Praca w KRD w call center. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Planuję zamieszkać na Psim Polu. Poszukuje pracy. Krajowy Rejestr
    Długów poszukuje specjalistów na stanowisko specjalisty ds.
    sprzedaży, a ja mam już doświadczenie w call center. Proszę o opinię
    osób, które wiedzą jak się tam pracuje, wszystkie za i przeciw. Ktoś
    mi mówił, że te ogłoszenia ukazują się cały czas w gazecie. Proszę o
    opinie osoby pracujące tam i takie, które już nie pracują. Można
    przesyłać również na priva. Będę bardzo wdzięczna.
    z góry dziękuję
    Pozdrawiam

    Becia
    • Czy nikt nie może się podzielić wrażeniami z pracy w KRD??
    • Gość: drk IP: *.magma-net.pl 26.05.08, 23:06
      do KRD podchody robiłam dwa razy - za pierwszym razem nawet
      przyszłam do pracy 3 dni, a by w ten ostatni dzień powiedzieć
      dziekuję bardzo - wówczas była to typowa akwizycja - umowa-zlecenie
      bez stałej minimalnej kwoty, dzwonienie do firmach i namawianie na
      podpisanie umowy.
      Po jakimś dłuższym czasie ukazały się troszkę inaczej zredagowanie
      głoszenia i z ciekawości poszłam na rozmowę sprawdzić, czy coś się
      zmieniło. Nadal była umwoa-zlecenie (niby tylko na miesiąc lub dwa,
      apóżniej miała być umowa o pracę), sytem wynagradzania tez sie
      troszkę zmienił, bo była już jakaś minimalna podstawa, reszta kwoty
      to czysta prowizja, jednak sprzedaż nie zmieniła się.
    • Gość: były pracownik krd IP: *.centertel.pl 22.07.08, 09:04
      pracowałam tam 5 dni...więcej nie dałam rady...podstawa minimalna nikt z zespołu
      w którym jesteś nie chciał pomóc...byłyśmy dwie "nowe" w jednej grupie i obydwie
      zrezygnowałyśmy z inną dziewczyną. najpierw masz niby szkolenie potem dostajesz
      niby bazę z rekordami i masz dzwonić i proponować ludziom usługi krd...nie
      polecam- w bazie nic nie ma masz np apteki i sklepy spożywcze które wiadomo nie
      będą korzystały z usług bo płaci się w nich gotówką raczej.
    • Gość: miśka IP: 80.48.71.* 01.09.08, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: inc. IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.08, 11:03
        ooo HR-owiec z KRD sie wpisał? :)
      • Gość: ktos IP: *.emea.ibm.com 23.09.10, 04:16
        KRD mogłam się wykazać,
        > jasne zasady wynagradzania, ścieżka awansów popartych finansowo,
        > podstawa minimalna, jednak system prowizyjny naprawdę motywujący,

        buhahahahahahahha

        no comments
        • Gość: iza IP: 79.139.97.* 04.06.12, 12:34
          telesprzedaż to telesprzedaż...albo jesteś dobry,albo kiepski..Jak Ci zależy na pieniądzach to się postarasz..Ja w telesprzedaży wylądowałam ,bo zycie mnie zmusiło,choć wykrztałcenie mam zupełnie inne...i po miesiącu byłam najlepsza w swoim dziale..albo się ktoś angażuje,albo nie..albo robisz najlepiej to co robisz,albo olewasz i narzekasz..a to zalezy tylko od tego jakim jesteś człowiekiem na Boga...Takie Polskie narzekanie na wszystko..Ludzie...weżcie się do pracy..A jak wam nie odpowiada jakaś praca to może pora ją zmienić,albo się czegoś nauczyć,albo dowiedzieć o sobie...tyle
      • Gość: Warszawwianka IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.12, 11:50
        Zobacz sam na stronie o KRD np tu: www.InformacjaKRD.pl
        Co ciekawe: Od roku 2010 także osoby fizyczne mogą zgłaszać swych dłużników do Krajowego Rejestru Długów (KRD). Dłużnik wpisany do KRD praktycznie nie ma szans!
    • Gość: Matt IP: 80.48.71.* 03.09.08, 11:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kinol IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.08, 18:33
      napisz coś więcej o tej robocie jak cię z niej wywalą tak jak z
      KRD :]
      • Gość: muqqaddam Qaddafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 16:59
        Z prostego powodu iż tam nigdy nie byłem zatrudniony <zdziwiony>... A skoro
        kolego działasz w branży to chyba sam wiesz, że nie jest wielkim problemem
        dowiedzenie się nt warunków pracy u was...

        Pzdr
    • Gość: tomesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 01:49
      a co to za taka dobra firma?
    • Gość: kinol IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 12:54
      jak tak czytam te wasze opinie to się zaczynam zastanawiąc co to jest ta "normalna praca" , czy to taka w której się nic nie robi, czy robi się tak żeby się nie narobić,nic nie zrobić a zarobić oczywiście do czasu aż firma padnie, czy to chodzi o pracę jak przystało na przyzwoitego wykształoconego Polaka na zmywaku za granicą "za godziwe pieniądze" czy też w ojczyznie za najniższą krajową aby nieodstawać jak ci nieprzyzoicie burżuje co Boga się nie wystydzą i dwa razy do roku na wakacje jeżdżą podczas gdy przeciętny Polak o prawie do przynajmniej jednego w roku dwutygodniowego urlopu jedynie słyszał na obowiązkowym przeszkoleniu z bhp... no i może widział jak szef wyjeżdża.ŻENADA! Z takim podejściem w krd nie da się kariery zrobić, stad te optymistyczne komentarze tych co polegli z powodu własnego frajerstwa i niekompetencji. Gratki gratki kochani! Byście się przynajmniej nie upokarzali tą swoją porażką świecąc tymi swoimi IP.
      • Gość: Eliminator IP: *.chello.pl 19.09.08, 14:03
        Całkowicie się zgadzam.Praca w sprzedaży jest wszędzie taka sama ( mam już spore
        doświadczenie w różnych firmach), z tym że w krd wiesz na co robisz. NA SIEBIE!
        Jak jesteś dobry zarabiasz pożądną kasę ( dobrze powyżej średniej krajowej).
        prowizja nie zależy od "widzimisię" szefa, a podstawa rośnie wraz ze stażem
        pracy,masz pełen socjal, umowę o pracę, szkolenia, prawo do urlopu do
        wykorzystania w całości w ciągu roku ( od dłuższym trzeba uprzedzić odpowiednio
        wczesnie), za który dostajesz pełne wynagrodzenie tj. nie tylko gołą podstawę,
        która tu też jak w innych firmach jest niewysoka, ale średnią zarobków
        (prowizja+podstawa) bez obcinania prowzji za sprzedaż, którą wypracujesz w ciągu
        reszty miesiąca (plany sprzedażowe są proporcjonalne). Aż tak różowo jeśli
        chodzi o samą sprzedaż nie jest, ale oprócz ciebie za twój wynik za który ty
        dostajesz kase odpowiedzialne są dodatkowo 3 osoby na kierowniczych
        stanowiskach, które staną na głowie aby pomóc ci osiągnąć odpowiedni poziom
        sprzedaży ( to tak a propos "nadgorliwej pani kierownik" a pan od "jednej
        prostej, tandetnie umalowanej cizi" ma chyba jakieś średniowieczne kompleksy
        albo boi się kobiet) ale nikt cię nie poniża ani nie gnoi.No chyba, że ten
        "mobbing" to zwracanie uwagi face to face że ktoś pracuje nieskutecznie i może
        warto spróbować inaczej - tzw. "informacja zwrotna". Zasady są proste
        sprzedajesz dostajesz wszystko - kasę, uznanie, nagrody pieniężnę i rzeczowe
        typu laptop, aprat fotograficzny, wycieczki zagraniczne dla
        najlepszych,wypaliłeś się - czas zacząć się rozwijać poza strukturami firmy, ale
        tu też tragedi nie ma bo handlowców z doświadczeniem w krd wszędzie przyjmują z
        otwartymi rękami ( wiem, bo się orientowałem, w razie wu-gwarantuje problemu nie
        ma;) i można nawet wyhaczyć lepsza posadkę. Osoby, które się wtopią w otoczenie
        z powodu dłuższego stażu lub wykażą większym zaangażowaniem mogą liczyć na
        przeniesienie na inne, niesprzedażowe stanowisko -tzw. cieplą posadkę lub
        przeniesienie do innego działu bo firma jest sporo i szuka talentów. Nie jest to
        praca dla osób słabych ale te dobre dostaną tu to co w innych call center ciężko
        znalezc: jasne zasady i pożądną kasę. Zawsze można się sprawdzić bo z tego co
        wiem przyjmują też osoby bez doświadczenia w sprzedaży. Parcuje tu już dwa lata
        i na prawdę jestem zadowolony, z osobami, które wypowiadają się negatywnie
        pewnie miałem wątpliwą przyjemność pracować. Podejrzewam że były to osoby, które
        nie przepracowały nawet jednego pełnego miesiąca albo nie umiały się pogodzić z
        wypalniem. Z tym, że jakby zapominiały, że gdyby nie krd wcześniej tej nowej
        "lepszej" pracy mogłoby wogóle nie być. Nie wszyscy w biurze są tak zadowoleni
        jak ja, ale jednak coś ich tu trzyma skoro nadal tu pracują, pomimo tylu wolnych
        miejsc pracy na rynku - bo przecież to nie kołchoz nikt tu nikogo na sile nie
        trzyma, nawet nie ma lojalki ani zakazu konkurencji. Tym bardziej śmiesza te
        żale na forum.
        • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:38
          Ale bzdury.... Nie wszędzie praca w sprzedaży wygląda podobnie jak w KRD! I chwała za to! W krd niby pomagają sobie jak ktos ma problemy z planem ???? Bzdura!!!!! Niezłe podejscie do pracownika, jak jestes dobry, to dostaniesz laptopa, a jak masz problem z planem to na bruk.... Niezła pomoc...
    • Gość: obsrywacz IP: *.router.finemedia.pl 19.09.08, 18:09
      Cóż... kolego Muqqadamie, 1160, W.B. czy obojętnie jak Cię tam zwac by należało, skoro robienie normy telefonicznej było dla Ciebie takim problemem, to dlaczego siedziałeś w firmie 14 miesięcy? Wydaje mi się czy może w okolicach 10-go każdego miesiąca premia (min rownowartość podstawy) koiła Twoje rany poniesione podczas ośmiogodzinnego wykonywania swoich obowiązków? Skoro po takim czasie pracy wciąż miałes nałożona normę, to do orłów chyba raczej nie należałeś ;] Prawda jest taka, ze gdziekolwiek jesteś to zawsze coś Ci nie pasuje, zawsze ktoś Ci podpadnie - a może dlatego, że sam nie graleś fair, obojętnie gdzie byłeś (Ultimo,PKT,KRD czy Erif) - zawsze sam robiłeś smród dookoła siebie, nic więc dziwnego że Ci tam było źle. Nie jest twoją winą że leszczem się urodziłeś, ale to że leszczem jesteś i nim już pozostaniesz zależy wyłącznie od Ciebie. Tyle na twój temat.

      Reszta jest taka, że KRD od dawna szuka ludzi samodzielnych, którzy potrafią sami się mobilizować, nie potrzebują bata w postaci odsłuchów i nie potrafią pracować jak automaty na taśmie jak w kazdym typowym CC. Zasada jest prosta - szybko się uczysz, robisz sprzedaż, przyjmujesz obowiązujące zasady - to zarabiasz kasę jakiej nie widzą ludzie w żadnym innym Call-Center.
      • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 20.09.08, 00:10
        Leszcz to cię gościu robił, więc trzymaj język na wodzy, bo a nuż mi się coś
        przypomni na temat paru osób ;-]
        Poza tym, tematy na forum GW są bardzo dobrze indeksowane w Google, sprawdzałem,
        więc jeśli leży ci na sercu dobro twojego pracodawcy to staraj się nie wznawiać
        wątków, wtedy w Google ten temat zniknie gdzieś w tłumie...
    • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 19.09.08, 19:42
    • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 20.09.08, 15:29
      u nas pracował, więc szarp mnie dalej po nogawce, bo to jedyne, co ci zostało :-]
    • Gość: zaciekawiony IP: *.chello.pl 13.10.08, 11:26
      hej tak czytam i czytam ale o dziwo mnei to nie zraza, bo w kazdej
      duzej firmie dzieje sie to samo, jedni zadowoleni inni nie, ja
      chciałam spróbować bo a noż trafie do grupy "zadowolonych", ale
      bylam na rozmowie, pozniej wypełniłam tesck na internecie, a pozniej
      mialam czekac na telefon, ale juz minął tydzień i nic ;/ ktos wie
      ile sie czeka na odpowiedz? czy moze ja mam zadzonić?
    • Gość: to_japrzeciez IP: *.lanet.net.pl 28.10.08, 19:29
      Ale opowiedz o samej rozmowie kwalifikacyjnej...?
    • Gość: drin IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.09, 15:47
      same niepochlebne opinie tu slysze a chcialem aplikowac do nich, potrzebuje
      pracy tak na 2 mieisace. Ile tam daja podstawy napiszcie prosze gdyz potrzebuje
      tylko sie utrzymac - gdyz pozniej uciekam do innej pracy, czy oplaca sie tam
      pchac z mysla ze nawet tylko na 2 mce:)
    • Gość: White KRD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:43
      jesli masz takie zdanie to swiadczy tylko o twoich umiejetnosciach handlowych a
      raczej jej braku bo nie sprzedajesz produktu tylko siebie ale jak niepotrafisz
      przekonac klienta do wlasnej osoby to nawet slepy stwierdzi ze nie potrzebuje
      okularów od ciebie co do klimatu jaki panuje w biurze to kwestia inwidualnego
      podejscia jak robisz swoje to nikt ci nawet nie powie ze masz 3 godziny przerw w
      pracy natomiast jak nie masz umiejetnosci handlowych to napewno zle trafiłes i
      szybko ci to powiedza w taki czy inny sposub prawda jest taka kto utrzyma sie w
      tej firmie rok ma otwarta furtke w kazdej sprzedazy ale na 100 handlowców nie
      wiem czy rok wytrzymuje 20 :)
      • Gość: gość IP: 90.156.114.* 08.04.09, 16:59
        Chyba raczej sprzedaje się produkt a nie siebie bo w końcu chyba nie jesteś
        tanią dziwką panie/ni handlowcu ;) co do tej przerwy to nie wiem na jakim świcie
        żyjesz hehe ogólnie to chyba piszesz tak żeby wybielić troszkę tą firmę no
        ale... Nie wiem po co ktoś miałby kupować Ciebie skoro jesteś mu nie potrzebny
        ani Ty ani produkt który chcesz mu sprzedać... tak więc, życzę sukcesów zawodowych
    • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:37
      Twój entuzjastyczny ton świadczy ze lubisz bieganie w kółku.
      (Kółko to taka zabawka dla świnki morskiej czy chomika).
      Zwierzak wchodzi do środka i potrafi biegać tak cały dzień.
      No ale w KRD jak sie wybijesz masz szansę zostać szefem a nawet członkiem rady
      nadzorczej czy prezesem.Perspektywy są...
    • Gość: opinia IP: 78.8.136.* 04.04.09, 17:02
      wytrzymałam 2 tyg. Masakra, byc moze sie poprawilo, ale w 2007 byla
      tam porazka. Na poczatek umowa -zlecenie 2 tyg. Nie chcialam
      podpisac juz nowej na miesiac , czy trzy, nie pamietam.
      Ale o umowie o prace miala byc mowa dopiero po jakims tam czasie.
      Na poczatek dostalam komputer - stary grat i dopiero po ilus tam
      sprzedazach mialam dostac nowszy model, tylko, ze dla osoby
      poczatkujacej, jak sie strona otwierala 100 godzin to byla
      tragedia :/
      Praca - kontakt z klientem telefoniczny, a wymagany dress code i to
      do przesady. Atmosfera nieprzyjemna, ludzie patrzacy na siebie
      wilkiem. Podpisalam kilka umów, ale np. jak klient chcial podpisac
      umowe, to liderka kazala wydzwaniac do niego po kilka razy
      dziennie , zeby ja sciagnac. Facet byl chetny bardzo, ale zarobiony
      i w koncu powiedzial, ze jak tak bede naciskac to zrezygnuje:/.
      W koncu umowe odeslal, ale musialam glupka z siebie robic,
      wydzwaniac i pytac kiedy sie mozna spodziewac umowy, pare razy
      dziennie - polecienie lidera -naciskac :/
      Pracowalam w wielu korporacjach i wszedzie bylo lepiej.
      Najbardziej zniesmaczyl mnie poczatek pracy na starym sprzecie.
      Komputery sprzed epoki, nigdzie sie juz chyba takich nie stosuje.
      Brak programów do kontaktu z klientem do kampanii wychodzacych -
      numerki tzreba sobie wystukac na tradycyjnm telefonie, co znacznie
      zwieksza czas , a tym samym zmniejsza skutecznosc. Byc moze teraz
      zaszly jakies zmiany, taki byl stan na 2007 rok.
    • Gość: skanks IP: *.centertel.pl 05.04.09, 00:15
      Czy ktos może mipowiedzić coś na temat pracy na stanowisku
      Specjalisty ds. obsługi klientów strategicznych? Będę bardzo
      wdzięczny za jakieś informacje.
      Pozdrawiam
    • Gość: jogi IP: *.legnica.vectranet.pl 12.04.09, 22:10
      Żadne call-center to nie jest wymarzona praca

      --
      Szkolenia NLP Wrocław
      • do mnie dzisiaj zadzwonili z zapytaniem czyy nie chcialabym pracowac na centrali, zadne tak sprzedawanie. pracowal ktos tak moze, na tym stanowisku? i ile daja na reke podstawy. :)
        • Gość: Wiktor IP: 85.128.102.* 01.06.09, 13:16
          Treść postu jest niedostępna.
          • Gość: byla pracownica IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 22:06
            lepiej bym nie ujela opisu KRD, zwlaszcza atmosfera - wlasnie tak
            sie tam czlowiek czuje, jak niewidzialny:) 2 tyg. i ucieklam i nigdy
            wiecej ..brrrrr ... Teraz pracuje w firmie , gdzie dobre
            samopoczucie pracownika jest wazne i istnieje cos takiego jak -
            INTEGRACJA -slowo nieznane w KRD:)
            • Gość: ja IP: 80.48.71.* 08.06.09, 17:33
              Słuchajcie powiem wam wszystkim tak, pracuje w KRD od prawie roku,
              batdzo mi sie tu podoba ,od tego jak postrzegaja Ciebie w tej firmie
              zależy jakim jestes handlowcem, jesli rozmowa przez telefon nie
              stanowi dla Ciebie problemu i potrafisz na luzie podejsc do wielu
              spraw to sie nadajesz. Jezeli chodzi o grupy jestem w grupie gdzie
              panuje luzz a to co gadaja liderzy oni tez maja wytyczne z gór ale
              powiem tak przelozeni sa spoko mozna sie posmiac powygupiac a
              pogodzinacvh pracy razem inegrowac to na wyjazdach , w klubach czy
              na wyjsciach grupowych wszystko sponsoruje KRD wiec jesli piszecie
              ze pracowaliscie od 3 do 7 dni to tak naprawde jestescie do dupy i
              gowno wiecie o sprzedazy i atmosferze w KRD.
              • Gość: ja IP: 80.48.71.* 08.06.09, 17:36
                A co do tego co napisał wiktor , a zapewne była pracownica , to
                pomysl jak ty podchodziles do krd wszyscy nowi co sie nadaja w
                pierwszym miesiacu trzepia wyniki i zgarniaja wyplate od 3 do 5 tys
                zl , a ze ty nie zarobiles/as to znaczy ze sie nie nadawales/as...
                • Gość: Do: ja IP: 85.128.102.* 08.06.09, 21:34
                  Ach i jeszcze zarobki: jednak nawet zarobiwszy w tej "bajecznej firmie swoją -
                  jak to napisałeś 3-5 tysięczną dolę, nie zostałem - bo trzeba się tez trochę
                  szanować. Żaden sfrustrowany preudolider, czy pseudokierownik nie będzie mi
                  jeździł po głowie, bo takie ma akurat dzisiaj widzimisię. I teraz już KROPKA.
                  • Gość: hm IP: 80.48.71.* 09.06.09, 10:47
                    wiec jeden wniosek nasowa sie do tego co napisalas ze poprostu do
                    dupy jestes handlowcem i nie nadajesz sie do pracy w czyms takim.
                    pozdrawiam
                    • Gość: Do:ja IP: 85.128.102.* 09.06.09, 18:20
                      A słowo - kultura jest Ci odrobinę znane "genialny" sprzedawco? Tego Cię tam na
                      tych kursach nauczyli? Klientom też mówisz, że są do dupy? Twoje wypowiedzi
                      właśnie wiele mówią o ludziach, jacy tam pracują i niestety o firmie też. A żeby
                      się tam nadawać? No cóż - tak jak zostało już powiedziane przez poprzedników -
                      przyjumją z ulicy i bez kompetencji, więc też raczej Ci nie pogratuluję, że się
                      NADAJESZ :) Przyjmij moje kondolencje, że nie stać Cię na lepszą pracę i większy
                      szacunek do samego siebie.
                    • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 12:12
                      Uważasz, ze ktos jest do dupy handlowcem, szanuje siebie? Bo nie wmawia
                      klientom bzdetów??? Bo zna swoją wartosc i wie, ze stac go na lepsza pracę gdzie
                      bedzie doceniany????????
                      Gratulacje!
                • Gość: ula IP: 79.139.97.* 04.06.12, 12:43
                  Dokładnie..JA po pierwszym miesiącu zostałam w telesprzedaży pracownikiem miesiaca..Najlepszy na całą Polskę..A nigdy wcześniej nie pracowałam na takim stanowisku!!!

                  Można chcieć pracować,albo nie chcieć..tyle..
    • Gość: karollllla IP: *.as.kn.pl 22.04.09, 13:45
      W jak Waldek.
    • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:45
      Kto ma szacunek do siebie oraz poczucie własnej wartosci, nie powinien podejowac
      tam pracy.....
      • Gość: nemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:34
        he he na ich stronie w dziale PRACA jest tabelka wskazująca
        zadowolenie z pracy :) 100% zadowolonych . TYlko skoro 100% jest
        zadowolonych to po co szukaja nastęnych ?
    • Gość: gość portalu IP: *.router.finemedia.pl 19.07.09, 14:01
      Witam,
      Chciałbym Państwa zapytać na czym konkretnie polega praca na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży ?
      Czy to tylko tak świetnie brzmi, a w rzeczywistości jest to zwyczajne siedzenie "na słuchawce" (telemarketing) ?
      Ile wynosi podstawa, ile prowizja, czy da się wyrobić plan ?
      Czy warto aplikować ?
      Dziękuję.
    • A czy ktoś może powiedzieć coś więcej o pracy w KRD na stanowisku
      Specjalista ds. Kontroli Jakości?
      • Gość: najlepsza!!!!!!!!! IP: *.91.26.18.static.crowley.pl 22.10.09, 13:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: rysiek IP: *.146.98.81.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.11.09, 21:04
          bez zasad ehehehhe miekka guma jestes, pracuje dwa lata, to jest dzungla-najsilniejsi przezyja, mieczaki wymiekaja, zaliczam\Cie do drugiej grupy. ja nie narzekam- na wczasy mam(nie chodzi mi o egipt.....), od geby sobie nie odejmuje, chata sie buduje, tak wiec MIECZAKI do makdunaldu po prace sie zgloscie,albo do urzedu,mala kasa-ale zero stresu.pozdro
    • Gość: rysiek IP: *.146.203.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.09, 12:05
      Drogi Kolego! staralem sie zauwazyc w Twojej wypowiedzi elementy inteligencji i wrażliwościo których piszesz na koncu...ponioslem fiasko.
      czytaj ze zrozumieniem, tekst byl w formie żartu, jednak nie na Twoim poziomie niestety, za co przepraszam.
      Ja nikogo nie obrażam, nie wyzywam,twierdze tylko ze sa ludzie, ktorym ta praca odpowiada, i faktycznie-nerwy trzeba miec silne ;)
      Niektórych to kreci, innych dołuje, ci drudzy szybko odchodza, i takie ich prawo.
      Tam gdzie Ty widzisz minusy- ja widze plusy-nikt nie pyta Cie o dyplom, skonczone szkoly i kursy itd. itp.To praca ma zweryfikowac Twoje mozliwosci!!dostajesz szanse,nie radzisz sobie, do widzienia.prosta zasada.
      Z takim podejsciem, wszechwiedzacego i niedoinformowanego, obrażajacego innych daleko nie zajdziesz,
      pewnie glosowałes na PiS- to juz złosliwosc na która sobie pozwolilem z premedytacja...bo na takiego mi wygladasz, malego i nieradzacego sobie malego zakompleksionego czlowieka.
      pozdrawiam!wszytkiego dobrego!
      Pozdrawiam!
    • Gość: art moony IP: *.static.korbank.pl 12.11.09, 16:33
      mam krótkie pytanie odnosnie stanowisk w KRD.
      Spec. ds. sprzedazy
      to to samo co
      Spec. ds. Obsługi Klienta

      czyli ogolnie zecz biorac jedno i drugie to telemarketer?
      pozdr,
      • Gość: Kasia :) IP: *.e-wro.net.pl 05.12.09, 20:54
        Szczerze powiem, że jestem przerażona tym co przeczytałam na tym
        forum... Aplikowałam na stanowisko specjalisty ds. sprzedaży,
        dostałam telefon z informacją o rozmowie kwalifikacyjnej ale po tym
        co przeczytałam zastanawiam się czy wogóle warto na nią pójść...
        Generalnie Psie Pole to bardzo daleko ode mnie, mieszkam w okolicach
        Nowego Dworu dlatego zastanawiam się czy zawracać sobie głowę...
        Czy ktoś może napisać kilka słów o samym procesie rekrutacji???

        Pozdrawiam!
      • Gość: ktos IP: 188.33.188.* 07.12.09, 18:18
        nie, specjalista ds. sprzedaży zajmuje się pozyskowaniem klientów, a spec. ds. obsługi klienta obsługą i ratowaniem wypowiedzeń...
        • Gość: KRD czy warto IP: *.rev.pro-internet.pl 11.12.09, 19:08
          ... a powiedzcie mi jak to sie ma do pracowników krd w innych
          miastach. Mieszkam w 3-mieście, jest ogłoszenie na spec ds klientów
          strategicznych. Co mozecie powidziec o takim stanowisku i pracy nie
          w centrali. Z tego co sie orientuje nie maja chyba oddziału w 3-
          mieście??? Jak jest z narzedziami do pracy typu auto, gsm, laptop i
          itp.???
    • Gość: najlepsza!!!!!!!!! IP: *.91.26.18.static.crowley.pl 22.12.09, 11:33
      nie pracuje w krd
      a co do wypowiedzeń to wreszcie klienci dziękują KRD ZA NIC!!!
    • Gość: moon IP: 62.233.251.* 06.01.10, 12:12
      wARTO WIĘC JECHAC NA ROZMOWĘ??CZY NIE ??
    • Gość: nowy IP: *.197.88.43.edial.pl 15.03.10, 15:00
      Ja po przeczytaniu tych wypowiedzi nie złoże tam papierów:) a taki miałem zamiar
      ale szkoda tracic czasu.
    • Gość: Miska IP: 109.199.0.* 28.05.10, 21:00
      hmm jak trak czytam te bzdury to płakać się chcę nad tymi co tak
      piszą, pytanie kto pisze takie bdury a więc osoby które nie dały
      rady były zwykłymi leszczami i nie nadawały sie do tej pracy praca w
      call center jest specyficzna i dla ludzi wytrzymałych sama osobiście
      byłam świadkiem jak ludzie po 1 dniu odchodzili bo już sie
      przetraszyli więc jak mogą opinie być obiektywne spytajcie się może
      ludzi którzy pracują tam po kilka lat jak im się podoba praca-gdyby
      było tak jak na forum to dlaczego pracuje tam 2 lata i nadal jestem
      zadowolona
      • Gość: nowy IP: *.chello.pl 28.05.10, 22:33
        Kto może coś powiedzieć o pracy w KRD na stanowisku mobilnego
        doradcy? Warto?
      • Gość: Łapaczka bzdur.. IP: *.centrala.kaczmarski.pl 25.06.10, 08:23
        Zgadzam sie z przedmówczynia . bzdury bzdury bzdury!!!!! Pracuje tam
        ponad 2 lata owszem myslałam o zmianie pracy nie jednak ze wzgledu
        na zło jakie tu niby jest ale dlatego ze chce zrobic coś swojego. To
        nie jest zwykłe call center.... ten kto lubi gadać i lubi dobrze
        wydac pieniądze , to sie tu nadaje. Ja zarabiam srednio - ale
        przykład z zycia jakie osoby sie wypie... ;
        Pani jakastam była chyba 3 dni - wiadomo ze aby sie wdrązyć temat
        trzeba próbować dzwonić itp - dziweuszka ta zamiast dzwonić do
        klientów nabijała minuty na swoja kom.... poleciała bo g. robiła.
        2. inny delikwent oszukiwał klientów wmawiał jakies paranoje -
        poleciał
        3 najpopularniejszy przykład - nie sprzedajesz nie pracujesz , dla
        niektórych i tak sa ulgi bo są osoby które pracowały zajebiście rok
        potem sie posuło 3 msc wtopy gdzie wychodzisz tylko z podstawa 1600
        a oni i tak dostali szanse ... dlaczego? bo jak kierwonik widzi ze
        dzwonisz starasz sie to wie ,że to kłopot przejsciowy.

        Powiem wam tak jezeli macie fajnego lidera a jest takich kilku to
        jest super macie wsparcie ,sa wyjscia na kolacje sa wypady na miasto
        wyjazdy , motywacja w kasie w alkocholu itp. na koniec msc za
        najlepszą sprzedaż macie np w tym msc 2000 zł bon do ikei 2 msc 1000
        zł bon do ikei 3 msc 500 zł bon do ikei. Nie chcecie to nie nikt wam
        nie kazał i kazać nie bedzie. Ale słuchając ludzi którzy mają gó...
        zamiast mózgu i to w dodatku rozwolnione to ja sie nie dziwie.
        Słuchacie tych którzy pracowali 2 msc max Jaki pracodawca trzyma
        nierobów??? A wy jak byście mieli firme to co litość otucha dla
        leni? pffff masakra. Pozatym co wam szkodzi spróbować? macie na
        początek umowe zlecenie nikt was nie trzyma na siłe...
        Jedyne co powiem to kierownicy sa hehe conajmiej smieszni w tym co
        robia ale tym bardziej jak robia z siebie idiotów tym całej grupie
        poprawia sie nastój jak mozna z nich polewac - WAZNE ZBYBY CI SIE
        CHIAŁO PRACOWAĆ!!!!!1 POTEM ZBIERASZ LAURY I NAGRODY!!!

        A jeszcze jedno skoro tak ta firma jest kiepska i do dupy to czemu
        wracacie i siedzicie teraz cicho ?osoby o których mowie wiedza.
        Bluzgł cały czas na formum ile sie da a teraz seidzi i słowa nie
        wydusi - Panie A??

        To jest przykład pracownika napie...ł jak mu zle jeszcze
        wypowiedzi sprzed 1,5 r czy nawet dalej- wyleciał a pół roku prosze
        kogo my tu mamy i co grzeczny i zachwycony i ku... ch...owi
        pracodawcy.... to czemu cie pacanie przyjeli znowu?
    • Gość: mercy IP: *.as.kn.pl 07.07.10, 11:31
      to jak jest w końcu w krd?
      pytam, bo wybieram się do nich na rozmowę:)
      • Gość: jaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.10, 20:46
        ja wszystkim powiem tak (jako były pracownik): robisz sprzedaż masz kasę, nie
        robisz dostajesz podstawę i warunku, ze połowa celu 1000 zł do połowy miesiąca i
        dzwonisz jak pojeb do ludzi i jak masz fart to masz połowę celu i jeszcze tylko
        raz tyle i jesteś w domu a kasa taka sobie za to tzn 2,5tys a od 1 kolejnego
        miesiąca zawsze od zera...
    • Gość: Olla IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 02.09.10, 16:44
      Ja pracowałam w krd przez 5 mc i generalnie jestem zadowolona. Jest to praca dla osób
      konkretnych i zdecydowanych, jeśli szukasz pracy gdzie przez 8 h popijasz kawkę i plotkujesz z
      psiapsiółkami to nie jest praca dla ciebie!!! Trzeba sporo dać z siebie, ale najlepsi zarabiają super.
      Nawet jak jestes przeciętny, ale robisz norme wyciagniesz kase o jakiej w innym call center możesz
      co najwyżej pomarzyć. Ja odeszlam sama, bo musiałam skupić się na studiach, ale generalnie
      polecam, tym którzy chca się wykazać.
      • Gość: Mariposa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 10:34
        Ech… ludzie skoncze narzekać i weźcie się do roboty!!! Praca jak kazda inna na słuchawkach, jak
        jestesz skuteczny to zarabiasz, jak jesteś cienki w te klocki to popracujesz dwa miechy i sam dasz
        sobie spokoj. Tak to dziala. A totalna porazka to ludzie, którzy nie mają na tyle odwagi, żeby pójść
        na rozmowę wstępną. Jak wy szukacie pracy, że nawet na rozmowy chodzić nie chcecie? Najlepiej
        poczytać na forum i stchórzyć, zamiast pójść i się przekonać czy słusznie tutaj ten jad jest sączony.
        • Gość: jeden z was IP: *.internetunion.pl 08.09.10, 19:44
          Zaczynam właśnie pracę w KRD w dziale sprzedaży. Poki co jestem po szkoleniach (fajnie, profesjonalnie prowadzonych), wiec ciężko mi coś konkretnego napisać. Sam proces rekrutacyjny krótki, ale łatwo nie było. Potrafią zagiąć na rozmowie i zapędzić w kozi róg J Ale jak myślisz to wybrniesz, widać, że kładą nacisk na inteligencję, jak nawet jesteś słabszy sprzedażowo, to masz szansę dostać tą pracę. Ja np. wcześniej sprzedawałem tylko bezpośrednio, ale mnie przyjeli. Zobaczymy jak będzie dalej…póki co wszystko zostało przedstawione bardzo pozytywnie: wysokie premie, dużo konkursów, wyjazdy integracyjne, wsparcie trenera, etc. Ja się nastawiam na kasę, więc chce
          • Gość: mercy IP: *.as.kn.pl 14.09.10, 11:05
            jeden z was - daj znać jak się pracuje z usługami krd i czy plany są realne na koniec roku...?
            • Gość: jeden z was IP: *.internetunion.pl 26.09.10, 19:32
              odnosnie sprzedaży uslug to nie licz na latwa prace ,bo jak w dzisiejszych czasach nic nie jest latwo sprzdać.Jak jestes zaje....to sprzedaz wszystko co to za różnica co.A jesli tylu handlowcłw pracuje w KRD to znaczy z e można
        • Gość: gość IP: *.magma-net.pl 29.10.10, 18:21
          W zdecydowanej większości , pracują ludzie młodzi. Macie niewielkie doświadczenie zawodowe. Nie chce nikogo obrazić , czy zranić . Tak mało wiecie o życiu zawodowym. Być może 50 % z Was , wyruszy w inną drogę kariery , ale doświadczenie zdobyte w KRD tylko otworzy Wam drzwi innych firm. Na pewno ok.20% otworzy własne firmy ( z lepszym lub gorszym skutkiem). Pozostali chyba będą kluczyć między możliwością rozwoju zawodowego w KRD , a ..... Uwierzcie nie jest kolorowo nigdzie- " najlepiej tam gdzie nas nie ma". ta firma pozwala się rozwijać .Dbają o pracowników. Płacą nawet przed czasem. Awans - oczywiście - jesteś inteligentny, obowiązkowy , uczciwy. Chcesz coś osiągnąć , tutaj możesz , masz szanse , pozwolą , a mało tego pomogą Ci to osiągnąć. Wiem o czym piszę trochę pracowałam , na różnych stanowiskach , w różnych firmach. Jeśli przychodzisz do pracy , aby uczciwie pracować , to zarobisz całkiem fajne pieniądze i w miłej atmosferze. Jeśli lubisz plotki i kombinować , co jeszcze zrobić , aby się nie narobić , to piszesz o mobingu. Przecież to sami sprzedawcy nakręcają atmosferę. Dla mnie osobiście praca w KRD , po przejściach w innych firmach , jest , jak wczasy.
          • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 21:47
            W takim razie gratuluję oczekiwań względem wczasów, jeżeli to co się tam dzieje nazywasz wczasami to naprawdę współczuję wczasów. Nie jestem handlowcem KRD, i mogę powiedzieć tylko tyle, że wszystkie negatywne opnie na tym forum są w 100 % prawdziwe, niestety :(
    • Gość: Olla IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 03.09.10, 20:27
      dobre.... a tu widze, ze kolezanka/kolega ma informacje z pierwszej ręki. kolejny sfrustrowany byly
      pracownik? mnie się podobalo jak tobie nie to trudno.
      • Gość: Rudy102 IP: 109.207.48.* 04.09.10, 10:19
        Olla, ty byłaś w sprzedaży czy obłusłudze klienta? Ja nie bardzo do sprzedaży
        się czuję a widze, że na obsługę klienta też jest ogłoszenie. Jak to wygląda?
        Z góry dzięki za info!
        • Gość: Olla IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 04.09.10, 17:07
          Ja akurat bylam w dziale sprzedaży: spore tempo pracy, ale ludzi w teamie miałam ekstra! A W
          COKu praca jest ciut spokojniejsza, pewnie ze trzeba się nad klientem pomęczyć, ale i tak to pikuś
          w porównaniu ze sprzedażą, jak nie chcesz/nie potrafisz sprzedawac, ale masz dobrą gadkę proboj
          do COKu (o ile cie an rozmowe zaproszą;)
    • Gość: Burak IP: *.chello.pl 04.09.10, 14:34
      A co poniektórzy to mają tu dosyć osobiste wycieczki. Frustracja sięga zenitu, skoro z imienia
      szkalujecie byłych przełożonych. Oj nieładnie, nieładnie.
    • Gość: M. Bohaterowicz IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.10, 19:34
      Witam,
      pierwsze co się rzuca w oczy to jest to, że wątek KRD ciągnie się od 2008 roku więc wzbudza naprawdę ogromne emocje. Druga rzecz to jest to, ze Ci co wypowiadają swoją dezaprobatę używają bardziej kulturalnego i cywilizowanego języka w porównaniu z wypowiedziami orędowników KRD (a wiem co mowie bo zamiast uczyć się statystyki spędziłem 2 godziny na rzetelnym czytaniu każdej opinii:) ktoś mógłby powiedzieć co za wariat nie ma prądu w domu żeby robić coś ciekawszego:) a ja tylko jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną:) Tak jak wspomniałem wcześniej wypowiedzi osób które sobie chwalą pracę w KRD są tak obelżywe i chamskie, że z trudem sobie mogę wyobrażać z kimś takim współpracę a co dopiero podejmowanie jakiś prób integracji. Najzabawniejsze są teksty pisane jak mniemam przez średni szczebel menegerów którzy muszą być opłacani za monitoring social mediów i ratowanie dobrej twarzy firmy ale i oni robią to w tak żenująco prostacki sposób, że aż groteskowy:) Zastanawiam się po co te krętactwa z ich strony. Ale już jutro sam się o tym przekonam:) Pozdrawiam wszystkich.. tych zadowolonych i tych zadowolonych bo zmienili pracodawcę.
    • Gość: aaa IP: *.25.48.27.kapode.com 10.11.10, 18:53
      A jak sie pracuje w COK?Bo wszyscy piszą o sprzedazy.
      • Gość: krd IP: 87.99.29.* 23.11.10, 17:46
        Mam pytanie, na jakiej ulicy we Wroclawiu sie miescie call center KRD i w jakich godzinach sie pracuje? bardzo prosze o odp, pozdrawiam!
        • Gość: Dział Rekrutacji IP: *.krd.pl 26.11.10, 11:30
          Krajowy Rejestr Długów mieści się przy ul. Armii Ludowej 21 (Zakrzów, dojazd autobusami np. D, 128, 130). Pracujemy od 8 do 16 (pon-pt). Pozdrawiam!
    • Gość: michalek IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.11, 20:59
      jak na wroclaw to lepiej pracowac dla infomonitora. lepiej placa i nie ucinaja za kazde byle co i cel nizszy bo 1500, i baza nie obdzwoniona, krd sprzedaje kaczmarski incasso, a infomonitor chyba infofinance, tez jakas windykacja poniekad
      • Gość: zero goryczy IP: *.wroclaw.mm.pl 20.01.11, 23:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pracownik IP: *.wroclaw.mm.pl 24.01.11, 19:14
      jak mozna pisac ze krd jest lepsze czy gorsze od infomonitora?
      po co to porownywac skoro we wroc. w info pracuje wiekszosc osob z krd- gdzies polowa
      co gorsza calym zespolem zarzadza Dorota s, ktora wczesniej byla liderem w krd.\

      wniosek jeden- to jest jedno i to samo, atmosfere tworza ludzie - a to wszystko krd,\
      zarowno wlasciciele firmy- ona z coku on z ds??????

      wiec po co to porownywac TAK SAMO
      sorka jedna roznica - infomonitor ma znacznie mniejsza baze, wiec dzwonisz gdzie chcesz, krd nie ma gdzie dzwonic
      wiecej roznic nie ma
    • Gość: pleciesz IP: *.wroclaw.mm.pl 24.01.11, 19:42
      chorego przelozonego???
      czlowieku co ty piszesz???

      liderem jest pracownik KRD D., szefowa pracownik KRD K., \
      jak nie masz pojecia to nie zabieraj glosu!!!
      • Gość: a masz już wynik ? IP: *.play-internet.pl 24.01.11, 23:10
        uwierz, że mam i to większe od Ciebie :) to, że tam ktoś pracował, nie oznacza, że w kolejnym miejscu zachowa się tak samo, jak Ty srałeś w pieluchę w wieku lat 2 to do końca życia będziesz tak robił ? raczej nie ........ presja idzie od góry, a właściciel był wtedy tylko szarym sprzedawcą, i nie oznacza to, że swoich podopiecznych będzie traktował tak jak ktoś traktował jego ....
        ps. jak żyd wyjdzie z Oświęcimia to utworzy getto dla Niemców ? czy raczej będzie wiedział czego unikać bo wie jak czuje się ta druga strona.... Pomyśl troszkę ..........
    • Gość: loxcentre IP: *.wroclaw.mm.pl 24.02.11, 19:17

      jezeli myslisz nad przejsciem z krd do info to odradzam, z jednego gowna wpakujesz sie w drugie, to juz nie jest atmosfera kiedy byly 2, 3 osoby, teraz jest kolchoz nastawiony na zatrudnianie nowych osob, firma rozwija sie zajebiscie, patrzac na poczyniane ruchy, ale z pewnoscia na niekorzysc pracownikow.

      nowy kierownik (byly krdowiec) co rusz wymysla powody do jakiejs zjeby, to masz zly wynik, to zle gadasz to za szybko to za pozno przychodzisz, lubi tez szczyt chamsta, jak zapytasz o nowe cewalki to ci powie ze to potencjalni kandydaci na twoje miejsce\ bylo lepiej kiedys, jak wiecej marcina j. bylo widac w firmie, wielki szacun dla ciebie, jako jedyny jestes spoko,niestety troche za bardzo wszedles w spirale robienia kasy swojej falszywej partnerki
      nie wiem czy gorszy kierownik czy wlasciciel, ale pracowanie z nimi to ciagla mina, bo nie wiesz jaki szefowa bedzie miala humor, czy twoj kierownik znowu sie pozarl ze swoim obecnym i czy bedzie do niego dzwonic 10 czy 30 razy dziennie

      wiec jezeli pracujesz w jednej albo w drugiej, to lepiej zostan tam gdzie jestes, jeden kolchoz drugi kolchoz, majac doswiadczenie przynajmniej wiesz czego sie spodziewac
      • Gość: tui IP: *.Martel.Biz 24.02.11, 22:00
        naciski dużo osób ...... może wkońcu jest jakieś ciśnienie z góry .........????????? czy ktoś Cię trzyma na siłę ???? czy słyszałeś od sąsiada że na niego be spojżeli w pracy bo nic nie robi....
      • Gość: dobre :))) IP: *.217.146.194.generacja.pl 25.02.11, 18:43
        Od razu widać , kto jet autorem :))) Proponuję z honorem odejść z pracy i nie siać jadu wśród pracowników.....no ale do tego trzeba mieć jeszcze honor i trochę rozumu.....Zapewne i zespół i "fałszywa" szefowa z kierownikiem "sadystą" z czasem docenią tak wielce dojrzałą decyzję :))))) UBAW PO PACHY !!!!
    • Gość: do loxcentre IP: *.Martel.Biz 24.02.11, 23:06
      albo krd ma taki swietny wywiad w im i dział rekrutacji krd siedzi napie... te głupoty albo ja pracuje w innej firmie - to co piszesz to totalne bzdury......
      • Gość: info IP: *.Martel.Biz 25.02.11, 09:51
        dużo jeszcze dzisiaj takich telefonów bedzie- na razie dwa. Czekamy na kolejne.
    • Gość: ja IP: *.centertel.pl 07.03.11, 20:02
      Jedna frustratka pisze, bo nie dostała awansu. Pisze o ludziach z KRD obrażając ich.
      Pisze że jest to praca dla ludzi nie mających ambicji i dla studentów.
      Poziom zajebistości tej frustratki sięga zenitu. Jest lepsza od wszystkich.

      Na forum pada komentarz o tym, że ludzie z KRD nie znają języków. Jak to możliwe?
      Przecież w obecnych czasach języków uczą już w przedszkolach.
      KRD to nie tylko praca na telefonie. Są przecież inne działy, takie jak dział klienta strategicznego, dział sprzedaży terenowej, windykacja, poczta, księgowość, itp.
      Druga frustratka pisze, bo zdjęto ją ze stanowiska. Pisze żale do pana Kaczmarskiego jaki jest zły, niedobry, i obojętny i nie widzi, że jest jej źle.
      Z całego serca firmie KRD życzę wszystkiego najlepszego! Tym paniom również. Głowa do góry!
      • Gość: KRD IP: *.krd.pl 08.03.11, 14:32
        Wszystkim Paniom pracującym w KRD oraz Paniom zaglądającym na forum, Panowie z KRD życzą dużo radości, satysfakcji w życiu osobistym a także zawodowym.
    • Gość: sprawdzimy IP: *.krd.pl 11.03.11, 12:19
      - przecież do Was już nikt nie chce iść!!!!
      Odpowiadam: Patrząc na spływ aplikacji zainteresowanie jest bardzo duże. Wielu osobom dajemy szansę. Jednak do sprzedaży (bo tylko o tej mowa na forum) nie nadaje się każdy. Wybieramy najlepszych. Ci u nas zostają na długo.
      Liczba zatrudnionych mocno rośnie. Firma idzie do przodu - mówią o tym liczby, mówi o tym przychód:)
    • Gość: tracisz czas IP: 31.60.83.* 13.03.11, 09:22
      Oglądnij sobie program w TVN - dziś o 21 wystąpi głowa firmy - jest szansa na to, żeby zostać milionerem. Zamiast wymyślać bzdury na tym forum, pomyśl - czasem.
przejdź do: 1-100 101-137
(101-137)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.