Review - 9 miesiecy po
Autor: Gość: rewizjonista
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.08.10, 10:55
9 miesięcy od powstania wątku.
Była burzliwa dyskusja z wieloma odnogami i analizami sytuacji ekonomicznej UK,
Polski i w ogóle Unii w najbliższym czasie.
1. Kurs funta do euro, który miał odzwierciedlać sytuacje UK na tle Europy - w
listopadzie 2009 funt kupił około 1,1 euro. W ostatnich tygodniach 1,20-1,22.
Umocnienie o 10%. Punkt dla UK.
2. Recesja. UK juz nie jest w recesji, kilka kwartałów z rzędu. Punkt dla UK.
3. Gigantyczny kłopot UK w postaci ładowania ogromnych środków w banki. Obecnie
gdyby Rząd wycofał się i sprzedał akcje Lloydsow i innych po rynkowej cenie nie
tylko nie zanotowałby straty, ale nawet byłby na lekkim plusie. Red herring, że
tego póki co nie robi.
Puknt dla UK (z powodu dramatycznego punktu wyjścia, bo trudno mówić że jest ok).
4. Deficyt UK. Tegoroczny jest ogromny, ale jak dotąd szykuje się łagodniejszy
niż zakładano w listopadzie i jest mocny plan na dalszą silną redukcje. Punkt
dla UK.
5. Stany maniakalno-depresyjne tych, ktorzy biorą pod uwagę rozpad UE w dłuzszym
terminie, tj. 20 lat.
Minęło nie 20 lat, ani 10, nie 5 ani nawet rok. Ledwie pare miesiecy: kryzys
grecki, zamieszki, cały swiat ma poważne wątpliwości do wypłacalnosci Grecji.
Już nikt nie traktował niepoważnie liczących się ekonomistów i ich dywagacji, ze
Grecja może wyjśł z strefy Euro, albo Niemcy.
To nie rozpad Unii, ale obawa o rozpad strefy Euro stała sie bardziej realna niz
kiedykolwiek.
Punkt nie tyle dla UK, co dla "antyqvintesencjonalistów".
Dziękuję.