Dzieci nie rodzą się białą tablicą, którą w dowolny sposób zapisują rodzice w
procesie wychowania, ale mają pewne cechy wrodzone - to po pierwsze.
A po drugie - W życiu każdego człowieka jest taki moment, że już sam za siebie
odpowiada. Uczę w liceum i widziałam wiele razy rodziny w których jedno dziecko
było bardzo zdyscyplinowane, a drugie zrobiło się nagle (gdzieś w okolicach
gimnazjum) totalnie zbuntowane przeciwko wszystkiemu.
To jaka jestem dzisiaj nie jest wynikiem tylko i wyłącznie pracy wychowawczej
moich rodziców, ale także mojego temperamentu, zdarzeń niezależnych od nich,
moich wyborów i późniejszej drogi, jaką sama wybrałam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.