• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Praca w KRD w call center. Dodaj do ulubionych

  • 21.05.08, 16:13
    Planuję zamieszkać na Psim Polu. Poszukuje pracy. Krajowy Rejestr
    Długów poszukuje specjalistów na stanowisko specjalisty ds.
    sprzedaży, a ja mam już doświadczenie w call center. Proszę o opinię
    osób, które wiedzą jak się tam pracuje, wszystkie za i przeciw. Ktoś
    mi mówił, że te ogłoszenia ukazują się cały czas w gazecie. Proszę o
    opinie osoby pracujące tam i takie, które już nie pracują. Można
    przesyłać również na priva. Będę bardzo wdzięczna.
    z góry dziękuję
    Pozdrawiam

    Becia
    Edytor zaawansowany
    • 26.05.08, 20:42
      Czy nikt nie może się podzielić wrażeniami z pracy w KRD??
    • Gość: drk IP: *.magma-net.pl 26.05.08, 23:06
      do KRD podchody robiłam dwa razy - za pierwszym razem nawet
      przyszłam do pracy 3 dni, a by w ten ostatni dzień powiedzieć
      dziekuję bardzo - wówczas była to typowa akwizycja - umowa-zlecenie
      bez stałej minimalnej kwoty, dzwonienie do firmach i namawianie na
      podpisanie umowy.
      Po jakimś dłuższym czasie ukazały się troszkę inaczej zredagowanie
      głoszenia i z ciekawości poszłam na rozmowę sprawdzić, czy coś się
      zmieniło. Nadal była umwoa-zlecenie (niby tylko na miesiąc lub dwa,
      apóżniej miała być umowa o pracę), sytem wynagradzania tez sie
      troszkę zmienił, bo była już jakaś minimalna podstawa, reszta kwoty
      to czysta prowizja, jednak sprzedaż nie zmieniła się.
    • Gość: były pracownik krd IP: *.centertel.pl 22.07.08, 09:04
      pracowałam tam 5 dni...więcej nie dałam rady...podstawa minimalna nikt z zespołu
      w którym jesteś nie chciał pomóc...byłyśmy dwie "nowe" w jednej grupie i obydwie
      zrezygnowałyśmy z inną dziewczyną. najpierw masz niby szkolenie potem dostajesz
      niby bazę z rekordami i masz dzwonić i proponować ludziom usługi krd...nie
      polecam- w bazie nic nie ma masz np apteki i sklepy spożywcze które wiadomo nie
      będą korzystały z usług bo płaci się w nich gotówką raczej.
    • Gość: miśka IP: 80.48.71.* 01.09.08, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: inc. IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.08, 11:03
        ooo HR-owiec z KRD sie wpisał? :)
        • Gość: luks IP: *.glfd.adsl.virgin.net 01.09.08, 23:53
      • Gość: ktos IP: *.emea.ibm.com 23.09.10, 04:16
        KRD mogłam się wykazać,
        > jasne zasady wynagradzania, ścieżka awansów popartych finansowo,
        > podstawa minimalna, jednak system prowizyjny naprawdę motywujący,

        buhahahahahahahha

        no comments
        • Gość: iza IP: 79.139.97.* 04.06.12, 12:34
          telesprzedaż to telesprzedaż...albo jesteś dobry,albo kiepski..Jak Ci zależy na pieniądzach to się postarasz..Ja w telesprzedaży wylądowałam ,bo zycie mnie zmusiło,choć wykrztałcenie mam zupełnie inne...i po miesiącu byłam najlepsza w swoim dziale..albo się ktoś angażuje,albo nie..albo robisz najlepiej to co robisz,albo olewasz i narzekasz..a to zalezy tylko od tego jakim jesteś człowiekiem na Boga...Takie Polskie narzekanie na wszystko..Ludzie...weżcie się do pracy..A jak wam nie odpowiada jakaś praca to może pora ją zmienić,albo się czegoś nauczyć,albo dowiedzieć o sobie...tyle
          • Gość: Beata IP: *.finemedia.pl 22.06.12, 17:26
            WYKRZTAŁCENIE niby masz, a nie zrozumiałaś, że dziewczyny zrezygnowały z tej pracy, więc po co ten tekst, żeby pracę zmieniły?
      • Gość: Warszawwianka IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.12, 11:50
        Zobacz sam na stronie o KRD np tu: www.InformacjaKRD.pl
        Co ciekawe: Od roku 2010 także osoby fizyczne mogą zgłaszać swych dłużników do Krajowego Rejestru Długów (KRD). Dłużnik wpisany do KRD praktycznie nie ma szans!
    • Gość: Matt IP: 80.48.71.* 03.09.08, 11:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kinol IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.08, 18:33
      napisz coś więcej o tej robocie jak cię z niej wywalą tak jak z
      KRD :]
      • Gość: muqqaddam Qaddafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 16:59
        Z prostego powodu iż tam nigdy nie byłem zatrudniony <zdziwiony>... A skoro
        kolego działasz w branży to chyba sam wiesz, że nie jest wielkim problemem
        dowiedzenie się nt warunków pracy u was...

        Pzdr
    • Gość: tomesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 01:49
      a co to za taka dobra firma?
    • Gość: kinol IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 12:54
      jak tak czytam te wasze opinie to się zaczynam zastanawiąc co to jest ta "normalna praca" , czy to taka w której się nic nie robi, czy robi się tak żeby się nie narobić,nic nie zrobić a zarobić oczywiście do czasu aż firma padnie, czy to chodzi o pracę jak przystało na przyzwoitego wykształoconego Polaka na zmywaku za granicą "za godziwe pieniądze" czy też w ojczyznie za najniższą krajową aby nieodstawać jak ci nieprzyzoicie burżuje co Boga się nie wystydzą i dwa razy do roku na wakacje jeżdżą podczas gdy przeciętny Polak o prawie do przynajmniej jednego w roku dwutygodniowego urlopu jedynie słyszał na obowiązkowym przeszkoleniu z bhp... no i może widział jak szef wyjeżdża.ŻENADA! Z takim podejściem w krd nie da się kariery zrobić, stad te optymistyczne komentarze tych co polegli z powodu własnego frajerstwa i niekompetencji. Gratki gratki kochani! Byście się przynajmniej nie upokarzali tą swoją porażką świecąc tymi swoimi IP.
      • Gość: Eliminator IP: *.chello.pl 19.09.08, 14:03
        Całkowicie się zgadzam.Praca w sprzedaży jest wszędzie taka sama ( mam już spore
        doświadczenie w różnych firmach), z tym że w krd wiesz na co robisz. NA SIEBIE!
        Jak jesteś dobry zarabiasz pożądną kasę ( dobrze powyżej średniej krajowej).
        prowizja nie zależy od "widzimisię" szefa, a podstawa rośnie wraz ze stażem
        pracy,masz pełen socjal, umowę o pracę, szkolenia, prawo do urlopu do
        wykorzystania w całości w ciągu roku ( od dłuższym trzeba uprzedzić odpowiednio
        wczesnie), za który dostajesz pełne wynagrodzenie tj. nie tylko gołą podstawę,
        która tu też jak w innych firmach jest niewysoka, ale średnią zarobków
        (prowizja+podstawa) bez obcinania prowzji za sprzedaż, którą wypracujesz w ciągu
        reszty miesiąca (plany sprzedażowe są proporcjonalne). Aż tak różowo jeśli
        chodzi o samą sprzedaż nie jest, ale oprócz ciebie za twój wynik za który ty
        dostajesz kase odpowiedzialne są dodatkowo 3 osoby na kierowniczych
        stanowiskach, które staną na głowie aby pomóc ci osiągnąć odpowiedni poziom
        sprzedaży ( to tak a propos "nadgorliwej pani kierownik" a pan od "jednej
        prostej, tandetnie umalowanej cizi" ma chyba jakieś średniowieczne kompleksy
        albo boi się kobiet) ale nikt cię nie poniża ani nie gnoi.No chyba, że ten
        "mobbing" to zwracanie uwagi face to face że ktoś pracuje nieskutecznie i może
        warto spróbować inaczej - tzw. "informacja zwrotna". Zasady są proste
        sprzedajesz dostajesz wszystko - kasę, uznanie, nagrody pieniężnę i rzeczowe
        typu laptop, aprat fotograficzny, wycieczki zagraniczne dla
        najlepszych,wypaliłeś się - czas zacząć się rozwijać poza strukturami firmy, ale
        tu też tragedi nie ma bo handlowców z doświadczeniem w krd wszędzie przyjmują z
        otwartymi rękami ( wiem, bo się orientowałem, w razie wu-gwarantuje problemu nie
        ma;) i można nawet wyhaczyć lepsza posadkę. Osoby, które się wtopią w otoczenie
        z powodu dłuższego stażu lub wykażą większym zaangażowaniem mogą liczyć na
        przeniesienie na inne, niesprzedażowe stanowisko -tzw. cieplą posadkę lub
        przeniesienie do innego działu bo firma jest sporo i szuka talentów. Nie jest to
        praca dla osób słabych ale te dobre dostaną tu to co w innych call center ciężko
        znalezc: jasne zasady i pożądną kasę. Zawsze można się sprawdzić bo z tego co
        wiem przyjmują też osoby bez doświadczenia w sprzedaży. Parcuje tu już dwa lata
        i na prawdę jestem zadowolony, z osobami, które wypowiadają się negatywnie
        pewnie miałem wątpliwą przyjemność pracować. Podejrzewam że były to osoby, które
        nie przepracowały nawet jednego pełnego miesiąca albo nie umiały się pogodzić z
        wypalniem. Z tym, że jakby zapominiały, że gdyby nie krd wcześniej tej nowej
        "lepszej" pracy mogłoby wogóle nie być. Nie wszyscy w biurze są tak zadowoleni
        jak ja, ale jednak coś ich tu trzyma skoro nadal tu pracują, pomimo tylu wolnych
        miejsc pracy na rynku - bo przecież to nie kołchoz nikt tu nikogo na sile nie
        trzyma, nawet nie ma lojalki ani zakazu konkurencji. Tym bardziej śmiesza te
        żale na forum.
        • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:38
          Ale bzdury.... Nie wszędzie praca w sprzedaży wygląda podobnie jak w KRD! I chwała za to! W krd niby pomagają sobie jak ktos ma problemy z planem ???? Bzdura!!!!! Niezłe podejscie do pracownika, jak jestes dobry, to dostaniesz laptopa, a jak masz problem z planem to na bruk.... Niezła pomoc...
    • Gość: obsrywacz IP: *.router.finemedia.pl 19.09.08, 18:09
      Cóż... kolego Muqqadamie, 1160, W.B. czy obojętnie jak Cię tam zwac by należało, skoro robienie normy telefonicznej było dla Ciebie takim problemem, to dlaczego siedziałeś w firmie 14 miesięcy? Wydaje mi się czy może w okolicach 10-go każdego miesiąca premia (min rownowartość podstawy) koiła Twoje rany poniesione podczas ośmiogodzinnego wykonywania swoich obowiązków? Skoro po takim czasie pracy wciąż miałes nałożona normę, to do orłów chyba raczej nie należałeś ;] Prawda jest taka, ze gdziekolwiek jesteś to zawsze coś Ci nie pasuje, zawsze ktoś Ci podpadnie - a może dlatego, że sam nie graleś fair, obojętnie gdzie byłeś (Ultimo,PKT,KRD czy Erif) - zawsze sam robiłeś smród dookoła siebie, nic więc dziwnego że Ci tam było źle. Nie jest twoją winą że leszczem się urodziłeś, ale to że leszczem jesteś i nim już pozostaniesz zależy wyłącznie od Ciebie. Tyle na twój temat.

      Reszta jest taka, że KRD od dawna szuka ludzi samodzielnych, którzy potrafią sami się mobilizować, nie potrzebują bata w postaci odsłuchów i nie potrafią pracować jak automaty na taśmie jak w kazdym typowym CC. Zasada jest prosta - szybko się uczysz, robisz sprzedaż, przyjmujesz obowiązujące zasady - to zarabiasz kasę jakiej nie widzą ludzie w żadnym innym Call-Center.
      • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 20.09.08, 00:10
        Leszcz to cię gościu robił, więc trzymaj język na wodzy, bo a nuż mi się coś
        przypomni na temat paru osób ;-]
        Poza tym, tematy na forum GW są bardzo dobrze indeksowane w Google, sprawdzałem,
        więc jeśli leży ci na sercu dobro twojego pracodawcy to staraj się nie wznawiać
        wątków, wtedy w Google ten temat zniknie gdzieś w tłumie...
    • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 19.09.08, 19:42
    • Gość: PI 1160 IP: *.wro.vectranet.pl 20.09.08, 15:29
      u nas pracował, więc szarp mnie dalej po nogawce, bo to jedyne, co ci zostało :-]
    • Gość: zaciekawiony IP: *.chello.pl 13.10.08, 11:26
      hej tak czytam i czytam ale o dziwo mnei to nie zraza, bo w kazdej
      duzej firmie dzieje sie to samo, jedni zadowoleni inni nie, ja
      chciałam spróbować bo a noż trafie do grupy "zadowolonych", ale
      bylam na rozmowie, pozniej wypełniłam tesck na internecie, a pozniej
      mialam czekac na telefon, ale juz minął tydzień i nic ;/ ktos wie
      ile sie czeka na odpowiedz? czy moze ja mam zadzonić?
      • Gość: nowa IP: *.chello.pl 15.10.08, 14:50
        Witaj, a jak było na rozmowie? O co Cię pytali, jakie masz wrażenia?
        Zastanawiam się nad pracą w tej firmie ( blisko domu). Napisz
        coś...pozdrawiam
      • Gość: KUKI IP: *.chello.pl 15.10.08, 16:07
        W ten sposób zapewne Ci dziękują.
    • Gość: to_japrzeciez IP: *.lanet.net.pl 28.10.08, 19:29
      Ale opowiedz o samej rozmowie kwalifikacyjnej...?
    • Gość: drin IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.09, 15:47
      same niepochlebne opinie tu slysze a chcialem aplikowac do nich, potrzebuje
      pracy tak na 2 mieisace. Ile tam daja podstawy napiszcie prosze gdyz potrzebuje
      tylko sie utrzymac - gdyz pozniej uciekam do innej pracy, czy oplaca sie tam
      pchac z mysla ze nawet tylko na 2 mce:)
    • Gość: White KRD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:43
      jesli masz takie zdanie to swiadczy tylko o twoich umiejetnosciach handlowych a
      raczej jej braku bo nie sprzedajesz produktu tylko siebie ale jak niepotrafisz
      przekonac klienta do wlasnej osoby to nawet slepy stwierdzi ze nie potrzebuje
      okularów od ciebie co do klimatu jaki panuje w biurze to kwestia inwidualnego
      podejscia jak robisz swoje to nikt ci nawet nie powie ze masz 3 godziny przerw w
      pracy natomiast jak nie masz umiejetnosci handlowych to napewno zle trafiłes i
      szybko ci to powiedza w taki czy inny sposub prawda jest taka kto utrzyma sie w
      tej firmie rok ma otwarta furtke w kazdej sprzedazy ale na 100 handlowców nie
      wiem czy rok wytrzymuje 20 :)
      • Gość: gość IP: 90.156.114.* 08.04.09, 16:59
        Chyba raczej sprzedaje się produkt a nie siebie bo w końcu chyba nie jesteś
        tanią dziwką panie/ni handlowcu ;) co do tej przerwy to nie wiem na jakim świcie
        żyjesz hehe ogólnie to chyba piszesz tak żeby wybielić troszkę tą firmę no
        ale... Nie wiem po co ktoś miałby kupować Ciebie skoro jesteś mu nie potrzebny
        ani Ty ani produkt który chcesz mu sprzedać... tak więc, życzę sukcesów zawodowych
    • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:37
      Twój entuzjastyczny ton świadczy ze lubisz bieganie w kółku.
      (Kółko to taka zabawka dla świnki morskiej czy chomika).
      Zwierzak wchodzi do środka i potrafi biegać tak cały dzień.
      No ale w KRD jak sie wybijesz masz szansę zostać szefem a nawet członkiem rady
      nadzorczej czy prezesem.Perspektywy są...
      • 12.04.09, 20:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: opinia IP: 78.8.136.* 04.04.09, 17:02
      wytrzymałam 2 tyg. Masakra, byc moze sie poprawilo, ale w 2007 byla
      tam porazka. Na poczatek umowa -zlecenie 2 tyg. Nie chcialam
      podpisac juz nowej na miesiac , czy trzy, nie pamietam.
      Ale o umowie o prace miala byc mowa dopiero po jakims tam czasie.
      Na poczatek dostalam komputer - stary grat i dopiero po ilus tam
      sprzedazach mialam dostac nowszy model, tylko, ze dla osoby
      poczatkujacej, jak sie strona otwierala 100 godzin to byla
      tragedia :/
      Praca - kontakt z klientem telefoniczny, a wymagany dress code i to
      do przesady. Atmosfera nieprzyjemna, ludzie patrzacy na siebie
      wilkiem. Podpisalam kilka umów, ale np. jak klient chcial podpisac
      umowe, to liderka kazala wydzwaniac do niego po kilka razy
      dziennie , zeby ja sciagnac. Facet byl chetny bardzo, ale zarobiony
      i w koncu powiedzial, ze jak tak bede naciskac to zrezygnuje:/.
      W koncu umowe odeslal, ale musialam glupka z siebie robic,
      wydzwaniac i pytac kiedy sie mozna spodziewac umowy, pare razy
      dziennie - polecienie lidera -naciskac :/
      Pracowalam w wielu korporacjach i wszedzie bylo lepiej.
      Najbardziej zniesmaczyl mnie poczatek pracy na starym sprzecie.
      Komputery sprzed epoki, nigdzie sie juz chyba takich nie stosuje.
      Brak programów do kontaktu z klientem do kampanii wychodzacych -
      numerki tzreba sobie wystukac na tradycyjnm telefonie, co znacznie
      zwieksza czas , a tym samym zmniejsza skutecznosc. Byc moze teraz
      zaszly jakies zmiany, taki byl stan na 2007 rok.
    • Gość: skanks IP: *.centertel.pl 05.04.09, 00:15
      Czy ktos może mipowiedzić coś na temat pracy na stanowisku
      Specjalisty ds. obsługi klientów strategicznych? Będę bardzo
      wdzięczny za jakieś informacje.
      Pozdrawiam
    • Gość: jogi IP: *.legnica.vectranet.pl 12.04.09, 22:10
      Żadne call-center to nie jest wymarzona praca

      --
      Szkolenia NLP Wrocław
      • 05.05.09, 18:25
        do mnie dzisiaj zadzwonili z zapytaniem czyy nie chcialabym pracowac na centrali, zadne tak sprzedawanie. pracowal ktos tak moze, na tym stanowisku? i ile daja na reke podstawy. :)
        • Gość: Wiktor IP: 85.128.102.* 01.06.09, 13:16
          Treść postu jest niedostępna.
          • Gość: byla pracownica IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 22:06
            lepiej bym nie ujela opisu KRD, zwlaszcza atmosfera - wlasnie tak
            sie tam czlowiek czuje, jak niewidzialny:) 2 tyg. i ucieklam i nigdy
            wiecej ..brrrrr ... Teraz pracuje w firmie , gdzie dobre
            samopoczucie pracownika jest wazne i istnieje cos takiego jak -
            INTEGRACJA -slowo nieznane w KRD:)
            • Gość: ja IP: 80.48.71.* 08.06.09, 17:33
              Słuchajcie powiem wam wszystkim tak, pracuje w KRD od prawie roku,
              batdzo mi sie tu podoba ,od tego jak postrzegaja Ciebie w tej firmie
              zależy jakim jestes handlowcem, jesli rozmowa przez telefon nie
              stanowi dla Ciebie problemu i potrafisz na luzie podejsc do wielu
              spraw to sie nadajesz. Jezeli chodzi o grupy jestem w grupie gdzie
              panuje luzz a to co gadaja liderzy oni tez maja wytyczne z gór ale
              powiem tak przelozeni sa spoko mozna sie posmiac powygupiac a
              pogodzinacvh pracy razem inegrowac to na wyjazdach , w klubach czy
              na wyjsciach grupowych wszystko sponsoruje KRD wiec jesli piszecie
              ze pracowaliscie od 3 do 7 dni to tak naprawde jestescie do dupy i
              gowno wiecie o sprzedazy i atmosferze w KRD.
              • Gość: ja IP: 80.48.71.* 08.06.09, 17:36
                A co do tego co napisał wiktor , a zapewne była pracownica , to
                pomysl jak ty podchodziles do krd wszyscy nowi co sie nadaja w
                pierwszym miesiacu trzepia wyniki i zgarniaja wyplate od 3 do 5 tys
                zl , a ze ty nie zarobiles/as to znaczy ze sie nie nadawales/as...
                • Gość: Do: ja IP: 85.128.102.* 08.06.09, 21:34
                  Ach i jeszcze zarobki: jednak nawet zarobiwszy w tej "bajecznej firmie swoją -
                  jak to napisałeś 3-5 tysięczną dolę, nie zostałem - bo trzeba się tez trochę
                  szanować. Żaden sfrustrowany preudolider, czy pseudokierownik nie będzie mi
                  jeździł po głowie, bo takie ma akurat dzisiaj widzimisię. I teraz już KROPKA.
                  • Gość: hm IP: 80.48.71.* 09.06.09, 10:47
                    wiec jeden wniosek nasowa sie do tego co napisalas ze poprostu do
                    dupy jestes handlowcem i nie nadajesz sie do pracy w czyms takim.
                    pozdrawiam
                    • Gość: Do:ja IP: 85.128.102.* 09.06.09, 18:20
                      A słowo - kultura jest Ci odrobinę znane "genialny" sprzedawco? Tego Cię tam na
                      tych kursach nauczyli? Klientom też mówisz, że są do dupy? Twoje wypowiedzi
                      właśnie wiele mówią o ludziach, jacy tam pracują i niestety o firmie też. A żeby
                      się tam nadawać? No cóż - tak jak zostało już powiedziane przez poprzedników -
                      przyjumją z ulicy i bez kompetencji, więc też raczej Ci nie pogratuluję, że się
                      NADAJESZ :) Przyjmij moje kondolencje, że nie stać Cię na lepszą pracę i większy
                      szacunek do samego siebie.
                    • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 12:12
                      Uważasz, ze ktos jest do dupy handlowcem, szanuje siebie? Bo nie wmawia
                      klientom bzdetów??? Bo zna swoją wartosc i wie, ze stac go na lepsza pracę gdzie
                      bedzie doceniany????????
                      Gratulacje!
                • Gość: ula IP: 79.139.97.* 04.06.12, 12:43
                  Dokładnie..JA po pierwszym miesiącu zostałam w telesprzedaży pracownikiem miesiaca..Najlepszy na całą Polskę..A nigdy wcześniej nie pracowałam na takim stanowisku!!!

                  Można chcieć pracować,albo nie chcieć..tyle..
    • Gość: karollllla IP: *.as.kn.pl 22.04.09, 13:45
      W jak Waldek.
    • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:45
      Kto ma szacunek do siebie oraz poczucie własnej wartosci, nie powinien podejowac
      tam pracy.....
      • Gość: nemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:34
        he he na ich stronie w dziale PRACA jest tabelka wskazująca
        zadowolenie z pracy :) 100% zadowolonych . TYlko skoro 100% jest
        zadowolonych to po co szukaja nastęnych ?
    • Gość: gość portalu IP: *.router.finemedia.pl 19.07.09, 14:01
      Witam,
      Chciałbym Państwa zapytać na czym konkretnie polega praca na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży ?
      Czy to tylko tak świetnie brzmi, a w rzeczywistości jest to zwyczajne siedzenie "na słuchawce" (telemarketing) ?
      Ile wynosi podstawa, ile prowizja, czy da się wyrobić plan ?
      Czy warto aplikować ?
      Dziękuję.
    • 30.09.09, 17:57
      A czy ktoś może powiedzieć coś więcej o pracy w KRD na stanowisku
      Specjalista ds. Kontroli Jakości?
      • Gość: najlepsza!!!!!!!!! IP: *.91.26.18.static.crowley.pl 22.10.09, 13:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: rysiek IP: *.146.98.81.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.11.09, 21:04
          bez zasad ehehehhe miekka guma jestes, pracuje dwa lata, to jest dzungla-najsilniejsi przezyja, mieczaki wymiekaja, zaliczam\Cie do drugiej grupy. ja nie narzekam- na wczasy mam(nie chodzi mi o egipt.....), od geby sobie nie odejmuje, chata sie buduje, tak wiec MIECZAKI do makdunaldu po prace sie zgloscie,albo do urzedu,mala kasa-ale zero stresu.pozdro
    • Gość: rysiek IP: *.146.203.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.09, 12:05
      Drogi Kolego! staralem sie zauwazyc w Twojej wypowiedzi elementy inteligencji i wrażliwościo których piszesz na koncu...ponioslem fiasko.
      czytaj ze zrozumieniem, tekst byl w formie żartu, jednak nie na Twoim poziomie niestety, za co przepraszam.
      Ja nikogo nie obrażam, nie wyzywam,twierdze tylko ze sa ludzie, ktorym ta praca odpowiada, i faktycznie-nerwy trzeba miec silne ;)
      Niektórych to kreci, innych dołuje, ci drudzy szybko odchodza, i takie ich prawo.
      Tam gdzie Ty widzisz minusy- ja widze plusy-nikt nie pyta Cie o dyplom, skonczone szkoly i kursy itd. itp.To praca ma zweryfikowac Twoje mozliwosci!!dostajesz szanse,nie radzisz sobie, do widzienia.prosta zasada.
      Z takim podejsciem, wszechwiedzacego i niedoinformowanego, obrażajacego innych daleko nie zajdziesz,
      pewnie glosowałes na PiS- to juz złosliwosc na która sobie pozwolilem z premedytacja...bo na takiego mi wygladasz, malego i nieradzacego sobie malego zakompleksionego czlowieka.
      pozdrawiam!wszytkiego dobrego!
      Pozdrawiam!
      • Gość: rtyuiop[ IP: *.centertel.pl 14.12.09, 16:41
        A ty pewnie głosowałeś na PO i dlatego mamy taki gnój w Polsce POzdrawiam
        • Gość: najlepsza!!!!!!!!! IP: *.91.26.18.static.crowley.pl 16.12.09, 12:31
          tak...
          nie żałuję bo lepsze to niż PIS !!!! zresztą mamy demokrację KOLEGO!!!
          POZDRAWIAM:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.