Jesli do mnie pijesz, to mojej branzy kryzys nie dotyczy. A moze nawet im gorzej
tym lepiej. Mieszkam w UK ale pracuje glownie dla firm w Szwajcarii, a faktury
wystaiwam w euro. Zreszta, jakie to ma znaczenie. Ja wokol siebie kryzysu nie
widze, a ludzie wciaz daja datki na szkole i na charities. Moze do knajp mniej
chodza i wakacje raczej w UK.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.