Dodaj do ulubionych

Nie jest obciachem sprzątać po psie

05.03.09, 20:53
Ale urzędnikowi wygodniej jest ukarać tego kto już został ukarany
przez psa a raczej jego właściciela. Ukarany takim "ozdobnikiem". Bo
jakoś od lat nie potrafią sobie z tym poradzić. Ani z czipowaniem
psów, ani z problemem "ozdobników".
Gazeta pyta o miejsca które uczęszczają psy i ich właściciele.
Prosze bardzo - na Podwalu trawa koło fosy latem jest żółta. Pieski
sikają i jak mawiał Szwejk załatwiają dużą potrzebę. I trawa
usycha...
Na podwórku między ulicami Hercena-Komuny Paryskiej-Dąbrowskiego-
Kniaziewicza psy załatwiają swoje potzreby nawet w piaskownicy.
Jesli tylko uda mi się zrobić zdjęcia, wyśle je do gazety. Nie
wątpię że nie zostaną opublikowane - bo będą na nich takze ich
włąściciele. Między innymi doś korpulentna pańcia ze swoim rudym
wredym psem.
Obserwuj wątek
    • pati7912 Nie jest obciachem sprzątać po psie 05.03.09, 23:40
      Oczywiście, że sprzątanie po piesku obciachem nie jest. Jest
      obowiązkiem takim samym jak dbanie o zdrowie, higienę, czy
      odpowiednie żywienie zwierzaka! W pełni więc popieram pomysł
      edukacji "psiarzy". Wyszukiwanie argumentów na uzasadniające
      dlaczego się nie sprząta jest niczym więcej jak wykręcaniem się od
      niezbyt przyjemnego obowiązku. Wiem o czym mówię jako właścicielka
      uroczych jorków sprzątająca po nich. W mojej okolicy, na podwórku
      stoi 1 kosz na psie odchody - prawdopodobie nigdy nieużywany. A
      trawniki i chodniki upstrzone są psimi odchodami. Narzeka się na
      brak woreczków i łopatek do sprzątania? Ja poradziłam sobie
      wykorzystując ręczniki papierowe i foliowy woreczek. Jeśli ktoś
      rzeczywiście chce sprzątać to sobie poradzi. Trzeba tylko chcieć.
      Nie zgodzę się tylko ze stwierdzeniem, że kiedy wdepnę w psią kupę
      na chodniku to mam przyjmować na siebie część winy. Jeżeli mnie stać
      na sprzątanie po własnych pupilach, to tego samego oczekuję od
      innych.
    • Gość: gosc po północy Re: Nie jest obciachem sprzątać po psie IP: *.punkt.pl 06.03.09, 00:41
      A jeśli zrobie właścicielowi obsrańca i samemu obsrańcowi w momencie
      popełniania zbrodni zdjęcie zwykłą komórką, to policja potraktuje
      mnie poważnie, jeśli im to pokażę? Oczywiście tylko w przypadku, gdy
      własciciel nie posprząta.
      Czy może jest tak, że to straż miejska musi obsrańca z właścicielem
      sama złapać, żeby wyciągnąć ze zdarzenia konsekwencje? Ktoś wie jak
      to jest uregulowane?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka