Gość portalu: córkalesby napisał(a):
"wpływ wychowywania przez rodziców homoseksualnych na dziecko nie
jest jeszcze znany"
Droga "córko lesbijki" (wybacz, ale nie przechodzi mi przez gardło
określenie, którego Ty użyłaś), takie badania były/są już
przeprowadzane od jakichś czterdziestu lat. I nie wskazują one na
to, by statystycznie rzecz biorąc rodzice homoseksualni byli w
czymkolwiek gorsi od heteroseksualnych. Między innymi na wynikach
tych badań Sąd Najwyższy w Kalifornii w połowie ubiegłego miesiąca
uznał, że prawo do małżeństwa i adopcji mają osoby w parach
jednopłciowych, jak te w parach hetero.
"Tatomama to nie traktorzystka, to ktoś, kto winien przekazać wiedzę
o roli
> męskiej i żeńskiej w rodzinie, ale tego nie może zrobić, bo jego
życie krąży
> wokół jednej płci."
Czy naprawdę nie widzisz, że tradycyjne "role żeńskie i męskie" od
dawna odchodzą w przeszłość, przynajmniej w społeczeństwach świata
zachodniego, do którego się zaliczamy?
"Samotna matka, która jest hetero, nie jest żadnym porównaniem dla
lesbijki."
Dlaczego nie? Bo Twoja matka była/jest lesbijką, a Ty zawsze
marzyłaś, żeby była hetero, w związku z czym idealizujesz matki
hetero? Wybacz, ale mówisz mi, że nie mam podobnych doświadczeń - w
czym masz rację, bo moja matka nie jest lesbijką - ale nie
zauważasz, że TY nie masz doświadczeń podobnych do moich. Ja nie
uogólniam, że wszystkie matki hetero są marnymi matkami (choć mojej
do ideału wiele brakuje); zgadzam się też z Tobą, że zachowanie
TWOJEJ matki było karygodne.
"Nie zgadzasz się z moją opinią, bo nie możesz - nie masz podobnyc
> h
> doświadczeń, a poza tym nie dopuszczasz do siebie opinii, nie
zgadzających się
> z
> Twoimi."
Jak to nie dopuszczam? Dopuszczam. Mnie wychowano w świecie, w
którym geje i lebsijki nie istnieli. Sama miałam kiedyś uprzedzenia,
a jednak dojrzałam do tego, żeby spojrzeć na wiele spraw z innej
perspektywy. A POTEM moje życie tak się ułożyło, że jestem z
kobietą. Choć mogłabym być z mężczyzną; nie mam nic przeciwko
mężczyznom. Fakt, że z racji swojego związku poznałam na przestrzeni
lat wiele lesbijek daje mi jednak pewne podstawy do tego, by
wypowiadać się na tematy związane z problemami, które dotykają osoby
homoseksualne.
"Intymność seksualna głównie przez homoseksualistów została zburzona"
Słucham? Jak? Gdzie i kiedy?
" Jak ktoś juz w dyskusji wspomniał - wśród lesbijek statystycznie
rzecz biorąc 10 % to ludzie inteligentni."
Hm? A wśród nie-lesbijek?
"Ale adoptować chcieliby wszyscy..."
Nie wszyscy. Skąd to wzięłaś? Bardzo niewiele osób decyduje się na
adopcję, zarówno wśród tych hetero jak i tych homo. A jeszcze mniej
ostatecznie adoptuje.
Pozdrawiam.