O takich przypadkach dlatego sie nie wypowiadam, gdzie oboje rodzice
sa Polakami, bo nie wiem jak wtedy losy i psychika narodowa sie u
dzieci ksztaltuje. U mnie w domu, tzn. tym ktory stworzylam, oboje
jestesmy przyjezdni, a moja starsza corka i tak uwaza sie za
English, chociaz ani kropli w niej nie ma angielskiej krwi :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.