To znaczy fakt, że kiedy byłam dzieckiem normalnym powitaniem w
mojej rodzinie wśród ciotek (sióstr mojej matki) było obcałowywanie
się nawzajem oraz obcałowywanie ich dzieci, pewnie zrobiło ze mnie
lesbijkę? Zaznaczam, że nie cierpiałam tego obcałowywania.
We Francji to już wszyscy muszą być zboczeni, tam to się na
powitanie i pożegnanie całują na potęgę, nawet zwykli znajomi...
Dalej piszesz: "Jako przykład, że nie da się pewnych spraw ukryć
przed dziećmi podam
> sytuację gdy zabrałem 9 letnie dziecko do kina i okazało się, że
> seans jest opóźniony. Trwał jeszcze poprzedni film. Usiedliśmy
więc
> czekając na swój"
Cóż, popełniłeś błąd, nie sprawdzając CO TO za film. Na pewno nie
było na nim oznaczenia "od 12 lat", a twoja córka miała wtedy tylko
9. Tej sytuacji JAK NAJBARDZIEJ można było uniknąć. Zawiodłeś jako
rodzic. No i? Może ktoś powinien ci odebrać dziecko?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.