Re: Sad slusznie wybral mniejsze zlo dla dziecka
Gość portalu: As napisał(a):
> To wyciąganie przed sądem kwestii preferencji seksualnych córki
> jest dobrem?
tę kwestię to akurat silnie podkreśla wybiórcza, nikt inny. Chcesz
jej wierzyć na słowo - Twojasprawa. Ja się oduczyłe parę lat temu.
Wcześniej też wierzyłem na słowo.
> Wnoszenie o pozbawienie praw rodzicielskich własnego dziecka jest
> OK?
owszem, jeśli samemu się widzi że owa córka się nie nadaje na matkę,
a potwierdzają to taki cytat:
"Podczas procesu biegli psycholog, psychiatra i pedagog wydali
jednak opinię bardzo dla niej niekorzystną. Że jest niedojrzała
emocjonalnie, jest egocentryczką, manipuluje otoczeniem, które
traktuje instrumentalnie, nie potrafi sobie radzić z trudnymi
sytuacjami"
> Udawanie, że potrafi się być dobrą babcio-matką jest OK, kiedy
> większość faktów z życia córki świadczy o tym że dobrze wychować
nie
> umiała???
wiesz, głupoty gadasz. Wygląda na to, że panienka głupawki dostała
podczas burzy hormonów. A wtedy już więcej zależy od chrakteru
nastolatka ni żod rodziców. Bo wiesz, jak to możliwe że w
kilkuosobowych rodzinach, gdzie dzieci chowane są tak samo od czasu
do czasu trafia się taka czarna owca, której nijak nie idzie
wychować. A jeśli była rozpieszczaną jedynaczką niebezpieczeństwo
głupawki rośnie wielokrotnie (no własnie - była jedynaczką?)
> Powoływanie się sądu na "dobro dziecka" kiedy poprzednie dziecko
> uciekało z domu jest szczytem absurdu i kabotyństwa.
widzisz, czarna owca to ruletka. Trafi się albo nie. Jak się trafi,
to święty Boże nie pomoże. Natomiast oddanie dziecka osobie
niezrównoważonej, narkomance, nie radzacej sobie z problemami
życiowymi to nie jest ruletka. To proszenie się o nieszczęscie.
> Sąd w ogóle nie wziął pod uwagi skandalicznych argumentów i metod
> po jakie sięgnęła "babcia".
jakich? Tych o narkotykach? kręceniu się w podejrzanym towarzystwie?
podrzucaniu dziecka babce bo akurat tak jej było wygodniej? To są te
skandaliczne argumenty?
Pozdrawiam
Losiu