Dodaj do ulubionych

Żadna szczepionka nie powoduje autyzmu

11.09.07, 16:51
No jeśli przyjęcie przez lekarza aparatu cyfrowego czy palmtopa tudzież
zaproszenia na quasi-sympozjum w jakimś ciepłym,słonecznym zakątku naszego
globu nie jest "żadnym interesem"to pan Panie Doktorze chyba nie wie co
mówi.Ale na szczęście mamy CBA, znam też jednego sfrustrowanego REP-a we
Wrocławiu który chętnie się ze wspomnianą instytucją wiedzą podzieli....
Edytor zaawansowany
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 18:16
    Tu nie chodzi tyle o MMR ale o wszystkie szczepionki które mają w
    skłądzie związki rtęci - tiomersal. Jest on toksyczny dla mózgu i
    nawet lekarze co poniektórzy o tym wiedzą.

    Ja bym na miejscu tego lekarza tak kategorycznie nie pisała że żadna
    szczepionka nie powoduje autyzmu bo na ten temat pisze się wiele
    prac.
    Nawet w Polsce robi się badania.

    Ale to srodowisko jest wyjątkowo aroganckie i pełne ignorancji więc
    czego tu oczekiwać.
    Powtórzę to co pisałam w innym wątku
    Szczepionki jakie w Polsce dajemy dzieciom zawierają związek rtęci -
    thimerosal. Wycofano już szczepionki zawierające związki rtęci które
    zawierały rtęć (jego związek) a były przeznaczone dla zwierząt.
    Dzieci w Polsce nadal są faszerowane toksynami.

    Autyzm występuje 27 razy częściej u dzieci, które otrzymały 3
    szczepionki zawierające thimerosal w porównaniu z dziećmi, które
    otrzymały ich wersje niezawierające rtęci.

    Cytuję za stroną Stowarzyszenia na rzecz osób z autyzmem Odzyskać
    Więzi

    www.autyzmpomoc.org.pl/autyzm.htm

    "Dr Mark Geier i jego syn David są jedynymi niezależnymi badaczami
    (sami finansują badania), którzy opublikowali w czasopismach
    medycznych pracę na temat związku pomiędzy autyzmem i thimerosalem
    na podstawie danych CDC. Innym wskaźnikiem działania szczepionek
    zawierających rtęć w porównaniu z tymi, które nie zawierają tego
    pierwiastka, jest zmniejszenie liczby przypadków autyzmu
    zaobserwowane w ostatnim czasie w Kalifornii. Po raz pierwszy od 35
    lat dane z lipca 2004 r. w Kalifornii wskazują na spadek liczby
    dzieci z autyzmem. Jest to wynikiem wyeliminowania thimerosalu ze
    szczepionek w latach 2000−2001"

    Badania takie prowadzi się już nawet w Polsce
    widdok.p.lodz.pl/pokaz_ankiete_res.htm?id_wpisu=146

    "Rtęć w organizmach dzieci może pochodzić między innymi z
    przyjmowanych szczepionek. Szczepionki te zawierają środek
    konserwujący zwany tiomersalem (związek ten zawiera ok. 49% wagowych
    etylortęci), w organizmie jest on metabolizowany do etylortęci. Z
    czasem w miarę jak rośnie liczba szczepionek podawanych niemowlętom,
    rośnie też ilość wstrzykiwanego dzieciom tiomersalu. W sumie dziecko
    w pełni szczepione przyjmuje ogromne ilości rtęci w pierwszych
    piętnastu miesiącach życia. Zatrucie rtęcią jest uznawane przez
    zachodnią literaturę za jedną z możliwych przyczyn autyzmu. ... U
    dzieci istnieje niezwykle ścisła zależność między ekspozycją
    organizmu na metale ciężkie a neurologicznymi uszkodzeniami mózgu, i
    co się z tym wiąże również zaburzeniami zachowania i uczenia się.
    Naukowcy wykazali, że ekspozycja na metale ciężkie np. ołów, rtęć
    może osłabić rozwój mózgu. W przypadku małych dzieci mogą to być
    dawki nawet bardzo niewielkie, uznawane pierwotnie za zupełnie
    nieszkodliwe. "


    Jeszcze tutaj:
    www.luxmed.pl/page.php?sid=6&aid=484&status=
    "W sumie dziecko w pełni szczepione w latach 1990 otrzymywało około
    237,5 mikrogramów rtęci w pierwszych piętnastu miesiącach życia.
    Także i w tym przypadku pojawiły się podejrzenia o związek
    szczepionek z autyzmem. Być może w tym przypadku podejrzenia te nie
    są do końca chybione.

    W 1999 roku Administracja Żywności i Leków (FDA) uznała, że
    niemowlęta, które były szczepione preparatami zawierającymi
    tipmersal mogły wchłonąć łącznie ilość rtęci przekraczającą
    federalne zalecenia bezpieczeństwa. W 2001 roku FDA poprosiła
    producentów szczepionek, aby usunęli tiomersal ze szczepionek dla
    dzieci."

    "uznano, że posiadane informacje nie pozwalają również na odrzucenie
    hipotezy o wpływie tiomersalu na takie zaburzenia jak autyzm, ADHD,
    czy opóźnienia w rozwoju mowy. Dlatego też członkowie komitetu
    uznali, że usunięcie thimerosalu ze szczepionek będzie rozsądnym
    krokiem na drodze do ochrony dzieci przed wpływem związków rtęci.

    Do dzisiaj tiomersal został usunięty z większości szczepionek dla
    dzieci. W ubiegłym roku Kalifornia przyjęła prawo zakazujące
    stosowania tiomersalu w szczepionkach dla dzieci. Także w Polsce
    dostępne są szczepionki nie zawierające lub zawierające tylko
    śladowe ilości tiomersalu. Nie ma go w szczepionkach w opakowaniach
    jednodawkowych, m.in. Engerix B, Fluarix, H-B-VAX PRO czy Vaxigrip.
    Tiomersal lub inny środek konserwujący stosowany jest jednak zawsze
    w przypadku opakowań wielodawkowych."

    Czyli w MMR II i w prawie wszystkich innych jest.

    Radziłabym się zapoznać z tematem.

    WIększość dzieci autystycznych ma problemy z metabolizmem i
    obecnością metali ciężkich w organiźmie. Skąd one się biorą?

    Pytanie do "lekarza" który tak świetnie zna temat.

    Brawo dla lekarki ze Stronia. Szkoda ze tak mało w tym kraju takich
    lekarzy z otwartą głową a tyle konowałów którym nie chce się czytać
    i dokształcać. Szkoda gadać.




  • Gość: Paweł Z. IP: *.dint.wroc.pl 23.10.07, 11:47
    Dokładnie zapoznałem się z tematem. To są zwykłe bzdury. Współczesne
    szczepionki są bardzo bezpieczne, a nawet te stosowane poprzednio
    zawierały rtęć w ilościach śladowych.
    Nie rozumiem, dlaczego obecnie tak popularna jest postawa, którą
    można określić jako "Nowe Średniowiecze". W Średniowieczu ludzie
    żyli średnio po dwadzieściakilka lat. Małe dzieci umierały masowo.
    Zwiększenie długości i jakości życia oraz zdrowie naszych dzieci to
    zasługa nowoczesnej naukowej medycyny i szerokiego stosowania
    szczepionek. Zwolennicy "Nowego Średniowiecza" nie tylko rażąco
    mijają się z faktami, ale jeszcze przez swoją irracjonalną postawę
    zwiększają zagrożenie dla wszystkich dzieci.
  • Gość: jarek IP: 213.227.108.* 28.11.09, 21:10
    zgadzam sie, ale nie rozumiesz człowieku, że chodzi o znalezienie
    jeszcze lepszych leków. Spójrz na iinne leki, chocby w leczeniu
    nadciśnienia, choroby wrzodewej - ciągła ewolucja. Tak samo musi byc
    przy szczepionkach. Nikt nie neguje potrzebu szczepienia, chodzi
    tylko o tozeby mieć otwartą głowę i weryfikowac na bierząco dane o
    ewentualnych działaniach ubocznych
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 19.02.09, 17:18
    > WIększość dzieci autystycznych ma problemy z metabolizmem i
    > obecnością metali ciężkich w organiźmie. Skąd one się biorą?

    Dzieci z autyzmem mają niski poziom glutationu i cysteiny (prekursor
    glutationu), które są główną ścieżką usuwania toksycznych metali, takich jak rtęć.
  • witek7205 11.09.07, 19:10
    > Czyli w MMR II i w prawie wszystkich innych jest.


    W 99.9 % procentach sie z toba zgadzam, ale akurat MMR II nigdy nie mial
    thimoresalu. Rpawda jest rowniez ze opakowania wielorazowe zawieraja inne srodki
    konserwujace niz jednorazowe aby zabezpieczyc miejsce wklucia igly w celu
    pobrania szczepionki przed rozwojem drobnoustrojow. Przy czym roznie z tym bywa
    w zaleznosci od firmy.
    Inna teoria ktora sie pojawila na temat MMR i autyzmu, to to ze to kombinacja
    tych trzech wlasnie szczepionek jest szkodliwa. Nie wiem nic wiecej, za malo
    materialow jest na ten temat.
    Ponizej podaje link do zestawineia srodkow konserwujacych w roznych
    szsczepionkach. Bardzo czesto taka informacje mozna znalezc na stronie
    producenta szczepionki.

    www.fda.gov/cber/vaccine/thimerosal.htm
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 19:15
    Szkoda ze lekarze nie chcą tego słuchać i nie docierają do nich
    takie argumenty.
    Szkoda że nadal jesteśmy takim zasciankiem i śmietnikiem dla
    przestarzałych produktów w tym farmaceutycznych.
    Jeśli nie ten związek jest w MMR II to są tam inne,
    większość autystycznych dzieci ma obciążenia tego typu.
  • witek7205 11.09.07, 20:00
    >Jeśli nie ten związek jest w MMR II to są tam inne,
    >większość autystycznych dzieci ma obciążenia tego typu.

    Jakie inne? Jaka jest ich szkodliwość?
    Jak mogą mieć obciążenia "tego typu" skoro MMR II nie zawiera związków rtęci.
    Więc albo to nie MMR II, albo coś innego oprócz rtęci powoduje autyzm.

    O ile o działaniu związków rtęci pisałaś z sensem, to teraz raczej już panikujesz.
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 12.09.07, 19:54
    witek7205 napisał:

    > Inna teoria ktora sie pojawila na temat MMR i autyzmu, to to ze to
    kombinacja
    > tych trzech wlasnie szczepionek jest szkodliwa. Nie wiem nic
    wiecej, za malo
    > materialow jest na ten temat.


    czytałam,że nie tyle kombinacja 3 tylko połączenie odry i świnki
    powoduje skutki uboczne

    >Priorix również nie zawiera związków rtęci. Więc nie tutaj jest
    >problem.
    >Jest to bardziej skomplikowana zależność pomiędzy szczepionką i
    >kondycją organizmu dziecka a efektami ubocznymi.
    >I o dziwo nikt nie skarży się na inne szczepionki z wyjątkiem tych
    >typu MMR. I zgadza sie podstawowym objawem jest właśnie cofnięcie
    >się rozwoju mowy i trwa to około 2 lat. Na szczęście u wszystkich
    >osób, które znam cofało się to bez skutków ubocznych (przynajmniej
    >tych widocznych).

    mam nadzieję,że i u mojego dziecka to się cofnie :(
    ale to trwa już tak długo
    dziecko jest pod opieką logopedy jednak mowa i składnia pozostawia
    wiele do życzenia

    jednak nie będę miała już odwagi sięgnąć po Priorix
    ryzyk fizyk -wolę MMRII
    a szczepienie przeciągnę przynajmniej do 2r.ż
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 11.09.07, 20:07
    szczepiłam 2 dzieci
    jedno MMRII,a drugie płatnym Priorixem
    co Pan doktor na to,że akurat to szczepione Priorixem miało skutki
    uboczne?
    i to bolesne
    po Priorixie moje dziecko z dnia na dzień przestało mówić
    przed szczepionką mówiło całkiem sporo -póżniej dosłownie NIC
    ten regres mowy trwał ponad 2 lata
    i trwa do dziś
    dziecko mówi na poziomie 4latka mając lat 6

    nigdy w życiu nie zapłacę i nie zaszczepię dziecka Priorixem


    dyskusyna może być również ilość podawanej szczepionki
    jak wiemy nawet antybiotyki dobierane są do wieku i WAGI dziecka
    tak samo w przypadku szczepionek -inaczej "rozłoży" się ona w
    ograniźmie u roczniaka który waży 8-9kg a inaczej u ważącego ponad 12
    gdzie koneskwencja w podawaniu medykamentów?

    dlaczego lekarze nie mają a nawet nie wiedzą jak wygladają
    formularze do zgłoszeń niepożądanych reakcji poszczepiennych?
    dlaczego ignorują uwagi rodziców?
    nic dziwnego,że później pisze się iż skutów takowych nie zanotowano
    bo niby jak,jeśli lekarze nie chcą ich zgłaszać
  • witek7205 12.09.07, 05:02
    > szczepiłam 2 dzieci
    > jedno MMRII,a drugie płatnym Priorixem
    > co Pan doktor na to,że akurat to szczepione Priorixem miało skutki
    > uboczne?
    > i to bolesne
    > po Priorixie moje dziecko z dnia na dzień przestało mówić
    > przed szczepionką mówiło całkiem sporo -póżniej dosłownie NIC
    > ten regres mowy trwał ponad 2 lata
    > i trwa do dziś
    > dziecko mówi na poziomie 4latka mając lat 6
    >
    > nigdy w życiu nie zapłacę i nie zaszczepię dziecka Priorixem
    >

    Priorix również nie zawiera związków rtęci. Więc nie tutaj jest problem.
    Jest to bardziej skomplikowana zależność pomiędzy szczepionką i kondycją
    organizmu dziecka a efektami ubocznymi.
    I o dziwo nikt nie skarży się na inne szczepionki z wyjątkiem tych typu MMR. I
    zgadza sie podstawowym objawem jest właśnie cofnięcie się rozwoju mowy i trwa to
    około 2 lat. Na szczęście u wszystkich osób, które znam cofało się to bez
    skutków ubocznych (przynajmniej tych widocznych).
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 12.09.07, 20:09
    witek7205 napisał:

    > Inna teoria ktora sie pojawila na temat MMR i autyzmu, to to ze to
    kombinacja
    > tych trzech wlasnie szczepionek jest szkodliwa. Nie wiem nic
    wiecej, za malo
    > materialow jest na ten temat.


    czytałam,że nie tyle kombinacja 3 tylko połączenie odry i świnki
    powoduje skutki uboczne

    >Priorix również nie zawiera związków rtęci. Więc nie tutaj jest
    >problem.
    >Jest to bardziej skomplikowana zależność pomiędzy szczepionką i
    >kondycją organizmu dziecka a efektami ubocznymi.
    >I o dziwo nikt nie skarży się na inne szczepionki z wyjątkiem tych
    >typu MMR. I zgadza sie podstawowym objawem jest właśnie cofnięcie
    >się rozwoju mowy i trwa to około 2 lat. Na szczęście u wszystkich
    >osób, które znam cofało się to bez skutków ubocznych (przynajmniej
    >tych widocznych).

    mam nadzieję,że i u mojego dziecka to się cofnie :(
    ale to trwa już tak długo
    dziecko jest pod opieką logopedy jednak mowa i składnia pozostawia
    wiele do życzenia

    jednak nie będę miała już odwagi sięgnąć po Priorix
    ryzyk fizyk -wolę MMRII
    a szczepienie przeciągnę przynajmniej do 2r.ż
    jak nie później
  • goska215 11.09.07, 20:28
    To znaczy uwazacie czy w ogole nie szczepic dzieci czy nie wszystkie?

    Mysle, ze nie widzieliscie dzieci z powiklaniami po odrze, polio
    itd.Moze inaczej by dyskusja wygladala.Niestety w moim otoczeniu
    dzieckonzmarlo z powodu powiklan po odrze.Matka nie zaszczepila z
    powodow jakie podajecie.
  • Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 11.09.07, 23:04
    za inteligentnych ludzi?
    Takiego steku bzdur na temat szczepien dawno nie czytalem.A przeciez
    piszacy na forum Gazwybu ze slusznych pozycji to maja byc naj naj ...
  • witek7205 12.09.07, 05:09
    goska215 napisała:

    > To znaczy uwazacie czy w ogole nie szczepic dzieci czy nie wszystkie?

    Szczepić. Natomiast koło szczepionki MMR krąży jakieś fatum, którym nikt nie ma
    ochoty się zająć.
    Cokolwiek by nie napisali, że ta szczpionka nie powoduje efektów ubocznych zbyt
    wiele osób spotkałem, które takie efekty uboczne w postaci cofnięcia się rozwoju
    miały.
    My podjęliśmy decyzję szczepić trzema oddzielnymi szczepionkami w dużym odstępie
    czasu.


  • Gość: aneta IP: *.net.fone.pl 24.08.08, 21:42
    czytam właśnie Twoją opinię na temat MMR. CZy mógłbyś mi powiedzieć
    jak udało Ci się dotrzeć do trzech oddzielnych szczepionek? ja
    próbowałam to zrobić, ale po obdzwoniemiu kilku koncernów
    farmaceutycznych straciłam nadzieję, żejest to wykonalne.
  • Gość: Tom IP: *.brig.cable.ntl.com 12.09.07, 01:29
    to jak się zakupi szczepionkę gdy jej nie ma to się powinno odpisać od
    zapłaconego podatku tą kwotę!!

    Jak jest gwarantowana przez Państwo dla dziecka w danym wieku to w tym momencie
    powinna być a nawet więcej lekarz powinien przypomnieć rodzicom o szczepieniu i
    dana szczepionka powinna czekać w danej przychodni.

    Jaki problem jest przewidzieć ile dzieci i gdzie zamieszkałych skończy za
    tydzień swój np. 60 miesiąc życia??

    Bu.del Panie Religa - nie hasła wyborcze tylko szczepionki robić a lekarze i
    pielegniary zamiast strajkować to szczepić dzieci, sprawdzać, które nie
    zaszczepione i ile szczepionek potrzeba.

    Dyrektorowi placówki, w której zabrakło szczepionek - kara 3mc-na pensja. Szybko
    zamiast na dodatkowe płatne konsultacje zacznie się troszczyć o pacjentów!!

    Pozdrawiam wszystkich, którzy płacą podatki na tą Służbę Zdrowia i sami muszą
    dodatkowo za wszystko płacić(RTG, szczepionki, jedzenie w szpitalu, prywatne
    konsultacje bo kolejka na 6mcy, itp.)!!
  • witek7205 12.09.07, 05:05
    Gość portalu: Tom napisał(a):

    >
    > Bu.del Panie Religa - nie hasła wyborcze tylko szczepionki robić a lekarze i
    > pielegniary zamiast strajkować to szczepić dzieci, sprawdzać, które nie
    > zaszczepione i ile szczepionek potrzeba.


    Przestań się pienić jak moherowy beret. Szczepionek nie robi sie z kołków
    osikowych i Polski na to nie stać a czasy centralnego rozdzielnictwa już dawno
    się skończyły.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 06:12
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie
    niepożądanych odczynów poszczepiennych.

    (Dz. U. Nr 241, poz. 2097)

    www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r2002/022097s
    KATEGORIE NIEPOŻĄDANYCH ODCZYNÓW POSZCZEPIENNYCH1

    Kategorie niepożądanych odczynów poszczepiennych:

    1) odczyny miejscowe, w tym:

    a) odczyny miejscowe po szczepieniu BCG,

    b) obrzęk,

    c) powiększenie węzłów chłonnych,

    d) ropień w miejscu wstrzyknięcia;

    2) niepożądane odczyny poszczepienne ze strony ośrodkowego układu
    nerwowego (OUN):

    a) encefalopatia,

    b) drgawki gorączkowe,

    c) drgawki niegorączkowe,

    d) porażenne poliomyelitis wywołane wirusem szczepionkowym,

    e) zapalenie mózgu,

    f) zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,

    g) zespół Guillain-Barre;

    3) inne niepożądane odczyny poszczepienne:

    a) bóle stawowe,

    b) epizod hipotensyjno-hiporeaktywny,

    c) gorączka powyżej 39°C,

    d) małopłytkowość,

    e) nieutulony ciągły płacz,

    f) posocznica, w tym wstrząs septyczny,

    g) reakcja anafilaktyczna,

    h) reakcje alergiczne,

    i) uogólnione zakażenie BCG,

    j) wstrząs anafilaktyczny,

    k) zapalenie jąder,

    l) zapalenie ślinianek,

    m) inne poważne odczyny występujące do 4 tygodni po szczepieniu.


  • Gość: goska IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.07, 10:16
    wiesz,tylko leki homeopatyczne nie maja dzialan ubocznych.
  • Gość: katkę2 IP: 212.244.49.* 13.09.07, 18:20
    wiem że jeśli szczepionka nie powoduje autyzmu u przynajmniej 40 % dzieci wtedy
    uznaje się że jest nieszkodliwa.musi być przynajmniej duży procent zachorowania
    aby wycofać ją z obiegu . interesuje się tym tematem od 4 lat i wiem że to jest
    prawda tylko w nielicznym odsetku więc uznaje się że nie powoduje tej choroby.
    wiem że muszą być dodatkowe czynniki zewnętrzne w połączeniu ze szczepionką mogą
    powodować autyzm tylko nikt tak dokładnie nie opisał tego. odsyłam do książek e.
    pisuli o autyźmie tam dowiecie się więcej jest ich conajmniej 5 ale warto
    przeczytać. nawet jeśli zachoruje tylko 3-5 % dzeci to kto im pomoże jeśli
    wiecie co to za choroba zrozumiecie obawy lekarki którą popieram i rozumiem.a
    wim że nie czerpie z tego żadnych korzyści bo ją znam.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 16:20
    Jeśli znasz panią doktor o któej mowa to przekaż wyrazy uznania -
    wiele osób ja popiera.

    U mojego synka np. zrobiłam badanie kału i wyszło że ma gronkowca i
    candidę w układzie pokarmowym. Nie robiłam wymazu z gardła ani
    innych badań więc nie wiem jakie jeszcze ma zakażenia. A wygląda
    zdrowo. Powiedzcie mi czy można bezkarnie dawać mu szczepionki na
    tak obciążony układ odpornościowy, do tego jeszcze np. doustnie
    wirusa żywego, na tak sperforowane jelita?
    Kto robi dzieciom takie badania przed szczepieniem?
    Pytanie retoryczne bo chyba nikt.
  • Gość: xxx IP: *.as.kn.pl 19.02.09, 14:04
    co rozumiesz pod pojecim sperforowane jelita ,bredzisz kobieto
  • Gość: yyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 16:09
    Poczytaj, buraku - jeśli dasz radę złożyć te parę literek:

    " ...grzyby rodzaju Candida lokalizują się głównie w błonie
    śluzowej, podczas gdy grzyby rodzaju Aspergillus mają tendencję do
    penetrowania całej grubości ściany jelita. Aczkolwiek należy
    pamiętać, iż opisano w literaturze przypadki czystej infekcji
    Candida, która doprowadziła do perforacji ściany jelita i zapalenia
    otrzewnej.
    Potwierdzonym jest również fakt, że grzyby rodzaju Candida, w
    przeciwieństwie do Aspergillus mogą być istotnym dla rozwoju
    zakażenia patogenem.

    [...] Należy jednak pamiętać, że infekcje grzybicze można spotkać w
    większości przypadków wszystkich stanów patologicznych zarówno
    żołądka jak i jelit.

    [...]

    Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom sugerującym, że jelita pełnią
    jedynie rolę pasażu dla grzybów, obecnie przyjmuje się, że mogą one
    być również miejscem ich patologicznej kolonizacji. Zakażenie
    grzybicze rozwija się najczęściej w dolnym odcinku jelita cienkiego,
    także w okolicy zastawki krętniczo-kątniczej.
    Jednak zarówno w Colitis ulcerosa, jak i w chorobie Crohna niektórzy
    badacze wykazują patologiczny rozrost kolonii drożdżakowych. Może
    mieć to związek z bogatą w węglowodany dietą stosowaną często w tych
    chorobach lub z możliwością kontaminacji diety grzybiczymi
    toksynami."

    www.biosila.pl/content/view/343/302/
    albo tutaj
    zapytaj.echirurgia.pl/pyt1196.htm
  • Gość: mira IP: 82.177.118.* 14.09.07, 07:44
    Do niedawna sądziłam,że jedyne powikłania po szczepionkach to
    zaczerwienienia,obrzęki w miejscu ukłucia i takie tam niegroźne
    rzeczy.Czytam na temat szczepień coraz więcej i nagle zaczynam
    rozumieć przyczynę pewnych objawów i zachowań u mojej córki,czego
    wcześniej nie wiązałam ze szczepieniami.Lekarze których pytam o
    skutki uboczne wywołane szczepieniami mówią że...takie właściwie
    nie występują.Oprócz wyżej wymienonych oczywiście.Co za kłam!W
    niemczech od roku 1982 zniesiono obowiązek szczepień,a w Japonii od
    lat 70-ych szczepienia są przeprowadzane u dzieci dopiero po
    ukończeniu drugiego roku życia i dzięki temu niemal wyeliminowano
    tam zespół nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt,są bowiem mądrzy
    japończycy zdania,że nie należy atakować szczepionkami dopiero co
    rozwijającego się układu nerwowego i odpornościowego.Poza tym nie
    sposób w 100% rozpoznać u noworodka czy jest w pełni zdrowy i może
    przyjąć już w pierwszej dobie życia jego kruchy przecież organizm
    dawki dwóch szczepień(WZW i BCG).To może wpłynąć na jego dalszy
    rozwój i zdrowie(i wpływa).Dlaczego w Japonii wiedzą to już od
    niemal 40-tu lat a u nas nikt z decydentów na to nie wpadł?Czy
    kiedyś i tutaj będzie tak samo?
  • Gość: b. IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 17.09.07, 16:25
    pan doktor moglby troche poczytac zanim zacznie wyglaszac texty ze "
    wszystkie szczepionki sa skuteczne i bezpieczne"-co za bzdura!!!
    To,ze szczepienie nie zawsze jest skuteczne podaje nawet producent
    na swoich stronach...
    Moja cora zaszczepiona chwalonym tu Priorixem z dnia na dzien stala
    sie alergiczką-na nabial,gluten,seler,jajko(wszystkie!nawet
    przepiorcze)i cytrusy.
    Walczylam z alergią i skutkami tej szczepionki ponad rok czasu.
    Kolejnego dziecka nie zaszczepie do conajmniej 18 mż.
  • Gość: marrapog IP: *.acn.waw.pl 23.10.07, 11:36
    "Wykluczyły to liczne badania epidemiologicznych i klinicznych przeprowadzonych
    na świecie"

    Problemy z tymi badaniami /wg mojej najlepszej wiedzy/ są następujące:
    1. O ile wiem nigdy ale to nigdy nie robiono badań klinicznych
    2. Badania epidemiologiczne czyli statystyka. Tych licznych badań było coś około
    5. Z czego bodaj trzy robione przez ten sam zespół.
    Badania były robione na zlecenie koncernów i przez nie finansowane.
    A warto sobie uświadomić że gdyby badania związek wykazały to odszkodowania
    poszłyby w TRYLIONY DOLARÓW. /Koto nie wierzy: same USA, 4 mln autystycznych *
    skromne 10 mln za zniszczone życie/

    Do tego istnieje przeciek z konferencji w sprawie potencjalnego związku
    szczepień i autyzmu "że wyniki badań trzeba rozwodnić".
    Kto chce to sobie znajdzie w sieci razem ze wszystkimi kontrowersjami.
    Problem największy: podaje sie tylko końcowe wyniki badań, odmawia sie dostępu
    do metodyki i danych.

    Ergo: mantra - wszystko jest dobrze, wszystko jest pod kontrolą.

    Nie słyszałem o pojedyńczym przypadku żeby do badań włączono rodziców: czyli co
    ew. mogłoby powodować autyzm. Jest autyzm a nikogo nie obchodzi dlaczego.
    Finansowane są tylko badania "poprawne" - niewątpliwie potrzebne tyle że
    badające przyczynki, aspekty i mało znaczące powiązania. Czyli takie które z
    założenia NIGDY nie znajdą przyczyny autyzmu u większości dzieci.

    Mnie np. ciekawiłoby takie proste i b. tanie badanie: czy odsetek dzieci
    autystycznych w rodzinach lekarzy różni się od innych środowisk - bo jako wieść
    gminna słyszałem, że całkiem dużo lekarzy prywatnie wie o szkodliwości i swoich
    własnych dzieci nie szczepią, wypełniając tylko dokumentację - zatem ciekaw
    byłbym weryfikacji tej gminnej teorii.




    Z drugiej strony

    I tylko te dzieciaki ze zniszczonym życiem.

  • alci-a 20.02.08, 21:55
    Witam wszystkich rodziców. Zapraszam na nowo powstałe forum, którego celem jest
    zrzeszenie wszystkich rodziców nie chcących szczepić swoich dzieci; tych, którzy
    mają jakiekolwiek wątpliwości związane ze szczepieniami, oraz wszystkich
    pozostałych, którzy chcieliby się dowiedzieć więcej o ciemnej stronie szczepień.
    Zapraszam do przedstawienia się w dziale powitalnym i zabierania głosu w sprawie
    szczepień.

    nieszczepimy.l4.pl/index.php
    Pozdrawiam
  • pawel_zet 24.08.08, 22:17
    To ma być sekta czy forum otwarte? Bo prawdę mówiąc, uważam kobiety, które nie
    chcą szczepić swoich dzieci za niedouczone histeryczki, robiące wielką krzywdę
    społeczeństwu i swoim dzieciom przez swoje wynikające z zabobonu decyzje.
    Uważam, że szczepienia powinny być przymusowe, a rodzice odmawiający szczepienia
    dzieci surowo karani, z więzieniem włącznie.
  • Gość: zapoźno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 23:19
    > a
    > dzieci surowo karani, z więzieniem włącznie.

    koncerny farmaceutyczne nie dopuszczą do dyskusji, dzieci przyjmują
    więcej szczepionek niż bydło, na choroby, których już nie ma, a o
    konsekwencjach milczec....
  • pawel_zet 25.08.08, 08:30
    Nie jest to odpowiedź na moje pytanie. Żadne spiski firm
    farmaceutycznych nie istnieją. Szczepionki są badane naukowo przez
    niezależne ośrodki. Dzieci przyjmują więcej szczepionek niż bydło,
    ponieważ ich zdrowie i życie jest cenniejsze niż zdrowie bydła. Nic
    mi nie wiadomo, o nieistniejących chorobach, na które szczepione są
    dzieci. Dzieci są szczepione na istniejące choroby, a jeśli
    idiotyczna moda na nieszczepienie będzie się nadal szerzyć, boleśnie
    wkrótce się o tym przekonamy.
  • Gość: Maggg IP: *.dsV.agh.edu.pl 11.11.09, 02:17
    To powinno Ci wystarczyć:
    http://wolnemedia.net/?p=16442

    Ciekaw jestem jak dużo czasu spędziłeś na śledzeniu tematu zarówno na
    stronach polskich jak i zagranicznych... wnioskuję, że zbyt mało by w ogóle móc
    uczestniczyć w tej dyskusji - a świadczy o tym poziom Twoich wypowiedzi.
  • ilka0508 16.02.09, 15:39
    właśnie... co to za choroby, których nie ma, a na które ciągle
    szczepi się nasze dzieci??? Wiem że nie ma już ospy prawdziwej
    (czarnej) i szczepień przeciwko niej też już nie ma! Tylko dzięki
    masowym szczepieniom udało się tę chorobę wyeliminować. Nie
    wyeliminujemy innych, jeśli będziecie negować szczepienia. Aby one
    naprawdę działały, musi być zaszczepiony jak najwiekszy odsetek
    społeczeństwa, bo tylko wtedy uda się przerwać krążenie wirusów w
    środowisku. Może pisząc o chorobach, których nie ma masz na myśli
    błonicę? Faktycznie w Polsce od dłuższego czasu nie ma zachorowań,
    ale nie tak dawno była epidemia w krajach byłego ZSRR, bo nie dbali
    o wysoki poziom zaszczepienia. Zawsze znajdą się "mądrale", przez
    kórych potem mogą ciepieć setki ludzi, w dobie globalizacji podróże
    ludzi nie stwarzają problemu, a tym samym podróże wszelkich
    mikrobów. Dlatego szczepienia przeciwko błonicy są ważne i mam
    nadzieję, że nigdy nie dane Ci będzie zobaczyć duszącego się w
    wyniku błonicy dziecka...
  • Gość: wojtek IP: 193.0.122.* 30.10.08, 14:48
    Kazdym razem, kiedy rozmawiam z lekarzem, pytam czy ma dowody sie
    szczepionki w ogole dzialaja pozytywnie. Nikt mi jeszcze nie dal
    naukowego dowodu (np. ze wsrod 1000 nieszczepionych dzieci choruje
    wiecej na dana chorobe niz wsrod 1000 szczepionych dzieci). Nawet
    Sanepid nie chcial i dac zadnej statystyki. Dlaczego?? Juz nie
    mowiac o skutkach ubocznych, przeciez ciagle sie wycofuje leki i
    rowniez szczepionki...
  • Gość: d. IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 11:24
    to jakiś dowcip?
  • michal_polonus 30.10.08, 16:42
    twoim idolem jest Hitler czy Stalin?
  • ekszyn 11.11.08, 11:07
    Bardzo dziwne że jak pan sam doktor napisał: nie znane są przyczyny wywołujące
    autyzm ale nie jest to na pewno spowodowane podawaniem potrójnej
    szczepionki,udowodnienie tego to walka z wiatrakami ,a poza tym komu oprócz
    rodziców dzieci autystycznych na tym zależy.Moim zdaniem działa to na zasadzie
    że już dawno po ulicach jeżdziły by ekologiczne samochody z napędem
    elektrycznym lecz co stało by się z producentami benzyny czy nafty. Mała
    garstka ludzi nie ma szans wygrać z wielkim potentatem naftowym czy
    farmaceutycznym.Odwołuje się tu do pierwszego postu.
  • Gość: Matka IP: *.dsl.teksavvy.com 11.11.08, 19:02
    czy waszych dzieciach. Im zalezy na KASIE!!!!!. Tylko to sie liczy,
    oklamuja na kazdym kroku, aby zarobic, leki tanie sa w zapomnieniu,
    albo wycofane bo na nich zarobic sie nie da kroci ,poza tym ludzie
    przestaliby chorowac.... Podobnie ze szczepieniami. To samo dotyczy
    LEKARZY. Im wiecej chorych tym wieksza kasa. Czy ktos widzial
    konowala- morderce, ktory odpowiada za zabicie pacjenta?????
    Watpiwe.....ps. to samo dotyczy przeroznych fundacji na walke z tym
    czy z tamtym... co robiliby ci ktorzy na nich zarabiaja gdyby
    wymyslono lek na dana chorobe???
  • Gość: Matka IP: *.dsl.teksavvy.com 11.11.08, 18:54
    Milionowe populacje przebadane pod katem autyzmu
    poszczepiennego..... GDZIE??????? Co za klamstwa. Po wybuchu w
    Czarnobylu polscy "lekarze" wysmiewali wrecz rodzicow ktorzy
    zatrzymali dzieci w domach. Krzyczeli wowczas ze to zacofanie, ze
    zadnego zagrozenia nie ma aby isc do piaskownic z dziecmi. Tylko
    dlaczego wymieniano pozniej ten "zdrowy" piasek na inny. Tak samo
    zachecali do karmienia dzieci zatrutym mlekiem. Ten "lekarz" rowniez
    jest bardzo"szczery"... Szczepienia nie powinny byc obowiazkowe, bo
    zaden konowal nie powinien decydowac za rodzicow...
  • Gość: Kaktus IP: *.as.kn.pl 11.11.08, 20:12
    Słusznie! a jak bedzie miało odrę to się włoży dziecko do pieca i
    po kłopocie ( co za durne te lekarze, lektur szkolnych nie czytały
    i nie znają takiej prostej i taniej metody). Czas wrócić do naszej
    polskiej tradycji, do korzeni, do ludowej przyrodzonej wszystkim a
    zwłaszcza matce mądrości. Matka najlepiej wie co dla dziecka dobre.
    Nie będzie nam byle konował pluł w twarz i dzieci na zatracenie
    kierował. Brawo matki!
  • Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 12.11.08, 04:28
    Skad wy sie ludziska bierzecie? Ja rozumiem ze mozna miec
    watpliwosci ale to co reprezentuja soba ci ktorzy uwazaja
    szczepienia za "zlo" to nic innego tylko umyslowa ciemnota.Radze wam
    dobrze , nie krzywdzcie swoich dzieci swoimi nieprzemyslanymi
    decyzjami o nieprzyjmowaniu szczepien.A ci sposrod was ktorych
    dotknelo nieszczescie posiadania dziecka chorego na autyzm ,
    rozumiem ze probujecie znalezc odpowiedz na to ale nie dajcie sie
    omamic cwaniakom ktorzy zeruja na waszym nieszczesciu.
  • pawel_zet 12.11.08, 09:29
    Niełatwo dyskutować z ludźmi niechętnymi nauce. Tym bardziej, że w
    dzisiejszych czasach ludzie powszechnie akceptują naukę, a naukowcy
    posiadają wysoki prestiż społeczny. Dziś wrogowie nauki na ogół
    twierdzą, że nauka sama w sobie zła nie jest, ale naukowcy sprzedają
    się rządom, koncernom, lożom masońskim czy innym „ciemnym siłom”.
    Kiedyś odwoływali się do Biblii i głosili, że ludzie nauki ulegają
    podszeptom szatana. Lecz dziś w Polsce tego rodzaju twierdzenia
    naraziłyby ich na śmieszność. Starają się więc atakować naukę
    subtelniej, choć dla każdego choćby trochę myślącego człowieka
    powinno być oczywiste, że ich twierdzenia są agresywnie
    irracjonalne. Dzięki nauce i współczesnej medycynie istotnie wzrosła
    długość i jakość naszego życia, spadła umieralność niemowląt, udało
    się wyeliminować wiele groźnych chorób. Jedną z niezwykle
    skutecznych broni w walce z chorobami są powszechne szczepienia.
    Podobnie jak w przypadku antybiotykoterapii ważne jest to, by
    szczepienia prowadzić konsekwentnie. Jeśli pozwalamy, by choćby
    część populacji, ulegając modzie na Nowe Średniowiecze, nie
    szczepiła swoich dzieci, to pozwalamy zarazem mikroorganizmom
    chorobotwórczym mnożyć się i ewoluować. Zaślepienie i ignorancja
    części społeczeństwa jest groźna dla całego społeczeństwa. Dlatego
    zdecydowanie powinniśmy opowiedzieć się za zaostrzeniem stosownych
    ustaw. Dzieci rodziców-ignorantów powinny być doprowadzane na
    szczepienia siłą, a przeciwko samym rodzicom aparat państwa powinien
    stosować adekwatne represje w celu odstraszenia ich ewentualnych
    naśladowców.
  • Gość: zapoźno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 10:10
    a przeciwko samym rodzicom aparat państwa powinien
    > stosować adekwatne represje w celu odstraszenia ich ewentualnych
    > naśladowców.


    słusznie!, a rodzicom, którzy dostaną autystyczne dziecko
    jako "uboczny efekt" szczepienia dofinansowanie 2 tys./miesiąc na
    ośrodek opiekuńczy + kilkaset tysięcy odszkodowania za straty
    moralne, koncerny chyba stac na taki gest z zysku?

  • pawel_zet 12.11.08, 10:53
    Nie ma żadnego związku między szczepieniami a autyzmem. Powtarzanie
    w kółko tej dawno skompromitowanej bzdury świadczy albo o
    ograniczeniu umysłowym, albo o złych intencjach.
  • Gość: Rom IP: 199.197.163.* 08.01.09, 10:55
    drogi Pawle, pracujesz dla glaxo czy innej firmy?
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 19.02.09, 17:30
    hmm raczej ty dla firmy farmaceutycznej pracujsz, jesli ludzie nie beda sie
    szczepic wzrosnie drastycznie sprzedaz lekarstw.

    przyznaj sie ! ;)
  • Gość: fi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:11
    Jedną z niezwykle
    > skutecznych broni w walce z chorobami są powszechne szczepienia.
    > Podobnie jak w przypadku antybiotykoterapii ważne jest to, by
    > szczepienia prowadzić konsekwentnie. Jeśli pozwalamy, by choćby
    > część populacji, ulegając modzie na Nowe Średniowiecze, nie
    > szczepiła swoich dzieci, to pozwalamy zarazem mikroorganizmom
    > chorobotwórczym mnożyć się i ewoluować. Zaślepienie i ignorancja
    > części społeczeństwa jest groźna dla całego społeczeństwa.

    Zaślepienie i żadza zysków koncernów farmaceutycznych jest groźna
    dla całego społeczeństwa, ba, nawet świata.
    Rozumiem, że osoby nadużywające leków, w tym antybiotyków
    przyczyniają się do zmniejszenia populacji groźnych dla człowieka
    zarazków?
  • iguana781 17.02.09, 09:37
    Aż strach sie bać normalnie.... kobieca intuicja podpowiada mi aby
    sie powstrzymać sie ze szczepieniem na MMRII do skonczenia przez
    córke 2 r.ż. zwłaszcza ze jest drobniutka... a jak wiadomo dawka
    taka sama dla dziecka ważącego 7 kg i 12 kg...
    --
    Zosia 17.07.07
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 10:01
    Był wyrok sądu w USA - Hannah Polling- przyznano że podanie 9
    szczepionek w 1 dniu zdrowemu dziecku spowodowało rozwinięcie się
    choroby metabolicznej która prawdopodobnie nigdy by się nie
    ujawniła, gdyby nie atak w postaci 9 szczepionek podanych
    jednocześnie w 3 ukłuciach.

    Nigdy nie wiesz co jest twojemu dziecku, bo nie ma w Polsce badań
    przesiewowych a diagnostyka jest generalnie na kiepskim poziomie.
    Autyzm jest wynikiem m.in. zaburzeń w organiźmie, chorób
    metabolicznych które MOGĄ się ujawnić po szczepieniach.

    Rozporządzenie Ministra Zdrowia wymienia możliwe komplikacje
    poszczepienne, m in te związane z uszkodzeniami centralnego układu
    nerwowego, więc wiemy że szczepienia mogą mieć różny wpływ na
    dzieci, nie tylko zbawienny..
    Jeśli dziecko ma jakiekolwiek przeciwwskazania lub matka ma obawy,
    radzę iść po skierowanie do poradni chorób zakaźnych w Korczaku, do
    p. dr Grobelny (tylko! - świetny lekarz)

    Może uda ci się jakoś przeczekać i odwlekać do 2 roku życia. Może
    zrobią badania krwi i wyjdą przeciwciała i szczepienie nie będzie w
    ogóle potrzebne.

    Zgodnie ze sztuką, przed szczepieniem każdy powinien mieć robione
    badania na przeciciała. Po co szczepic kogoś kto szczepienia nie
    potrzebuje bo przeciwciała ma? A takie mamy obsurdalne przepisy.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 10:17
    Jeszcze rozwinięcie myśli o poradniach - są poradnie konsultacyjne,
    m in poradnia w Korczaku, gdzie zlecą dodatkowe badania, i podejmą
    decyzję o dalszym toku szczepień. Masz wtedy prawo do droższych i
    lepszych szczepionek nieodpłatnie. Mogą też podjąć decyzję o braku
    konieczności podania niektóych szczepionek.

    Swoją drogą nie rozumiem dlaczego rodzice tak się boją TYLKO MMRII -
    szczepionka p/krztuścowi jest równie niebezpieczna

  • iguana781 17.02.09, 18:54
    Bardzo Pani dziękuję na pewno skorzystam z rad!
    --
    Zosia 17.07.07
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 19.02.09, 16:30
    Z tego co piszesz to dopiero podanie aż 9 szczepionek w 1 dniu u zdrowego
    dziecka spowodowało rozwinięcie się autyzmu.
  • pawel_zet 19.02.09, 16:36
    Po pierwsze, to kompletna bzdura. Współczesne szczepionki są niemal
    całkowicie bezpieczne.
    Po drugie, chyba źle przeczytałaś. Nie autyzmu, ale wady
    metabolicznej (nie wiadomo jakiej).
    Po trzecie, nie powoduje, ale amerykański sąd (czyli kilku ludków z
    ulicy) stwierdziło, że może spowodować. I na tej podstawie zasądziło
    odszkodowanie.
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 19.02.09, 16:48
    > Po pierwsze, to kompletna bzdura. Współczesne szczepionki są niemal
    > całkowicie bezpieczne.

    Nie wiem czy bzdura czy nie, nie znam tego przypadku i go tu nie oceniam.

    > Po drugie, chyba źle przeczytałaś. Nie autyzmu, ale wady
    > metabolicznej (nie wiadomo jakiej).

    Ty tez nie znasz tego przypadku jak widze.

    > Po trzecie, nie powoduje, ale amerykański sąd (czyli kilku ludków z
    > ulicy) stwierdziło, że może spowodować.

    Nie napisalem ze powoduje, czytaj uwazniej, tylko ze spowodowalo w tym przypadku
    (o ile wierzyc temu co napisala przedmowczyni).
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 19.02.09, 18:08
    > Ty tez nie znasz tego przypadku jak widze.

    Nie znam. Więc dlaczego piszesz o autyzmie? Znasz jednak ten przypadek?

    > Nie napisalem ze powoduje, czytaj uwazniej, tylko ze spowodowalo w tym przypadk
    > u
    > (o ile wierzyc temu co napisala przedmowczyni).

    Ja przeczytałem uważnie, a Ty albo nieuważnie czytałaś, albo nie zrozumiałaś
    tekstu. Tam nie napisano, że w tym przypadu szczepionki cokolwiek spowodowały,
    ale że uznał tak amerykański sąd, zasądzając odszkodowanie. Równie dobrze można
    by napisać, że słońce jest zbudowane z budyniu, bo uznał tak np. Lech Wałęsa.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 19.02.09, 18:11
    I nawet nie tyle amerykański sąd uznał, że tak jest, ale amerykański sąd uznał,
    że prawdopodobnie tak jest.
    Zdanie "Lech Wałęsa uznał że prawdopodobnie słońce jest zbudowane z budyniu"
    jest - Twoim zdaniem- równoważne zdaniu "słońce jest zbudowane z budyniu"?
  • Gość: Ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:02
    Wyrok:
    vaccines aggravated a rare underlying metabolic condition that
    resulted in a brain disorder with features of autism spectrum
    disorder

    Ogólnie, szczepionki zaostrzyły rzadkie schorzenie metaboliczne, co
    doprowadziło do zaburzeń mózgu o charakterze zaburzeń ze spektrum
    autyzmu.

    Kto jest zorientowany w temacie, wie, że autyzm to nie jest
    schorzenie samo w sobie, ale odpowiedź organizmu na różne
    zaburzenia, często metaboliczne, i to właśnie jakiś szok w
    organiźmie,s tan zapalny, odpowiedź układu immumologicznego na
    przykład, może spowodować objawy charakterystyczne dla autyzmu,
    nieodwracalne, choć przyczyna może być inna - np. choroba
    metaboliczna.

    To przyznał niezawisły sąd po analizie dowodów i opinii biegłych.
    Warto się uczyć języków obcych żeby mieć własne zdanie.
    Jeśli dalej uważasz że szczepionki to takie dobrodziejstwo, daj
    sobie 9 szczepionek w jednym dniu. Dlaczego się poza tym nie szczepi
    dorosłych jeśli to takie dobrodziejstwo? U dorosłych pewne rzeczy
    nie dałyby się ukryć, a u dziecka zawsze można zwalić na rozwój

    Nie wiesz nic o autyźmie, kompletnie nic. Nie masz dziecka i
    świadomości jego spieprzonego życia.
    Wielu rodziców autystycznych dzieci mówi że to właśnie po
    szczepionkach dziecko się zmieniło. Ja im wierzę, choć autyzm mojego
    dziecka rozwinął się inaczej.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 19.02.09, 19:12
    Nie wiem, dlaczego masz do tej sprawy tak emocjonalny stosunek i - prawdę mówiąc
    - niezbyt mnie to interesuje. Uważam natomiast, że straszenie nie znających się
    na immunologii ludzi szczepionkami jest nadzwyczaj nieodpowiedzialne. Żal mi
    ludzi, którzy mają autystyczne dzieci, ale swojej agresji nie powinni oni
    wyładowywać na producentach szczepionek, którzy poza nabijaniem swojej kabzy
    wyświadczają społeczeństwu wielką przysługę.
    Zrekapitulujmy: współczesna nauka twierdzi, że nie istnieje żaden związek między
    autyzmem a szczepieniami. Niektórzy rodzice i jakiś amerykański niezawisły sąd
    mają inne zdanie. Ja wierzę nauce.
  • Gość: yyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:23
    Nauka nie tak dawno dawała kobietom w ciąży talidomid który
    spowodował kalectwo wielu osób. "Zanim wykryto mutagenne działanie
    Talidomidu, jego ofiarami zostało ok. 15 tys. ludzkich płodów, z
    czego 12 tys. zostało donoszonych i urodziło się z wadami
    genetycznymi. Ok. 8 tys. przeżyło pierwszy rok życia, niemal
    wszystkie mają zdeformowane ciała (brak kończyn, nienaturalne
    proporcje). Ich dzieci dziedziczą po nich wady budowy ciała, na
    skutek przejęcia po rodzicach uszkodzonego DNA"

    teraz lek wraca jako lek nowotworowy - okaleczone dzieci nadal się
    rodzą - "zastosowanie leku do walki z trądem w Brazylii spowodowało,
    że w ostatnich 20 latach urodziło się tam kilkaset zdeformowanych
    dzieci"

    Nauka uważała lek za bezpieczny, przykłady można mnożyć.

    Szczepionki mają działanie uboczne, a kto nie mówi rodzicom o
    zagrożeniach, kłamie.
    Dzieci trzeba dobrze przebadać przed szczepieniem, a konowałom się
    nie chce. Szczepienia są owszem zbawienne, ale na zdrowy organizm!
    Lekarze o tym nie pamiętają - ale swoich dzieci czasem nie szczepią
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 20.02.09, 19:17
    Trele morele. Przypadków niewłaściwego działania powszechnie stosowanych leków
    było w całej historii współczesnej medycyny kilka. To niewiele biorąc pod uwagę
    dziesiątki tysięcy preparatów medycznych w obrocie w tym czasie. Talidomid jest
    jednym z takich preparatów, który po kilku latach został wycofany ze sprzedaży.
    Po tym czasie dodatkowo zaostrzono procedury dopuszczania leków do obrotu.
    Szczepionki są stosowane od dawna, a od kilkudziesięciu lat powszechnie. Ich
    skuteczność i zbawienny wpływ na elimację chorób zakaźnych to oczywistości.
    Wypisywanie głupot o rzekomej możliwości szkodliwości szczepionek jest znacznie
    większym idiotyzmem niż np. ostrzeganie przed wychodzeniem z domu na tej
    prawdziwej niewątpliwie podstawie, że codziennie zdarza się wiele przypadków
    przejechania pieszego przez samochód. Jest to przy tym idiotyzm wybitnie
    szkodliwy, bo miesza młodym rodzicom w głowach.
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 20.02.09, 17:05
    > Nie znam. Więc dlaczego piszesz o autyzmie? Znasz jednak ten przypadek?

    Nie znam. Widzialem tylko naglowek zdaje sie w New York Times, tam pisali o
    autyzmie - czy to prawda nie wiem.

    > Ja przeczytałem uważnie, a Ty albo nieuważnie czytałaś, albo nie
    > zrozumiałaś tekstu.

    Moze i uwaznie przeczytales ale pewnie nie zrozumiales mojej wypowiedzi. Wiec
    specjalnie dla ciebie:

    Nawet zakladajac ze podanie 9 szczepionek w 1 dzien u zdrowego dziecka
    spowodowalo rozwiniecie sie autyzmu, to pisanie "szczepionki powoduja autyzm" -
    jak twierdzi Beata, to zwykle straszenie. Tak samo jak twierdzenie np.
    "paracetamol powoduje marskosc watroby", zapominajac ze dopiero w dawce duzo
    wyzszej niz zalecane lub w polaczeniu z alkoholem.
    Z tego co sie orientuje nie prowadzi sie w Polsce szczepien 9 w 1. Standard to
    chyba 3 w 1. Juz jasniej?

  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 20.02.09, 19:10
    Nie, zupełnie niejasne. Prawdopodobnie różnice w rozumieniu tekstu wynikają
    tego, że mam umysł analityczny i zaliczyłem wielu kursów logiki. Zrozum, że dla
    mnie zdanie "Jan Kowalski sądzi, że picie coca-coli wywołuje prawdopodobnie
    raka", różni się pod względem znaczenia niezwykle istotnie od zdania "coca-cola
    wywołuje raka". Dla Ciebie to jedno i to samo, co pewnie jest wynikiem
    odmiennego niż moje wykształcenia.
    Co do materialnej prawdziwości wartości zdań "coca-cola wywołuje raka" oraz
    "podanie 9 szczepionek w jednym dniu wywołuje autyzm" to oba zdania są dla mnie
    w oczywisty sposób fałszywe, ale nie będę z Tobą o tym dyskutował, skoro
    zupełnie inaczej niż ja rozumiesz sens zdań.
  • Gość: Ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:47
    Gratuluję znakomitego umysłu

    jeszcze raz zatem, bo masz problemy ze zrozumieniem

    vaccines aggravated a rare underlying metabolic condition that
    resulted in a brain disorder with features of autism spectrum
    disorder


    Nie ma tym nic o tym że się sądzi, tylko jest podmiot i
    orzeczenie "vaccines" "aggravated"

    Logiczne i zgodne z nauką jest to, żeby szczepić organizm ZDROWY.

    Zgodne z nauką jest żeby NIE SZCZEPIĆ organizmu, który już wytworzył
    PRZECIWCIAŁA. Rozumiesz, przeciwciała - znaczy, że odporność jest i
    szczepienie nie ma sensu.

    Tyle że oznaczanie przeciwciał by kosztowało, więc lepiej poświęcić
    te parę tysięcy dzieci.

    Nie tak dawno była afera ze szczepionkami MMR II na Ukrainie - były
    skażone, była afera z podawaniem niesprawdzonych szczepionek w
    Ameryce Południowej - kto wierzy w czyste intencje firm
    farmaceutycznych jest NAIWNY.

    Etiologia autyzmu nie jest znana. Wiadomo jednak że jest jakaś
    podatność genetyczna. Znam rodziny gdzie Zespół Aspergera czy Autyzm
    lub ADHD są u kilku członków rodziny. Jest jakieś uwarunkowanie
    genetyczne, powodujące powstawnie zespołu objawów umownie nazywanych
    spektrum autystycznym, a które zostaje "wyzwolone" przez np.
    szczepionki - ale może to być jakaś inna toksyna, coś co zaatakuje
    organizm który nie może się bronić.

    Jeśli ktoś zna temat, nie może nie przyznać, że szczepienie MOŻE być
    wstrząsem dla organizmu, szczególnie jeśli jest to rozwijający się,
    bezbronny i podatny na choroby organizm.

  • pawel_zet 20.02.09, 21:38
    Odnosiłem się do tej oto wypowiedzi, o której pisała "uwaga", a nie do Twojej:

    "Był wyrok sądu w USA - Hannah Polling- przyznano że podanie 9
    szczepionek w 1 dniu zdrowemu dziecku spowodowało rozwinięcie się
    choroby metabolicznej która prawdopodobnie nigdy by się nie
    ujawniła, gdyby nie atak w postaci 9 szczepionek podanych
    jednocześnie w 3 ukłuciach".

    Zamiast silić się na aroganckie odpowiedzi, prześledź najpierw tok dyskusji.

    Poza tym nie rozumiem, dlaczego imputujesz mi, że twierdzę, że należy szczepić
    osoby chore i posiadające przeciwciała. Co ma piernik do wiatraka?

    Jak zapewne jako znawca tematu wiesz, wiele sądów amerykańskich odrzuciło pozwy
    rodziców o odszkodowania za wystąpienie autyzmu u dzieci od producentów dzieci.
    Może, skoro dobrze znasz angielski, przytocz pewną liczbę przypadków tego typu
    wyroków amerykańskich sądów, w których sądy te stwierdziły, że nie ma dowodów
    naukowych na istnienie związku między szczepieniem a autyzmem. Przypadek, o
    którym nas informujesz, jest bardzo odosobnionym ewenementem.
  • Gość: Karolka IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.09, 22:28
    co z tego ze posiadasz te studia zaliczone na 5, ja też posiadam
    studia zaliczone przy najwyższych notach i nie przyszło mi do głowy
    chwalić się tym na forum, człowieku przestać pisać o rzeczach
    których nie masz pojęcia. W Wielkiej Brytanii pozwy rodziców były
    uwzględniane przez sądy, Dzieciom, które doznały rozwoju autyzmu w
    wyniku MMR zasądzono odszkodowania od firm produkujących
    szczepionkę ! Takich przypadków są już nie tysiące ale setki tysięcy.

    W USA było cicho dopóki w wyniku MMRu nie zachorowało dziecko
    kongresmena, wtedy zaczęła się afera i wycofywanie Shitu.

    Ale kraje 3 świata a także takie jak Polska są zmuszane do używania
    tego co wycofują w innych. W Japonii po tym jak udowodniono
    śmiertleność niemowląt spowodowaną szczpieniami !!! tak udowodniono !
    Zabroniono szczepienia dzieci na cokolwiek poniżej 2 roku życia.

    Polska jest jednak polem do naduzyć, korumpowania polityków i u nas
    zawsze będzie sprzedwać się to co gdzie indziej zABRONIONE ! To jest
    specyfika polskich władz, podatnych ma "sugestie", skłonnych o
    układów, i nie dbających o własnych obywateli. Mówię głównie o
    szczepieniu MMR którego negatywne działanie jest WYKAZANE I
    UDOWODNIONE.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 20.02.09, 23:35
    O mój Boże, setki tysięcy zasądzonych odszkodowań w Wielkiej Brytanii? I co
    jeszcze? Może ludzie nie wylądowali na Księżycu, a słynny pierwszy krok
    Armstronga został nagrany w studiu filmowym? Sorry, ręce mi opadły. Idę spać.
    Miłego weekendu.
  • Gość: karolka IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.09, 09:14
    !! Wytwórnie szczepionek musiały dołożyć 8$ do każdej
    szczepionki, żeby pokryć koszty odszkodowań, jakie musieli płacić
    rodzicom dzieci, które doznały uszkodzeń mózgu lub zmarły po tych
    szczepieniach. (The Vine, Issue 7, Styczen 1994, Nambour,
    Qld) !!



    Fakty historyczne

    W Niemczech w 1940 r. wprowadzono obowiązkowe szczepienia przeciwko
    błonicy, po czym do 1945 roku liczba zachorowań na błonicę wzrosła z
    40.000 do 250.000. (Don't Get Stuck, Hannah Allen)

    W latach 1871- 1872 w Anglii zaszczepiono przeciwko ospie 98 proc.
    ludzi w wieku od 2 do 50 lat. Wkrótce doświadczono tam najgorszej w
    historii epidemii ospy, która spowodowała śmierć 45.000 osób.
    Podobnie było w Niemczech. W tym samym czasie zaszczepiono przeciwko
    ospie 96 proc. populacji, po czym epidemia ospy zabrała ponad
    125.000 ofiar. (The Hadwen Documents)

    W USA w 1960 r. dwóch wirusologów odkryło w obu stosowanych
    szczepionkach przeciwko polio wirusa SV40, który powodował raka u
    zwierząt, jak również zmieniał ludzkie komórki. Miliony dzieci
    otrzymały te szczepionki. (Medical Journal of Australia, 17/3/1973
    s. 555)

    W 1967 r. WHO nazwała w Ghanę strefą wolną od ospy po tym jak 96
    proc. tamtejszej populacji zostało zaszczepione. W 1972 r Ghana
    doświadczyła jednej z najgorszych epidemii z najwyższym
    współczynnikiem śmiertelności. (Dr H. Albonico, MMR Vaccine Campaign
    in Switzerland, March 1990)

    W Anglii między rokiem 1970 a 1990 zachorowało na koklusz ponad
    200.000 dzieci, które wcześniej były prawidłowo zaszczepione.
    (Community Disease Surveillance Centre, UK)

    W Indiach w latach 70. zaszczepiono przeciwko gruźlicy 260.000
    ludzi. Okazało się potem, że to właśnie osoby zaszczepione częściej
    zapadały na gruźlicę niż nie zaszczepione. (The Lancet 12/1/80 s. 73)

    W roku 1977 dr Jonas Salk, który był wynalazcą pierwszej szczepionki
    przeciwko polio, razem z innymi naukowcami oświadczyli, że masowe
    szczepienia przeciwko polio były przyczyną większości zachorowań na
    tę chorobę w USA po 1961 r. (Science 4/4/77 "Abstracts")

    W 1978 r. służby zdrowia 30 stanów w USA ujawniły, że ponad połowa
    dzieci, które zachorowały na odrę, była poprawnie zaszczepiona. (The
    People's Doctor, Dr R Mendelsohn)

    W 1979 r. Szwecja odrzuciła szczepienia przeciwko kokluszowi jako
    nieskuteczne. Wśród ponad 5140 przypadków zachorowań na krztusiec w
    roku 1978, aż 84 proc. wystąpiło u dzieci trzykrotnie
    zaszczepionych. BMJ 283:696-697, 1981)

    W USA koszt jednej szczepionki DPT wzrósł z 11 centów w 1982 r. do
    11,40 $ w 1987 r. Wytwórnie szczepionek musiały dołożyć 8$ do każdej
    szczepionki, żeby pokryć koszty odszkodowań, jakie musieli płacić
    rodzicom dzieci, które doznały uszkodzeń mózgu lub zmarły po tych
    szczepieniach. (The Vine, Issue 7, Styczen 1994, Nambour, Qld)

    W Omanie pomiędzy rokiem 1988 a 1989 wybuchła epidemia polio wśród
    tysięcy poprawnie zaszczepionych dzieci. Regiony, gdzie najliczniej
    szczepiono, miały największy współczynnik zachorowań i odwrotnie -
    regiony o najniższym współczynniku szczepień miały najniższą
    zachorowalność. (The Lancet, 21/9/91)

    W 1990 r. the Journal of the American Medical Association
    opublikowa3 artyku3, który stwierdza: Pomimo że w USA więcej niż 95
    proc. dzieci w wieku szkolnym jest zaszczepionych przeciwko odrze,
    nadal wybuchają wielkie epidemie tej choroby. Większość przypadków
    dotyczy dzieci zaszczepionych powtórnie. (JAMA, 21/11/90)

    W Stanach Zjednoczonych FDA (US Food and Drug Administration)
    naliczła 54.072 odwrotnych reakcji poszczepiennych w okresie od
    lipca 1990 do listopada 1993 r.. FDA przyznała również, że liczba ta
    odzwierciedla jedynie 10 proc. wszystkich przypadków, ponieważ
    większość lekarzy nie wykonuje raportów takiej sytuacji. Innymi
    słowy odwrotne reakcje poszczepienne miało w tym czasie pół miliona
    dzieci! (National Vaccine Information Centre, Marrzec 2, 1994)

    W czasopiśmie The New England Journal of Medicine (lipiec 1994)
    wykazano, że ponad 80 proc. dzieci do lat 5, które zachorowały na
    krztusiec były wcześniej poprawnie zaszczepionych. 2 listopada 2000
    r. amerykańskie stowarzyszenie lekarzy i chirurgów AAPS ogłosiło, że
    na 57. corocznym spotkaniu członków w St. Louis głosowano nad
    rezolucją wzywającą do zakończenia obowiązkowych szczepień.
    Rezolucja przepadła tylko jednym głosem sprzeciwu. (Report by
    Michael Devitt)
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 21.02.09, 15:15
    Sorry, ale nie chce mi się z Tobą gadać. Szkoda mojego czasu - i tak nigdy nie uwierzysz w naukę. Po prostu są tacy ludzie, którzy oglądają w domu filmy na telewizorach plazmowych, a równocześnie chodzą do znachora czy na świecowanie uszu. Kwestia wykształcenia i podejścia do rzeczywistości. Jedno tylko muszę napisać: wszystkie napisane przez Ciebie "fakty" to albo bzdury, albo prawda, ale błędnie, pokracznie zinterpretowana. Owszem, zdarzają się dzisiaj zachorowania na odrę mimo szczepioń, ale jest ich mało w porównaniu z tym, co było kiedyś. Epidemię błonicy musiałaś znaleźć aż w upadającej III Rzeszy, bo odkąd masowo szczepi się dzieci, epidemii nie ma itd. itp.
    Nie wstyd Ci, że ludziom mącisz w głowach? Sama wierzysz w jakieś brednie, ale po co rozsiewasz ten informacyjny mętlik. Przez Ciebie jakieś biedne dziecko może stracić życie. Wstydź się!
  • Gość: kk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:16
    A mnie pani doktor z poradni konsultacji szczepień (dziecko mam
    szczepione wg indywidualnego kalendarza ze względu na problemy
    neurologiczne) w dużym mieście powiedziała że bez problemu
    zrezygnujemy ze szczepienia p/błonicy bo są bez sensu ...
    Nie mówiąc o gruźlicy - szczepienia przeciwko gruźlicy są
    nieskuteczne, szczepi się z przyzwyczajenia no i dlatego że są
    umowy z firmami farmaceutycznymi (czytaj przepisy).
    Każdy lekarz zajmujący się tą tematyką ci to powie

    Powie ci też że KAŻDE dziecko z problemami neurologicznymi ma prawo
    do indywidualnego kalendarza szczepień, większej ilośc badań (np. na
    przeciwciała), lepszych szczepionek (acelularne, bez żywych wirusów,
    lepszych jakościowo).

    Pytanie - dlaczego nie wszystkie dzieci mają te lepsze szczepionki?
    Dlaczego większość dzieci naraża się na powikłania?

    Jakie tu widzisz wyjaśnienie "naukowe"? Bo ja nie widzę
  • Gość: zgryz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 07:56
    Szczepienia przeciwko gruźlicy są prowadzone dlatego że dają daje ochronę przed
    gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i przed uogólnionym zakażeniem
    gruźliczym, czyli najgroźniejszymi postaciami tej choroby bezpośrednio
    zagrażającymi życiu.
  • Gość: kk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:21
    Paweł Z - po przeczytaniu FAKTÓW twoim argumentem jest że:

    > Sorry, ale nie chce mi się z Tobą gadać. Szkoda mojego czasu - i
    tak nigdy nie uwierzysz w naukę. Po prostu są tacy ludzie, którzy
    oglądają w domu filmy na telewizorach plazmowych, a równocześnie
    chodzą do znachora czy na świecowanie uszu. Kwestia wykształcenia i
    podejścia do rzeczywistości. Jedno tylko muszę napisać: wszystkie
    napisane przez Ciebie "fakty" to albo bzdury, albo prawda, ale
    błędnie, pokracznie zinterpretowana.


    Przecież przemówca bardzo dokładnie podał źródła - a tym masz
    argument o świecowaniu uszu i znachorach, i o wykształceniu.

    To ty byłeś na tych słynnych kursach logiki?

  • pawel_zet 24.02.09, 11:19
    Ukończenie studiów medycznych nie daje patentu na znajomość
    medycyny. Wielu architektów czy inżynierów budowlanych sprzedaje
    tusze do drukarek w sklepach lub obsługuje ksera. Solidarność
    grupowa lekarzy powoduje, że praktykują niekiedy lekarze o
    przekonaniach niezbyt zgodnych z aktualną wiedzą medyczną.
    Wyraźnie napisałem, że nie chce mi się dalej prowadzić tej męczącej
    dyskusji, ponieważ dyskutowanie na poważne tematy, gdzie druga
    strona posługuje się cytatami z popularnych czasopism propagujących
    tak zwaną medycynę naturalną, wydaje mi się z lekka bez sensu.
    Nonsensowność przytoczonych argumentów wydaje się oczywista nawet
    dla laika. Na przykład to prawda, że zdarza się z różnych przyczyn,
    że dziecko zachoruje na daną chorobę, mimo że było szczepione. Ale
    przecież zdarza się też, że ktoś umrze na chorobę zakaźną o
    pochodzeniu bakteryjnym, mimo że jest leczony antybiotykami. Zgodnie
    z logiką przedstawioną przez przeciwników szczepień, jest to
    argument za uznaniem antybiotyków za nieskuteczne i wycofaniem ich z
    praktyki lekarskiej (w zamian można by wprowadzić pewnie naturalne
    leczenie naparem z rumianka). Nie trzeba być wybitnym specjalistą z
    zakresu medycyny, by zauważyć, że takie wnioskowanie jest
    absurdalne. Wystarczy znajomość elementarnej logiki i metodologii
    nauk. Jeśli ktoś nie zna się na logice i metodzie naukowej, to
    dyskutowanie z nim nie ma sensu. Radzę poczytać trochę, dokształcić
    się i dopiero wówczas zacząć wypisywać w Internecie bzdury, które
    potencjalnie zagrażają zdrowiu populacji i życiu poszczególnych osób.
    Przy okazji chciałbym oświadczyć, że nie podoba mi się też praktyka
    zarzucania mi, że wygłaszam poglądy, których wcale nie wygłaszam.
    Kilka osób wywodzi, że jestem idiotą, bo proponuję szczepić dzieci z
    infekcją czy problemami neurologicznymi. Bardzo proszę o wskazanie,
    w którym to niby miejscu napisałem coś równie idiotycznego,

  • Gość: Ben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:48
    Jeszcze jedno - zdaje się że nie rozumiem zdania "zaliczyłem wielu
    kursów logiki"

    ale pewnie to te gorsze kursy logiki (ja po podstawówce)
  • pawel_zet 20.02.09, 21:40
    No widzisz, a ja posiadam ukończone na 5 studia wyższe. Ponadto w domu nauczono
    mnie dobrego wychowania. Nie jest to miły zwyczaj natrząsać się z czyiś
    literówek. Oczywiście dziękuję za zwrócenie mi uwagi.
  • Gość: ojom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 23:18
    Ja pier**le naprawdę na 5?
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 21.02.09, 14:21
    Jak widac kursy logiki i studia na 5 to niekiedy za malo ;)

    Ja nie rozpatruje czy szczepionki wywoluja autyzm. Tylko ze
    Beata na podstawie tego jednego przypadku nawet zakladajac ze
    to autentyk, nie powinna straszyc piszac "szczepionki wywoluja
    autyzm" (a taki dala naglowek swojej wypowiedzi - byc moze
    niektorzy nawet dalej nie czytali).
  • tbernard 24.02.09, 10:12
    > Jak widac kursy logiki i studia na 5 to niekiedy za malo ;)

    Ano za mało tej logiki skoro polemizuje z kimś kto tak samo jak on sam
    dystansuje się do tezy, że szczepionki wywołują autyzm i zdaje się tego nie
    zauważać.
  • Gość: uwaga IP: 95.160.204.* 19.02.09, 16:55
    Jak napisal ktos: dziecko w pelni szczepione w latach 90 dostaje
    237,5 mikrogramów rtęci w pierwszych piętnastu miesiącach życia.
    Czyli 0,000237 g? (tak to wychodzi?)

    1 gram (!) mięsa z tunczyka firmy Abba, zawiera 0,00295 g rtęci.
    (na podstawie kulturystyka.pl/zawartosc-rteci-w-tunczykach/)
    Czyli 10 razy więcej niz dziecko przyjmuje przez te 1,5 roku.
  • Gość: karolka IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.09, 20:06
    Ostatnio ze 2 tyg temu a moze tydzień słyszłam w Radiu - pr 1 chyba -
    ze była jakas konferencja krajowa lekarzy (dosc znacząca) gdzie
    przyznano (lekarze sami przyznali) ze 80 % lekarzy zapisuje
    NIEPOTRZEBNIE BEz UZSADNIENIA MEDYCZNEGo antybiotyki dzieciom i
    dorosłym - aby dostawać dary (konferencje od firm farmaceutycznych) !

    Te konferencje tylko tak szumnie są zwane - to zwykłe wczasy na
    Teneryfie, Majorce, gdzie raz na 2 tygodnie robi się niby godzinkę
    konferencji i potem sobie to jeszcze wpisują jako Awans Naukowy !!!

    Lekarze w 80 % współpracują z Firmami Farmaceutycznymi (wypisują te
    same antybiotyki notorycznie) mimo ze Antybiotyk w tych sytuacjach
    nie powinien byc wypisany !


    TO SAMO SZCZEPIENIA. TO GIGANTYCZNA KASA, bezproblemowa dla FIRM bo
    sponosoruje PAŃSTWO/rząd. Priorix i MMR 2 (zamiennie) jest
    stosowaneo 2 razy w życiu dla kazdego dziecka, refundowane przez
    NFZ/państwo. WIecie jaka to kaska ?

    Wmówią nam wszystko, a afery i skutki uboczne będą wyciszać. MOje
    dziecko 1 sze (mam 2 małych, 2 latka i 1 rok) córeczka miała
    powikłania po PRIORIXIE STRASZNE !) byliśmy na wczasach tydzień po
    szczepieniu i gorączka 41 stopni trudna do opanowania to był dopiero
    zwiastun, na szczęscie wyszła z tego - ze 3 tyg bujała się
    nieprzytomnie i straciła kontakt z nami !!! zaparcia i biegunki,
    cuchnące stolce, wszystko zagranicą z dala od Polski, bez lekarza,
    po 2 tyg sprawa uciszyła się.


    Teraz jestem 10 dni po zaszczepieniu roczego syna, na razie nic sie
    nie dzieje, ale jestem czujna, bo dla chłopców to grozniejsze (szcz.
    odrowa)

    Szczepienia to gigantyczna kasa i pole do przkrętów. Naukowca
    brytyjskiego który udowodnił wpływ MMR- u na występowanie AUTYZMU -
    zdegradowano naukowo i wyrzucono z zawodu, wręcz skazano ! Dowody,
    mnóstwo identycznych przypadków powikłań u dzieci po MMRze
    tuszkowano i przekupowano rodziców aby nie nagłasniac sprawy,
    straszano i grożono. U nas lobby farmaceutyczne działa wyjatkowo
    agresywnie ! dużo jest firm, zwalczających się nawzajem dlaetgo
    muszą się przescigac w Bonusach a w to graj lekarzom.

    Ja chodzę z dzieckiem zawsze prywatnie i wtedy nie moze mnie bujać
    z antybiotykami. Dzieci moje nie biorą antybiotyków, dzięki temu.
    Płacę za wizyty prywatne (zamawiam do domu) ale dzieki temu lekarz
    oszczędza dziecko i nie wali chemii, zeby dorobić.

    Wychodzi na to samo, bo antybiotyki tez chyba nie są tanie. Gdybym
    poszła państwowo miałabym od razu antybioyk zapisany (czasem byłam i
    tak sie konczyło, tez mi donosza znajomi ze lekarze w przychodni tak
    działają) więc polecam prywatnie - oszczędzają organizm dziecka,
    liczą się wtedy ze zdaniem matki.
  • pawel_zet 20.02.09, 21:26
    Oczywiście wypisujesz bzdury.
    Chyba jest dość jasne, że lekarze są sponsorowani przez koncerny farmaceutyczne
    i raczej bym się nie dziwił, gdyby niektórzy z nich wypisywali leki bez
    potrzeby, by odwdzięczyć się sponsorowi. Nie ma to jednak nic wspólnego ze
    szczepieniami. O ile wypisanie antybiotyku przez lekarza w przypadku infekcji
    wirusowej nie ma sensu, o tyle szczepienia jako takie mają zawsze sens (chyba -
    rzecz jasna - że szczepionka jest nieskuteczna lub nie ma możliwości napotkania
    patogenu). Obecnie dopuszczenie leku do sprzedaży w danym kraju wymaga
    udowodnienia przez producenta, że jest on bezpieczny dla pacjentów. Szczepionki
    są stosowane z powodzeniem od wielu lat - nie udało się mimo wzmożonych wysiłków
    domorosłych przeciwników szczepień udowodnić szkodliwości szczepień. Badania
    wiążące szczepienia z występowaniem okazały się kompletną bzdurą. Twoje
    jednostkowe doświadczenie z dzieckiem jest absolutnie nieweryfikowalne. Dzieci
    często chorują. Gdy dziecko wkrótce po szczepieniu zachoruje (co statystycznie
    musi się zdarzać bardzo często zważywszy na częstotliwość szczepień i chorób),
    niedouczony rodzic wiąże ten fakt ze szczepieniem. To tak, jakby ktoś, kto kupił
    w kiosku papierosy, a następnie wpadł pod samochód, zaczął twierdzić, że
    kupowanie w kiosku papierosów powoduje wpadnięcie pod samochód.
    To prawda, że na szczepieniach firmy farmaceutyczne robią dobry interes. Nie
    jest to jednak powód, by je potępiać. Na tym polega kapitalizm, że producent
    produkuje towary, gdy mu się to opłaca.
    Ja lekarzy ulegających rodzicom nie polecam. Albo lekarz jest lekarzem i wie, co
    robi, albo jest hochsztaplerem.
  • Gość: zapoźno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 21:44
    >Oczywiście wypisujesz bzdury.

    ale Ty

    Twoje
    > jednostkowe doświadczenie z dzieckiem jest absolutnie
    nieweryfikowalne. Dzieci
    > często chorują. Gdy dziecko wkrótce po szczepieniu zachoruje (co
    statystycznie
    > musi się zdarzać bardzo często zważywszy na częstotliwość
    szczepień i chorób),
    > niedouczony rodzic wiąże ten fakt ze szczepieniem. To tak, jakby
    ktoś, kto kupi
    > ł
    > w kiosku papierosy, a następnie wpadł pod samochód, zaczął
    twierdzić, że
    > kupowanie w kiosku papierosów powoduje wpadnięcie pod samochó

    bllaaa, zgłoś się z odczytem o tej treści do szkoły na ulicy
    Głogowskiej, gdzie jest bardzo dużo ciemnoty wśród rodziców,
    dotyczącej szczepien:)))


    > Ja lekarzy ulegających rodzicom nie polecam.

    na szczeście większośc jest nieugięta, moja przychodnia bardzo
    konsekwentnie prześladował mnie w sprawie opóźnionych szczepień
    dziecka, ale trzeba odmwówic na piśmie i nie wykonają planu
    sprzedazy rtęci w szcepionkach:)
  • Gość: karolka IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.09, 22:15
    nie piszę bzdur, ponieważ to co piszę potwierdza się
    Lekarz ulega rodzicom, gdyż spotkałam lekarzy, któzy wyspisują
    antybiotyk - profilaktycznie - skąd niby moze wiedziec czy infekcja
    jest wirusowa - 99 % jest takich (spowodowanych wirusem) a mimo to
    lekarze zapisują w 99 % antybiotyki jako rutynowe leczenie.

    Moje doswiadczenia są takie ze idac z dzieckiem małym do przychodni
    otrzymałam diagnozę zapalenie gardła i antybiotyk. Wiedziałam
    intuicyjnie ze dziecko nie ma niczego z gardłem. Nie podaliśmy
    antybiotyku zapisanego przez lekarza i dziecko zaraz wyzdrowiało bez
    leków (w ciągu tygodnia). Lekarz w przychodni, zapewniał mnie - gdy
    spytałam - czy antyb konieczny - że "TAK, konieczny, bo dziecko
    samo sobie nie poradzi".

    Innym razem poszłam do przychodni z córką, gdyż dziecko małe a
    kaszel taki, ze bałam się czy nie aby zapalenie płuc lub oskrzeli,
    na co lekarz (inna) osłuchała dziecko i uspokoiła nas że nic nie ma -
    czysto ! W płucach czysciutko i oskrzela również czyste. Szczęśliwi
    poszliśmy wykupic leki zapisane (a tu farmaceuta ostrzega mnie "ale
    tu jest wypisany bardzo silny abtybiotyk !!!) SHIT cisnie się
    automatycznie. Oczywiscie nie podałam dziecku, i szybko było zdrowe
    bez chemii. Zaprzestałam więc wizyt w przychodniach.

    A lekarz domowy (płatny) jest w tym lepszy ze bardziej liczy się z
    rodzicami. Pozwala 2 - 3 dni poczekać na reakcję ustroju zanim
    właczy leki. Zależy mu na dziecku a nie na gratisach od firm. A cena
    która bym wydała na leki wydaję za usługę i dla mnie jest OK.

    Szczepionki są nieskuteczne, zajrzyj do statystyk - dzieci chorujące
    na odrę, różyczkę to w 99 % te które były szczepione, poza tym
    przechorowanie chorób dziecięcych w wieku dziecięcym jest pozytywne
    z punktu widzenia medycznego. Dopiero chorowanie w pozniejszym wieku
    stwarza duze ryzyko komplikacji. Szczepienie MMR jest całkowicie
    wymuszone polityką i presją FIRM farmaceutycznych a nie wzgledami
    medycznymi. Często dzieci chorują na odrę, świnkę, różyczkę po
    szczepieniu własnie, ponieważ szczepy wirusów wpuszczane w iniekcji
    są żywe, i czasem nie są na tyle osłabione zeby ustrój roczengo
    dziecka sobie z nimi poradził. Dziecko wtedy choruje.

    Moje dzieci w ogóle nie chorowały przed szczepieniami - więc jeśli
    dziecko w 2 tyg po MMRze jest nagle cięzko chore to trudno uwierzyć
    w pechowy zbieg okolicznosci, dziecko które przez 1,5 roku ani razu
    nie chorowało (szczepienie i tak było opoznione przez mnie) ... w
    dodatku w sezonie wakacyjnym, gdy o choroby niełatwo.

    Dodatkowo - spieszę donieść - ze dzieci pediatrów i lekarzy mają
    indywidualny kalendarz szczpień a szczepienie ODrowe MMR 2 mają
    zwykle przesuwane w czasie przynajmniej o 1 rok, przez
    zapobiegawczych i nagorliwych - powiedziałbyś - rodziców, albo
    wierzących w brednie (jak wypowiadasz się o mnie). Jeśli to takie
    brednie to dlaczego tak podatni na nie są własnie lekarze, odsuwając
    szczepienia swoich własnych dzieci !?
  • pawel_zet 20.02.09, 22:40
    Ale co mają antybiotyki do szczepień? Dlaczego łączysz dwie zupełnie różne sprawy?
    Szczepioni stosowane obecnie są - jak powszechnie wiadomo - zazwyczaj niezwykle
    skuteczne. Dzięki nim udało się wyeliminować wiele często spotykanych dawnie
    chorób. Dzieci nie chorują już dzisiaj na polio czy błonicę. Jeśli jakieś
    dziecko zachoruje mimo szczepienia, to po pierwsze, nie wiadomo, czy dostało
    szczepionkę dobrej jakości (mogła być np. źle przechowywana), po drugie jest to
    jednostkowy przypadek, który różni się dalece od występujących dawniej epidemii.
    Chyba nie znasz statystyki występowania różnych chorób przed i po wprowadzeniu
    szczepień.
    Z żywymi wirusami daj sobie spokój. Kto Ci takich bzdur nawciskał? Pisać mi się
    nie chce w koło Macieju tego samego. Tu broszurka informacyjna brytyjskiej
    publicznej służby zdrowia:
    www.immunisation.nhs.uk/publications/polish.pdf
    A tu prawda o słynnych badaniach niejakiego Wakefielda, które stały się źródłem
    bezrozumnej paniki:
    www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/health/article5683671.ece
    A lekarze też ludzie, wierzą w gusła, zabobony i zamawianie.
  • Gość: Karolka IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.09, 23:02
    szczepionka MMR (tydzień temu szczepiłam dziecko Priorixem) jest
    żywa, rozumiesz? Sam sprawdz sobie szczepy - są one żywe a jedynie
    osłabione i tym różnią się od wirusa, który zaraża. Dodatkowo droga
    szczepienia - dostania się wirusa do organizmu dziecka (nie przez
    układ oddechowy) który jest naturalną drogą zarażenia - powoduje że
    po szczepieniu wirus szybko uaktywnia się w jelitach a następnie
    jeśli są nieszczelne - dostaje się do mózgu. Udowodniono (piszę
    własnymi słowami, ale mozesz znalezc w necie wersję napisaną
    profesjonalnie) udowodniono więc, że tak własnie zachowuje się wirus
    Odry ze szczepienia i dziecko, ktore zmarło w wyniku szczepienia (po
    nim) i zostało poddane dokładnym badaniom, sekcji zwłok - wynik
    badania był taki że dziecko to mimo ze nie chorowało nigdy na odrę
    miało w mózgu wirusa odry, choć nie powinno mieć, bo to było "TYLKO"
    szczepienie -w wyniku tego doszło do zapalenia mózgu i śmierci.

    Badanie tego dziecka udowodniło, ze wirus Odry dostaje się do mózgu -
    mimo ze nie powinien i w tym przypadku spowodował śmierć tego
    dziecka. Ale i wielu innych, lub jeśli nie bezposrednio śmierć - to
    trwałą niepełnosprawność.

    Dodatkowo piszesz, ze to spoadyczne przypadki. Przypomniałam sobie,
    ze dziecko mojej kuzynki zachorowało zaraz po MMRze (tydzień po
    szczepieniu, jak mówi podpowiada mi moja mama) na ZAPALENIE JĄDER. I
    lekarz ocenił, ze ten roczny chłopczyk będzie już w przyszłosci
    bezpłodny. To była świnka/zapalenie jądrer poszczepienne i
    spowodowane MMRem.

    I jeszcze coś. Ja miałam prawdziwe trudnosci w opoznieniu
    szczepienia mojego dziecka. Musiałam ignorować kilka wezwań, zeby
    przesunąc je o kilka miesięcy. A moją kuzynkę lekarz "opi... lił" ze
    dziecko po szczepieniu zachorowało na zapalenie jąder !!! jakby to
    była jej wina - ze wykonując obowiazek administracyjny - zgodziła
    się zaszczepić to dziecko. Rzeczywiscie powinna odmowic, teraz
    oskarzono ja o zmarnowanie zdrowia swojemu synowi !

    I jeszcze cos z odległej przeszłosci - moja mama mowi, ze w latach
    70 (prawie 80) mielismy wizyte w domu Sanepidu, ktory poszukiwal
    mojej mamy za to ze nie miala wpisu o szczepieniu odrowym w
    ksiazeczce ( bylam zaszczpiona lecz pielegniarka zaniedbala wpisac
    to do karty - na szczescie widnialo to w jakis innych papierach) bo
    pewnie mama moja poszlaby za to do wiezienia ;-)
  • Gość: do pawla zet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 23:09
    walczysz z ciemnotą???
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 20.02.09, 23:29
    Taki ze mnie pozytywista.
    Co prawda, nie mam zamiaru poświęcać się zanadto i zaraz idę spać.
    Ze "Świadkami Jehowy" rozmawiam i staram się ich przekonać do przyjęcia postawy
    racjonalistycznej też tylko wtedy, gdy nie wybieram się do kina.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:03
    To w ramach obrony przed ciemnotą zapodaj sobie 9 szczepionek w
    jednym dniu - lub 5 w jednym ukłuciu, najlepiej jak masz zapalenie
    pęcherza / zapalenie gardła / katar lub inny stan zapalny.
    Tak właśnie postępuje się z polskimi niemowlętami.
    Przypominam, że nawet medycyna oficjalna przyznaje że są powikłania
    po szczepieniach - jesteś bardziej papieski od papieża?
    Ale medycyna zabrania lekarzom informowania rodziców i odnotowywania
    w formularzach powikłań.
  • aurita 01.03.09, 20:40
    > układ oddechowy) który jest naturalną drogą zarażenia - powoduje że
    > po szczepieniu wirus szybko uaktywnia się w jelitach a następnie
    > jeśli są nieszczelne - dostaje się do mózgu.

    hehehehehheheehhehehhe hiihihihihiihhiihi huhuhuhuhu no kobito bedziesz u mnie w
    pracy wisiala na pierwszym miesjcu top listy bzdur przeczytanych w internecie!!!!
  • pana.cea 24.02.09, 00:25
    u niektorych dzieci, a badania epidemiologiczne nie sa planowane
    zeby to wykryc. Ten pan albo sie nie zna na rzeczy, albo nigdy nie
    widzial dziecka uszkodzonego po sczepieniu, albo celowo wprowadza
    rodzicow w blad bo korporacje mu za to placa. Kazda szczepionka moze
    spowodowac autyzm i powazne okaleczenie, nawet zgon dziecka, nie
    wiadomo tylko ktorego, ale im mlodsze tym bardziej jest ono
    narazone.

    Amerykanska baza danych VAERS podaje, ze setki tysiecy dzieci w USA
    zmarlo po szczepieniach lub uleglo trwalemu okaleczeniu. Rodzice,
    broncie swych dzieci, w Polsce jest mnostwo bardzo toksycznych
    szczepionek.
  • Gość: zgryz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 07:29
    Dla korporacji farmaceutycznych szczepionki zabierają olbrzymią liczbę
    potencjalnych klientów. Więc to jest w ich interesie żeby się nie szczepić.
  • pana.cea 24.02.09, 00:29
    formaldehydu i innych toksyn, ktore tak chetnie aplukuje
    niemowletom? watpliwe. siebie chroni.
  • Gość: Eśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 02:23
    Kiedy ja miałam zaszczepić dziecko przeciw odrze,szczepionka typu MMRII była
    płatną,a pani doktor zapytana przeze mnie czym zaszczepiłaby swoje dziecko
    jednoznacznie odpowiedziała,że wyłącznie szczepionką pojedynczą! I tyle.
  • Gość: Uhn IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.11.09, 15:31
    Ale jazda!!! Debilizm i totalne skretynienie czesci naszego
    spoleczenstwa jest namacalnym faktem.Ciekawe czy ci ktorzy ryzykuja
    zycie swoje i swoich najblizszyc poprzez powrot do sredniowiecznych
    praktyk to ci sami co glosuja na PO.Logika ta sama :-DDD
  • urszulakotowska 27.04.10, 09:36
    Porządny przegląd problemu autyzmu i szczepionek jest tu:
    Tekst linka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.