Dodaj do ulubionych

reklamacja - sklep Piotr i Paweł

16.01.09, 20:45
Kupiłam dziś w Piotrze i Pawle "kwitnące" ciasto. Zaniosłam je do
sklepu, zgłosiłam problem i dostałam zwrot pieniędzy. Chciałam
jednak napisać skargę. Podano mi kartkę i długopis. Nie
skorzystałam. Na pytanie o księgę skarg odpowiedziano mi, że nie ma
czegoś takiego. Ewentualnie mogę napisać maila. Adres - ponoć
dostępny na stronie internetowej.
W związku z powyższym mam 2 pytania:
1) Czy obecnie tego typu placówki nie mają obowiązku posiadania
księgi skarg i wniosków?
2) Zna ktoś może adres mailowy, gdzie można by taką skargę wysłać?
Przeczesałam stronę Piotra i Pawła - bez rezultatu. Reklamować
mailowo można tylko zakupy w ichniejszym e-sklepie.
Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł 17.01.09, 10:21
      Rozumiem, że chcesz wyrzucić z siebie całe gromadzone latami
      frustracje i trafiła się okazja stosowna.
      Ale zastanów się, cóż to dać może?
      Przecież dyrekcja tego sklepu, jak i innych marketów czy
      hipermarketów, doskonale wie, że towar sprzedaje się tak długo, aż
      nie wyjdzie. Jeśli kurczaki zaczynają śmierdzieć, to płucze się
      je,obsypuje grubą warstwą przypraw i podaje z rożna.
      Jeśli dostaniesz odpowiedź, to taką sztampową, że sklep dokłąda
      wszelkich starań, że kierownik stoiska został pouczona o
      konieczności dokłądania większych starań, do dbałości et cetera, et
      cetera.
      Jeśli chcesz się skarżyć, pisz do Sanepidu albi PIHu. Imiennie, bo
      anonimów nie rozpatrują. I dowód musisz mieć, czyli nieświeży
      produkt.
      --
      Epicuri de grege porcus sum.
      • Gość: nastyyy Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 10:34
        heh, księga skarg ;)) To chyba przeżytek PRLu. Poza tym gdyby taka książka
        istniała i tak czytano by ją w sklepie, a co za tym idzie, nie wyciągali żadnych
        konsekwencji, przynajmniej jeśli chodzi o świeżość. Przecież nie wyrzucą..

        Choć pewne skargi w marketach dają efekty, czasem nawet śmieszne ;) Sama byłam w
        sytuacji, kupiłam chyba 8 pizz mrożonych, które były w promocji. Wielka kartka
        "Pizza firmy x, wszystkie smaki cena", na 1 pizzy było to ok 2 zł. Oczywiście
        reklamacji nie chcieli rozpatrzyć a sympatyczna pani z Obsługi Klienta
        stwierdziła, że tam jest napisane, że różne smaki, a nie gramatury, a to są
        pizze o różnych gramaturach;) Oczywiście zwrot pieniędzy otrzymałam, ale jakie
        było moje zdziwienie, kiedy następnym razem przy podobnej promocji było napisane
        "Pizza x, wszystkie smaki, wszystkie gramatury, cena"..
    • Gość: dzisman Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł IP: *.chello.pl 12.02.09, 12:00
      będac ostatnio w p i p w ch młyn zauważyłem dużo przeterminowanych produktów i to na półkach, w szczególności art spożywcze pakowane przez producenta. Jeśli chodzi o obsługe klienta to na kasach bywają bardzo niemiłe panie. Jedyna profesjonalna obsługa jest dostępna na informacji, tam panie zawsze są miłe i uprzejme, byłem z reklamacją mięsa, pani Natalia szczegółowo udzieliła informacji jak reklamować, była bardzo miła, bez problemu przyjęła moją reklamacje, przeprosiła za zaistniałą sytuacje. Ogólnie profesjonalizm obsługi klienta. Ksiega skarg i wniosków nie istnieje, można złożyć skarge u kierownika sklepu.
    • Gość: wrocławianka Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł IP: *.chello.pl 15.03.09, 12:10
      w tym koło korony jest całe mnóstwo przeterminowanych produktów
      chyba nie mają zadnych kontroli skoro sie nie boja trzymac tego na półce
      i oczywiscie kwestia cen, masakra, moje zakupy ostatnio opiewały w cztery produkty z błędną ceną,kasjerka dzwoni gdzies i czekamy, czekamy, czekamy, w dodatku te ich procedury, podpisywanie jakiś papierów, osobna kasa na alkohol, prawie jak w jakimś urzedzie. Ostatni raz byłam tam na zakupach. utrudniaja życie i zakupy ludziom
    • Gość: ząbek Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł IP: *.chello.pl 02.06.09, 13:11
      Tam koło korony jest masa przeterminowanych produktów, jak patrze na cukierni to aż wierzyć sie nie chce ale ciasto potrafi i dwa tygodnie stać, wędliny to samo, garmażerka mówi sama za siebie, wystarczy spojrzeć na wyschnięte sałatki. I te ciągle złe ceny. Nikt tak nie utrudnia zycia ludziom jak piotr i paweł. Mam na mysli te papiery które trzeba podpisywać przy zwrocie różnicy ceny. Masakra. Najgorszy polski sklep. Alma jest o niebo lepsza i Epi. Poznaniacy oszukują na cenach
    • Gość: Klient Re: reklamacja - sklep Piotr i Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.19, 19:55
      Zgadzam się z tą opinią. Robiłem skupy Bydgoszczy 4.11.19r. już przy wejściu przywitała mnie śmierdząca czerwona papryka oraz gnijące pomidory. Kupiłem m/n metkę cebulową oczywiście otrzymałem zapakowaną w firmowy papier i zaklejone etykieta cenową. W domu okazało się, że metka jest przeterminowana udałem się następnego dnia do sklepu Piotr i Paweł. Zwrócono mi pieniądze i przeproszono jednak nic to nie zmienia próbowano mi wcisnąć przeterminowany towar.
      Muszę jeszcze dodać, że obsługa w Bydgoszczy nadaje się do gruntowego przeszkolenia co do kultury i obsługi klienta.
      Uważam, że Piotr i Paweł traci dawną renomę dlatego nie będę robił więcej zakupów w tej sieci.
      I tyle...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka