Uwaga, hivie, bendem friendly. Po jakiego diabla ci to potrzebne? Jako mental
crutches, mnemonics czy cos takiego? Jakies tam asocjacje czy konotacje czasem
sie nasuna ale generalnie slowo to slowo, martw sie wiecej o to, zeby je
poprawnie wymawiac, pisac, rozumiec, uzywac, a nie jak z nim spolkowac albo
jakies tam bezsensowne bulbogierki sobie ukladac. Tak samo produktywne zajecie
jak plucie i lapanie tyle, ze to ostatnie duzo bardziej widowiskowe, wiec jak
juz zupelnie nie masz co zrobic z czasem to przerzuc sie na to ostatnie, tylko
zorganizuj sobie jakas publike, moze byc for profit, hehehe
--
Zalaczam przysiady,
Na ZOO Polonie followme