xiv napisał:
>
> A "purple" to nie "purpura"?
No wlasnie, ze nie - purple to jest, przynajmniej potocznie kolor,
ktory w Polsce by okreslono bardziej jako fioletowy. Z kolei, to co
sie potocznie w Polsce okresla "purpura" to jest taki mocno-czerwony
(co ja bym okreslila po angielsku jako "crimson"). Nawet w wiersze
sa o "purpurowych lisciach" jesienia.
Nie przecze, ze "fachowo" to byc moze jest jeden i ten sam kolor,
ale na pewno potocznie sa rozne.
--
------
Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Ray znowu w "ulubionych", tym razem listopadowo