> Faktycznie biorac narkotyki, matka nie mogla byc w stanie
> wychowywac dziecka i byc dla niego pozytywnym wzorcem.
> To patologia do objecia nadzorem spolecznym.
> Slusznie ze dziecko trafilo do innej rodziny.
Bzdura. Bzdura, którą głosisz tylko dlatego, że masz coś do jednej z tych
kobiet. Nie wiem co - to, że brała, czy to, że jest lesbijką. Wszystko jedno co
Tobą powoduje - zatracasz zdolność logicznego rozumowania. Tymczasem jeśli
przyjmiemy, jak musiał zrobić to sąd, że rodzic ma przemożny wpływ na wychowanie
dziecka to wina za taką a nie inną postawę córki leży po stronie babki.
Przyjmując, że rodzic ma przemożny wpływ - możemy zakładać, że babka wychowa nam
kolejną narkomankę-lesbijkę. Jeśli zaś takiego przełożenia nie ma i rodzic wcale
nie ma takiego wielkiego wpływu na dziecko, to po jakiego zabierać dziecko
matce? Sąd podjął najgłupszą możliwą decyzję. Over and out.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.