Dodaj do ulubionych

Czy kupilibyście auto hybrydę?

11.03.09, 20:08
Czyli auto z napędem hybrydowym(Taki sobie luźny post aby odpoczac od czytania
o Magnolii)?
I dlaczego?
--
Głupiego pochwal , mądremu... powiedz prawdę!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Helmut IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.09, 21:01
    chwale cie !
  • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 22:07
    > chwale cie !
    poczekaj Helmut , nie wiesz do czego zmierzam...
  • Gość: Helmut IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.09, 23:33
    spoko, wyznaje twe mysli....
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:37
    Nie, poczekał bym trochę i kupił auto na ciekły wodór.
  • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 09:19
    Na wodór?
    Chcesz serwisować takie auto w salonie firmowym dealera?A potem na skutek
    jakiejś niedoróby szukać swoich szczątków po Matce Ziemi?
    Zatem lubisz sporty ekstremalne...
  • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:59
    Ty kólego aby kiedy serwisował auto w polsce? Obserwował jak mechanicy sie
    męczczom,szef denerwuje ; w końcu idziesz do kasy płacisz za pół silnika .No i
    jeżdzisz ale auto bez zmian.Potem najgorzej bo nie wiesz jak im powidzieć że som
    do dupy...By ego nie urazić.( napieniądze kładziesz.... aby w końcu zrobili!
    A najlepiej jak do roboty wchodzi kompuyer , bo wtedy to już nikt nic nie
    wie.Wyobrazasz Ty sobie taką sytuacje i wybuchowy wodór?To by trza mieć jakieś
    specjalne serwisy...Najlepiej autoryzowane!!!
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:11
    Tak, pitolisz coś nieskładnie i bez zastanowienia.
    Nie chce mi się z tobą dyskutować.

    P.S. Zmień mechanika, albo miej trochę odwagi wytknąć mu błędy.
  • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:35
    ale co mi samochodów i nerwów napsuli to moje...Ale uważaj bo jak Cię Bóg opuści
    (jak niejaką swiątobliwą Kleopatrę...)i pozwolisz sobie tylko im zmienić
    wycieraczki...
  • Gość: Prius IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 10:42
    Tych co to, łażą po ulicy jak święte krowy niezależnie jak daleko są od przejścia dla pieszych, bo jak wiadomo w mieście hybrydy najczęściej przy niewielkich prędkościach poruszają się bezszelestnie korzystając z silnika elektrycznego.
  • membrum_virile 12.03.09, 13:37
    Kiedy byłem młodym jeszcze pacholęciem, lubiłem biegać z
    przyjaciółmi za ruszającymi z klekotem motorowerami, by wdychać
    sinobiałe spaliny silnika dwusuwowego, efekty spalania mieszanki
    paliwowo-olejowej.
    Dlatego i dzisiaj zwolennikiem jestem silników benzynowych.
    Hybrydy jednak tworzyć trzeba. Alternatywa dla ropy znaleziona być
    musi, bo przecież jej złoża ostatecznie się wyczerpią i to w nie tak
    znów odległej przyszłości.
    --
    Epicuri de grege porcus sum.
  • Gość: Helmut IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.09, 16:37
    to wdychanie zostawilo slad w twym bycie....prostuja ci sie zwoje !
  • Gość: bhh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:24
    niesamowita historia!
  • map4 12.03.09, 14:04
    Ciężkie te samochody na razie są.

    Te akumulatory ważą akurat tyle, ile waży wzmocnienie konstrukcji w wersji
    kabrio danego modelu. Jeśli więc miałbym do wyboru ciężki kabriolet lub ciężką
    hybrydę, to wybrałbym kabrio.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • Gość: ddf IP: *.oracle.co.uk 12.03.09, 15:02
    Nie, bo po co?

    Dla jakiejs pseudoekologii??
  • truten.zenobi 12.03.09, 15:21
    źle stawiasz sprawę!

    co za różnica co jest pod maską?
    jeśli auto jest oszczędne w eksploatacji, ma odpowiedią moc, nie ma
    kłopotów z zakupem paliwa, jest serwis...

    gorzej np z napędem ogniwami paliwoiwymi - nie ma gdzie zatankować
    wodoru, paliwo samo w sobie jest dosyć kłopotliwe, serwis jakkolwiek
    pewnie nie wymaga jakiejś szczególnej wiedzy - bo najprawdopodobniej
    wszystko jest zbudowane z modułów które są nienaprawialne ale jekiś
    błąd - brak szczelności i okolice zobaczysz z lotu ptaka ;)
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • Gość: woit2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:52
    Pytam bo znajomy wiele lat używał mercedesa busa.v220>Lista usterek , które
    dotknęły to auto jest tak długa (i kosztowna)że przyprawia o ból głowy.Lepiej
    chyba było jeździć fordem T niż tak pozornie nobliwym autem.Dodajmy ,ze
    autoryzowane serwisy nie pokazały sie z najlepszej strony wykazajac wielokrotnie
    ignorancje (oczywiście kosztowną dla klienta) w obsłudze auta.Hybryda (mniemam)
    moze być całkowicie czarną dziurą zwłaszcza ,ze nikt nie wymaga od producenta
    dostarczania rzetelnej obsługi serwisowej.
    Znajomy widzac ładną reklamę nowego modelu z napędem mieszanym , odbiera ją jak
    kpina ze swojej szanownej osoby.Wiele lat wcześniej jeździł znakomitym
    "puchatkiem" ....
  • map4 12.03.09, 17:16
    Gość portalu: woit2 napisał(a):

    > Pytam bo znajomy wiele lat używał mercedesa busa.v220>Lista usterek , które
    > dotknęły to auto jest tak długa (i kosztowna)że przyprawia o ból głowy.

    co do jakości mercedesa: dzisiaj jechałem taksówką, góra pięcioletnim
    egzemplarzem serii E. Prawe tylne siedzienie było tak wysłużone, że siedziałem
    tyłkiem na baku. Brawa dla działu kontroli jakości firmy Mercedes. Podejrzewam,
    że stary, dwudziestoletni W126
    wyglądałby i spisywałby się lepiej niż pięcioletnia klasa E.

    --
    Wrocław bez cenzury

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka