Niestety z wypowiedzi wyziera cienizna wiec zabawimy sie jej
ukazaniem kazdemu po kolei:
Gość portalu: ff napisał(a):
> otoz tak oczywiscie zgadza sie deficyt UK jest wysoki ale
porownanie do
> polskiego deficytu mija sie z celem gdyz sa to zupelnie 2 rozne
swiaty
> UK po prostu MOZE sobie pozwolic na wiekszy deficyt bo podstawy
ekonomiczne i
> sila tego kraju jest nieporownywalna do polski niestety
To jest bardzo duzy optymizm, skala deficytu jest nienotowana i
bedzie to mialo kolosalne konsekwencje. UK zmierza do deficytu na
poziomie 100% PKB w cigu kilku lat, przy takim poziomie sprawy
wygladaja nieciekawie.
> drukowanie pieniadza jakos nie oslabilo funta... wyobrazmy sobie
podobna
> sytuacje w polsce... zlotowka by padla na pysk.
To jest ewenement dla ktorego wytlumaczenie moze byc takie ze
wszedzie jest zle wiec nie ma nic lepszego ale trzeba poczekac co z
tego wyniknie bo ogolnie drukowanie nie wychodzi na dobre.
> deficyt UK oczywiscie wzrosl przez gigantyczne pomoce
tymczasem... zadziwiajace
> jest ze deficyt polski wzrosnie dwukrotnie pomimo ze zadnych
wielkich kampanii
> pomocowych nie bylo
> podwojny deficyt wynika z tego ze polska wydaje co raz wiecej, nie
> przeprowadzono zadnych koniecznych reform i teraz przy marnym
wzroscie
> gospodarczym wszystko wychodzi na wierzch.... a przeciez mialy
byc cuda
To sa nonsensy ktore maja dowodzic ze w Polsce jest zle. Jest
oczywiste ze deficyt w Polsce wzrosl bo tak jak wszedzie spadla
aktywnosc ekonomiczna. Na przyklad znacznie spadly eksport i import.
Ograniczanie deficytu w tej sytuacji byloby niekorzystne bo jeszcze
bardziej ograniczaloby aktywnosc i powstaloby bledne kolo.
Natomiast w Polsce nie trzeba bylo rzucac kasy na ekstra pomoce na
ratowanie ekonomii.
princesswhitewolf napisała:
> ff napisał(a):
> dokladnie.wszelaka infrastruktura i przemysl w USA jest o niebo
bardziej rozwin
> ieta niz w Polsce. ABy Polska i USA ( albo nawet UK) zrownaly sie
pod wzgl ekon
> omicznym to USA ( albo UK) musialoby byc jakies 30 lat w
totalnej recesji a Po
> lska w tym czasie musialaby miec znakomity "growth".
No, no, bardzo ladnie ze porownujesz Polske i USA ktore jest
uwazane za nr 1, choc nie wiadomo dlaczego akurat USA bo tu sie
mowi o UK. Na ale niech bedzie. Sprawy wyglada inaczej: Obecny
kryzys ujawnil kolosalne nierownowagi w USA, UK i innych wysoko
rozwinietych krajach. USA przez dlugi czas zyly na kredyt, czyli
owszem rozne super lifestyle byly ale masa z nich na kredyt. I
doszlo do tego ze znaczna czesc tego finansuja Chiny ktore sa niby
biedne i slabo rozwiniete. Z kolei w UK rowniez byly dlugotrwale
deficyty ale na dodatek sektor finansowy zrobil sie za duzy. To
wszystko razem powoduje ze USA i UK sa rozwinietymi bogaczami ale
zadluzonymi i zagrozonymi bankructwem w postaci ogrommnego spadku
wartosci ich walut. Akurat w Polsce tego problemu nie ma.
10iwonka10 napisała:
> Moze i tak ale np we wczorajszym dodatku FT 'Poland'- artykuly sa
ft.onet.pl/9,36507,polska__jak_jej_gospodarka__ma_sie_dobrze,artykul.html
> dosc pozytywne o Polsce ze wlasciwie duzo lepiej sobie radzi z
> recesja niz wiekszosc krajow EU.
No tak ale tutaj obowiazuje poprawnosc polityczna taka ze w Polsce
z definicji jest zle a w USA i UK z definicji jest fantastic.
Tymczasem pozycja USA i UK jest jak bogatych ale bardzo
zadluzonych. Jedno jest pewne: ekonomia ktora imigranci przybyli do
UK po wejsciu do Unii uwazali za normalna byla nienormalna wiec
juz nie wroci. Mozna spodziewac sie w przyszlosci problemow w
rodzaju wyzsze podatki, mniej ofert pracy, nizsze stawki, spadek
kursu funtu. Nie wiadomo w jakiej kombinacji te problemy beda sie
pokazywaly.
princesswhitewolf napisała:
> Tusk tez dlugo mowil ze recesja Polski nie dotknela he he gdy
inne kraje juz
> tonely w recesji he he....
> Dajcie spokoj z przytaczaniem naszej krajowej polskiej
propagandy...
Widac ze masz skrzywienie propagandowe w druga strone. Istotnie w
Polsce nie bylo i nie ma recesji, ale zeby to zrozumiec to trzeba
wiedziec jaka jest definicja recesji.
Gość portalu: ff napisał(a):
> dobrze sobie radzi bo recesji w polsce nie ma ;)
> a tak na serio to co takiego jest w polsce co moze rozwinac ten
kraj?
> to jest jedynie tanie zaplecze robocze dla firm zagranicznych
ktore korzystaja
> nie dosc ze z taniej sily roboczej to jeszcze z ulg podatkowych
ktore kosztuja
> polakow miliony
Tu widac nastepny przyklad zaslepienia. Inwestycje zagraniczne sa
wszedzie bardzo pozadane i zabiega sie o nie preferncyjnymi
warunkami. Mowienie o tym ze to kosztuje to totalna bzdura.
Ekonomia Polska rozwija sie jako czesc otwartej ekonomii unijnej i
oczywiscie w duzej mierze konkuruje kosztami pracy. Z unii
nadchodza duze fundusze na poprawe infrastruktury. Efektem tego
bedzie oczywiscie podnoszenie ekonomii na wyzszy poziom. To jest
proces ktory doskonale sie sprawdzil na przyklad w Irlandii. Od
naplywu kapitalu z zagranicy i fudnuszy unijnych cala ekonomia
podniosla sie na wysoki poziom.
10iwonka10 napisała:
> >>>drukowanie pieniadza jakos nie oslabilo funta... >>>
> ;
> Nie oslabilo? przeciez funt stoi dosc nisko wciaz bardzo blisko
do
> wartosci euro.
To nie wyglada jeszcze na efekt drukowania tylko ogolnego
oslabienia ekonomii. Drukowanie jest czyms niezwyklym i trudno
ocenic co z tego wyniknie.