zgadzam sie, po prostu ze wszytkich za i przeciw za staraniem sie o obywatelstwo wyszlo ze mi sie generalnie nie chce. Ani nie przywiazalem sie do zielonej wyspy ale tez nie bylem przywiazany jakos specjalnie do Bulbonii. Jakos nie mam natury patriotycznej i za moj heimat nie mam zamiaru umierac niezaleznie gdzie on jest. Nie mam potrzeby uczestniczenia w rytualach. Ale gdyby te paszporty dawali ot tak, to pewnie bym nie odmowil. Tak jak nie odmawiali obywatelstwa ludzie z terenow podbitych przez Rzym.
Nawet dostrzegajac niewatpliwe zalety jakosci mieszkania tutaj czuje w kosciach ze niedlugo wyladuje gdzies na jeszcze innym kontynencie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.