Dodaj do ulubionych

Wypadek w centrum - nie rozumiem opiekunów...

27.11.07, 14:14
Właśnie się dowiedziałem że dziś w centrum Wrocławia z 7-go piętra
budynku wypadło dwoje dzieci. Jedno z nich zmarło na miejscu, drugie
walczy o życie w szpitalu.
Kolejny raz chciałbym zapytać opiekunów, jednocześnie im
współczując - gdzie wyobraźnia? Gdzie?
Edytor zaawansowany
  • Gość: kde44 IP: *.ikatel.pl 27.11.07, 14:19
    Co masz konkretnie na mysli?! Wypadki niestety się zdarzają, także w obecności
    opiekunów.
  • kierowca-bombowca 27.11.07, 14:26
    Pewno że się zdarzają. Pytam jedynie gdzie wyobraźnia, bo nie sądze
    żeby to ona spowodowała że czterolatek, z siedmiolatką zostali sami
    w domu.
    Współczuje rodzicom.Na prawdę im współczuje. Ale w głowie mi się to
    jakoś nie może pomieścić że dzieci zostają bez opieki w domu.
  • Gość: kde44 IP: *.ikatel.pl 27.11.07, 14:30
    ale bez przesady, nie można zostawić 7 letniego dziecka na chwilę samego w domu?
    nie posuwajmy się do takich skrajności, bo okaże się za chwilę, że siedmiolatek
    nie może bawić się w innym pokoju niż przebywa opiekun. nikt nie jest w stanie
    kontrolować poczynań dziecka bez przerwy i nie jest to też wskazane. trudno mi
    dostrzec choćby odrobinę winy opiekuna w tym, że wyszedł na chwilę z domu po
    zakupy.
  • kierowca-bombowca 27.11.07, 14:34
    Może po prostu moja wyobraźnia tego nie ogarnia. Nie winię tu
    rodziców, bo faktycznie wypadki chodzą po ludziach, ale nie mogę
    oprzeć się wrażeniu że mogło nie dojść do tego wypadku. Powiedzcie
    rodzice, czy idąc na zakupy zabieracie dzieciaki ze sobą, czy
    zostawiacie je same w domu. Oczywiście pytam rodziców którzy mają
    podobne wiekowo dzieci.
  • Gość: Q IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 10:01
    Do każdego wypadku mogłoby nie dojść. Ale nie rób z siedmioletnich dzieci
    debili. Takie dziecko może samo iść po zakupy, a w domu byś go nie zostawił?
  • langutssa 30.11.07, 23:24
    Gość portalu: kde44 napisał(a):

    > Co masz konkretnie na mysli?! Wypadki niestety się zdarzają, także w obecności
    > opiekunów.

    gdzie byli rodzice ??
    --
    jump
  • Gość: anna3050 IP: *.chello.pl 27.11.07, 14:20
    straszne własnie to przeczytałam
  • Gość: larry IP: *.iitd.pan.wroc.pl 27.11.07, 14:37
    ja tam byłem wielokrotnie bez opieki jak miałem 4-8 lat
  • Gość: anna3050 IP: *.chello.pl 27.11.07, 16:13
    boże matka dalej nie znaleziona---az strach pomyslec gdzie ona jest
    i co jej do głowy przyjdzie
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:48
    Jako 7 latka sama siedzialam w domu po szkole z siostrą, sama
    chodzlam na podworko i do sklepu obok z kluczem na sznurku...
    Nie przesadzajcie i nie mówcie, że wy do 8 klasy byliście pod
    obserwacją non stop - a zresztą i to by nie wystarczyło , u mnie w
    podstawówce 8.klasiści wzieli pod nieobecność rodziców kluczyki do
    auta i jeden już nie wrócił z tej przejażdzki..
    To jest tragedia i należy współczuć :( a nie wyżywać się na matce.
    Wiadomo, że gdyby była w domu to może...a może nie, bo akurat byłaby
    w kuchni, albo rozmawiala z listonoszem, nie ma możliwośći
    kontrolować każdej minuty, w której dziecku strzeli coś do głowy..
  • Gość: anna3050 IP: *.chello.pl 27.11.07, 18:24
    boze gdzie ona jest
  • Gość: Kokosz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.07, 18:49
    Mnie też zastanawia co się dzieje z tą kobietą, mam nadzieje, że nic złego sobie
    nie zrobi
  • Gość: Joasia IP: *.kalisz.mm.pl 30.11.07, 23:11
    Mam spokojne dzieci/dziś mają po dzieścia lat/lecz w czasie kiedy
    byłam w domu mój 3 letni syn palił papiery i wrzucał pod tapczan -
    kiedy wyczułam swąd myślałam że to u sąsiadów - i byłabym się
    spaliła razem z dziećmi, bo za moimi plecami rabili różne wymyślne
    zabawy.
  • Gość: Kokosz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.07, 18:48
    Ja nie mogę ogarnąć, tego, że przy każdym tragicznym zdarzeniu gdzie ofiarami są
    dzieci pojawiają się takie głosy jak twój, ja dostałem własne klucze do
    mieszkania mając 7 lat, wracałem ze szkoły razem z siostrą bez opiekunów,
    zostawałem sam w domu i nie widzę w tym nic złego. Dzisiaj dzieci są coraz
    mocniej chronione przed wszystkim tylko nie przed komputerem, telewizją.
    Dla mnie ten tragiczny wypadek jest przykładem na to, że nie da się upilnować
    dzieci przez 24 godz, nawet najgrzeczniejsze dziecko może kiedyś wpaść na
    pomysł, który okaże się tragiczny w skutkach.
    Nawiasem mówiać czy ty kierowca-bombowca masz dzieci?
  • kierowca-bombowca 28.11.07, 11:02
    Fakt, ten wypadek potwierdza że nie da się upilnować dzieci. Nie miałem na myśli
    tego że rodzice tych dzieci są nieodpowiedzialni. Chodzi mi tylko o to czy
    wyobraźnia nie podpowiada im że podczas ich nieobecności może dojść do czegoś
    takiego? Życie nie polega oczywiście na wymyślaniu sobie zagrożeń na każdym
    kroku, ale czasem można przynajmniej zastanowić się czy wychodząc z domu można
    zminimalizować zagrożenia.
    Pytałeś czy mam dzieci. Mam. Nie zostaje sam w domu. Nie chronię przesadnie
    chowając pod kurtkę, ale jak wychodzę wole zabrać dziecko ze sobą niż zostawić
    same w domu. Może nawet bardziej dla własnego spokoju, niż dla ich
    bezpieczeństwa, a może to i to.
    Telewizora nie mam :)), komputer jak widać tak, ale dziecko do niego nie zagląda.
  • www.beatas20 27.11.07, 19:52
    z calego serca wyrazy wspolczucia dla rodziny tej tragedi.Oby tylko
    odnalazla sie ta kobieta przeciez musi zyc dla tej corki 7 letniej i
    meza .
  • Gość: mamamaamama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:22
    ja sie zgadzam z zalozycielem watku.Nigdy bym nie zostawila 7latki samej w
    domu.Wezcie pod uwage,ze ona miala sie opiekowac 4letnim dzieckiem.$latkowi
    przychdozi mnostwo roznych pomyslow do glowy.Co innego byc 7latkiem i zostac pod
    opieka starszego rodzenstwa jak pisza niektorzy z Was a co innego byc 7latkiem i
    zostac jako opiekun 4latka.Nie chce nikogo obwiniac,bo nie mam takiego prawa ani
    zamiaru.Wiem tylko,ze ja 7latka samego w domu bym nie zostawila.
  • Gość: Q IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 10:03
    Współczuję histerii.
  • luksusowy_yacht 27.11.07, 20:42
    w Anglii za zostawienie takich dzieciakow bez opieki rodzice
    straciliby swoje pociech, gdyby jakis sasiad zadzwonil gdzie trzeba
    --
    we will rock u
    grupa luksusowy_yacht
    luksusowy_yacht
  • Gość: www.beata20 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.07, 22:12
    w Anglii .Anglii.jestesmy w Polsce .!!!
  • luksusowy_yacht 28.11.07, 18:13
    wiem i widac, ze jeszcze daleko nam do normalnosci...
    --
    we will rock u
    grupa luksusowy_yacht
    luksusowy_yacht
  • Gość: Q IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 10:05
    Kolejny powód żeby do tego powalonego kraju nie jechać.
  • Gość: onaa IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.07, 21:34
    wiadomo coś, co z matką???
  • Gość: wakarpl IP: 83.142.220.* 27.11.07, 23:52
    Tragedia okropna, ale jak mialem 2 lata to zostawalem z 4 letnim
    bratem.
    Szczerze wspolczuje
  • Gość: Zielonogórzanka IP: *.um.zielona-gora.pl 28.11.07, 09:59
    Tragiczne, wstrząsające. Bardzo współczuje rodzinie. Zawsze bardzo
    bałam sie o moje dzieci, szczególnie gdy przyszło mi mieszkać na
    wyższych piętrach.
    Nie jesteśmy w stanie dopilnować naszych dzieci nawet będąc w domu.
    Bo matka mogła być w łazience, kuchni... Ale jednego nie mogę
    zrozumieć, dlaczego budując wieżowce nie montuje się na wyższych
    piętrach np. od 2 specjalnych zabezpieczweń na oknach. Tak aby mogły
    je otworzyć tylko osoby dorosłe a nie dzieci. Przecież w XXI wieku
    nie jest to takie trudne i napewno nie podrożyłoby znacznie kosztów
    budowy mieszkań. To powinien być wymóg budowlany. To napewno nie
    uchroniłoby naszych dzieci od innych wypadków ale od wypadania z
    okien napewno. Powinniśmy budować bezpiecznie. A przy wymianie
    starych okien na nowe instalowac tylko takie które mają odpowiednie
    zabezpieczenia. Jeszcsze raz współczuje rodzinie i mam nadzieję, że
    dziewczynka wydobrzeje, a matka się znajdzie zdrowa i cała.
  • Gość: laudia IP: *.ig.pwr.wroc.pl 28.11.07, 10:58
    Jestem przerażona wypowiedziami na forum.Prawie wszyscy uważają, że normalną
    rzeczą jest zostawianie dzieci 7 i 4 letniego samego w domu.To po co w ogóle
    rodzice są???Jak się ma dzieci to nie ma "wyższych konieczności". Rodzic jest po
    to, aby przewidzieć i odpowiednio zabezpieczyć dzieci przed różnymi
    zdarzeniami.Już całkiem wszystkich pogięło na tym świecie???
  • Gość: kruczkowski IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.07, 11:09
    ciebie z pewnością pogięło.
  • Gość: Q IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 11:36
    Bo to jest normalne, że siedmioletnie dziecko jest samodzielne. I nawet może się
    zająć czteroletnim przez pewien czas.
  • Gość: marze_na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 12:48
    Litości, nie popadajmy w paranoję! Mając siedem lat z kluczami na szyji wracałam
    ze szkoły do domu. Rodzice wracali z pracy po 4-5 godzinach. Na stole zawsze był
    zostawiony termos z herbatą, żeby mi przypadkiem nie strzeliło do głowy odkręcać
    gazu. Nie róbmy z dzieci sierot. Rozmawiajmy z nimi, wskazujmy zagrożenia i
    uczmy samodzilności.
  • veev 28.11.07, 16:44
    laudia, Ty masz dzieci? jakoś wątpię...

    v.
  • Gość: Piotr IP: 91.198.209.* 28.11.07, 12:21
    oby nie było kolejnej tragedii.
  • Gość: bosze! IP: *.e-wro.net.pl 28.11.07, 18:26
    kierowca-bombowca napisał:

    > Kolejny raz chciałbym zapytać opiekunów, jednocześnie im
    > współczując - gdzie wyobraźnia? Gdzie?

    Kolejny raz chciałbym zapytać forumowicza, jednocześnie mu
    współczując - gdzie rozum? Gdzie?

  • benderro 28.11.07, 19:56
    Kolejny raz można zapytać - gdzie sens wypowiedzi w Twoim stylu
    bosze!. Chciałeś się po prostu wypowiedzieć ? Proszę bardzo, ale jak
    widać Twój rozum chyba Cię opuścił.
  • kierowca-bombowca 28.11.07, 20:00
    Po pierwsze nie przypominam sobie żebyśmy mieli wcześniej
    przyjemność dyskutować, chyba że ukrywasz się ze względu na pisanie
    bzdur.
    Po drugie rozum chwała Bogu działa mi całkiem nieźle, a że nie
    jesteś w stanie ogarnąć o co mi chodzi to już Twój problem.
    W razie czego służę telefonem do specjalisty.
  • kierowca-bombowca 28.11.07, 20:07
    A zamiast wypisywać brednie na forum lepiej rusz tyłek i pomóż w
    poszukiwaniach ich matki...
  • Gość: onaa IP: *.wroclaw.mm.pl 28.11.07, 20:55
    niestety mam najgorsze obawy :-( bo w przypadku scenariusza, że
    matka widziała całe zdarzenie nie bardzo sobie umiem wyobrazić, że
    nie podbiegła tam i nie zobaczyłą co się dzieje..natomiast w
    przypadku przekazania jej co się stało przez życzliwego sąsiada, coś
    w typie "Pani dzieci wypadły z okna!! nie ruszają się.." szok mógł
    być tak wielki, ze strach myśleć, co mogła zrobić..
    ciężko mi też sobie wyobrazić, że szuka jej cała postawiona na nogi
    Policja i wiele osób widziało jej zdjęcie, a nadal jej nikt nie
    znalazł...:( musiałąby się chyba w lesie ukrywać..
  • www.beatas20 28.11.07, 21:12
    jestem matka dwojga dzieci,strasznie mnie poruszyla ta tragedia
    mysle caly czas o tej dziewczynce co jest w szpitalu ,napewno czeka
    tez na nia .Nie wiem ,moze nie powinnam o tym pisac ale wdaje mi sie
    ze zginela na zawsze.To co moze widziala nie wytrzymala psychicznie.
  • Gość: Taka jedna IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.07, 07:32
    Powiem tak, analizując zachowanie matki, najbardziej przeraża mnie
    to, że bardziej obawiała się o własny los niż o zdrowie córki. Dla
    mnie to niepojęte. No i nie wierzę, że do tej pory nawet wyrzucając
    śmieci brała je ze sobą.
    Niestety, pozostawienie dzieci bez właściwej opieki (7 latek nie
    jest w stanie należycie opiekować się kilkulatkiem) to bezmyślność.
    Moja mama mawiała: dziesięć raz ci się uda - jedenasty nie ...
    Sama mam trójkę dzieci i wiem jakie mają pomysły. Jesteśmy osobami
    dorosłymi i sytuacje ryzykowne związane z wychowaniem dzieci należy
    przewidywać i wykluczać, a nie zdawać się na łąskę czy niełaskę
    losu.
    Tak, to wielka tragedia ale można było jej uniknąć - wystarczyło
    zabrać młodsze dziecko ze sobą, poprosić sąsiadkę o chwilę opieki
    lub o zrobienie zakupów jeśli dzieci były przeziębione.
  • Gość: s IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 22:39
    Moim skromnym zdaniem wina nie leży w samym fakcie, że dzieci zostały w domu bez
    opieki. Ja, mając 4 lata, byłam kilka razy wysyłana do pobliskiego sklepu na
    zakupy, a od 9 roku życia byłam wychowana bez rygoru - mama wychodziła do pracy
    po moim wyjściu do szkoły i wracała po 21. Zero wypadków, zero złamań czy
    pogotowia. Po prostu dzieciom trzeba dobitnie wyjaśnić co wolno, a czego nie
    wolno i przypilnować by od małego potrafiły się do tego dostosować - gdyby
    powiedzieć dzieciom wprost, że nie ma wchodzenia na parapet (bo nie wierzę, że
    czterolatek podniósł siedmiolatkę tak aby zdołała wypaść), albo otwierania okna
    pod nieobecność rodziców, to najpewniej nie doszłoby do takiej tragedii. Tu nie
    zawinił człowiek - sądzę, że dzieci nie zostały poinformowane o tym czego im nie
    wolno, a o reszcie zadecydował los. Niestety, takie rzeczy się zdarzają. A
    sprawa bardzo przykra, i to tylko kilka ulic ode mnie... Bardzo chcę mieć w
    przyszłości dzieci i mam nadzieję, że mnie (ani ich) nigdy coś takiego nie
    spotka. Podobnie życzę wszystkim rodzicom - uważajcie na swoje pociechy.
  • www.beatas20 28.11.07, 22:50
    dzieki Bogu ze odnalazla sie matka,
  • doomsday 29.11.07, 01:52
    To by wyjasniala , czemu mama zniknela sama .
    Policja i sad powinien sprawdzic dokladnie , co robila mama .
  • wtc2004 29.11.07, 05:13
    ktos napisal

    >> Ja, mając 4 lata, byłam kilka razy wysyłana do pobliskiego sklepu
    na zakupy

    ... pewnie jeszcze na ojca motocyklu)))

    Co za debilna wypowiedz. Czteroletnie dziecko nie jest w stanie
    troszczyc sie o siebie, robic zakupow, wspinac sie po parapetach ani
    fruwac - co zostalo tragicznie udowodnione w tym przypadku.

    Zamiast plesc glupoty proponuje zaakceptowac przyjete w
    cywilizowanym swiecie normy (nawet te ktore panuja w Anglii -
    nastepny debilny komentarz, patrz powyzej).
  • Gość: stefo IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 07:52
    cieszę się strasznie,że odnalazła się mama!!!Musi żyć dla 7 letniej córki...
  • Gość: Q IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.07, 09:49
    Jakie cywilizowane normy? Jakieś absurdy nakazujące traktować siedmiolatka jak
    debila?
  • Gość: aga IP: 62.87.136.* 29.11.07, 08:11
    www.beatas20 napisała:

    > dzieki Bogu ze odnalazla sie matka,
    skąd wiecie?
  • Gość: .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 09:55
    cos podejrzana sparwa -
    matak po 2 dniahc odnalazłą sie w mieszkaniu znajomch , na policej
    zadzownił sąsiad który rozpoznał twarz kobiety na schodach , a nie
    ci znajomi

    kobieta jest teraz w szpitalu psychiatrycznym na obserwacji ,
    kontakt z nią byl niemozliwy

    tatus zdaje sie tez jakby nieobecny
  • Gość: ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.07, 11:19
    A po co ci tatuś? Chcesz sobie pożerować na czyimś nieszczęściu i dla twojej
    uciechy on się ma produkować po gazetach?
    On ma teraz co robić, nie potrzebuje jeszcze robić dobrze sępom z forum.
  • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 13:56
    tak , chcę sie ponapawac cudzym niesczęsciem


    to chciałes ułsyszec ?
  • Gość: kierownik_stołówki IP: *.wroclaw.mm.pl 29.11.07, 15:14
    Matka jest w Polsce nielegalnie i ot powód dla którego zniknęła. To
    że wylądowała w psychiatryku na obserwacji wcale mnie nie dziwi.
    Prokurator często robi takie coś żeby w razie procesu nie było
    argumentu w postaci chwilowej niepoczytalności.
  • robak_wroc 29.11.07, 15:27
    wielu jest tu cwaniaczkow, ktorzy z rodzicow dzieci zrobia zaraz
    nieodpowiedzialnych debili - przykre. tragedia bardzo duza dla tej rodziny, a tu
    jeszcze takie dodatki serwowane przez zawistna spolecznosc. po co? dla sensacji?
    dla poczucia sie lepszym? ile razy was zostawiali rodzice samych? ile razy sami
    zostawiacie dzieci same? sami swieci tutaj sa. chcecie sensacji? idzcie
    poogladac esmeralde. tam przynajmniej jak bedziecie komentowac, to nikogo nie
    obrazicie tak jak tu niektorzy jada po rodzicach tych dzieci!




    --
    foto.wro.com.pl
    wapnet.pl
  • kde44 29.11.07, 15:54
    w końcu żyjemy w fantastycznie tolerancyjnym i wspaniałym mieście, w którym
    mieszkańcy są powszechnie życzliwi.
    najbardziej mi się podobał nagłówek w jednym z serwisów informacyjnych w radio
    ram: "matka dzieci pochodzi z Kazachstanu!" O pochodzeniu ojca autor nagłówka
    nie wspomniał (a kto wie, kim mógł być jego dziadek...).
  • Gość: stefo IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 17:15
    popieram zdecydowamie przedmówcę!!!Przecież jest to powszechne zjawisko,gdy na
    chwilę pozostawia się dzieciaki bez opieki......przecież prawie kazdt spotkał
    się z taką sytuacją!! Q -ty lepiej jeśli nic nie masz do
    powiedzenia -nic nie mów ....zastanów się ,pomyśl i odpuść..tak będzie lepiej
    dla tego forum...
  • robak_wroc 30.11.07, 02:54
    wiekszosc krzykaczy jest madra tutaj, bo sprawa ich nie dotyczy, a przynajmniej
    powod maja zeby kogos pojechac. przykre, ale prawdziwe. szkoda tylko, ze takie
    zjawisko wywoluje u mnie wymioty.



    --
    foto.wro.com.pl
    wapnet.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka