W polsce bezwypadkowo jezdzilam 15 lat.
Od 5 lat mieszkam i pracuje w Angli.
4 lata temu kupilam tu starego Forda, ubezbieczenie za niego
kosztowalo mnie tylko £500, 2 lata temu dobila do mnie kobieta
(stluczka nie z mojej winy) Auto poszlo do kasacji, kupilam Forda
Focusa 05. Znalazlam inna ubezbieczalnie bo stara dala mi quote na
£1100, Admiral ubezbieczyl moj samochod za £700.
2 miesiace temu dobila do mnie sasiadka (nie spojzala w lusterka
cofajac). Naprawa zostala wyceniona na £1100, od tamtego
czasu 'sasiadka' zmienila auto i adres zamieszkania. Z tego co wiem
od mojej ubezpieczalni to ze nie przyznala sie do spowodowania
wypadku.
Boje sie ze sprawa nie zostanie wyjasniona i moje odszkowanie znowu
pojdzie do gory.
Rodzicie przyslali mi moje dokumenty z polski(60% znizki, 15 lat
bezwypadkowej jazdy)
Czy beda one honorowane w angli, mimo te ze mialam 2 stluczki (,
ktore nie byly spowodowane z mojej winy)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.