GW tak dalece zapędziła się w jedynie słuszną linię, że kwestionuje wyroki
niezawisłego sądu w demokratycznym państwie prawa.
Nieważne są opinie specjalistów: psychologa, psychiatry i pedagoga. Nieważne, że
matka miała kłopoty z narkotykami i problemy natury psychicznej.
Ważne, że matka jest lesbijką. A skoro sąd nie dał jej dziecka (przejściowo!
póki kobieta nie dorośnie) - to znaczy, że represjonuje się osoby homoseksualne.
No i wszystko pasuje do postawionej na początku tezy.
Mniejsza o fakty. A fakty były takie, że orientacja seksualna matki nie miała tu
ŻADNEGO znaczenia.
--
Smokey, my friend, you are entering a world of pain...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.