"Ja nie jestem córką lesbijki, ja jestem córką lesby. Bo nie o
seksualność matki chodzi, a o indoktrynację rodziny. Taka sama
różnica jak między alkoholikiem a pijusem."
Ja nie czuję się urażona. Ja po prostu uważam, że to niepotrzebnie
utrwala w i tak już nietolerancyjnym polskim społeczeństwie
negatywny odbiór osób homoseksualnych. Różnica między osobą
homoseksualną a alkoholikiem jest taka, że orientacji sobie człowiek
nie wybiera. Alkoholikiem człowiek staje się wskutek własnych
wyborów. I alkoholizm w przeciwieństwie do homoseksualizmu JEST
chorobą. Nawet więc Twoje porównanie może kogoś wprowadzić w błąd.
Rozumiem, że masz do matki wiele pretensji i masz do tego pełne
prawo, ale używając nicka w takiej postaci w jakiej go używasz
niepotrzebnie obrażasz wszystkie te lesbijki, które są dobrymi
matkami i dobrymi ludźmi. Już bardziej sprawiedliwie byś postąpiła
wybierając nick w rodzaju "córkawredoty" albo "córkajędzy". Te
negatywne określenia dotyczą tylko i wyłącznie cech charakteru,
które ZALEŻĄ od osoby, która je przejawia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.