Przywracasz mi w wiare w UK. Zapomnialem, ze te teksty wala wczorajsi kolesie,
oni wiedza wszystko lepiej, to taki nawyk, jeszcze z Bulby. Kazdy kraj przyjmuje
takie okreslenia jakie sie akurat przyjma tylko, ze gdy ja jade do UK i slysze
satnav, to po poinformowaniu sie, ze tak sie nazywa tu GPS i po chwili sie
przyzwyczajam i juz, norma. Najlepiej poinformowany wiesniak jedzie gdzies i
bedzie darl koty z miejscowymi bo jego okreslenie jest "tehnicnie poprawniejse"
albo jedynie sluszne, bo jego racja jest jegsza.
Ciagle podziwiam klase twoich tekstow i cierpliwosc.
--
Zalaczam przysiady,
Na ZOO Polonie followme