Gość portalu: ff napisał(a):
> > "...The OECD said that it expected the total gross debt levels
owed
> > by the British Government to rise from below 50pc of GDP in
2007 to
> > 120pc of GDP by 2017. This would be higher than any other G7
> > economy apart from Japan..."
> Rzeczywiscie wielkie czarnowidztwo na 2017 rok... jakos
bierzacego kryzysu nie
> potrafili przewidziec z pol rocznym wyprzedzeniem. Zgodnie z
twoim rozumowaniem
> Wlochy i Japonia dawno powinny wrocic do kamienia lupanego a
ciagle jednak
> zalicza sie te kraje do bogatych
Ale na podstawie obecnego zalamania mozna przwedzieci potrzeby
pozyczkowe UK. Co do Wloch i Japonii to widac jak obciazenie
ekonomii dlugiem publicznym odbija sie: brak dobrych miejsc pracy,
prace tymczasowe staja sie powszechne, robi sie stagnacje.
> Prywatyzacja jest oczywiscie dobra ale nie w takich warunkach w
ktorych a)
> trzeba sie spieszyc b) zyskana kase z tego przeznaczy sie na
przejedzenie... co
> bedzie potem rzad sprzeda samego siebie? to juz nie bedzie nic
warte.
To jest bzdurne. Prywatyzacja zostala w Polsce zatrzymana w tym roku
wlasnie z powodu niekorzystnej sytuacji na gieldach. Teraz to sie
zmienilo.
>co
> bedzie potem rzad sprzeda samego siebie? to juz nie bedzie nic
warte.
A na to pytanie bedziesz mialbys lepsza odpowiedz jeslibys znal
lepiej angielski i nie ogladal tylko pism pt. "Boobs". Bo rzad HMQ
wlasnie kombinuje co by tu jeszcze sprzedac jak wiekszosc
wysprzedana. Sa jeszcze drogi, mosty, poczta, NHS, uniwersytety,
ziemia i rozne uslugi.
> > Nie o to chodzi, zapoznaj sie programem prywatyzacji. W te
banki to
> > wrzucono kase wiec kiedys je trzeba bedzie sprzedac i dobrze sie
> > stanie jak nie bedzia na tym straty.
> w optymistycznym wariancie bedzie mozna nawet zarobic
To jest mozliwe ale zajmie duzo czasu a przedtem trzeba splacac
dlugi.
> Za kazdym razem wierzy sie ze beda cuda... w nastepnych wyborach
Jak zwykle przesadzasz, wszystko sie rusza w takim tempie jakie
jest mozliwe w demokracji.
> Z tymze w duzej wiekszosci sa to inwestycje bardzo malo trwale
ktore mozna
> szybko przeniesc tam gdzie sie lepiej oplaca.
A gdzie sa teraz trwale inwestycje?
> Nie sa to inwestycje w technologie, badania a jedynie inwestycje
>dla robotnikow szeregowych zeby mieli prace.
Masz zupelnie pomylone spojrzenie. Takie inwestycje wlasnie
nadchodza do Polski coraz bardziej, jeden przyklad z wczoraj:
www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=FF100197-BE1E-434B-B43C-8E5CE3493293
no ale ty zawsze marudzisz ze wszystko jest niedobrze wiec fragment
ogolnego raportu:
According to a recent report by Frost & Sullivan, Poland has
emerged as the R&D center of Central and Eastern Europe. Intel, ABB
and Siemens are some foreign companies that run a total of 40 R&D
centers in the country and employ 4,500. Hewlett-Packard, LG
Philips, Nokia and Google run operations in Wroclaw. The city also
plans to invest 220 million euro ($332 million) in innovation-
related programs.
> Nie rozumiem co do tego ma jakies myslenie zmywakowe. W kazdym
razie to nie jes
> t
> tak ze kraj wchodzi do unii i bez zadnego wlasnego wysilku, bez
zadnych zmian p
> o
> prostu bierze kase bo daje i za 20 lat jest bogactwo... trzeba
byc kompletnym
> idiota zeby w takie bajki wierzyc.
A czy ktos mowil ze z Unii spada bogactwo? Kasa z Unii idzie na
infrastrukture bo bez niej nic sie nie da zrobic. Budowa tego
zajmuje duzo czasu.
> Wiec jednak jestes stara smutna panna, ile masz kotow? hehehehe
Tak, tak, wali ci to po glowie bo jak sie onanizujesz na monitor z
pornolem w zagrzybionym pokoju z councilu to wspominasz swoje
wielkie milosci z Polski w postaci tirowek obciagajacych za dyche:).