> Dziecko moje brytyjskie bedzie tak czy siak - do tego nie
>potrzebne obywatelstwo akurat :)
Nie, ale moze wprowadzac niepotrzebny rozdzwiek do psychiki dziecka.
> Owszem, gdzies tam w srodku czuje juz duze przywiazanie do tego
kraju, czuje sie
> z nim mocno zwiazana (cale swoje dorosle zycie tu przezylam, plus
pare miesiecy
> zycia jako dziecko jeszcze ;)), tu planuje pomieszkac jeszcze
> kilka(nascie/dziesiat) lat - ale wiadomo, czlowiek planuje, Bog
sie smieje.
Na pewno tak jest jesli dla kogos naturalne staje sie posiadanie
Monarchini i Rojali jako swoich wladcow.
> Moze kiedys sie zdecyduje, ale tak ogolnie to uwazam, ze nawet w
Zimbabwe dali
> ludziom wybor - zostac albo wyjechac, wiec nie widze dlaczego UK
mialoby sie
> zachowac gorzej. Poza tym nie wiem, co by sie musialo stac, zeby
obywatele Unii
> stracili prawo do mieszkania i pracy w UK. Napewno nie jest to
dla mnie argumen
> t
> za przyjeciem obywatelstwa - jak mnie nie beda chcieli, to wroce
do Polski i
> tyle, albo pojade sobie gdzies dalej :)
To jest ten zdumiewajacy aspekt motywacji obywatelstwa ktory ludzie
tu demonstruja. Spekulajac w ten sposob to mozna urojenia budowac
na scenariuszu w ktorym BNP przejmuje totalna wladze, na ulicach
maszeruja hordy w czarnych glanach i zaczyna sie wyrzucanie obcych.
Tylko ze w takich warunkach paszport to nie jest
definicja 'swojego' a poza tym kto by chcial mieszkac w takim
miejscu?
Co do rozpadu UE tak chetnie tutaj prorokowanego z powolywaniem sie
na rozpad Cesarstwa Rzymskiego:) to jest to smieszne gdy akurat
wchodzi w zycie Traktat Lizbonski ktory akurat idzie w druga strone
i to bardzo daleko. Najpierw ze 25 lat minie zanim sie to wszystko
dotrze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.