Skad te stany lekowe? Obawiam sie ze troche rozmijasz sie z wiedza. Jesli juz to
bardziej paranoidalne, a z lekiem to nic wspolnego nie ma. No to debata ad
personam. Ze tez nie mozna normalnie podyskutowac na argumenty bez wycieczek
osobistych jak to sie robi u nas w Krolestwie :)
A BTW, czy dwudziestolecie miedzywojenne to byl trend spokojny? Bo rozumiem ze
przelom to chyba 1938, bo wczesniej, chocby z punktu widzenia Wielkiej Brytanii,
ale chyba tez i Polski, nic szczegolnego sie nie dzialo, no moze poza wojna
domowa w Hiszpanii. Ja pisalem, ze przez nastepnych 20 lat pewnie wiekszej
rekonfiguracji nie bedzie, ale za 22 lata juz moze byc.
Co do Chin zdania sa podzielone. Jesli chodzi o wlansosc intelektualna to nie
maja prawie zadnej. Wlasnych marek tez nie wiele. Zadnych mediow globanych. Ot,
tania sila robocza. A wyksztalceni Chinczycy i ludzie biznesu i tak ucza sie
angielskiego; z chlopami ryzem handlowac nie ma potrzeby.
Co do kryzysu ekonomicznego, to jest to doskonala okazja dla rzadow zeby ciac
wydatki i prywatyzowac i dla przedsiebiorstw zeby redukowac koszty, takze
zatrudnienie. Jest wymowka i jest to latwiejsze spolecznie do lykniecia. Wiele
malych i srednich firm pada, co umacnia oligopole (ceny w gore) i jeszcze wiecej
ludzi idzie nia bruk (place w dol). W konsekwencji roznica miedzy bogatymi i
biednymi sie bedzie powiekszac, ale czy tylko w UK? Mysle poki co to Polska
bardziej przypomina Ameryke Lacinska lub republike bananowa niz Europa Zachodnia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.