Odsiebie.com - kolejny wrocławski sukces
16.08.2009, 19:29 | komentarze (0)
Łukasz Ćwiek, 21-latek z Wrocławia, ponad rok temu stworzył portal
odsiebie.com. Dziś jego strona ma 3,5 mln odsłon dziennie i należy
do najpopularniejszych serwisów w kraju.
"Zaczęło się od zabawy" - opowiada twórca portalu - "Od dawna
interesowałem się serwisami społecznościowymi. Fascynowało mnie to,
że ludzie poświęcają na nie mnóstwo czasu i zaczynają nimi żyć.
Doszedłem jednak do wniosku, że wszystkie są tworzone na jedno
kopyto i dają bardzo ograniczone możliwości. Zwykle polegają na
założeniu profilu ze zdjęciami. Pomyślałem, że dobrze byłoby
opracować coś bardziej multimedialnego i na czasie. Nie sądziłem
jednak, że serwis zdobędzie tak ogromną popularność".
Wrocławianin studiuje dziennikarstwo (specjalność media cyfrowe) w
Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Przyznaje, że jeszcze kilka lat temu
nawet nie marzył o zatrudnianiu pracowników i prowadzeniu serwisu, z
którego będzie korzystać ponad milion internautów.
Odsiebie.com to serwis społecznościowo-hostingowy, którego
użytkownicy tworzą swoje profile wzbogacane zdjęciami, plikami
muzycznymi, wideo czy grafiki.
Ze wszystkich usług internauci korzystają za darmo. Portal zyskał
już uznanie branżowych pism: w "PC Formacie" strona zdobyła pierwsze
miejsce w teście serwisów hostingowych i platform wymiany plików. W
rankingu popularności opublikowanym na portalu wirtualnemedia.pl
strona wrocławskiego studenta zajęła 13. miejsce wśród serwisów
społecznościowych, wyprzedzając m.in. tak znane marki, jak Facebook,
Goldenline czy Grono. Każdego dnia odsiebie.com notuje ok. 3,5 mln
odsłon, a czteroosobowy zespół, który pracuje nad portalem, odbiera
setki e-maili od internatów.
Gratulują pomysłu, cieszą się, że na stronę mogą wrzucać swoje
zdjęcia bez limitów ich wielkości, a pliki MP3 oraz pliki mniejsze
niż 6 Mb nie są z niej usuwane po upływie jakiegoś czasu, jak dzieje
się w przypadku innych portali. Większe aplikacje także mogą
pozostać tam na dłużej. Wystarczy, by choć raz na 35 dni zostały
pobrane. Dzięki temu użytkownicy mogą przekazać znajomym zdjęcia z
wakacji, notatki z wykładu, skany książek czy ulubione wideo,
korzystając z szybkiego łącza, zamiast zapychania czyjejś skrzynki e-
mailowej.
"Użytkownicy nie płacą za to ani grosza. Taki był mój pomysł na
serwis i chcę przy nim pozostać" - mówi Łukasz Ćwiek.
Serwis zarabia tylko na reklamach. Po opłaceniu trzech pracowników
Łukaszowi pozostaje akurat tyle pieniędzy, by inwestować w sprzęt.
"Czyli kokosów nie ma" - śmieje się. - "Cieszę się jednak, że mamy
środki na rozwój. Każdego tygodnia dokupujemy nowe serwery, by
nadążać za rosnącą liczbą użytkowników. W tej chwili mamy ponad sto
serwerów, ale myślę, że do końca roku będzie ich dwa razy więcej".
Przygoda Łukasza z internetem zaczęła się, gdy miał kilkanaście lat.
Tworzył wówczas strony internetowe o grach i portale, na których
można było zagrać on-line albo ściągnąć grę lub program.
"Paradoksalnie pomógł mi fakt, że miałem bardzo kiepski komputer" -
mówi. - "Moi koledzy spędzali godziny przy grach komputerowych, a ja
nie mogłem, bo miałem za słaby sprzęt. Zamiast tego przesiadywałem
przed monitorem, tworząc coś samodzielnie. Bardzo pomógł mi też
nauczyciel informatyki w gimnazjum, który zapalił mnie do zakładania
stron internetowych".
Szybko okazało się, że kilkunastolatek ma talent. Jego portal z
grami miał ok. 70 tys. odsłon dziennie. Pojawiły się pierwsze oferty
od agencji reklamowych i firm, które chciały wypromować się na
stronie albo proponowały przeprowadzenie różnych konkursów w zamian
za pieniądze.
"Konieczne było wystawianie faktur, więc mój tata założył firmę JC
System. Dziś to ja stoję na jej czele" - mówi Łukasz.
Odsiebie.com zajmuje mu mnóstwo czasu. Przyznaje, że nie rozstaje
się z laptopem, tak by stale mieć możliwość kontrolowania, co się
dzieje, i reagowania, gdy ktoś z zespołu zadzwoni z jakimś problemem.
"Czasem trudno połączyć pracę ze studiami, spotkaniami biznesowymi i
jeszcze życiem prywatnym, ale daję radę. Nawet uda mi się wyskoczyć
na krótkie wakacje".
Portal rozwija się każdego dnia. Grono jego użytkowników wzrasta w
ogromnym tempie, choć firma nigdy nie wydała żadnych pieniędzy na
reklamę. Internauci polecają ją sobie sami, największą popularnością
cieszy się wrzucanie plików wideo. Choć największą grupą
użytkowników są ludzie młodzi, nie brakuje jednak nagrań z lat 60. i
70., często przegranych z kaset VHS. Portal służy m.in. studentom,
którzy przed sesją ambitnie kolekcjonują notatki z wykładów,
imprezowiczom dzielącym się zdjęciami z prywatek, melomanom
poszukującym ulubionych piosenek, a nawet starszej internautce,
która dzięki serwisowi pokazuje znajomym swoją działkę, chwaląc się
najnowszym okazem kabaczka.
"Mam mnóstwo pomysłów na rozwijanie serwisu" - mówi Łukasz Ćwiek. -
"Wszystkie zapisuję w zeszycie, który staje się coraz bardziej
opasły. Chcemy np. pomóc promować się młodym twórcom, muzykom, DJ-
om, plastykom, fotografom i wielu innym. Stworzymy dla nich
specjalne profile, a inni będą mogli głosować, jeśli spodoba im się
ich dzieło. Dzięki temu najlepsi będą częściej wyświetlać się na
stronie głównej i podstronach".
Łukasz planuje zatrudnienie kolejnych pracowników i otwarcie biura,
tak żeby wszyscy mogli pracować w jednym miejscu. Na razie każdy
czuwa nad portalem w swoim domu.
"Cieszy mnie, że serwis pomaga ludziom" - mówi. - "Kuzyn opowiadał
mi, że jego wykładowca wrzuca na niego wszystkie materiały z zajęć,
a na imprezach nowo poznani znajomi często pytają mnie, czy znam
odsiebie.com, bo to fajna strona i mogę tam zajrzeć, żeby zobaczyć,
co dodali".
za:
www.programs.pl/news,1389.html