Komentarze do artykułu

Karambol na autostradzie A-4: pięciu rannych

Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko podczas karambolu, do którego doszło na autostradzie A-4 przy zjeździe na Strzelin.

Karambol na autostradzie A-4: pięciu rannych Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Daj Polakom autostrade to sie pozabijają. Nie ma chyba miesiąca żeby tam nie
    było jakiegoś karambolu. Może faktycznie lepiej jak ich nie będzie....
    • Gość: barany za kolkiem IP: 138.227.189.* 01.06.09, 15:43
      barany kroluja na A4. Tiry wyprzedzajce sie na wzajem bez
      opamietania, a reszta to juz w ogole wolna amerykanka... Zjazd na
      Strzelin jest bezproblemowy i tylko durnota kierowcow mozna
      wytlumaczyc te karambole.
      • Gość: blecharz IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.09, 15:55
        Tiry czy nie tir, ci sami debile prowadza.
        A wystarczy zachowac odleglosc. Tylko tyle i az tyle.
        Jak jada barany 5-10m od siebie to jakie maja szanse ?
        A gdzie policja zeby karac ?
        Zdaje sie ze to powinno byc 50m.
        • Gość: Robert IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.09, 16:38
          Rządzą liberałowie. Wszystko jest dozwolone. Możesz jechać aby się zabić, możesz
          też zabić innych. Rząd się tym nie będzie przejmował.
          • Gość: Qbek IP: *.magma-net.pl 01.06.09, 16:50
            przed południem ciężarówka z naczepą ze zbożem w rowie na 155km teraz
            ten karambol.......
          • Gość: maja IP: *.multimo.pl 23.08.09, 00:25
            a co ty kó... gadasz myslisz ze specjalnie kotos spowodował
            wypadek tak dla frajdy? to jestes skonczonym idiotom co jestes
            ideałem? o mało nie straciłam ukochanego w tym wypadku a niestety
            ntak wysdzło ze to on go spowodował ale jezdziła z nim przez pół
            roku i wiem ze był swietnym kierowcom ale czasem nie iwe człowik co
            mu jest pisane
        • Gość: niesmak IP: *.multimo.pl 23.08.09, 00:22
          pracujesz na tirach? nie?to sie nie wypowiadaj jak nie wiesz Boze
          ludzie czasem pisza a gó... wiedza
    • Gość: Słoń Trąbalski IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.09, 17:42
      "Karambol na autostradzie A-4: pięciu rannych
      Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko podczas karambolu, do
      którego doszło na autostradzie A-4 przy zjeździe na Strzelin."

      TO JA SIĘ TU PYTAM: ZOSTAŁO POSZKODOWANYCH PIĘĆ CZY CZTERY OSOBY?
    • Gość: astra IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.09, 18:50
      ultra3m napisał:

      > Daj Polakom autostrade to sie pozabijają. Nie ma chyba miesiąca żeby tam nie
      > było jakiegoś karambolu. Może faktycznie lepiej jak ich nie będzie....

      To nie kwestia dania Polakom autostrady ale raczej dania idiotom praw jazdy i
      samochodow...
    • Wypadki na A4 zdumiewają mnie coraz bardziej. Jakim trzeba być
      debilem i jak trzeba jechać, żeby na tej drodze spowodować wypadek?
      • Gość: mop IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.09, 19:25
        nie trzeba byc debilem....wystarczy ze strzeli Ci opona i wypadek gwarantowany a
        zwlaszcza w samochodzie ktory wazy kilkanascie a czesto kilkadziesiat ton.
        pomyslcie czasem co piszecie....czy jest gdzies ustalone ze autostrada do droga
        bezwypadkowa?? droga jak jazda inna a wypadki wszedzie sie zdarzaja.
        • Gość: Fumfel IP: 81.219.236.* 02.06.09, 16:49
          Karambole na A4 to już powszechne zjawisko i prawie zawsze winny jest debil, a
          nie opona. Z drugiej strony pęknięta opona to zadne wytlumaczenie bo trzeba
          zachować odległość, tylko ze w polsce ( kraju największego skupiska drogowych
          kretynów ) to nie do pomyślenia. Przeciętnego polaka ( kretyna ) jakikolwiek
          przejaw kultury drogowej chyba OBRAZA, a przejechanie na czerwonym to chyba tzw.
          zaradność życiowa.
      • Gość: leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 19:26
        Wystarczyłoby wprowadzić zakaz wyprzedzania przez TIR-y w godzinach 6-22 i
        bezpieczeństwo wzrasta przynajmniej o kilkadziesiąt % Teraz siofery z tirow
        włączają sobie tempomaty i maja wszystkich w głębokim poważaniu
      • Gość: + IP: 62.134.205.* 03.06.09, 10:20
        Wystarczy być takim debilem jak ty - myślącym sobie "co mi się może
        stać na autostradzie, przecież to bezpieczna droga".
    • Gość: Corsa1.4 IP: *.magma-net.pl 01.06.09, 19:43
      Zwróćcie też uwagę na cwaniaków to jadąc do autostrady wyprzedzają na trzeciego
      a na autostradzie ślimaczą się lewym pasem. Już przestałem liczyć ilu takich
      wyprzedziłem prawym pasem...
    • Gość: wito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:19
      Zmień sobie naród na izraelski jak ci polski nie pasuje.
      A-4 to wielkie nieporozumienie .To nie jest autostrada tylko droga z
      wygrodzonymi ,stalowymi barierami ,pasami ruchu bez poboczy.Jak nawali samochód
      to trzeba zostawic go na pasie ruchu i wiac w pole.
      Ktoś kto nazwał ten twór drogowy "autostradą" powinien byc karany za ludobójstwo.
      • Gość portalu: wito napisał(a):

        > Zmień sobie naród na izraelski jak ci polski nie pasuje.
        > A-4 to wielkie nieporozumienie .To nie jest autostrada tylko droga z
        > wygrodzonymi ,stalowymi barierami ,pasami ruchu bez poboczy.

        Akurat odcinek z Wrocka do Opola jest autostradą pełną gębą. Ma szerokie,
        europejsko znormalizowane pobocza. Problemem są niestety kierowcy oraz stan
        techniczny pojazdów.

        --
        Wrocław bez cenzury
        • Gość: + IP: 62.134.205.* 03.06.09, 10:21
          Pieprzycie tak, jakby za granicą nie zdarzały się wypadki na
          autostradzie. Zakompleksione buraki.
          • Gość: pam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 07:54
            Wczoraj wczesnym popołudniem na A4 Legnica-Wrocław był typowy wypadek
            spowodowany siedzieniem na ogonie. Samochód osobowy (nie rozpoznałem marki)
            wpasował się całym swoim przodem pod ciężarówkę. Akurat jechała straż pożarna by
            tę splątaną blachę rozdzielić. Kierowcy zdaje się nic się nie stało.

            Kiedy wreszcie Polacy nauczą się, że należy zachować na autostradzie odstęp w
            metrach równy połowie prędkości w km/h (albo jak kto woli dwie sekundy).
            • Gość: max IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.08.09, 10:11
              Kilka dni temu stado debili pisało na tym forum, że 200/h to całkiem bezpieczna
              prędkość na autostradzie,również na A4 ciekawe że dzisiaj jakoś siedzą cicho.
              Jak widać auto nawet z prędkości 110 w miejscu się nie zatrzyma.
              • Gość portalu: max napisał(a):

                > Kilka dni temu stado debili pisało na tym forum, że 200/h to całkiem bezpieczna
                > prędkość na autostradzie,również na A4 ciekawe że dzisiaj jakoś siedzą cicho.

                Odcinek pomiędzy Gliwicami a Wrocławiem jest całkiem w porządku. Odcinek
                pomiędzy Krzyżową a granicą jest bardzo w porządku (z wyjątkiem oznakowania,
                które zostało postawione przez idiotów zamiast dla idiotów).
                Natomiast odcinek pomiędzy Wrocławiem a Krzyżową nawet nie jest autostradą.

                Zależy więc, o którym odcinku jako o drodze godnej 200 km/h myślisz. Pod
                warunkiem, że w ogóle zdarza Ci się myśleć.

                --
                Wrocław bez cenzury
                • Wypadek zdarzył się na wszchód od Wrocławia, czyli w miejscu, gdzie wielu
                  twierdziło, że 200 km/h jest całkiem bezpieczną prędkością.
                  Jura

                  --
                  dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
                  skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
                  regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
                  dlaczego skasowano wątek)
                  • jureek napisał:

                    > Wypadek zdarzył się na wszchód od Wrocławia, czyli w miejscu, gdzie wielu
                    > twierdziło, że 200 km/h jest całkiem bezpieczną prędkością.

                    Prędkość musi być dostosowana do warunków jazdy. Jeśli na prawym pasie przed
                    południem w dzień roboczy ciągnie się kolumna ciężarówek o długości od Wrocławia
                    do Opola, to normalne jest, że o 200 km/h można zapomnieć. Ale w nocy, z trzema
                    pojazdami na kilometr, czemu nie ? To nie jest tak, Jurku, że ludzie lubiący
                    przycisnąć są samobójcami. Warunkiem koniecznym jest bezpieczna, szeroka i
                    dobrze oznakowana autostrada. Te kawałkami ale jednak zaczynają w Polsce
                    powstawać. Warunkiem koniecznym jest również wystarczająco wysoki poziom
                    kultury, wiedzy i doświadczenia u kierowców, a z tym niestety są problemy.
                    Popatrz na DDR: po dwudziestu latach od anschlussu dederowcy ciągle jeszcze nie
                    potrafią po autostradach jeździć. Nie znam powodu, dla którego z polakami
                    miałoby być inaczej. W Polsce swego czasu istniał nawet przepis, że kursantom
                    nauki jazdy nie wolno wyjeżdżać na autostradę. Do dzisiaj oznakowanie pojazdów
                    przeznaczonych do nauki jazdy jest niekompatybilne z autostradą, bo z taką
                    tablicą ogłoszeniową na dachu nie da się rozpędzić samochodu nawet do tempa
                    ciężarówek nie ryzykując jej zerwania.

                    Powstaje zatem pytanie, jak inaczej polacy mają się nauczyć jeździć autostradą,
                    jeśli nie własnym życiem ryzykując.

                    --
                    Wrocław bez cenzury
                • Gość: max IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.08.09, 16:40
                  To nie ma znaczenia, jadąc 200 km/h pokonujesz 60 metrów na sekundę, z czego
                  mało kto zdaje sobie w ogóle sprawę. Przy tej prędkości jakakolwiek hamowanie
                  zaczyna się po 20 metrach od czasu kiedy kierowca o tym pomyśli.
                  W Polsce w ogóle nie uczy się takich rzeczy jak jazda po autostradzie (zmiany
                  pasa w celu umożliwienia włączania się do ruchu, rozpędzania na pasie
                  rozbiegowym, trzymania odpowiedniej odległości itd.) Wcisnąć gaz do dechy i
                  rozpędzić auto na prostej drodze potrafi każdy jełop, wystarczy mieć 120 Km pod
                  maską.Warto jednak mieć jeszcze coś pod deklem jak się wsiada do samochodu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.