Faktycznie, to tylko spekulacja. Jednak wydaje mi sie oczywiste, ze ludzie
mlodzi bez perspektyw z niskimi placami, z palcem szefa wskazujacym brame jesli
sie nie podoba, moga sie radykalizowac. A radykalizacja jest tym wieksza im
wieksza presja wszechobecnej reklamy podsycajacej apetyt konsumpcyjny i im
barziej ostentacyjne bogactwo elit. Winni zawsze by sie znalezli. Podejrzewam ze
ojciec dyrektor na tym by tylko skorzystal. Chyba ze konkurencyjna teza jest
taka, ze potencjalni wywrotowcy raczej nie emigruja, a emigruja pokorne mrowki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.