

        Nikt nie chce z Ossolineum, żeby zbiory zostawione na Ukrainie wróciły do
        Polski, bierzemy nawet udział w ich wystawianiu, konserwacji. Masz nie aktualną
        wiedzę na ten temat. Ustalenia ze stroną Ukraińską nie przewidują jakichś zwrotów.

        > 3. Dlaczego mamy ponosić koszty utrzymywania skarbów narodowych naszego sąsiada
        > (np. rękopisu hymnu narodowego Niemiec), przecież wymagają one konserwacji, wię
        > c
        > lepiej przeznaczyć te fundusze na konserwację polskich zabytków.

        Możesz sprecyzować co to są zabytki polskie?

        > 4. W ubiegłotygodniowym wywiadzie w"Dużym Formacie" sławny polski kolekcjoner d
        > r
        > Niewodniczański ujawnił treść swojego testamentu: przekaże swoją bezcenna
        > kolekcję poloniców do Polski, jeśli oddamy "Berlinkę" :)

        Pan Niewodniczański niech sobie robi ze swoją kolekcją co chce, nie jest ona
        równowarta Berlince.

        > Myślę, że gdy pomyślimy o tej sprawie bez obciążeń przeszłości i związanej z ni
        > ą
        > mściwością, znajdziemy zapewne więcej argumentów za oddaniem "Berlinki".

        Ty nie przytoczyłeś żadnego argumentu, więc próbuj dalej :)))


        --
        Tribicon
      • ojciecrydzyk1 berlinka dla berlina 07.08.07, 04:50
        Zbiory berlinki powinny jak najprędzej znaleźć się we władaniu
        niemieckiego państwa a o miejscu ekspozycji tego zbioru powinni
        zadecydować właśnie niemcy wszak jest to ich dobro narodowe.
      • Gość: mejka Wlasciwa miara rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:10
        Zbiory powinny zostac tam, gdzie sa. Jestem wroclawianka i lubie to
        miasto, ale nie powinno ono jeszcze bardziej podkreslac swojej
        niemieckiej historii. Jest ona dostatecznie widoczna, a przeciez
        nie jedyna w dziejach Wroclawia...

        I jeszcze jedno: wspolpracuje od lat z Niemcami i wielu znam
        sposrod nich swiatlych, swiadomych uwiklan historycznych ludzi. Oni
        zdajac sobie sprawe z krzywd, jakich obywatele polscy doznali od
        ich wspolziomkow i strat w kulturze, jakie Polska poniosla za ich
        przyczyna (wymordowanie inteligencji na spolke z Sowjetami,
        niszczenie miast, grabienie muzeow), nie maja czelnosci myslec w
        kategoriach zadania czegokolwiek od Polski. Ale niestety sami
        przyznaja, ze w swojej ojczyznie sa w mniejszosci. Mowia mi, ze ich
        rodacy nie maja (lub czesto nie chca miec) pojecia, w jakiej skali
        nazisci byli oprawcami nie tylko narodu Zydowskiego, ale i Slowian,
        w tym przede wszystkim Polakow. Chca to wytrzec z pamieci.
        I trudno sie dziwic powojennym pokoleniom, ze nie chca odpowiadac
        za winy rodzicow i dziadkow, ale skoro tak, to nie maja tez prawa
        zadac jakichkolwiek zadoscuczynien, czy to za "wypedzenie", czy za
        utrate dobr kultury. Albo sie bierze pelna odpowiedzialnosc za
        swoje czyny, dokonuje zadoscuczynienia (jak?!) i dopiero wtedy
        zglasza swoje roszczenia. Albo sie z pokora przyznaje, ze nie jest
        sie w stanie nie tylko rozliczyc, ale nawet stanac w prawdzie przed
        tym, czego dokonal wlasny narod w przeszlosci i ze to on wlasnie
        byl przyczyna nieszczesc obcych i swoich.

        Tydzien temu bylam na budzacym groze terenie Reichsparteitag w
        Norymberdze. To miejsce, ktore Hitler zbudowal by unaocznic swa
        potege, stamtad chcial wladac swiatem. Jego centrum stanowi budowla
        na wzor rzymskiego Koloseum, tyle, ze nieporownanie wieksza. W
        srodku jest swietna wystawa (rowniez po polsku) obrazujaca rozne
        aspekty narodzin i konsekwencji ideologii nazistowskiej.
        Spotkalismy sie z jednym z jej autorow. Zarowno on, jak i
        przewodnik podkreslali z bolem, ze jeszcze w polowie lat 80. XX
        wieku, wladze miasta rozwazaly utworzenie w tym miejscu... Centrum
        Handlu i Rozrywki! Na terenie tuz obok muzeum, na tzw. Wielkiej
        Drodze, ktora sluzyla hitlerowskim paradom, wisi na stale wielki
        plakat reklamujacy festyn ludowy, ktory sie tam odbywa regularnie.
        Na sasiedniej hitlerowskiej Trybunie (na wzor oltarza
        Pergamonskiego) odbywaja sie koncerty rockowe, a wokol - wyscigi
        samochodowe. Niemcy pokazujacy nam te miejsca mowili z nieklamanym
        bolem i wstydem, ze ich rodacy wciaz nie rozumieja, czym byl
        nazizm, skoro potrafia sie bawic w miejscu, ktore jak Auschwitz
        jest Miejscem Pamieci (tu nie Zaglady, ale narodzin zla). Mowili,
        ze wlasnych dzieci nigdy by nie zabrali na festyn w miejscu, gdzie
        rodzila sie zbrodnia... A potem smutno wspominali o odradzajacym
        sie (a w niektorych kregach intelektualnych wrecz inspirowanym)
        neonazizmie...

    • manfred211 Zbiory "Berlinki" do Berlina! 07.08.07, 06:29
      Są to przede wszystkim skarby kultury niemieckiej a dopiero potem europejskiej!
      Takie przewrotne rozumowanie rozgrzesza jedynie wszystkich grabieżców dzieł
      sztuki i dóbr kultury zwłaszcza z czasów II wojny światowej.

      Na tej zasadzie wszystkie zagrabione przez Rosję dzieła sztuki (między innymi z
      Polski) powinny zostać w Moskwie, bo Moskwa leży w Europie, a są to też skarby
      kultury europejskiej.
      Kompletna bzdura!!!!!

      Przestańmy wreszcie łakomić sie na cudzą własność i oddajmy Niemcom to, co
      niemieckie. Nie usprawiedliwiajmy złodziejstwa, zwłaszcza dóbr kultury, bo to
      bardzo źle o nas świadczy!!!

      Jeżeli już chcemy, to możemy co najwyżej mówic o znaleźnym, ale mnie polski
      honor na to by nie pozwolił!
      • Gość: eseesese Re: Zbiory "Berlinki" do Berlina! IP: *.domaniow.ronus.pl 07.08.07, 08:42
        >Przestańmy wreszcie łakomić sie na cudzą własność i oddajmy Niemcom
        to, co
        niemieckie. Nie usprawiedliwiajmy złodziejstwa, zwłaszcza dóbr
        kultury, bo to
        bardzo źle o nas świadczy!!!

        Ojoj...Oddajmy kulturalnym Niemcom ich zabytki, bo oni tacy są
        kochani i nikomu krzywdy w życiu nie zrobili...nic tylko puknąć się
        cegłą, bo może pomoże
      • Gość: Konrado Re: Zbiory "Berlinki" do Berlina! IP: *.dint.wroc.pl 07.08.07, 08:57
        Ciekawe dlaczego Niemcy nie wysuwają tych roszczeń do Rosji. W końcu tam jest
        najwięcej tych 'dóbr kultury'. Od razu widać, że jesteśmy dla Niemców
        pachołkami, którym można napluć w twarz i się roześmiać. To co zrobili z tym
        krajem w czasie wojny ich nie obchodzi. To, że prawie nic tu nie zostało, bo
        wszystko co cenniejsze kradli albo zniszczyli też się już nie liczy.
    • ahoy2 Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? 07.08.07, 09:27
      Znowu wychodzi mentalność Kalego. Jak ja ukraść etc. Naginamy prawo
      jak nam się podoba. Argumenty, że inni też kradną mają nas
      usprawiedliwiać. Potem rządzi nami jeden czy drugi Kali. Oddajmy, co
      nie należy do nas, co trafiło w nasze ręce przez przypadek
      (znalezione). Plączemy sie potem po Europie i nam wstyd, gdy przed
      nami zamykaja sklepy i domy. To chociaż siedźmy w domu na tych
      łupach. Wrocław powinien, moim zdaniem, odmówić przechowywania
      trefnego towaru.
          • chateau Re: Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? 07.08.07, 14:34
            Uważasz, że jestem naśladowcą Kalego? To ciekawe. Nie przypominam sobie, żebym
            miał jakikolwiek wpływ na przebieg granic Polski.
            I nie podejrzewam, aby którykolwiek w moich rodaków miał.
            Natomiast Niemcy miały dość znaczny udział w ukształtowaniu powojennej mapy Europy.

            Uważam, że żądania strony niemieckiej są świadectwem przykładania podwójnej miary.

            > To nie Twoja własność!
            Nie moja. Państwa polskiego. Możemy rozmawiać z Niemcami o wielu rzeczach, o tym
            jak udostępnić zbiory itp. ale kwestia własności
            jest IMHO poza dyskusją. W kwestii wzajemnych roszczeń Niemiec
            i Polski (nie dotyczy to prywatnych roszczeń obywateli Niemiec i ew. Polski)
            powinno zostać podpisane porozumienie o charakterze "grubej kreski." W
            przeciwnym razie końca nie będzie wzajemnym oskarżeniom, zaś elementy skrajne po
            obu stronach będą miały znakomitą pożywkę.
    • Gość: gość Czy zbiory Berlinki trafią do Wrocławia? IP: *.chello.pl 07.08.07, 21:07
      Ossolineum całe lata walczyło o zwrot pozostałej we Lwowie części zbiorów. Nie
      udało się i z winy władz ukraińskich, i z winy władz polskich a także z winy
      pozostałych po wojnie we Lwowie Polaków, w których w latach 90-tych obudził się
      patriotyzm i uważają te zbiory za swoje a siebie tych zbiorów strażnikami.
      Kierownictwo Ossolineum poszło więc na kompromis uzyskując zgodę na kopiowanie
      zbioru czasopism i archiwum Zakładu Narodowego im.Ossolińskich. Strona polska
      zaoferowała również wsparcie konserwacji tych zbiorów, które są w opłakanym
      stanie.
    • Gość: mejka Właściwa miara rzeczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 10:58

      Zbiory powinny zostac tam, gdzie sa. Jestem wroclawianka i lubie to
      miasto, ale nie powinno ono jeszcze bardziej podkreslac swojej
      niemieckiej historii. Jest ona dostatecznie widoczna, a przeciez
      nie jedyna w dziejach Wroclawia...

      I jeszcze jedno: wspolpracuje od lat z Niemcami i wielu znam
      sposrod nich swiatlych, swiadomych uwiklan historycznych ludzi. Oni
      zdajac sobie sprawe z krzywd, jakich obywatele polscy doznali od
      ich wspolziomkow i strat w kulturze, jakie Polska poniosla za ich
      przyczyna (wymordowanie inteligencji na spolke z Sowjetami,
      niszczenie miast, grabienie muzeow), nie maja czelnosci myslec w
      kategoriach zadania czegokolwiek od Polski. Ale niestety sami
      przyznaja, ze w swojej ojczyznie sa w mniejszosci. Mowia mi, ze ich
      rodacy nie maja (lub czesto nie chca miec) pojecia, w jakiej skali
      nazisci byli oprawcami nie tylko narodu Zydowskiego, ale i Slowian,
      w tym przede wszystkim Polakow. Chca to wytrzec z pamieci.
      I trudno sie dziwic powojennym pokoleniom, ze nie chca odpowiadac
      za winy rodzicow i dziadkow, ale skoro tak, to nie maja tez prawa
      zadac jakichkolwiek zadoscuczynien, czy to za "wypedzenie", czy za
      utrate dobr kultury. Albo sie bierze pelna odpowiedzialnosc za
      swoje czyny, dokonuje zadoscuczynienia (jak?!) i dopiero wtedy
      zglasza swoje roszczenia. Albo sie z pokora przyznaje, ze nie jest
      sie w stanie nie tylko rozliczyc, ale nawet stanac w prawdzie przed
      tym, czego dokonal wlasny narod w przeszlosci i ze to on wlasnie
      byl przyczyna nieszczesc obcych i swoich.

      Tydzien temu bylam na budzacym groze terenie Reichsparteitag w
      Norymberdze. To miejsce, ktore Hitler zbudowal by unaocznic swa
      potege, stamtad chcial wladac swiatem. Jego centrum stanowi budowla
      na wzor rzymskiego Koloseum, tyle, ze nieporownanie wieksza. W
      srodku jest swietna wystawa (rowniez po polsku) obrazujaca rozne
      aspekty narodzin i konsekwencji ideologii nazistowskiej.
      Spotkalismy sie z jednym z jej autorow. Zarowno on, jak i
      przewodnik podkreslali z bolem, ze jeszcze w polowie lat 80. XX
      wieku, wladze miasta rozwazaly utworzenie w tym miejscu... Centrum
      Handlu i Rozrywki! Na terenie tuz obok muzeum, na tzw. Wielkiej
      Drodze, ktora sluzyla hitlerowskim paradom, wisi na stale wielki
      plakat reklamujacy festyn ludowy, ktory sie tam odbywa regularnie.
      Na sasiedniej hitlerowskiej Trybunie (na wzor oltarza
      Pergamonskiego) odbywaja sie koncerty rockowe, a wokol - wyscigi
      samochodowe. Niemcy pokazujacy nam te miejsca mowili z nieklamanym
      bolem i wstydem, ze ich rodacy wciaz nie rozumieja, czym byl
      nazizm, skoro potrafia sie bawic w miejscu, ktore jak Auschwitz
      jest Miejscem Pamieci (tu nie Zaglady, ale narodzin zla). Mowili,
      ze wlasnych dzieci nigdy by nie zabrali na festyn w miejscu, gdzie
      rodzila sie zbrodnia... A potem smutno wspominali o odradzajacym
      sie (a w niektorych kregach intelektualnych wrecz inspirowanym)
      neonazizmie...

    • Gość: Alicja Zapraszamy na czata o Berlince IP: *.interia.pl 07.05.08, 09:29
      W środę o godzinie 18:00 zapraszamy do udziału w czacie moderowanym z dyrektorem Biblioteki Jagiellońskiej, prof. dr hab. Zdzisławem Pietrzykiem. Rozmowa będzie dotyczyła prezentacji dokumentów z tzw. "Berlinki" przechowywanych w Bibliotece Jagiellońskiej, która odbędzie się 7 maja o godzinie 12:00.
      Zobacz więcej -> czateria.interia.pl/czat-magazyn/wiesci,nr,1104939,Zbiory%20z%20by%C5%82ej%20Pruskiej%20Biblioteki%20Pa%C5%84stwowej%20przechowywane%20w%20Bibliotece%20Jagiello%C5%84skiej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka