Dodaj do ulubionych

Wroclaw dla ON

16.06.09, 11:50
Czy we Wroclawiu kursuja tramwaje i autobusy przystosowane dla osob na wozkach
inwalidzkich-chodzi mi o wysuwane rampy potrzebne by wjechac ciezkim wozkiem
elektrycznym?
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 13:46
    Najprościej dla MPK jest powyrzucać długoletnich, doświadczonych pracowników niż przyznać się do wysłużonego taboru. Niepełnosprawni mają obowiązek poruszać się z opiekunem, tego też nikt nie pilnuje. Gdyby wszystko dobrze funkcjonowało, to nie byłoby problemu.
  • tenshii 16.06.09, 14:00
    Pokaż mi gdzie jest napisane w prawie że niepełnosprawny MUSI poruszać się z opiekunem?

    A do autora wątku: autobusy są, ale mnóstwo przy tym chamskich kierowców. Potrafią człowiekowi utrudnić życie, nie wszyscy ale jednak.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 14:23
    Sam sobie poszukaj..czasami mi się zdarza jechać autobusem i chamscy, to są pasażerowie{pijacy, kibole, młodzi gniewni}. A MPK nic nie robi dla bezpieczeństwa swoich pracowników{częste pobicia kierowców} o czym pisano tu na forum. Przez takich krzykaczy jak ty życie jest utrudnione. Najczęściej tymi co podnoszą wrzask, to są ci sami, którzy swoje obowiązki zawodowe mają gdzieś i nie szanują ludzi. Więc zanim coś napiszesz, to pomyśl kim ty jesteś?!!!
  • tenshii 16.06.09, 14:36
    Przede wszystkim SAMA, nie SAM.
    Po drugie są kierowcy mili i uczynni, ale są też tacy, którym dupska zza kierownicy nie chce się podnieść w sytuacjach, które tego wymagają.
    I nie mówią tu o sytuacjach o których wspominasz, tzn: obrony pasażerów przed pijakami czy kibolami, bo rozumiem, że nie chcą się narażać. Robią słusznie. Nie warto nadstawiać zdrowia czy nawet życia.
    Są jednak pewne obowiązki, które powinni wykonywać, i mówię tu właśnie o otwieraniu klapy osobom na wózkach. Nie raz mi się zdarzyło, że zostałam potraktowana jak zwykły śmieć, bo odważyłam się poprosić o otwarcie klapy autobusu. Nie raz ignorowano mnie, czekano aż podjadę pod drzwi i zamykano drzwi przed nosem, odmawiano mi pomocy bo wózek elektryczny jest zbyt ciężki itd itp.
    Tymczasem zarząd MPK mówi, że otwarcie klapy to obowiązek kierowcy. Chcesz - sam zadzwoń i zapytaj: 071 327 59 02. Ja nie raz dzwoniłam i zawsze uzyskiwałam tą samą odpowiedź. Odmowa otwarcia klapy jest równoznaczna z niewykonaniem obowiązku.
    Z dobrej woli to kierowca może wepchnąć wózek do autobusu, natomiast otworzyć klapę ma OBOWIĄZEK.
    Zresztą wielokrotnie zdarzało się tak, że nawet jak ktoś obcy widząc mnie zabierał się za otwieranie klapy, to kierowca (taki, który swoich obowiązków pilnuje) kategorycznie zabraniał jej otwierania, ponieważ to on odpowiada za sprzęt MPK, ponieważ to jego praca.

    I nie wymyślaj tutaj bajek o posiadaniu opiekuna przez każdego niepełnosprawnego kiedy gdzieś się wybiera.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 14:55
    Jak ryzykujesz jeżdżąc sama, bo nie chcesz z opiekunem, to twoja sprawa. Ale zastanów się, czy nie jesteś kamikaze. Nikt nie będzie dźwigał wózka. Tam pracują kierowcy, a w innych krajach są też kobiety za kółkiem autobusu. Dzwoniąc do MPK to cię zbywają, bo oni tam mają też gdzieś swoich ludzi i nas pasażerów też. Im nawet tyłka nie chce się ruszyć, a jak coś się stanie, to zawsze winien pracownik. Z tego wynika, że zatrudniać powinni samych Pudzianowskich. A twój opiekun ma rolę do spełnienia, żeby nic się tobie nie stało. Ryzykuj dalej jeżdżąc sama, nawet jak ci tą klapę kierowca opuści. Brak wyobraźni i narażanie ludzi to twój błąd, bo zawsze wzbudzisz litość, bo jesteś niepełnosprawna, ale że to ty jesteś winna, to kwestia później twojego sumienia.Z całym szacunkiem dla ciebie.
  • tenshii 16.06.09, 15:03
    Matko kochana, na nie wiem czy Ty rozumiesz to co czytasz.
    Wózka elektrycznego kierowca nawet palcem dotykać nie musi bo wjeżdża sam - to raz. Dwa, że w poprzednim poście napisałam, że wprowadzenie wózka czy jego dźwiganie (np takiego ręcznego, zwykłego) to dobra wola kierowcy, a nie jego obowiązek.
    Trzy, że najwidoczniej traktujesz niepełnosprawnych jak totalnych nieudaczników. To, że moje nogi są chore i nie są w stanie spełniać swojej podstawowej funkcji nie oznacza, że taką samą wadę ma mój mózg i nie jestem w stanie sama bezpiecznie poruszać się po mieście.
    Wyjeżdżając na miasto nie ryzykuję bardziej niż Ty. Sam możesz potknąć się wchodząc do autobusu i złamać nogę lub uderzyć się w głowę i stracić przytomność i wówczas również żadnej przechodzień czy kierowca nie jest prawnie zobowiązany do pomocy Twojej osobie. Ludzie robią to po prostu z poczucia jakiegoś moralnego obowiązku, niezależnie od tego czy człowiek jest niepełnoprawny czy nie i nic tutaj nie ma do czynienia tzw "wzbudzanie litości".

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 15:31
    Dziewczyno to ty nie wiesz co czytasz i co piszesz. Ty masz obowiązek poruszać się { nawet wózkiem } z osobą towarzyszącą. To osoba towarzysząca { opiekun } odpowiada za twoje bezpieczeństwo. Jeżeli tego nie robisz i jedziesz sama, a do tego wsiadasz do autobusu, czy tramwaju, to jesteś kamikaze. Do tego narażasz siebie, a w konsekwencji, jeżeli coś się stanie, to zawsze winny będzie kierowca i motorniczy. Bo opinia zawsze stanie po stronie niepełnosprawnego i nikt nie będzie pytał, kto był winien, a przecież winna jesteś ty, bo nie masz opiekuna. Dlatego nie mów o swoim kalectwie, bo każdy ci współczuje, ja też, ale o braku twojej wyobraźni i świadomym narażeniu innych. Pomyśl, czy później będziesz się czuła komfortowo i zgodnie ze swoim sumieniem? Tak jest na całym świecie, że osoba niepełnosprawna ma swojego opiekuna i bez niego nie wychodzi z domu!!!!
  • tenshii 16.06.09, 15:35
    Naprawdę, dowalasz z tym opiekunem.... Pokaż mi taki przepis.
    Osoba niepełnosprawna jest takim samym obywatelem jak Ty i ma prawdo poruszać się samodzielnie, i tu Cię zapewne wielce zbulwersuję - nawet może sama prowadzić pojazd...
    Po prostu w głowie się to nie mieści....

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 15:40
    A jeszcze ci dopiszę, że byłem świadkiem w Niemczech, gdy wózek z niepełnosprawnym poturbował dwóch pasażerów w autobusie. Wózek miał słabe hamulce, a opiekunka nie miała siły i w efekcie przy ostrym hamowaniu autobusu, wózek uderzył dwie osoby jednej łamiąc kończynę. Więc i opiekun musi być odpowiedni. A gdyby jego nie było, to skutki byłyby jeszcze poważniejsze. Dlatego wyobraźnia musi działać, a nie tumiwisizm, bo ja mam prawa.
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 15:45
    Dziewczyno, jeżeli ktoś chce się na kimś odegrać, to właśnie ty to czynisz. Nic nie rozumiesz, więc szkoda czasu dla ciebie.
  • tenshii 16.06.09, 15:46
    Dlatego w autobusach przez pewien czas były dla wózkowiczów pasy bezpieczeństwa, których dziś już nie ma. Wstawili za to w co 10 autobusie rurkę wpoprzek miejsca dla wózków. A elektryk nie pojedzie jak już się go wyłaczy.
    W Jeleniej Górze na chwilę już zabronili wjeżdżania wózkom elektrycznym do autobusu...
    Najlepiej wogóle wybudujmy rezerwaty: dla niepełnosprawnych, dla starych, dla głupich, dla śmierdzących itd itp....
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 16:08
    Nie panikuj...Tylko powinniście w waszym związku walczyć o swoje prawa...Pomyśl, ile osób niepełnosprawnych w Polsce nie ma wogóle możliwości wyjścia z domu. Bo mieszka wysoko, nie ma wind, podjazdów, chodniki mają wysokie progi etc. Tylko dlaczego nie zgłaszane są pretensje do właściwych organów?!! Dlaczego, obwiniacie szeregowych pracowników, a nie zgłaszacie pretensji do dyrekcji MPK, że nie przystosowane są autobusy i tramwaje? Głupich mamy wszędzie, śmierdzący są winni, bo trzeba się myć. A starzy będziemy wszyscy. A niepełnosprawni są nawet ci, którzy mają problem ze wzglądu na wiek z wejściem do autobusu, a do tego miejsca siedzace zajęte przez młodych, sprawnych, którzy d..y nie ruszą. Więc sama widzisz, że całe społeczeństwo jest chore, a to nie powód, żeby winić tylko np kierowców i motorniczych. Wszyscy powinni zacząć terapię od siebie i zanim kogoś osądzą, niech pomyślą jak pomagają innym.
  • tenshii 16.06.09, 16:29
    Gościu,
    czy ja napisałam, że wszyscy kierowcy to świnie?
    Nie. Są kierowcy mili, uczynni, kulturalni. Ale są też tacy, którzy nie wiedzą co to kultura i obowiązków nie wykonują.
    O swoje prawa walczymy dokładnie tak samo jak rowerzyści o trasy rowerowe a kierowcy o odpowiednie warunki do jazdy.
    Swoją drogą MPK porozumiało się z Wrocławskim Sejmikiem Osób Niepełnopsrawnych i gdy widzą kogoś na wózku stojącego na przystanku to powinni wyjść i zapytać czy chcą jechać jego autobusem.
    Tego również nie większość z nich nie robi.
    Obowiązek to obowiązek.
    Nie musi być miły. Nawet mi nie musi mówić dzień dobry - kij z tym, nie wymagam płatków róż na drodze. Ale klapę ma otworzyć i to nie jest mój wymysł. I tyle.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • membrum_virile 16.06.09, 16:57
    Ten gość to kierowca MPK, z gatunku tych chamskich.
    Nie kłóć się z głupim, mawiała moja babka, bo ktoś
    patrzący z boku mógłby nie zauważyć różnicy...

    Gościu, z tym opiekunem, który musi towarzyszyć osobie
    niepełnosprawnej to poważna sprawa... Rozumiem, że jak inwalida
    pędzi przez miasto na swym wózku, a obok nie biegnie osoba
    towarzysząca, to mogę śmiało dzwonić po policję, aby wlepiła
    bezczelnemu kalece mandat...?
    --
    Epicuri de grege porcus sum.
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 17:28
    Rozumiem, że ty jakaś wróżka Wiktoria jesteś, lub jasnowidz jakiś, że tak "trafnie" odkryłeś moją profesję. Moje gratulacje, tylko tym razem nie trafiony. A kto tu napisał, że niepełnosprawny ma "pędzić" na wózku?!! Tak ciężko jest pojąć, piszę po raz setny { to tak dla głąbów}, że opiekun ma być i basta!!! Membrum, a ty znów masz dyżur na forum. O tobie już tu trochę legend napisano. Że lubisz atakować kobiety piszące na forum, a co tym razem ci się stało, że stoisz murem za łamiącymi prawo?
  • membrum_virile 16.06.09, 17:30
    Podaj podstawę prawną.
    --
    Epicuri de grege porcus sum.
  • tenshii 16.06.09, 17:30
    Pokaż mi przepis mówiący o tym, że niepełnosprawny ma mieć opiekuna.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • Gość: jekdok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:12
    Gość portalu: gość napisał(a):
    stek takich bzdur bazujących na swoistych uwidymkach, ze najstosowniejszą odpowiedzią jest tytuł poniższej (liczącej sobie kilkaset lat) fraszki

    NA LIPĘ
    Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
    Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
    Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
    Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
    Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
    Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
    Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
    Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
    A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
    Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
    Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
    Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.

    univ.gda.pl/~literat/fraszki/029.htm
    A jak już sobie usiądziesz i odpoczniesz to pomyśl, jak nie pomoże usiądź jeszcze raz i zadzwoń do kogoś kto bieglejszy jest od ciebie w trudnej sztuce używania rozumu i lepiej od ciebie orientuje się w prawie i prawach - w tym obywatelskich i niekoniecznie tylko ON. Być może znasz takie osoby...
    Bo pewność siebie a wiedza i inteligencja to bardzo często atrybuty wzajemnie sie wykluczające, czego dowodzi przypadek zjawiska o nazwisku bodajże Rutowicz Jolanta, Polska, które widziałem ostatnio w telewizorze. Tak mi się jakoś skojarzyło widowisko Figurskiego w TV4, z udziałem Jana Nowickiego i tego dziwadła, (które przekonane o własnym gwiazdorstwie nie było w stanie dostrzec własnej nicości i śmieszności) z powyższą wymianą opinii. W której jedna strona wie co pisze, a druga pisze co jej sie wydaje.
    Mały teścik na inteligencję: kto jest kim w poprzednim zdaniu?
    (dla ułatwienia - ograniczmy się do dwóch nicków: 1. tenshii 2. gość ;-))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.