Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Dolnośląskie   Wrocław   Wrocław   Re: okrent9

Komentarze do artykułu

Re: okrent9

Autor: Gość: córkalesby IP: *.chello.pl 04.06.08, 12:03
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Czy nie zauważasz, jak w momencie propagowania tolerancji przestaje sie szanować
sądy innych? JA mam prawo pisać o mojej matce - TY wiesz za mało, żeby zabierać
głos nt. To jest najzdrowsza zasada - obcy o cudzych bliskich nie powinien sie
wypowiadać, stosując sie do niej wiele związków przetrwało, mimo wrednej
teściowej/szwagierce/pasierbicy.
Każda mniejszość, walcząca o równouprawnienie bardzo jest przeczulona na
wszelkie sygnały ją obrażające. Doszło do tego, że choć zgodnie z pisownią "żyd"
pisze się z małej litery (w przeciwieństwie do Izraelity), media pełne są
"Żydów", żeby nie urażać starotestamentowców.
Nie używam właściwie słowa "lesbijka". O moich znajomych mówię tak, jak same
chcą - sisters. Gdy jest spotkanie, na którym ktoś zadaje im głupie pytania
(kiedy zaprosisz na ślub? chłopca masz? dziecko?) one potrafią same powiedzieć -
"lesby jeszcze nie maja tutaj takich praw".
Ludzie są różni, są też tacy, którzy mają spory dystans do siebie i wybór
życiowy nie jest dla nich powodem do przewrażliwienia.
Tym bardziej, gdy jest to trudny wybór, wbrew zasadom panującym w środowisku, to
postawa godna podziwu. Budzi szacunek, niezależnie od orientacji. Akceptacja
siebie to niekoniecznie identyfikacja z grupą. Jeśli masz koło siebie wspaniałą
osobę, która Cię uskrzydla, to wygrałaś los na loterii życia i nieważna płeć.
Masz powody czuć się szczęśliwa prywatnie, nie wyszukuj sobie w innych
'nieprawidłowości'. Nie możesz nikomu narzucić Twoich poglądów, wymagać
akceptacji czy tolerancji, obojętne, czy dotyczy to polityki, religii,
orientacji seksualnej czy wegetarianizmu. Zawsze na swojej drodze spotkasz
ludzi, którzy za Twoją "inność" Cię zaatakują, choćby 'za plecami', ale zdajesz
sobie sprawę, że WSZYSTKICH nieco odstających od drobnomieszczańskiej
mentalności to spotyka, więc walka z tym to donkiszoteria. Na tolerancję trzeba
poczekać. Nieślubne dzieci przez stulecia były napiętnowane - teraz poza
środowiskiem wiejskim funkcjonują normalnie, tak jak ich matki. Co nie znaczy,
że nie znajdzie się jakiś "komentator". Tych zawsze urodzaj.
Pozdrawiam i życzę rozwijającego, inspirującego życia w związku. Odpowiedni
partner jest przecież co najmniej połową życiowej satysfakcji. Do czego Ci
potrzebna walka w imieniu grupy? Do poczucia, że nie jesteś sama? Nie jesteś.
Istnieje ryzyko, że efekty będą odwrotne od zamierzonych, bowiem kto miecz w
rękę obrony siebie bierze, pokaleczyć może i nie-wrogów. Nie szkoda Ci czasu,
energii i emocji? Czyżbyś nie obchodziła jeszcze 30 urodzin? Zapewniam, że z
czasem zmieni się Twoje spojrzenie na problem.
ad meritum wątku -
ujmowanie się za Anną dlatego, że przyznała sie do swojej orientacji jest
szumem, wywołanym przez media (GW). Znasz dziewczynę? Bronisz jej dlatego, że
wiesz, iż kocha swoją córkę nad życie, czy boli Ciebie wyrok, w którym
doszukujesz się postawy antyhomoseksualnej?
***a ja nie lubię określenia homofob. Nie mam lęku i obawy przed
homoseksualistami, więc - może to mnie obraża?:)))
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-425
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.